pajdeczka
15.10.02, 15:33
To chyba musi być prawda! Nie wierzę, żebym to ja wreszcie rozgryzła tę
zagadkę, ale na to wygląda. Napisała do mnie okropny w swej treści list, z
wyzwiskami, które wstyd tu przytaczać.
Zdumiałam się, bo na forum spostrzegałam ją inaczej, jako kulturalną osobę i
na poziomie, z niewielkimi odchyłkami od normy.
Prosiłaś mnie, abym nie odpowiadała Ci na list, ale nic nie wspomniałaś o
pisaniu na forum. To nawet dobrze. Mogę Ci tu odpowiedzieć.
No i po co było się wczoraj żegnać? Czy ty chociaż raz mogłabyś wytrwać w
swoim postanowieniu i doprowadzić je do końca?
Ukrywasz się pod różnymi nickami, jak: Poison_, Wierna, żona_matka_polka,
może i Pizdencja to Ty. Teraz wszystko może pójśc ma twoje konto. Wiesz co?
Brzydzę się tym. Narobiłaś mi tyle smrodu i to za co? Pytam się - ZA CO? Czy
Ci kiedyś ubliżyłam? Podaj jeden przykład kiedy to wyśmiałam Cię bez powodu?
Do jakiej perfidii jesteś jeszcze zdolna? Ile masz twarzy, ile skór kameleona?
To Ty zaśmiecałaś cały czas to forum nowymi tworami, a wszystko szło na moje
konto. Musiałam się ciągle tłumaczyć z win, które nie były moje. Obrażałaś
ludzi w moim imieniu.
Pamiętam. Dwa, trzy tygodnie temu. Pojawiały się wciąż nowe nicki,
ośmieszające moją osobą bądź obrażające innych w moim imieniu. Założyłam
wtedy wątek " Czy ktoś widział Renię" czy coś w tym rodzaju, bo dziwnie jakoś
zniknęłas. To trwało ok. 2 tygodni. Gdzie wtedy byłaś ? Przecież nie możesz
żyć bez forum, musisz tu być codziennie. Gdzie więc wtedy byłaś?
Nazywasz mnie w liście "niezrównoważoną". Zastanów się nad swoim stanem
psychicznym.