Gość: enigma
IP: *.pl
09.11.02, 07:41
Poruszyliscie bardzo ciekawy i wazny temat. Jestem dyrektorem w
dosyc duzej firmie i tak sie zlozylo ze moim zastepca jest
dziewczyna w moim wieku (tzn. nieco powyżej trzydziestki).
Nasza praca jest stresujaca i zawsze myslalam ze jak ja zajde w
ciaze to - dla spokoju dziecka i jego zdrowego rozwoju- juz na
poczatku ciazy pojede na zwolnienie. Teraz sama juz nie wiem.
Mysle ze jednak tak nie zrobię.
Otoż w ubieglym roku moja zastępczyni zaszla w ciaże i ja
dowiedzialam sie o tym w momencie gdy przyniosla do pracy
zwolnienie. Twierdzila ze ma zagrozona ciąze ale na zwolnieniu
jezdzila sobie np. na zakupy do supermarektow itd. Poczulam sie
urazona i zostawiona sama ze wszystkimi obowiazkami ktore
dotychczas wykonywalysmy razem. Nie wiem jak ulozy nam sie
wspolpraca po jej powrocie z macierzynskiego. Stracilam do niej
zaufanie.