Dodaj do ulubionych

Zycie zyciem a

13.11.02, 20:23
swiat ciagle w miejscu stoi.
No , moze nie tak zupelnie.Bo kiedys moje prekursorki telefon stawialy
przy lozku,
a dzis dzielnie w raczce dzierza.
I fruuuuuuuuuuu telefonia gotowa
Blyskawicznie , szybko z ostra precyzja kazde zlecenie wykonaja.
Dokladnie zmieszcza sie w czasie i cenie.
No , a dlaczego nie ??
Stawki male , niskie to i czas i kazdy grosz sie liczy.
Szkoda tylko , ze miejsce i odbiorca - nie.
Ale coz..... o byleczym i bylegdzie sie nie rozmawia.
Obserwuj wątek
    • melinek Re: Zycie zyciem a 14.11.02, 22:19
      Zycie zyciem a Ziemia ciagle sie obraca i nie wyglada na to, by sie jej to
      mialo wkrotce znudzic.
      Mowila mi dupawolowa, ze u producentow szynki tez kiepsko, recesja ich nie
      ominela. Popyt na szynki spadl po epidemii choroby szalonych krow. Klienci
      przechodza na wegetarianizm. Ceny tez spadaja a przeciez za jej dupe tez niezle
      placili. Numerkow nie musiala odstawiac klientowi, tylko dostawala numer
      posmiertnie w rzezni.
      Ona osobiście sie cieszy takim obrotem spraw, bo uwaza, ze zmnijejszy się
      poglowie jej braci i siostr, wiec mniej zwierzakow bedzie cierpiec w ubojniach.
      Chcialaby cos zrobic dla bezpanskich kotow i psow i pomyslala, ze zalozy
      7setke, by litosciwi telefonowali. Pieniadze przekaze do rak wlasnyc pani
      Aberracji Kociolubskiej.
      • Gość: ................. Re: Zycie zyciem a IP: *.sympatico.ca 15.11.02, 01:32
        Z ciebie to faktycznie niezla dupa.
        • melinek Re: Zycie zyciem a 15.11.02, 12:48
          Wzajemnie wielokropku.
          Ciagle zmieniasz ilosc kropek w nicku.
          Wyglada to jakbys podszywal sie sam pod siebie.
          Zakladam, ze umiesz liczyc.
          • Gość: ................. Re: Zycie zyciem a IP: *.sympatico.ca 15.11.02, 17:59
            Kto by liczyl takie male kropki? Przyciskam z reguly guzik i
            tyle ile wyskoczy, tyle jest w moim wielokropkowym niku. Swoje
            kropki jakos nigdy nie chcialo mi sie policzyc, ale Twoje z
            przyjemnoscia bym zliczyl. Mysle, ze masz ich troche, prawda?
            Pozdrawiam
            • melinek Re: Zycie zyciem a 16.11.02, 19:59
              Za daleko ci do mnie. Z za oceanu moich kropek nie dojrzysz.
              Alfabetu Morse'a z kreskami i kropkami tez juz nikt nie stosuje,
              moze z wyjatkiem skautow. Piegow nie posiadam. Nie mam tez kota na punkcie
              kropek. Jestes jedynym wielokropkiem jakiego znam. Jak masz ochote policzyc
              kropki to pozostaja ci moje posty.
              • Gość: ................. Re: Zycie zyciem a IP: *.sympatico.ca 17.11.02, 03:34
                Nie wszystkie je czytam, dlatego tez pewnie nigdy sie nie dowiem
                tej prawdziwej liczby Twoich kropek. Troche zle ze nie masz na
                sobie zadnych kropek. Wyglada na to, ze nie bede mial z Toba
                zadnego zajecia (liczyc nie ma co), a i chyba na nic wiecej
                liczyc tez niepowinienem, szczegolnie nieznajac alfaberu Morsea.
                Pozdrawiam
                • melinek Re: Zycie zyciem a 18.11.02, 21:45
                  Nie wymagam, bys czytal wszywtkie moje posty, tego tez nie musisz. Co to sie
                  porobilo? Z tak drugorzednego tematu, jak kropki zrobl sie wiodacy. Co innego
                  gdyby byl to towar wymienny, daloby sie to wymienic na walute. Wtedy wartosc
                  kropek mozna by oceniac. Najcenniejsze kropki robili artysci np. Picasso lub
                  pointylisci, wartosciowa jest tez „kropka nad i” w tytule programu Moniki
                  Olejnik w TVN.
                  Jakby wagladalo pisanie zdan bez kropek? Czy gdyby nie bylo kropek, to
                  nalezaloby je wymyslic? Nad tymi pytaniami nik sie dzis nie zastanawia, bo nie
                  ma takiej potrzeby. Ludzie umowili sie co do tyk kropek, powiedzieli sobie, ze
                  kropka to bedzie kropka i koniec.
                  Co do wielokropka to przyjelo sie uzywac go w miejscu, ktore ma byc puste,
                  w ktorym ma byc tak zwane NIC. Skoro tak, to znaczy, ze cie nie ma, ze jetes
                  ocenzurowany, co gorsze, ze sam sie ocenzurowales. Cenzuruje sie z reguly
                  teksty nieprzyzwoite lub niezgodne politycznie. Nieprzyzwoitosci to twoich
                  postach nie zauwazyla, niezgodnosci polityczne tez nie rzucaja się w oczy.
                  Z tego wynika, ze dobrze sie cenzurujesz.
                  • Gość: Lena Wielokropek IP: 213.25.39.* 19.11.02, 10:55
                    melinek napisał:

                    > Nie wymagam, bys czytal wszywtkie moje posty, tego tez nie musisz. Co to sie
                    > porobilo? Z tak drugorzednego tematu, jak kropki zrobl sie wiodacy. Co innego
                    > gdyby byl to towar wymienny, daloby sie to wymienic na walute. Wtedy wartosc
                    > kropek mozna by oceniac. Najcenniejsze kropki robili artysci np. Picasso lub
                    > pointylisci, wartosciowa jest tez „kropka nad i” w tytule programu
                    > Moniki
                    > Olejnik w TVN.
                    > Jakby wagladalo pisanie zdan bez kropek? Czy gdyby nie bylo kropek, to
                    > nalezaloby je wymyslic? Nad tymi pytaniami nik sie dzis nie zastanawia, bo
                    nie
                    > ma takiej potrzeby. Ludzie umowili sie co do tyk kropek, powiedzieli sobie,
                    ze
                    > kropka to bedzie kropka i koniec.
                    > Co do wielokropka to przyjelo sie uzywac go w miejscu, ktore ma byc puste,
                    > w ktorym ma byc tak zwane NIC. Skoro tak, to znaczy, ze cie nie ma, ze jetes
                    > ocenzurowany, co gorsze, ze sam sie ocenzurowales. Cenzuruje sie z reguly
                    > teksty nieprzyzwoite lub niezgodne politycznie. Nieprzyzwoitosci to twoich
                    > postach nie zauwazyla, niezgodnosci polityczne tez nie rzucaja się w oczy.
                    > Z tego wynika, ze dobrze sie cenzurujesz.


                    Wielokropek wcale nie stawia się tam, gdzie ma być miejsce puste. Służy on do
                    zaznaczenia, że tok "mówienia" został przerwany z powodu np. emocji. Stawia się
                    go przed wyrazami, dokończeniem zadania którego nie można oczekiwać. Czyli
                    wprowadza takie treści jak rozczarowanie, ironia, żart, stylistyczny zgrzyt .
                    Jest on jakby poprzedzeniem nieoczekiwanego żartu. Wielokropek składa się z
                    trzech kropek. Używa sie go też do wykropkowania za pierwszą literą
                    nieprzyzwoitego wyrazu. Czasem by zaznaczyć coś niedmówionego.
                    Ten nasz wielowielokropek powinien się zdecydować choć nie musi się
                    zdeklarować. Chyba że woli zostać wielowielokropkiem ...
                    • Gość: ................. Re: Wielokropek IP: *.sympatico.ca 20.11.02, 01:20

                      Az nie moge uwierzyc w te swoje kropki. Doprowadzilyscie mnie do
                      kropki dziewczyny, i naprawde nie wiem czy powinienem nazywac sie
                      wielokropkiem, bedac w kropce. Byc moze nie przystoi mi sie
                      dopraszac, ale jesli za zgoda raczycie mnie ten zaszczytny tytul
                      przywrocic, to ja wolalbym pozostac tym skromnym wielokropkiem,
                      ale nie wielokropkowanym. Wielokropek tez na walute sie nie wymienia,
                      bowiem to nic nie zmienia. W walucie licza sie zera, a u
                      wielokropka..........to juz Wy wiecie najlepiej. I jeszcze jedno, jak
                      zacznie przerywac wielokropek - tzn. ze jest on pod wplywem emocji-
                      tu masz zupelna racje. Niechajze jeszcze odwaze sie zapytac o
                      ocenzurowanie wielokropka: z ktorej strony zaczyna sie go
                      cenzurowac, od konca? a moze tez z poczatku?. W srodku taksamo
                      ma swoje kropki. Skomplikowany jest ten wielokropek, choc wydaje
                      sie ze zawsze prosto stawiane sa te jego kropki. Pozdrawiam
              • Gość: ................. Re: Zycie zyciem a IP: *.sympatico.ca 17.11.02, 03:35
                Nie wszystkie je czytam, dlatego tez pewnie nigdy sie nie dowiem
                tej prawdziwej liczby Twoich kropek. Troche zle ze nie masz na
                sobie zadnych kropek. Wyglada na to, ze nie bede mial z Toba
                zadnego zajecia (liczyc nie ma co), a i chyba na nic wiecej
                liczyc tez niepowinienem, szczegolnie nieznajac alfaberu Morsea.
                Pozdrawiam
    • pajdeczka Re: Zycie zyciem a 18.11.02, 10:12

      Tobie też chyba ciągle stoi, bo pieprzysz bez sensu!
      Niezła laska.
      • Gość: .................. Re: Zycie zyciem a IP: *.sympatico.ca 18.11.02, 20:19
        No nie. "On" sparalizowany jeszcze nie jest by ciagle stal.
        Ogolnie masz racje. Glodnemu zawsze chleb na mysli. Ja sie lubie
        najadac do syta. Moze dlatego gdy juz troszke zglodnieje, mysle
        o tym chlebeczku najsmaczniejszym. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka