Dodaj do ulubionych

Intrygujace Imponowanie ...????

01.02.06, 01:07
Co Wam imponuje u mężczyzn? Jacy mężczyzni Wam imponuja?
Bogaci
Inteligentni
Przystojni
Pracowici
Ekstrawagantcy
Seksowni
itp, itd????
Prawie kazda kobieta powie, ze chcialaby miec inteligentnego faceta. Jednak
dla jednej jest to podstawową, najwazniejszą sprawą, a dla innej drugorzędną
sprawą. Zadna z kobiet tez nie bedzie chciala powiedziec o sobie, że jest
mniej czy bardziej inteligentną...Ale tutaj - jestesmy anonimowe...Jak
sadzicie kobietom inteligentnym imponuja inteligentni mężczyzni? Czy bardziej
tym ktore z inteligencja sa na bakier? Moze tym pierwszym wystarczy, ze same
maja glowe na karku? Jak to jest? Czesto tez widze super inteligentnego
faceta u boku dziewczyny/zony 'przyslowiowej blondynki'. Tak tez sie dzieje
prawda?
Obserwuj wątek
    • f_emmefatale Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 01:25
      Dzieje się tak-owszem.
      Ja natomiast uważam się za osobę dość inteligentną (przynajmniej tak jestem
      postrzegana) i ta cecha również pociąga mnie u innych osób-niekoniecznie płci
      przeciwnej.

      Z drugiej strony ktoś napisze,że przeciwieństwa się przyciągają...i też przyznam
      mu rację.

      Mnie imponuje przede wszystkim inteligencja, wiedza, kultura (cieszę się gdy nie
      muszę się wstydzić,że chłopak nie mówi 'dowidzienia' moim rodzicom), bardzo mi
      też imponuje gdy mężczyzna potrafi ubrać się ze smakiem i ma wiedzę większą ode
      mnie.
      • messja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 01:40
        f_emmefatale napisała:


        > Ja natomiast uważam się za osobę dość inteligentną (przynajmniej tak jestem
        > postrzegana)

        hehe:)
        • hoolig_anka Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 01:54
          hm....no głupia raczej nie jestem:p
          moj facet mi powtarza ze jestem madra i bystra;)
          ze jestem dowodem na to, ze ładna buzka nie oznacza pustej głowy

          dla mnie mezczyzna musi byc przede wszystkim kulturalny, potrafiacy sie
          zachowac w zaleznosci od sytuacji, musi byc konkretny, miec cele i ambicje w
          zyciu, posiadac jakas pasje, byc zaradnym
          uwielbiam rozmawiac z mezczyznami i dyskutowac (czasami zaciekle;)), lubie gdy
          maja własne zdanie i ustalona chierarchie wartosci
          ogolnie lubie ludzi niebanalnych, od ktorych mozna sie czegos nauczyc
          nie moglabym byc z kim, za kogo musialabym sie wstydzic w towarzystwie
          lubie gdy moj facet jest szarmancki:) i gdy sprawia ze czuje sie w pełni
          kobieco:) czasem lubie byc mała bezbronna kobietka a on moim silnym
          nieustraszonym mezczyzna:)

          (ktory teraz spi niewinnie jak niemowle;))
          • lady284 Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 08:23
            wiesz, każdy facet swojej nie powie że jest głupia, żaden to wyznacznik:)))
        • pogromca.trolli Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 13:05
          messja napisała:


          > hehe:)

          oto wypowiedz "intelygentnej" messji.
    • messja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 01:45
      napaja napisała:

      > Co Wam imponuje u mężczyzn? Jacy mężczyzni Wam imponuja?
      > Bogaci
      > Inteligentni
      > Przystojni
      > Pracowici
      > Ekstrawagantcy
      > Seksowni

      down to earth - czyli stapajacy mocno po ziemi i poczucie humoru. wszystkiego
      innego mozna go nauczyc:)
      • napaja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 01:48
        EEE..tam nauczyc, szkoda czasu. Ja chce takiego, ktory juz bedzie to umial:)
        • messja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 01:52
          napaja napisała:

          > EEE..tam nauczyc, szkoda czasu. Ja chce takiego, ktory juz bedzie to umial:)

          co takiego?

          ps.
          idelaow nie ma, niektorzy tylko dobrze sie maskuja.
          • napaja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 02:05
            Nie szukam idealu. Po prostu jestem w statnie lub nie zaakceptowac 'go' z
            takimi czy innymi wadami. Ale wychowywac nie bede!!!:)
            • messja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 02:09
              napaja napisała:

              > Nie szukam idealu. Po prostu jestem w statnie lub nie zaakceptowac 'go' z
              > takimi czy innymi wadami. Ale wychowywac nie bede!!!:)

              nieno: wychowac doroslego faceta sie nie da, ale kilku spraw nauczyc mozna:)
              • napaja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 02:19
                Niektorzy sa niewyuczalni;-) Wiec lepiej nie zakladac co bedzie, tylko patrzec
                jak jest;)
                • messja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 10:32
                  napaja napisała:

                  > Niektorzy sa niewyuczalni;-) Wiec lepiej nie zakladac co bedzie, tylko
                  patrzec
                  > jak jest;)

                  tez tak mysle. zreszta nie kazdego i nie wszystkiego mozna nauczyc. wazne
                  jednak by od drugiej osoby nie wymagac by byla idealem, bo mozna pominac sprawy
                  wazne.
                  • pogromca.trolli Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 13:08
                    messja napisała:

                    >
                    > tez tak mysle.
                    CO robisz??? hahahaha


                    zreszta nie kazdego i nie wszystkiego mozna nauczyc.

                    zgadzam sie, ciebie np nigdy nie nauczy sie rozumu :)))

              • pogromca.trolli Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 13:07
                messja napisała:


                >
                > nieno:

                co to za słowo nieno?? buahahahaha
          • pogromca.trolli Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 13:07
            messja napisała:

            > napaja napisała:
            >
            > > EEE..tam nauczyc, szkoda czasu. Ja chce takiego, ktory juz bedzie to umia
            > l:)
            >
            > co takiego?
            >
            > ps.
            > idelaow nie ma, niektorzy tylko dobrze sie maskuja.


            ty to sie w ogole nie umiesz maskowac, od razu widac ze jestes uposledzona :DDD
      • pogromca.trolli Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 13:06
        messja napisała:

        > napaja napisała:
        >
        > > Co Wam imponuje u mężczyzn? Jacy mężczyzni Wam imponuja?
        > > Bogaci
        > > Inteligentni
        > > Przystojni
        > > Pracowici
        > > Ekstrawagantcy
        > > Seksowni
        >
        > down to earth - czyli stapajacy mocno po ziemi i poczucie humoru. wszystkiego
        > innego mozna go nauczyc:)


        ty, a co ty mozesz wiedziec o mezczyznach? przeciez ty nigdy nie mialas faceta
        bo ciagle w Internecie siedzisz?? hahahahahahaha
    • kohol Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 09:16
      Inteligentny ciągnie do inteligentnego, chyba że chodzi o cele krótkoterminowe
      albo o chęć bycia podziwianym (jakieś kompleksy może?).
      Dla mnie najważniejsza jest inteligencja, dystans i podobne poglądy.
      • messja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 10:34
        kohol napisała:

        > Inteligentny ciągnie do inteligentnego,

        gdyby tak bylo, na swiecie bylyby: tylko zwiazki ludzi inteligentnych i zwiazki
        ludzi nieinteligentnych. a w zyciu roznie bywa.
        • kohol Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 11:12
          No tak, skala inteligencji jest bardziej ciągła - ludzie nie dzialą się na
          szczęście na "inteligentnych" i "nieinteligentnych", tylko raczej na "tych
          bardzo mało inteligentnych", "tych trochę poniżej średniej", "tych
          średnich", "tych bardziej inteligentnych", "tych nad wyraz inteligenych", "tych
          wybitnych" ;) ...
          O ile wierzę w to, że większość ludzi dobiera sobie partnerów - na oko ;) - z
          tej samej lub sąsiednich grup, o tyle już do wyjątków zaliczałabym związki
          ludzi bardziej od siebie odbiegających.
          I oczywiście - w życiu róznie bywa.
          • messja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 12:00
            kohol napisała:

            > O ile wierzę w to, że większość ludzi dobiera sobie partnerów - na oko ;) - z
            > tej samej lub sąsiednich grup, o tyle już do wyjątków zaliczałabym związki
            > ludzi bardziej od siebie odbiegających.

            na "oko" ludzie w zwiazku sie do siebie z czasem upodabniaja (tzw. mimika) i to
            co dany ceniajacy taka pare przez slowo "inteligencja" rozumie to w kazdym
            wypadku moga byc bardzo rozne rzeczy np.: wyksztalcenie, maniery, wiedza,
            doswiadczenie zyciowe itp itd.

            zeby wystapic tu z ugruntowana w czyms wiecej niz wlasne przeswiadcznie teza,
            trzeba byloby przeprowadzic badana socjologiczne na reprezentatywnej grupie par
            i zbadac ich poziom inteligencji. tylko, ze wtedy tez mozna by bylo tylko mowic
            o poziomie IQ, ktory z pewnoscia jest istotny, ale nie wystarczajacy by na jego
            podstawie czlowieka niedojrzalego emocjonalnie mozna bylo
            okreslic "inteligentnym".
            • kohol Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 12:15
              messja napisała:

              > kohol napisała:
              >
              > > O ile wierzę w to, że większość ludzi dobiera sobie partnerów - na oko ;)
              > - z
              > > tej samej lub sąsiednich grup, o tyle już do wyjątków zaliczałabym związk
              > i
              > > ludzi bardziej od siebie odbiegających.
              >
              > na "oko" ludzie w zwiazku sie do siebie z czasem upodabniaja (tzw. mimika) i
              > to co dany ceniajacy taka pare przez slowo "inteligencja" rozumie to w kazdym
              > wypadku moga byc bardzo rozne rzeczy np.: wyksztalcenie, maniery, wiedza,
              > doswiadczenie zyciowe itp itd.

              Oczywiście - dlatego należałoby się zdecydować na jedną definicję inteligencji,
              na przykład na taką, która jest mierzalna przez standardowy test, którego mamy
              zamiar użyć ;) (zgodnie z definicją, że inteligencja to jest to, co mierzą
              testy inteligencji).

              > zeby wystapic tu z ugruntowana w czyms wiecej niz wlasne przeswiadcznie teza,
              > trzeba byloby przeprowadzic badana socjologiczne na reprezentatywnej grupie
              > par i zbadac ich poziom inteligencji. tylko, ze wtedy tez mozna by bylo tylko
              > mowic o poziomie IQ, ktory z pewnoscia jest istotny, ale nie wystarczajacy by
              > na jego podstawie czlowieka niedojrzalego emocjonalnie mozna bylo
              > okreslic "inteligentnym".

              Zdaje się, że były już takie badania. Teraz nie potrafię znaleźć odpowiednich
              danych, ale sądzę, że Catell próbował (robił w ogóle takie padanie dotyczące
              powodzenia związku, na podstawie iluśtam różnych cech). W zasadzie dość ciężko
              jest coś takiego zbadać, bo nigdy nie wiadomo, czy ludzie, których akurat
              badamy jako parę, za tydzień się nie pożrą i nie rozwiodą :D
              serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34134,425822.html?as=9
              Nie wiem, czy inteligencja jest "najsilniejszym" czynnikiem, na podstawie
              którego ludzie dobierają się w pary, sądzę po prostu, że jest istotna.
              • messja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 12:24
                kohol napisała:

                > Oczywiście - dlatego należałoby się zdecydować na jedną definicję
                inteligencji,
                >
                > na przykład na taką, która jest mierzalna przez standardowy test, którego
                mamy
                > zamiar użyć ;) (zgodnie z definicją, że inteligencja to jest to, co mierzą
                > testy inteligencji).

                jest to mozliwe tylko w badaniach naukowych, ale nie mozna narzucic tylko
                jednego wybranego rozumienia danego pojecia ludziom, ktorzy w swoich opiniach
                zwykle kieruja sie wiedza potoczna. dlatego zwracalam uwage, ze taka opinie
                oparte tylko na obserwacjach w zyciu codziennym trudno jednoznacznie ocenic.


                > Zdaje się, że były już takie badania. Teraz nie potrafię znaleźć odpowiednich
                > danych, ale sądzę, że Catell próbował (robił w ogóle takie padanie dotyczące
                > powodzenia związku, na podstawie iluśtam różnych cech). W zasadzie dość
                ciężko
                > jest coś takiego zbadać, bo nigdy nie wiadomo, czy ludzie, których akurat
                > badamy jako parę, za tydzień się nie pożrą i nie rozwiodą :D

                no wlasnie:P

                > Nie wiem, czy inteligencja jest "najsilniejszym" czynnikiem, na podstawie
                > którego ludzie dobierają się w pary, sądzę po prostu, że jest istotna.

                z tym akurat trudno dyskutowac: inteligencja jest istotna i to nie tylko w
                zwiazku.

                ps.
                @
                • kohol Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 12:42
                  messja napisała:

                  > jest to mozliwe tylko w badaniach naukowych, ale nie mozna narzucic tylko
                  > jednego wybranego rozumienia danego pojecia ludziom, ktorzy w swoich opiniach
                  > zwykle kieruja sie wiedza potoczna. dlatego zwracalam uwage, ze taka opinie
                  > oparte tylko na obserwacjach w zyciu codziennym trudno jednoznacznie ocenic.

                  Masz rację. Jesli jednak chcielibyśmy coś badać czy się nad czymś zastanawiać -
                  potrzebne byłyby definicje.

                  > > badamy jako parę, za tydzień się nie pożrą i nie rozwiodą :D
                  >
                  > no wlasnie:P

                  Nie jest to nie do przeskoczenia :)

                  > ps.
                  > @

                  Okej, przekazałam.
                  • messja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 13:04
                    kohol napisała:

                    > messja napisała:
                    >
                    > > jest to mozliwe tylko w badaniach naukowych, ale nie mozna narzucic tylko
                    >
                    > > jednego wybranego rozumienia danego pojecia ludziom, ktorzy w swoich opin
                    > iach
                    > > zwykle kieruja sie wiedza potoczna. dlatego zwracalam uwage, ze taka opin
                    > ie
                    > > oparte tylko na obserwacjach w zyciu codziennym trudno jednoznacznie ocen
                    > ic.
                    >
                    > Masz rację. Jesli jednak chcielibyśmy coś badać czy się nad czymś
                    zastanawiać -
                    >
                    > potrzebne byłyby definicje.

                    przeciez o to chodzi, ze wiedza potoczna z defincji nie posluguje sie
                    defincjiami.


                    >
                    > > > badamy jako parę, za tydzień się nie pożrą i nie rozwiodą :D
                    > >
                    > > no wlasnie:P
                    >
                    > Nie jest to nie do przeskoczenia :)

                    jesli sie chce wyciagac naciagane wnioski to... nic nie jest
                    do "nieprzeskoczenia"


                    >
                    > > ps.
                    > > @
                    >
                    > Okej, przekazałam.

                    okej, przekaz i to:

                    moze to i lepiej, moze w koncu zdechniesz
                    • kohol Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 13:09
                      messja napisała:

                      > > Jesli jednak chcielibyśmy coś badać czy się nad czymś zastanawiać -
                      > > potrzebne byłyby definicje.
                      >
                      > przeciez o to chodzi, ze wiedza potoczna z defincji nie posluguje sie
                      > defincjiami.

                      Dlatego piszę - jeśli jednak :)

                      > > Nie jest to nie do przeskoczenia :)
                      >
                      > jesli sie chce wyciagac naciagane wnioski to... nic nie jest
                      > do "nieprzeskoczenia"

                      Nie mówię o naciąganych.
                      Mówię o trafnych i rzetelnych metodach badawczych. To kwestia wyboru
                      odpowiedniej metodologii.
                      • messja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 13:22
                        kohol napisała:

                        > Dlatego piszę - jeśli jednak :)

                        wroc do swojego pierwszego postu i zastanow sie, czy odnosilas sie do wiedzy
                        potocznej czy do badan naukowych.

                        > Nie mówię o naciąganych.
                        > Mówię o trafnych i rzetelnych metodach badawczych. To kwestia wyboru
                        > odpowiedniej metodologii.
                        >

                        tja...
                        to przeczytaj jeszcze raz co napisalas:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=35983855&a=35989269
                        • kohol Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 13:23
                          Do swoich obserwacji :)
                          • messja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 13:30
                            kohol napisała:

                            > Do swoich obserwacji :)
                            >

                            dokladnie. to byly tylko TWOJE obserwacej. na tym polega wiedza potoczna, ze
                            kazdy prowadzi jakies obserwacje, ktore moga sie roznic co do wnioskow, a mimo
                            to, nie mozna jednoznacznie stwierdzic, ze ktoras z nich jest bledna czy
                            niewlasciwa.
                            • kohol Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 13:33
                              Nie pisałam, że każda osoba zastanawia się nad tym, jaka jest i takiegoż sobie
                              wybiera partnera. Nie pisałam, że piszę o wiedzy potocznej. Napisałam tylko,
                              że: "Inteligentny ciągnie do inteligentnego". Przyjmij, że chodziło mi o moje
                              obserwacje i sprawa będzie zamknięta.
                              • messja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 13:53
                                kohol napisała:

                                > Nie pisałam, że każda osoba zastanawia się nad tym, jaka jest i takiegoż
                                sobie
                                > wybiera partnera.

                                a ja napisalam, ze tak napisalas?

                                Nie pisałam, że piszę o wiedzy potocznej.

                                wiem, ze tego nie napisalas.

                                Napisałam tylko,
                                > że: "Inteligentny ciągnie do inteligentnego". Przyjmij, że chodziło mi o moje
                                > obserwacje i sprawa będzie zamknięta.

                                przyjmuje. a ty zapoznaj sie z defincja pojecia "wiedza potoczna" byc moze
                                mogloby to rozwiac twoje watpliwosci.
                                • kohol Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 13:55
                                  Jakie wątpliwości?
                                  • messja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 14:20
                                    kohol napisała:

                                    > Jakie wątpliwości?
                                    >

                                    co do tego czym jest wiedza potoczna.
                                    • kohol Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 14:21
                                      Skąd wniosek, że je mam?
                                      • messja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 14:23
                                        kohol napisała:

                                        > Skąd wniosek, że je mam?
                                        >

                                        na podstawie twoich postow.
                                        • kohol Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 14:27
                                          Źle wnioskujesz.
                                          • messja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 14:33
                                            kohol napisała:

                                            > Źle wnioskujesz.
                                            >

                                            udownij.
                                            • kohol Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 14:46
                                              Nie muszę. Wiem, co miałam na myśli, a jeśli Ty mi przypisujesz coś innego, to
                                              już tylko Twoja interpretacja. A ta jest błędna.
                                              EOT.
                                              • messja Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 14:49
                                                kohol napisała:

                                                > Nie muszę. Wiem, co miałam na myśli, a jeśli Ty mi przypisujesz coś innego,
                                                to

                                                nic ci nie przypisuje, doradzam tylko zapoznanie sie z defincja pojecia "wiedza
                                                potoczna" zapoznalas sie?
                    • messja ps. 01.02.06, 13:26
                      tekst w ps. byl tylko cytatem z tego postu:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=35942580&a=35999267
                      chcialam pokazac tylko, ze kazdy tekst moze wydac sie obrazliwy, jesli sie go
                      odbierze osobiscie.
            • pogromca.trolli Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 13:09
              messja napisała:

              > ale nie wystarczajacy by na jego
              >
              > podstawie czlowieka niedojrzalego emocjonalnie mozna bylo
              > okreslic "inteligentnym".


              ciebie to sie zadna miarka okreslic nie da :DDDD
    • czekoladka_84 Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 10:27
      Fajni.
      • justynnka Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 11:12
        Facet ma być:seksowny,przystojny,męski,silny,zaradny,umiejący zarabiac
        kasę,umiejący sie bawić,mający silny charakter,dający poczucie
        bezpieczeństwa.ma miec konkretne i jasne poglądy,ma być
        zdecydowany,krytyczny,musi być doskonałym kierowcą,czułym meżem i ojcem,facetem
        dbającym o swój rozwój fizyczny i intelektualny. i taki jest mój mąż;)zeby
        jeszcze nie palił...
        • evita_duarte Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 13:11
          justynnka napisała:

          > Facet ma być:seksowny,przystojny,męski,silny,zaradny,umiejący zarabiac
          > kasę,umiejący sie bawić,mający silny charakter,dający poczucie
          > bezpieczeństwa.ma miec konkretne i jasne poglądy,ma być
          > zdecydowany,krytyczny,musi być doskonałym kierowcą,czułym meżem i
          ojcem,facetem
          >
          > dbającym o swój rozwój fizyczny i intelektualny.


          A mowi sie, ze idealy nie istnieja ;)
    • bitch.with.a.brain Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 12:22
      imponuje mi facet,ktory przejedzie z bagażem na rowerze ponad 100 km:)
      • evita_duarte Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 13:09
        bitch.with.a.brain napisała:

        > imponuje mi facet,ktory przejedzie z bagażem na rowerze ponad 100 km:)

        Mnie zaimponuje nawet jak przejedzie 100 km bez bagazu :)
        • bitch.with.a.brain Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 16:41
          A jesteś 100% hetero? Czy może szukasz kobiety ktora ci zaimponuje?:P
    • khaki3 Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 12:46
      Moj facet musi byc inteligentny,zabawny,uroczy,powazny,czasem irytujacy( a zeby
      nudno nie bylo) i przedewszystkim zadbany.Lubie facetow
      niezaleznych,samodzielnych.Jak spelnia wszystkie ww warunki to okidoki:)
    • bez.wyksztalcenia Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 12:53
      mam wrazenie, ze mi nie imponuje zaden facet, ktory mi sie podoba. pociaga mnie
      inteligencja, chlopiecy wdziek, docenienie moich ironicznych docinkow, a ci,
      ktorzy mi w jakikolwiek sposob imponowali (np. ineteligencja), nie podobali mi
      sie jako mezczyzni
      moja znajoma mowi, ze wiekszosc kobiet popelnia blad i facet to ma byc "all in
      one", a szczegolnie najlepszym przyjacielem. jednak wobec przyjaciela ma sie
      troche inne "wymagania" i nie jest to relacja tak emocjonalna, jak zwiazek. od
      przyjaciela wymagam wybitnej inteligencji (bo powinien mi tez od czasu do czasu
      w miare obiektywnie doradzic; od faceta - inteligencji przecietnej dla
      czlowieka z wyzszym wyksztalceniem, tego, by mnie pociagal, uwielbial mnie i
      moje wady, chronil, otaczal opieka itp. a dysputy filozoficzne prowadze z kim
      innym
      • bright_side Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 14:57
        ale inteligencja jest sexy! ;)

        no moze nie kazdemu facetowi az tak noty podnosi (...), ale nie raz poczulam na
        ciele gesia skorke po pasjonujacej rozmowie z facetem, na ktorego bym wczesniej
        na ulicy uwagi nie zwrocila.
        • kalina81 Re: Intrygujace Imponowanie ...???? 01.02.06, 15:15
          miałam to samo, chodziłam z przytojnymi facetami, dość inteligentnymi, ale nie
          dość. Rekompensowałam to sobie hordą przyjaciół, z którymi rozumiałam sie bez
          słowa, czułam się jakbym emcjonalnie, na jakiejś dziwnej płaszczyźnie zdradzała
          swoich facetów. Postanowiłam raz zaryzykować, związałam się z przyjacielem,
          niezbyt w moim typie, ale szalenie inteligentnym, imponującym mi wiedzą. To był
          strzał w dziesiątkę, odkryłam, że nic mnie tak nie podnieca, jak własnie
          intelekt, dlatego miałam wcześniej to poczucie zdradzania. z całą
          odpowiedzialnością stwierdzam, nic mnie tak nie podnieca, jak inteligencja, ten
          ironiczny błysk w oczach kogoś, kto rozumie więcej niż inni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka