Gość: ufek
IP: 209.234.157.*
21.10.02, 01:20
Powiedzcie, jak to jest z tymi ginekologami ...
Ostatnio prowadziłem ciekawą rozmowę z pewną znajomą i
to co usłyszałem mnie conajmniej zdziwiło. Mianowicie
chodzi do lekarza tylko po pigułki i za każdym razem
ten robi jej badanie. Nie powiem może się troszczy o
swoje zdrowie, ale kiedy była ostatnio u laryngologa,
aby zajrzał jej do gardła nie potrafi powiedzieć.
Jednocześnie tak tkliwie opowiada jaki to on delikatny
i przystojny. Czy to jest normalny stosunek do
lekarza ?