maximus1982
03.01.06, 23:01
Od dwóch lat byłem sam.
Przez ten czas przygotowywalem sie na ta chwile. Uczyłem sie jak byc interesującym facetem, w ogole aby byc facetem. Kochac i byc kochany, warto bylo czekac. To jest moja polowka, a jeszcze dwa lata wstecz myslalem ze zerwalem z moja polowka. Kalejdoskop.
Zeby teraz nic nie spieprzyc.
Jesli cos spieprze nie wybacze sobie, nigdy. Dziewczyna jest boska, z gornej polki jak to tam tu na forum ktos skategoryzowal faceta.
Hmm. Kiedy to bedzie miłość, kiedy Jej powiedziec co czuje do Niej, no kiedy?