dalia_kasia
17.11.05, 18:23
Jak to jest z tymi facetami, że oszykują jak tylko mają do tego okazje ?? Mój
np. notorycznie rozmawia z obcymi babami, choć wie jaki mam do tego stosunek.
Jesteśmy po ślubie sześć lat i nie wiem czy mu się już znudziło małżeństwo czy
coś innego, ale mnie to wkurza. Ostatnio pisał z taką jedną na gg i wypiertał
mi się w oczy że tego nie robi. Później mówił, że już z tym skończył i
wykasował jej kontakt co także nie jest prawdą, bo ja mam jej nr i
równocześnie wyświetlił się u mnie i u niego. Nie chcę usłyszeć że jestem
przewrażliwiona, bo to nie jest odosobniony przypadek. Następna była od smsów.
kurnia do mnie puszczał strzałki, bo telefon służbowy i limit rozmów się
kończył, a do niej w międzyczasie wysłał ze trzydzieści smsów.Czsami czuję się
ignorowana. Mam powoli dosyć jego tłumaczeń, że się zmieni, poprawi, więcej
czasu będzie spędzał z dziećmi i ze mną, a nie przed kompem. Normalne rozmowy
z nim nie wchodzą w gre, bo od razu się denerwuje i tak wszystko odwróci, że
wychodzi na to że to moja wina.
No i najlepsze jego stwierdzenie, jak bede dalej mu gadać o dziewczynach to w
końcu na złość mi z którąś się spotka. Czasami mam ochotę go wyrzucić z domu,
ale cholera co ja wtedy zrobie ??