różnica wieku

01.12.05, 23:49
Co sądzicie o związku w którym ona ma 22 lata a on 35? Moja przyjaciółka
związała się ze starszym o 13 lat mężczyzną i nie wiem co o tym myśleć, tym
bardziej, że jest to jej pierwszy poważny facet.
    • polla4 Re: różnica wieku 01.12.05, 23:51
      mnie by to nie przeszkadzało, wszystko zależy od tego z kim się związała, jaki
      on jest. nie ma co generalizować
    • ninka71 Re: różnica wieku 02.12.05, 00:02
      hmm jeżel koleżanka jst szczęśliwa to cóz pozostaje Ci tylko zaakceptować jej wybór
      • sergevna Re: różnica wieku 02.12.05, 00:05
        Akceptuje jej wybór, ale troche się o nią martwię. Jest naiwna i ma bardzo małe
        doświadczenie z facetami.
        • ninka71 Re: różnica wieku 02.12.05, 00:09
          jak jest zakochana to i tak nie wytłumaczysz, ale jak facet jest odpowiedzialny to krzywda na pewno jej sie nie stanie
        • vaporetto Re: różnica wieku 04.12.05, 20:22
          Ale mogłabyś dokładnie wyjaśnić, w czym leży problem ? Czy on ją bije ? Jest
          alkoholikiem ? Narkomanem ? Ma żonę ? Jest mordercą ?
          • sergevna Re: różnica wieku 06.12.05, 00:27
            Tak. I nie opuszcza deski w kiblu.

            Nie napisałam, że jst problem. Martwię sie o koleżankę z racji jej charakteru i
            ciekawią mnie opinie innych osób.
    • roman_j Re: różnica wieku 02.12.05, 09:40
      Nie wiesz, co myśleć o związku Twojej przyjaciółki i chcesz, żebyśmy Cię
      wyręczyli w wyrabianiu sobie zdania na ten temat? A jakie my mamy w tym zakresie
      kwalifikacje? Nie znamy ani Twojej przyjaciółki, ani jej faceta. Skoro Ty nie
      wiesz, co o tym myśleć, to my tym bardziej. :-))
      BTW: Chyba nie jest tak, że ten związek Ci się nie podoba i najchętniej byś go
      swojej przyjaciółce wyperswadowała, ale obecnie brak Ci dobrych argumentów i
      liczysz, że my Ci je podsuniemy? :-))
    • vandikia to zalezy jak lezy, a moze juz zwisa 02.12.05, 09:53

      ale to tylko jeden z aspektów wspólnego życia.

      drugi – różnica pokoleń : wartości, muzyki, zainteresowań itd…choc mogli się
      dobrac
      trzeci – czasem może słyszeć; nie rob tego, ja już to przeżyłem , wiem, ze to
      zle, dziewczyna nie będzie się mogla niczego nauczyc na wlasnych bledach,
      będzie zniewolona jego „dojrzałością”
      czwarty – roznica w towarzystwie – może nie istotna dla wszystkich, ale jeśli
      ona ma ciut młodszych znajomych, a on ciut starszych to może być problem.
      piaty – on za 6-9 lat będzie chciał założyć cieple papcie i usiąść z pokaznym
      miesniem piwnym przed TV, ona będzie chciala wtedy szalec

      tyle, ze ja nie znam tych 2 osob i każdy z moich arg można latwo obalic
      ale wiem cos o tym
      • sprite36 Re: to zalezy jak lezy, a moze juz zwisa 02.12.05, 10:24
        Tez cos o tym wiem...;) , i powiem Ci, że najgorzej jest z punktem czwartym.
        Znajomym i rodzinie trudno zaakceptować taki zwiazek ( czego żywym przykładem
        jest autorka wątku), a nie mozna życ w odosobnieniu zbyt długo. Więc, niestety,
        nie wrózę im zbyt długiego pożycia.
    • mmagi a tak wogóle to po co Ty masz o tym cokolwiek 02.12.05, 10:06
      mysleć,to przyjaciółki wybór i jej zycie,jak jej bedzie zle to mysle ze bedzie
      wiedziała co z tym zrobic,Tobie nic do tego nawet jak sie z tym nie
      zgadzasz,jak uwazasz ze za stary lub ze ci to przeszkadza to powiedz jej to:>
    • sumire Re: różnica wieku 02.12.05, 10:11
      No, 35 lat to istotnie zgrzybiały dziadziuś...
      Jeśli im dobrze ze sobą, to żadnego znaczenia nie ma.
    • sergevna Re: różnica wieku 02.12.05, 10:43
      Boże, ludzie, co się tak rzucacie.
      nie chCe jej wyperswadować tego związku. Nawet nie poznałam jej faceta (co też
      jest trochę dziwne, bo nie przedstawiła go żadnemu ze znajomych) więc nie wiem
      jaki jest, a jej opowieści z oczywistych względów nie są obiektywne.
      Opróczróżnicy wieku dochodzi także różnica w wykształceniu (ona studiuje, on
      jest po zawodówce).
      I nie chodzi mi tylko o różnicę wieku, chociaż jest dla mnie zaskakująca w
      odniesieniu do jej bardzo małych doświadczeń z facetami. Nie zycze im źle -
      przeciwnie, jestem za tym żeby im się udało, chyba każda przyjaciółka myślałaby
      tak. I nie chcę żebyście wy wyrobili mi opinię na ten temat.:/
      Po prostu chciałam poznać opinie innych osób na ten temat i - uwaga, piszę
      dużymi literami żeby wszyscy zrozumieli - MARTWIĘ SIĘ O NIĄ (przyjaciółkę). Nie
      wynika to z mojej złej woli czy jakiegoś uprzedzenia do tego faceta. Po prostu
      wiem, że dziewczyna jest naiwna, ma idealistyczne podejście do związków i łatwo
      daje się nabierać. Stąd moje - może i przesadne - obawy.
      • sumire Re: różnica wieku 02.12.05, 10:58
        Ale jest dorosła. I nie nauczy się inaczej. Nawet jeśli koniec końców dostanie
        po tyłku, wyciągnie z tego wnioski i wyjdzie jej to na dobre. Trzeba ludziom
        pozwalać doświadczać różnych rzeczy na własnej skórze ;) inaczej się tej
        naiwności, o której wspominasz, dziewczyna nigdy nie pozbędzie.
      • mmagi Re: różnica wieku 02.12.05, 11:03
        najpierw musisz go poznac i sama zobaczysz jak jest,moze to tylko zauroczenie
        które szybko minie,opinia innych osób tu nic nie ma,jedni napisza ze oki,inni
        ze za stary............a tak naprawde to i Ty i my guzik wiemy na ten temat:)
        • mroovka84 Re: różnica wieku 02.12.05, 12:56
          Moj facet jest starszy o 14 lat..jestesmy razem 2 lata(znamy sie nieco dłuzej)
          kochamy sie i to nam wystarcza!nie obchodzi mnie to "co ludzie powiedza" wazne
          ze my jestesmy szczesliwi :)

      • mgla_jedwabna Re: różnica wieku 02.12.05, 17:55
        wiesz, bardziej mnie niepokoi roznica w wyksztalceniu niz w wieku. czasami
        slyszy sie o udanych zwiazkach w ktorych facet jest duzo starszy ale z reguly
        sa to artysci, inteligencja...sztandarowy przyklad to profesor zeniacy sie ze
        swoja studentka ;) przychodzi mi jeszcze na mysl Anita Lipnicka i John Porter.
        Ale nie wyobrazam sobie zwiazku osoby po zawodowce z taka po studiach. gdyby
        jeszcze oboje byli mlodzi moze "niedouczona" strona nadrobila braki w
        edukacji, "wyrobila sie", ale w opisywanym przez ciebie przypadku raczej wiecej
        tych ludzi dzieli niz laczy.
        jak ona chce z nim byc jesli nie potrafi go nawet przedstawic znajomym?
    • xandi Re: różnica wieku 02.12.05, 20:00
      miedzy moimi rodzicami jest... 18 lat różnicy i wszystko jest ok :)
      Znam też ludzi między którymi jest ze 30 lat różnicy, ale u nich jest to
      bardziej związek filozoficzno-przyjacielski (jeśli tak go można nazwać).
      • nikozja19 Re: różnica wieku 03.12.05, 22:42
        wiem z doswiadczenia ze problem nie tkwi calkowicie z roznicy wieku, ale jak w
        kazdym zwiazku z niezgodnosci charakterow,upodoban...itp.w moim przypadku taki
        uklad (bo raczej zwiazkiem tego nie da sie nazwac) opieral sie na wzajemnej
        fascynacji-mloda dziewczyna i doswiadczony (chociaz niekoniecznie dojrzaly)
        facet, nie bylo i nie ma w nim zadnej milosci ehmm a szkoda...jednak nie mozna
        generalizowac, moze akurat twojej kolezance sie uda i to jest to:)pozdrawiam
        • lily21 Re: różnica wieku 04.12.05, 14:52
          mam 21 lat i od pol roku jestem z facetem ktory ma 31, i jest nam bardzo
          dobrze, dodam ze ja jeszcze studiuje a on jest w innym miescie takze widujemy
          sie teraz tylko raz w tygodniu, i przyznam ze zawsze myslalam ze szukam kogos
          takiego ''zwariowanego'' jak ja i gora 2 lata starszego,a jestem z nim i jest
          mi bardzo dobrze,czuje sie bezpieczna i kochana i jest super, nie ma sie co
          martwic,najwyzej im nie wyjdzie,przeciez to nie koniec swiata
    • miss.hyde Re: różnica wieku 04.12.05, 15:34
      Moja kuzynka w wieku 20 lat związała się z facetem mającym 32 lata. Też był to
      jej pierwszy poważny związek, pierwszy facet w łóżku itp. Ufała mu
      bezgranicznie i była strasznie zakochana. Dodam, że podobnie jak w przypadku
      Twojej koleżanki kuzynka studiowała a facet miał skończone technikum lub
      zawodówkę (nie jestem pewna).
      Po niedługim czasie zaczął ją zdradzać i wykorzystywać to, że jest tak nim
      zauroczona. Po prostu znalazł sobie naiwniaczkę, a że rodzina gadała mu nad
      głową żeby się ustatkował i znalazł sobie dziewczynę na stałe to było mu to na
      ręke. Przejrzała na oczy po półtora roku.
      Sama różnica wieku nie musi być wielkim problemem, chyba że jedna strona jest
      bardzo młoda lub różnica wieku jest ogromna. Ale w połączeniu z różnicą w
      wykształceniu i podejściem oraz brakiem doświadczenia Twojej koleżanki mogą
      wyniknąć z tego nie lada problemy. Bo nie ma nic gorszego niż zakochana
      dziewczyna która ma klapki na oczach. Chyba słusznie się martwisz.
      PS. chociaż nie uważam, że różnica wieku jest przeszkodą w związku, to według
      mnie facet po trzydziestce wiążący się z dwudziestolatką jest chociaż odrobinę
      niedojrzały.
      • isabelle7 Re: różnica wieku 04.12.05, 19:28
        > Sama różnica wieku nie musi być wielkim problemem, chyba że jedna strona jest
        > bardzo młoda lub różnica wieku jest ogromna. Ale w połączeniu z różnicą w
        > wykształceniu i podejściem oraz brakiem doświadczenia Twojej koleżanki mogą
        > wyniknąć z tego nie lada problemy. Bo nie ma nic gorszego niż zakochana
        > dziewczyna która ma klapki na oczach. Chyba słusznie się martwisz.
        > PS. chociaż nie uważam, że różnica wieku jest przeszkodą w związku, to według
        > mnie facet po trzydziestce wiążący się z dwudziestolatką jest chociaż
        odrobinę
        > niedojrzały.

        niekoniecznie. ja widze coinnego. Dojrzałe kobiety, nagle po 30
        dziecinnieją. .. to przeraża.
        A taka 21może miec lepiej poukładane w głowie niż niejedna 30 z jego otoczenia.
        Poza tym serce wybiera a nie cyferki metryki, a tym bardziej otoczenie.
      • sergevna Re: różnica wieku 06.12.05, 00:29
        Własnie o to mi chodzi, o wszystkie te czynniki które ich dzielą plus jej
        naiwność. Na razie staram się z nią rozmawiać żeby wiedzieć czy wszystko jest w
        porządku. Zaczynam zauważać, że koleżanka przejmuje poglądy tego faceta i
        traktuje je jak własne, chociaż kiedyś uważała inaczej. Tak bezkrytycznie.
    • yoma Re: różnica wieku 04.12.05, 18:54
      A co cię to obchodzi?
      • sergevna Re: różnica wieku 06.12.05, 00:26
        Co mnie to obchodzi już napisałam i to nie raz. A Twoja wypowiedź dużo wniosła
        do dyskusji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja