arabica2
02.02.06, 14:03
Zauwazylam, ze zycie mi mija. Koncze prace o 16, zanim sie doczlapie do domu
z przedszkola jest 17, zrobie i zjem obiad - 18. Godzine posprzatam i jest
juz 19, czas dziecko klasc spac. NIe przebywam prawie z mala, ciagle jestem
zajeta, zostaja tylko weekendy> Czy tez tak wyglada Wasze zycie? Ostanio
jestem rozczarowana?