bambi_
14.11.02, 16:27
Myślałaś(eś), że to Ty rzadzisz w Twoim domu?
Otóż mylisz się, nie wiesz nawet jak bardzo.
Ten dom nie jest Twój, on nalezy do Kota.
Oczywiście nie Ty jesteś właścicielem Kota, tylko dokładnie na odwrót.
Co, że niby nie? Że to Ty dyktujesz reguły?
Czy udało Ci się kiedykolwiek oduczyć Kota włazenia na stół?
Można go oczywiście zrzucić, jasne. Ale i tak za chwile tam zalegnie.
A próbowałas(eś) go oduczyć drapania foteli?
A kradnięcia woreczków foliowych?
A leżenia na Twoim czarnym (!!!) swetrze?
Czy kiedy spóznisz się z napełnieniem kociej miski, unikasz wzroku Kota, bo
czujesz jego dezaprobatę?
Czy zdarza Ci się przekupywać i przepraszać Kota, ktory z jakiegos powodu
obraził się na Ciebie i teraz demonstruje swoje niezadowolenie traktując Cię
jak powietrze?
Czy ulegasz, kiedy Kot patrzy na ciebie z wyrazem pyszczka pt "No chyba nie
sadzisz, że ja TO będe jadł?"
Czy zdarza się, że Kot wyrzuca Cię z "twojego" fotela?
Sam(a) więc widzisz, kto sprawuje władze w domu:))
_ _
Bambi - ktora po raz n -ty znalazła swoje szminki schowane przez Kota za
kanapę (jedna w stanie nadgryzionym)