Dodaj do ulubionych

Przeznaczenie - dyskusja

08.01.06, 16:49
Witam

Jestem ciekawa Waszego zdania na temat przeznaczenia... oraz znaczenia snów...

Czy ktos z Was wierzy w przeznaczenie że mamy takich ludzi jakich mamy
dookoła siebie w najblizszym otoczeniu to nie przypadek , ze wybieramy takich
ludzi jako naszych przyjaciol bo w poprzednim zyciu bylismy z nimi zwiazani.
Ze ludzie to dusze, i wlasnie ta a nie inna osobe wybieramy na przyjaciela.
Moze w poprzednim wcieleniu ta osoba byla naszym bratem, matka, wujkiem . ze
dusze sa ze soba polaczone. i w to ze jako TA jedyna osobe tez mamy sobie
przeznaczona. I ze wszystko dziala w tym kierunku aby byc z ta swoja połowka.
I ze nie musimy jej wcale spotkac w wieku 20 lat ale pozniej i ze jezeli nie
bedziemy z ta swoja polowka to bedziemy nieszczesliwi. Tylko dlaczego czasem
ta druga osoba tego nie dostzrega albo my sie gdzies gubimy...


Wierze tez w sny...,,
Obserwuj wątek
    • ramadayes Re: Przeznaczenie - dyskusja 08.01.06, 18:19
      ja wierzę w przeznaczenie, ale nie w fatalistycznym sensie "nie mam wpływu na
      swoje życie, bo wszystko z góry jest ustawione". myślę, że mamy w jakiś sposób
      zaprogramowaną swoję ścieżkę życiową, ale możemy też przeznaczeniu pomóc. nie
      wierzę w przypadki, w zbiegi okoliczności, uważam, że wszystko, co mnie spotyka
      ma swój sens. i wierzę w sny. były sytuacje w mojej rodzinie, że poprzez sen
      przychodziło ostrzeżenie czy wskazówka na rozwiązanie jakiegoś problemu.
      czasami mi się zdarza, że jak kogoś spotykam pierwszy raz lub uczestniczę w
      jakiejś nowej dla mnie sytuacji, mam wrażenie deja vu, jakby mnie to już kiedyś
      spotkało. mam tak z "bratnimi duszami".
    • b-beagle Re: Przeznaczenie - dyskusja 08.01.06, 18:27
      Wierzę tylko w to co widzę a już na pewno nie wierzę w przeznaczenie i sny.
      Życie jest wielkim przypadkiem
    • norka123 Re: Przeznaczenie - dyskusja 08.01.06, 20:49
      Hm, ja raczej nie wierzę w przeznaczenie. Mojego uzasadnienia podawać nie będę,
      bo chyba tylko ja je rozumiem :P Wierzę, że ludzie są ze sobą nie dlatego, że
      jakieś tam dwie połówki jabłka, czy coś w tym stylu, ale dlatego, że się
      kochają i dobrali się tak, że są w stanie wytrzymać ze sobą do końca życia ;)
      Miłość jest sztuką, której trzeba się nauczyć i którą trzeba pielęgnować. Nie
      można skazywać jej na słowa 'robię co chcę, bo jak jesteśmy sobie przeznaczeni,
      to i tak będziemy razem'. To lekceważenie - i miłości, i partnera.
    • squirrel9 Re: Przeznaczenie - dyskusja 08.01.06, 20:56
      Wierzę,że spotykają się ludzie wyjątkowo dla siebie przeznaczeni (może raczej
      kompatybilni) i oni są dla siebie stworzeni. Im jest łatwiej. Pozostali muszą
      ciężko pracować nad zgodnym małżeństwem i niwelować niekompaltybilności.
      Nie wierzę w reinkarnację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka