Dodaj do ulubionych

Mężczyźni nie mają orgazmu

09.10.01, 14:38
�Współczesna seksuologia stawia sprawę jasno - orgazm, skpmplikowany fenomen fizjologiczny,
zarezerwowany jest dla kobiet. Mężczyźni przeżywają jedynie przyjemność z rozładowania napięcia,
którą fizyk porównałby do rozładowania kondensatora� - powiedział dr. Andrzej Depko w
�Wysokich Obcasach� z 29 września.
Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • Gość: Dorota Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 15:30
      No proszę proszę. To oni też udają?
      • Gość: Don Juan Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: 212.191.70.* 09.10.01, 18:03
        U mezczyzn jest dokladnie tak jak to okreslil dr Depko.
        Potwierdzam . Uczucie ulgi i przyjemnosc niewiele
        wieksza niz po oproznieniu pelnego pecherza. Cala
        przyjemnosc obcowania z plcia piekna zasadza sie na
        wartosciach duchowych i estetycznych .
        • Gość: Emu Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.pl 09.10.01, 19:42
          To kiedyś w dziale porad intymnych w jakiejś nie najwyższych lotów gazetce
          ukazał się list jakiegoś pana... Mniej więcej tak, wszystko stylem durnego
          dziecięcia:
          "Pomyślą państwo, że to głupie pytanie... Ale bo ja tak słyszałem... Hi hi,
          taka zabawna rzecz... Czy to prawda, że kobiety też miewają coś jakby orgazm?"
        • Gość: one Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.stacje.agora.pl 09.10.01, 21:24
          jakoś sobie nie mogę wyobrazić, że napalony dres na dyskotece szuka "wartości
          duchowych i estetycznych".
          • Gość: android Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 21:55
            Szuka właśnie "rozładowania napięcia".Taki "dres" i podobna jemu większość
            mężczyzna, to energetyczne maszyny, które co jakiś czas - jedne częściej, inne
            rzadziej - musza sie rozładować.
            Jeśli chodzi o kontakty seksualne pomiędzy kobietą a mężczyzną a tylko takie
            naprawde mają miejsce, to godne uwagi sa jedynie, tak jak napisał przedmówca,
            psychiczne i estetyczne.Osobiście wyszedłbym dalej i zaryzykował stwierdzenie,
            że związek pomiędzy kobietą a mężczyzna powinien być rozmową dwojga wsłuchanych
            w siebie dusz.

            android
          • Gość: Mario Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.waw.cdp.pl 09.06.02, 18:48
            Mnie tez trudno uwierzyc, że naiwne panienki na tej samej dyskotece też szukają
            wartości duchowych i estetycznych.
        • Gość: Mr.ZXCVB Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.waw.cdp.pl 09.10.01, 23:28
          Gość portalu: Don Juan napisał(a):

          > U mezczyzn jest dokladnie tak jak to okreslil dr Depko.
          > Potwierdzam . Uczucie ulgi i przyjemnosc niewiele
          > wieksza niz po oproznieniu pelnego pecherza. Cala
          > przyjemnosc obcowania z plcia piekna zasadza sie na
          > wartosciach duchowych i estetycznych .

          Jezeli jestes mężczyzna Don Juanie i tak przezywasz orgazm (lub przyjemnośc z
          rozładowania napięcia seksualnego jeśli to nie jest orgazm) jak napisałeś cytując
          kogoś powyżej, to Ci tylko współczuję. Ja przeżywam to wspaniale i za każdym
          razem od nowa, naprawdę coś cudownego i nigdy by mi nie przyszło do głowy aby
          porównac to z uczuciem jakie towarzyszy opróznieniu pecherza.
          • Gość: asiaa Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 17:16
            hmmm mam nadzieje ze jednak mezczyzni maja ten orgazm! nawet jesli nie jest on
            identyczny z tym kobiecym
            przeciez to niemozliwe zeby seks byl az taki przereklamowany?! a moze to
            zalezy od faceta:)
        • Gość: bb Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.01, 23:25
          Osobiście wyżej plasuję opróznienie pecherza........
          • Gość: Biologia Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.01, 11:18
            Wynika z tych wypowiedzi, że jest to rodzaj poświęcenia dla dobra gatunku?
            Nie, zapewniam was wszystkich, że to niemożliwe, musi istnieć silna motywacja
            dla w końcu relatywnie dużego wysiłku(w sensie biologicznym i ewolucyjnym).
          • Gość: matrek :))))))))) IP: *.pw.edu.pl 26.04.02, 10:41
            ;)
        • Gość: jimmy Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.pl 15.10.01, 21:21
          Gość portalu: Don Juan napisał(a):

          > U mezczyzn jest dokladnie tak jak to okreslil dr Depko.
          > Potwierdzam . Uczucie ulgi i przyjemnosc niewiele
          > wieksza niz po oproznieniu pelnego pecherza. Cala
          > przyjemnosc obcowania z plcia piekna zasadza sie na
          > wartosciach duchowych i estetycznych .

          Jezeli dla Ciebie orgazm to przyjemnosc porownywalna z oproznianiem pecherza, to
          serdecznie Ci wspolczuje... :-/
        • Gość: Gosia Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.acn.waw.pl 18.11.01, 17:11
          Jeżeli faktycznie to tylko rozładowanie napięcia i wypróżnienie, to po co tyle
          ceregieli z uwodzeniem? Przecież wystarczy to załatwić pod prysznicem i po
          problemie. Ułatwiłoby to wszystkim życie. A tak - on coś powiedział ona
          opacznie zrozumiała i kłopoty gotowe.
          Jednak wydaje mi, że jest tego trochę więcej niż tylko "opróżnienie pęcherza".
          Na szczęście nigdy tego nie sprawdzimy, no bo jak wejść do czyjegoś umysłu i
          ciała?
          • Gość: Don Juan Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: 212.191.70.* 19.11.01, 19:40
            Podkreslalem juz raz w swojej wypowiedzi , ze w gre
            wchodza przedewszystkim wzgledy estetyczne , podziw dla
            urody kobiety , wyobraznia , czesto proznosc i chec
            pochwalenia sie przed innymi , prestizu . A takze
            wzgledy praktyczne : gospodyni, praczka , sprzataczka .
            Chec posiadania potomstwa, odreagowanie uczuc
            ojcowskich . Lek przed samotnoscia , potrzeba
            posiadania opieki na stare lata. A zatem to co jest
            wazne rowniez dla kobiet sprawia , ze mezczyzni tak
            lubia uganiac sie za kobietami . A ponadto wielu
            posiada jeszcze instynkt mysliwego zmuszajacy ich do
            polowania na zdobycz i ciaglego samopotwierdzania sie
            rowniez i na tym polu.
      • Gość: Mr.ZXCVB Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.waw.cdp.pl 09.10.01, 23:41
        Gość portalu: Dorota napisał(a):

        > No proszę proszę. To oni też udają?



        Ostatnio tyle mówi się o kryzysie męskości, że mężczyźni czują się nie
        dowrtościowani. Że emancypacja kobiet wtrąca ich w kompleksy etc etc. Słyszałem
        też teorię ,że kobieta jest doskonalszą wersją człowieka czyli meżczyzna
        prototyp, kobiet udoskonalony model wykonany z żebra tego pierwszego. Że kobiety
        nie potrzebują mężczyzn z wyjątkiem sytuacji kiedy ktoś je musi podrapać po
        plecach w trudno dostepnym miejscu miedzy łopatkami. Bo niby do czego ten facet
        wiecej ? Do seksu ? - nie , zakompleksiony nie sprawdza się i jeszcze trzeba
        udawac że było dobrze ,żeby nie poczuł się zraniony. Do zapłodnienia ? - nie,
        przecież można sztucznie . Do zarabiania pieniedzy ? - nie, kobieta może dzisiaj
        zarabiać więcej i utrzymać meżczyznę . Do pogadania ? nie , nic nie rozumie z
        kobiecych problemów i pragnień , przyjaciółka będzie lepsza. JAk tak sobie
        wszystko wyliczylem , to pomyslalem, ale JA mężczyzna jestem nie udany! O rany
        julek!
        I do tego jeszcze okazuje sie ,ze to co przezywam z kobietą w trakcie
        kochania to nawet nie jest orgazm! To tylko przyjemność z rozładowania napięcia
        seksualnego. Bo orgazm to dla kobiet, one są doskonalsze...

        chlip, chlip, i tak sobie pochlipalem i pomyslalem nagle , a kij doktorom w oko,
        do tej pory nazywalo sie to orgazm i było mi dobrze, a teraz nie nazywa sie
        orgazm i tez mi bedzie dobrze, przeciez oprócz nazwy reszta pozostaje bez
        zmian!!!
        HURRRRRAAA!!!!
        pzdr
        ;-)
        • Gość: Tadeusz Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 00:57
          Nic dodać nic ująć .
          Forma chyba czasami przerosła u pewnych Pań treść.
          Jest to albo symptomatyczne albo smutne .
          A szkoda.
          Mam szczerą nadzieję , że jest to zwykłe mówienie NIE wtedy gdy TAK
        • Gość: Don Juan Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: 212.191.70.* 04.11.01, 13:36
          Wiesz tylko , ze tobie jest dobrze . A czy masz pewnosc
          , ze kobiecie nie jest 10 a moze 100 razy lepiej ? A
          tak przy okazji gdybys mi zarzucil ze zadaje glupie
          pytania , bo jak to sprawdzic ze cos jest iles tam razy
          przyjemniejsze ?. Skad wiadomo , ze sacharyna jest
          1000 razy slodsza od sacharozy , czyli cukru a glukoza
          4 razy mniej slodka ?
        • Gość: Raven Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.dip.t-dialin.net 07.11.01, 01:00
          Gość portalu: Mr.ZXCVB napisał(a):

          > Gość portalu: Dorota napisał(a):
          >
          > > No proszę proszę. To oni też udają?
          >
          >
          >
          > Ostatnio tyle mówi się o kryzysie męskości, że mężczyźni czują się nie
          > dowrtościowani. Że emancypacja kobiet wtrąca ich w kompleksy etc etc. Słyszałem
          >
          > też teorię ,że kobieta jest doskonalszą wersją człowieka czyli meżczyzna
          > prototyp, kobiet udoskonalony model wykonany z żebra tego pierwszego. Że kobiet
          > y
          > nie potrzebują mężczyzn z wyjątkiem sytuacji kiedy ktoś je musi podrapać po
          > plecach w trudno dostepnym miejscu miedzy łopatkami. Bo niby do czego ten facet
          >
          > wiecej ? Do seksu ? - nie , zakompleksiony nie sprawdza się i jeszcze trzeba
          > udawac że było dobrze ,żeby nie poczuł się zraniony. Do zapłodnienia ? - nie,
          > przecież można sztucznie . Do zarabiania pieniedzy ? - nie, kobieta może dzisi
          > aj
          > zarabiać więcej i utrzymać meżczyznę . Do pogadania ? nie , nic nie rozumie z
          > kobiecych problemów i pragnień , przyjaciółka będzie lepsza. JAk tak sobie
          > wszystko wyliczylem , to pomyslalem, ale JA mężczyzna jestem nie udany! O rany
          > julek!
          > I do tego jeszcze okazuje sie ,ze to co przezywam z kobietą w trakcie
          > kochania to nawet nie jest orgazm! To tylko przyjemność z rozładowania napięcia
          >
          > seksualnego. Bo orgazm to dla kobiet, one są doskonalsze...
          >
          > chlip, chlip, i tak sobie pochlipalem i pomyslalem nagle , a kij doktorom w oko
          > ,
          > do tej pory nazywalo sie to orgazm i było mi dobrze, a teraz nie nazywa sie
          > orgazm i tez mi bedzie dobrze, przeciez oprócz nazwy reszta pozostaje bez
          > zmian!!!
          > HURRRRRAAA!!!!
          > pzdr
          > ;-)

          HEHE

          Mozna by tu dnie i noce dyskutowac jedno jest pewne:
          ta plec ktura druga poniza jest niewiele lepsza niz jej Odmiana !!!

          Niemam nic przeciwko Kobiet, bo potrwafia byc slodkim Nektarem
          ale nieradzilbym Kobiecie tutaj takich sugestji na temat Meszczyzn propagowac
          a jesli tak ? to takze mam odrobinke do dodania, albo raczej pytanko ???

          Jesli Kobieta takim Perfektownym Stworzeniem jest, to poco w JABLUSZKO ugryzla ???

          Moze brak Umyslu ?

          albo cytuje: dopiero madre po stracie EWIE malolacie ;-)

          Ten Doktorek to Przymul napewno pare Latek studiowal by tutaj glupoty pisac
          niech sobie ta Studie gdzies wlozy, bo jesli ja z Kobieta Kopuluje to
          kosztuje ja od stöp pod glowe, i 5 minutowy wybuch Verzusa mnie pewnie
          niezadowoli !!! Dorotko & Co

          ( Niejestem BABY BOOMER albo Machine a przedewszystkim wentylem )

          Raven
        • Gość: proxi podoba mi sie to co napisaleś IP: *.pw.edu.pl 26.04.02, 10:45
          Mógłbym umówić sie z Tobą na piwo :)
      • Gość: Gustaw Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 08:01
        ONA i ja to już dawno wiemy. Za każdym razem udajemy albo żartujemy.
        A zaczęło się pewnego wyjątkowego wieczora kiedy Ona najpierw dwa razy udawała a
        potem dwa razy żartowała, podczas gdy ja na przemian udawałem i żartowałem.
        Pozwoliło nam to szybko porównać wszystkie kombinacje i zgodnie uznać że efekty
        są baaaardzo zachęcające. Od tego czasu staramy się doskonalić nasze
        umiejętności. Nie ma tygodnia żebyśmy jakiegoś wieczora nie poświęcili na
        uprawianie naszego wspólnego hobby jakim jest udawanie dla żartu i żarty na temat
        udawania. Ach jak Ona udaje! A ile wkłada starań by pomóc mi w udawaniu!
        A gdy nam się po raz kolejny uda udać....

        Śmiem twierdzić, że nawet redaktorka kierująca działem orgazmów w Wysokich
        Obcasach, i to nawet po rocznych seminariach u dr Depko nie odróżniłaby naszego
        udawania od prawdziwych orgazmów.

        Pozdrawiam wszystkie udające i udających,
        Gustaw

        PS Ciekawym ile państwowego szmalu zostało wydane by dr Depko mógł stwierdzić że
        ja nie mam orgazmów? Ja za darmo stwierdzam że dr Depko nie ma na pewno.
        G

        Gość portalu: Dorota napisał(a):

        > No proszę proszę. To oni też udają?

        • liska Re: Mężczyźni nie mają orgazmu 10.10.01, 08:55
          a ja głupia myślałam ze poznam tu damski punkt widzenia, coście się tak
          zaperzyli panowie, troszkę wyluzujcie::)))
          • Gość: Gustaw Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 09:21
            lisko!

            mamy wspólne zainteresowania, ja też damski punkt widzenia na udawany męski
            orgazm lubię poznawać... 8)

            Staram się być wtedy jak najbliżej i w oczy patrzeć.

            Gustaw

            PS
            Troszkę, to możemy spróbować wyluzować ale nie możesz oczekiwać żeby "jak
            powiedziałby fizyk, kondensator sam się rozładował" ;)
            G.


            liska napisał(a):

            > a ja głupia myślałam ze poznam tu damski punkt widzenia, coście się tak
            > zaperzyli panowie, troszkę wyluzujcie::)))

            • Gość: Dorota Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 11:56
              Drodzy Panowie ! Wracajcie na portal. W końcu tylko Wy możecie coś powiedzieć
              na ten temat. A zrobiło się juz tak ciekawie...........
              • Gość: Piotr Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: 192.109.142.* 10.10.01, 13:14
                Gość portalu: Dorota napisał(a):

                > Drodzy Panowie ! Wracajcie na portal. W końcu tylko Wy możecie coś powiedzieć
                > na ten temat. A zrobiło się juz tak ciekawie...........

                Masz racje Dorotku, przez wzglad na temat, panowie moga nadac rumiencow tej
                dyskusji. Ogolnie chcialbym olac ten temat, ale w tym kontescie brzmi to jakos
                dziwnie nieprzyjemnie. Zastanawiam sie, czy ten marnie wyksztalcony seksuolog ma
                prawo mieszac, dwa skrajnie rozne przezycia sweksualne, zwane w jego quasi -
                naukowych kregach orgazmem i ejakulacja.
                Na obrone moich meskich przezyc seksualnych, chce dodac, ze gdyby tak bylo, to
                wolalbym wieczorowa pora, z lampka taniego wina obsiusiac skapo oswietlony murek
                w jakiejs przeuroczej uliczce.

                Cala ta sprawe potraktowac mozna jako wyrownanie rachunkow damsko -meskich.
                Wszak od dawien dawna opowiada sie w technikach elektrycznych dowcip o, dzisiaj
                mozna juz powioedziec blondynce, ktora na pewnych zajeciach podczas istotnego
                doswiadczenia z przejeciem uniosla reke i zapytala sie nauczyciela:
                - Panie profesorze, panie profesorze! Dlaczego ten kondensator tak piszczy!
                - Ach dziecko, gdybys miala 50 okresow na minute, tez bys tak piszczala.



                • Gość: Don Juan Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: 212.191.70.* 10.10.01, 14:03
                  Zawsze podziwialem kobiety , ze pomimo tylu cierpien na
                  jakie sa narazone w zyciu : miesiaczki , ciaze , porody
                  - grozacych utrata zdrowia i zycia - mimo to sa sklonne
                  do stosunkow seksualnych i do wychodzenia za maz.
                  Moge jedynie przypuszczac ,ze natura dala im
                  rekompensate w postaci niesamowitych doznan odczuwanych
                  w trakcie tych stosunkow oraz zadowolenia z posiadania
                  dzieci i odreagowania uczuc macierzynskich . Kobiety
                  niepotrzebnie zazdroszcza mezczyznom ich rzekomych
                  zalet i przewag. W gruncie rzeczy jestesmy plcia
                  uposledzona i biologicznie i psychicznie .
                • Gość: Dorota Re:DO PIOTRA IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 15:46
                  Bo widzi Pan Panie Piotrze lub drogi Potrze ja uważam że cały ten zgiełk wokół
                  tego tematu jest nic nie warty. Czy nazwiemy to orgazmem czy jakoś inaczej
                  wkońcu chodzi o to by nam przynosiło to przyjemność ( i przynosi od tysięcy lat)
                  Choć już ktoś się zastanawiał czy " gdyby róża inaczej się nazywała pachniała
                  by tak samo". Mnie osobiście słowo orgazm wogóle się nie podoba. Może
                  rozpoczniemy plebiscyt na przyjemna nazwę tego czego tak pragniemy a co brzydko
                  nazywa się orgazmem ?
                  • Gość: Momo Re:DO PIOTRA IP: *.cezex.pl 10.10.01, 15:57
                    Gość portalu: Dorota napisał(a):

                    > Bo widzi Pan Panie Piotrze lub drogi Potrze ja uważam że cały ten zgiełk wokół
                    > tego tematu jest nic nie warty. Czy nazwiemy to orgazmem czy jakoś inaczej
                    > wkońcu chodzi o to by nam przynosiło to przyjemność ( i przynosi od tysięcy lat
                    > )
                    > Choć już ktoś się zastanawiał czy " gdyby róża inaczej się nazywała pachniała
                    > by tak samo". Mnie osobiście słowo orgazm wogóle się nie podoba. Może
                    > rozpoczniemy plebiscyt na przyjemna nazwę tego czego tak pragniemy a co brzydko
                    >
                    > nazywa się orgazmem ?

                    100% racji! To taka niemiła nazwa, na tak miłe doznanie. Ekstaza, rozkosz, szczyt
                    Olimpu...

                    • Gość: Dorota Re:DO Momo IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 16:01
                      Może trochę wiecej fantazji Nie obraź się ale kojaży sie z innymi używkami.
                      Może dodać jakiś ładny przymiotnik?
                      • Gość: Dorota Re:DO Momo IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 16:08
                        Chociaż szczyt olimpu był dobry. A tak już na koniec bo zmykam co ci biedni
                        seksuolodzy maja na poparcie swoich tez? Wykresy? I tak świat jest
                        skonstruowany iż żaden mężczyzna nie doświadczy tego co kobieta ani odwrotnie.
                        W tym tkwi tajemnica ludzkości. Uzupełniamy się. I naprawdę należy szukac tego
                        co nas łączy a nie stwarzać nowe problemy, które nas podzielą.
                        • Gość: Raven Re:DO Momo IP: *.dip.t-dialin.net 07.11.01, 01:15
                          Gość portalu: Dorota napisał(a):

                          > Chociaż szczyt olimpu był dobry. A tak już na koniec bo zmykam co ci biedni
                          > seksuolodzy maja na poparcie swoich tez? Wykresy? I tak świat jest
                          > skonstruowany iż żaden mężczyzna nie doświadczy tego co kobieta ani odwrotnie.
                          > W tym tkwi tajemnica ludzkości. Uzupełniamy się. I naprawdę należy szukac tego
                          > co nas łączy a nie stwarzać nowe problemy, które nas podzielą.


                          Daje Ci pelna Racje !!!

                          THX

                          RAVEN

                      • Gość: elve a co powiecie na... IP: 62.233.138.* 11.11.01, 00:48
                        SIÓDMA FALA???
                        mi sie bardzo podoba.
                        • Gość: pak Re: a co powiecie na... IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.4.* 19.04.02, 12:14
                          Gość portalu: elve napisał(a):

                          > SIÓDMA FALA???
                          > mi sie bardzo podoba.

                          Moze fala Siudyma, albo Judyma
                  • Gość: Piotr Re:DO Doroty IP: 192.109.142.* 11.10.01, 13:33
                    Gość portalu: Dorota napisał(a):

                    > Bo widzi Pan Panie Piotrze lub drogi Potrze ja uważam że cały ten zgiełk wokół
                    > tego tematu jest nic nie warty. Czy nazwiemy to orgazmem czy jakoś inaczej
                    > wkońcu chodzi o to by nam przynosiło to przyjemność ( i przynosi od tysięcy lat
                    > )
                    > Choć już ktoś się zastanawiał czy " gdyby róża inaczej się nazywała pachniała
                    > by tak samo". Mnie osobiście słowo orgazm wogóle się nie podoba. Może
                    > rozpoczniemy plebiscyt na przyjemna nazwę tego czego tak pragniemy a co brzydko
                    >
                    > nazywa się orgazmem ?

                    Masz racje Dorotko (dla przyjaciol jestem Piotrem), slowa, ktore opisuja nasze
                    przezycia cielesne brzmia dziwnie, a juz napewno nie powinny kojarzyc sie z
                    kondensatorem. Jestem jak najbardzeiej za plebiscytem. Mi slowo orgazm wogole z
                    niczym sie nie kojarzy. Gdy moja zona lata juz w chmurach, zbieram jej gwiazdki
                    na niebie. Gdyby mi ktos w tym momencie powiedzial bzdurne slowo: orgazm,
                    spadlbym na ziemie i rozbilbym sie o szmat glazu. Nikt nie znal by mego zycia i
                    mojej zguby. Wy kurde samoluby!
                    • Gość: Gustaw Kondensator w siódmym niebie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.01, 05:30
                      Skąd wiesz co czuje kondensator podczas rozładowywania?
                      Wyobraź sobie, że był mocno naładowany... Zbliża się moment kiedy rozpocznie się
                      rozładowywanie... napięcie rośnie powolutku... rośnie... (...długo ale
                      konsekwentnie rośnie...) zbliża się do wartość krytycznej.... przekracza ją...
                      kondensator zaczyna iskrzyć i rozładowuje się do cna w serii elektrycznych
                      błysków.
                      Dla takiego kondensatora to może być coś takiego jak lewitowanie w siódmym niebie
                      w poczuciu zjednoczenia z całym Wszechświatem przecież.

                      Gucio


                      Gość portalu: Piotr napisał(a):

                      > Masz racje Dorotko (dla przyjaciol jestem Piotrem), slowa, ktore opisuja nasze
                      > przezycia cielesne brzmia dziwnie, a juz napewno nie powinny kojarzyc sie z
                      > kondensatorem. Jestem jak najbardzeiej za plebiscytem. Mi slowo orgazm wogole z
                      >
                      > niczym sie nie kojarzy. Gdy moja zona lata juz w chmurach, zbieram jej gwiazdki
                      >
                      > na niebie. Gdyby mi ktos w tym momencie powiedzial bzdurne slowo: orgazm,
                      > spadlbym na ziemie i rozbilbym sie o szmat glazu. Nikt nie znal by mego zycia i
                      >
                      > mojej zguby. Wy kurde samoluby!

                  • Gość: Gustaw Re:DO PIOTRA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.01, 05:03
                    Gość portalu: Dorota napisał(a):

                    > Bo widzi Pan Panie Piotrze lub drogi Potrze ja uważam że cały ten zgiełk wokół
                    > tego tematu jest nic nie warty. Czy nazwiemy to orgazmem czy jakoś inaczej
                    > wkońcu chodzi o to by nam przynosiło to przyjemność ( i przynosi od tysięcy lat
                    > )

                    Gratulacje! ;) Też mi się czasem zdaje że to trwa wieczność.
                    Ale przyjemność to mało powiedziane...

                    > Choć już ktoś się zastanawiał czy " gdyby róża inaczej się nazywała pachniała
                    > by tak samo".

                    Brawo! Kwintesencja problemu.
                    Im lepiej OPISUJEMY, tym mniej wiemy CO opisujemy.
                    O zapachu róży moga pisać poeci albo nikt. Więc zanim zwiędną róże - wąchajmy
                    je!

                    > Mnie osobiście słowo orgazm wogóle się nie podoba.

                    Prawda? I jaka różnica między słowem a tym co się za nim kryje!

                    Może
                    > rozpoczniemy plebiscyt na przyjemna nazwę tego czego tak pragniemy a co brzydko
                    >
                    > nazywa się orgazmem ?

                    Konkurs poetycki na nazwę nienazwanego? 8)
                    Poddaję się od razu.
                    Oczywiście różne rzeczy się mówi... ale to już zbyt intymne. 8)

                    Gucio




                    • Gość: Dorota Re:Do GUCIA IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 12.10.01, 16:02
                      Gość portalu: Gustaw napisał(a):
                      .....................
                      > Konkurs poetycki na nazwę nienazwanego? 8)
                      > Poddaję się od razu.
                      > Oczywiście różne rzeczy się mówi... ale to już zbyt intymne. 8)
                      > Gucio

                      Cieszę się że spodobało Ci się co napisałam. W sumie chodziło mi o to że nie
                      podobają mi się wątki zakładane przez "Wysokie obcasy" np. "Dlaczego piwo jest
                      lepsze od mężczyzny???" ( nie widzę wogóle porównania chyba że przez
                      personifikację) czy stwierdzenie "mężczyźni nie mają orgazmu"
                      Dlaczego próbuje się z wszystkich kobiet zrobić idiotki i zniżyć do poziomu
                      kolesiów po kilku piwkach czy też zaostrzyć odwieczny konflikt między kobietą a
                      mężczyzną? I bez tego panowie uważają nas za głupie gęsi i nie chcą rozmawiać na
                      poważne tematy. A później taki pan mi mówi co ty wiesz i o swoich odczuciach woli
                      porozmawiać w barze z kolegą.
                      Drugą sprawę którą chciałabym poruszyś to to, iż będac nastolatką przeczytałam o
                      tym że ogromny procent kobiet nie przeżywa w swoim życiu orgazmu. Oczywiście
                      mając w tym czasie niewielkie doświadczenie uwierzyłam i czułam się bardzo
                      dziwnie tak jakby coś wielkiego przeszło mi koło nosa mało tego może nie doznam
                      tego nigdy w życiu ( wszak tak wielki procent kobiet nie doznaje tylko udaje). Po
                      kilku latach życia w przeświadczeniu że jestem ta gorsza zrozumiałam, ze nikt nie
                      będzie mi wytyczał co powinnam czuć a co nie i ustalał priorytetów. Jeśli kobieta
                      nie przeżywa w czasie stosunków pełnego orgazmu ( według seksuologów) doświadcza
                      tyle innych przyjemności wynikających z obecności tej drugiej osoby. ( Tu chylę
                      czoła przed wypowiedziami Piotra - naprawdę nie sądziłam, że mężczyźni tak to
                      pięknie odbierają. Runął mój kolejny mit). Wróćmy lepiej do zaciszy naszych
                      domowych pieleszy i porozmawiajmy na ten temat z osobami najbardziej tym tematem
                      zainteresowanymi. To tyle wracam do pracy.
                      • Gość: Gustaw Re:Do Doroty :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.01, 05:20

                        Gość portalu: Dorota napisał(a):

                        > Cieszę się że spodobało Ci się co napisałam.

                        Jak miło :)

                        > W sumie chodziło mi o to że nie podobają mi się wątki zakładane przez "Wysokie
                        obcasy" np. "Dlaczego piwo jest
                        > lepsze od mężczyzny???" ( nie widzę wogóle porównania chyba że przez

                        Nawet tam nie zaglądałem. To zdaję się przeróbka starego dowcipu. Śmiejmy się z
                        tego...

                        > personifikację) czy stwierdzenie "mężczyźni nie mają orgazmu"

                        Żeby być ścisłym, to nie można naukowo stwierdzić że czegoś nie ma. Co najwyżej
                        że nie udało się tego zaobserwować.
                        Że orgazm kobiety i mężczyzny różnią się to żadna rewelacja. Chce pan doktor
                        zarezerwować określenie orgazm dla stanów kobiety - jego sprawa.
                        Ale porównywanie do rozładowania to nieporozumienie. Jeśli pan doktor lub badani
                        przez niego mężczyźni czuli się wyłącznie rozładowani to ja im serdecznie
                        współczuję.
                        Pisałaś że nie odpowiadają Ci określenia kojarzące się z używkami. Jednak
                        poszukując czegoś najbliższego mogę to porównać (w jakimś stopniu) wyłącznie do
                        odczuć po zażyciu marihuany.
                        - percepcja czasu i przestrzeni zmienia się
                        - zmysły wyostrzają się ale też w dziwny sposób odzielają od poszczególnych
                        narządów zmysłów i łączą w jeden "szósty zmysł" (zwykle wtedy "widzę" wszystko
                        wyraźniej z zamkniętymi oczami i to "dookoła głowy jednocześnie")
                        - dusza może swobodnie unosić się kędy chce niezależnie od ciała
                        - ogólne i bardzo silne znieczulenie polegające na wyeliminowaniu wszystkich
                        przykrych i złych doznań albo wręcz zamienieniu ich na przyjemne (np. jak
                        przyjemnie nagle ząb boli!)
                        - przyjemne halucynacje z gatunku miękkich tzn. takich, które można swobodnie
                        przywoływać lub tłumić, wpływać na nie itd

                        Ile to trwa? Nie wiadomo bo przecież percepcja czasu zmienia się. Ja to nazywam
                        bąblem czasowym w który się wpada i tkwi w nim poza czasem i przestrzenią.

                        I jeszcze, jakby tego wszystkiego było mało, dochodzi współprzeżywanie tego z
                        drugą osobą na co już w ogóle nie ma żadnych słów, gdyż nigdy w innych sytuacjach
                        nic takiego się nie zdarza. To jest zupełnie specyficzne, samo w sobie i jeszcze
                        za każdym razem inne.

                        A teraz powiedz czy to w jakikolwiek sposób przypomina rozładowanie?
                        Nie chciałbym używać całkiem przyziemnych porównań ale rozładowanie to ja czuję
                        gdy się podrapię tam gdzie mnie swędzi.

                        > Dlaczego próbuje się z wszystkich kobiet zrobić idiotki i zniżyć do poziomu
                        > kolesiów po kilku piwkach czy też zaostrzyć odwieczny konflikt między kobietą a
                        >
                        > mężczyzną? I bez tego panowie uważają nas za głupie gęsi i nie chcą rozmawiać n
                        > a
                        > poważne tematy. A później taki pan mi mówi co ty wiesz i o swoich odczuciach wo
                        > li
                        > porozmawiać w barze z kolegą.

                        Mężczyźnie raczej nie rozmawiają o odczuciach z kolegami. Może to trudno sobie
                        kobiecie wyobrazić ale potrafią żyć wcale i z nikim nie rozmawiając o odczuciach.
                        Co oczywiście nie znaczy, że ich nie mają.
                        (W realu znacznie mniej mówię o odczuciach niż tu - tu się nie ponosi
                        konsekwencji)

                        > Drugą sprawę którą chciałabym poruszyś to to, iż będac nastolatką przeczytałam
                        > o
                        > tym że ogromny procent kobiet nie przeżywa w swoim życiu orgazmu. Oczywiście
                        > mając w tym czasie niewielkie doświadczenie uwierzyłam i czułam się bardzo
                        > dziwnie tak jakby coś wielkiego przeszło mi koło nosa mało tego może nie doznam
                        >
                        > tego nigdy w życiu ( wszak tak wielki procent kobiet nie doznaje tylko udaje).
                        > Po
                        > kilku latach życia w przeświadczeniu że jestem ta gorsza zrozumiałam, ze nikt n
                        > ie
                        > będzie mi wytyczał co powinnam czuć a co nie i ustalał priorytetów. Jeśli kobie
                        > ta
                        > nie przeżywa w czasie stosunków pełnego orgazmu ( według seksuologów) doświadcz
                        > a
                        > tyle innych przyjemności wynikających z obecności tej drugiej osoby. ( Tu chylę
                        >

                        Dlatego cholernie niedobre jest takie wymądrzanie się publiczne na temat tego jak
                        być powinno. Uczucia, czułość, tkliwość, seks to nie są jakieś technologie jak
                        mogą pomyśleć jacyś nieszczęśni czytelnicy tylko sztuka. Nie zawsze wychodzi
                        arcydzieło. (Czasem nawet nic nie wychodzi :( Ale ZAWSZE warto taką sztukę
                        uprawiać. Niezależnie od talentów jakimi jesteśmy obdarzeni to ćwiczenia czynią
                        mistrzów.

                        > czoła przed wypowiedziami Piotra - naprawdę nie sądziłam, że mężczyźni tak to
                        > pięknie odbierają. Runął mój kolejny mit). Wróćmy lepiej do zaciszy naszych
                        > domowych pieleszy i porozmawiajmy na ten temat z osobami najbardziej tym temate
                        > m
                        > zainteresowanymi. To tyle wracam do pracy.

                        Pracy nad... ? ;)

                        Pozdrawiam serdecznie,
                        Gucio
                  • Gość: Raven Re:DO PIOTRA IP: *.dip.t-dialin.net 07.11.01, 01:12
                    Gość portalu: Dorota napisał(a):

                    > Bo widzi Pan Panie Piotrze lub drogi Potrze ja uważam że cały ten zgiełk wokół
                    > tego tematu jest nic nie warty. Czy nazwiemy to orgazmem czy jakoś inaczej
                    > wkońcu chodzi o to by nam przynosiło to przyjemność ( i przynosi od tysięcy lat
                    > )
                    > Choć już ktoś się zastanawiał czy " gdyby róża inaczej się nazywała pachniała
                    > by tak samo". Mnie osobiście słowo orgazm wogóle się nie podoba. Może
                    > rozpoczniemy plebiscyt na przyjemna nazwę tego czego tak pragniemy a co brzydko
                    >
                    > nazywa się orgazmem ?


                    No w Koncu zmadrzalas ! DORO

                    EXTASE juz owiele lepiej !!!

                    Raven



                • Gość: G4vLit24 Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.02, 12:26
                  Gość portalu: Piotr napisał(a):

                  > Cala ta sprawe potraktowac mozna jako wyrownanie rachunkow damsko -meskich.
                  > Wszak od dawien dawna opowiada sie w technikach elektrycznych dowcip o, dzisiaj
                  >
                  > mozna juz powioedziec blondynce, ktora na pewnych zajeciach podczas istotnego
                  > doswiadczenia z przejeciem uniosla reke i zapytala sie nauczyciela:
                  > - Panie profesorze, panie profesorze! Dlaczego ten kondensator tak piszczy!
                  > - Ach dziecko, gdybys miala 50 okresow na minute, tez bys tak piszczala.

                  Sorry za czepialstwo ale żeby dowcip miał sens, to
                  1) Nie kondensator tylko transformator,
                  2) Nie piszczy, tylko buczy,
                  3) Nie 50 razy/min tylko 50 razy/sek.

                  Pzdrw
                  G4\/\/l1t24
                • Gość: asiaa Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 17:21
                  eh! orgazm czy nie, liczy sie zeby bylo przyjemnie! i dla panow i dla pan:))))
              • Gość: Gustaw Już wracam... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.01, 04:39
                po prostu zamiast mówić na ten ciekawy temat, wolałem jeszcze trochę rzecz
                pobadać 8)

                Gość portalu: Dorota napisał(a):

                > Drodzy Panowie ! Wracajcie na portal. W końcu tylko Wy możecie coś powiedzieć
                > na ten temat. A zrobiło się juz tak ciekawie...........

              • Gość: ASIA Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: 157.25.172.* 13.10.01, 10:24
                Coz , skoro mezczyzni nie maja orgazmu , to bardzo mi przykro. Jednak chyba
                przezywaja przyjemnosc z blizszego obcowania z partnerka (badz partnerem ),
                skoro ciagna do tego jak niedzwiedz do miodu.
                Czy to wazne jak ta przyjemnosc sie nazywa czy jest to orgazm czy...
                Niestety tylko jednego im nie zazdroszcze udawania tego orgazmu. Byc moze
                jeszcze nie spotkalam mezczyzny , ktory potrafilby to robic , przeciez to widac
                golym okiem czy ma ta przyjemnosc czy nie !
                Mezczyzni nie przejmujcie sie grunt to rozkosz jaka odczuwacie !
                Ile my musimy przezyc i sie nameczyc aby czasami udawac tak , zebyscie sie nie
                domyslili! Milych chwil w udawaniu !!!
                • Gość: proxi I to się mylisz. IP: *.pw.edu.pl 26.04.02, 10:54
                  Prawdą jest, że męski orgazm (czy jak go tam nazwać) jest z reguly łatwo
                  zauważalny. Ale niegdy nie kochalaś sie z mężczyną, który przeżył takie
                  uniesienia, a nie można bylo tego stwierdzić najbardziej zwykle rzucającym się
                  oczy sposobem ?
                  Męski orgazm bez wytrysku nie jest niemożliwy.
          • Gość: proxi Damski punkt widzenia IP: *.pw.edu.pl 26.04.02, 10:50
            na obwieszczenie światu, że mężczyźni nie znają czegoś takiego jak orgazm ?
            Nie uważasz, że to właśnie mężczyźnie powinni w pierwszym rzędzie odnieść się
            do tego epokowego odkrycia ?
      • Gość: kov. Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.DziwneDni.pl 11.10.01, 22:36
        Jeżeli "doc. depko" mysli że mężczyźni to tylko roboity to sam powinien poddać
        się cyborgizacji.
      • Gość: orgazm Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.biz.net.pl 19.10.01, 18:26
        A wlasni ze maja
      • mak1jas Re: Mężczyźni nie mają orgazmu 27.10.01, 10:23
        no czasem trzeba i poudawać.
    • Gość: JK Pan doktor powiedział co wiedział. IP: 217.153.50.* 10.10.01, 17:21
      A że wiedział niewiele to niewiele powiedział.
      • Gość: kibic Re: P IP: *.pradnik-czerwony.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 18:27
        Dla mężczyzn większą radość daje np.jak reprezentacja strzeli gola,tego się
        opisać to jest lepsze niż najlepszy seks z mega orgazmem
        • Gość: Piotr Re: do aseksualnego Kibica IP: 192.109.142.* 12.10.01, 08:12
          Gość portalu: kibic napisał(a):

          > Dla mężczyzn większą radość daje np.jak reprezentacja strzeli gola,tego się
          > opisać to jest lepsze niż najlepszy seks z mega orgazmem

          Wybacz biedaku, jeli masz takie przerwy w zyciu seksualnym, jak nasza
          reprezentacja narodowa na miedzynarodowej scenie, ktora dzis dopiero po 15
          latach zaczyna odnosic spektakularne sukcesy, to jest mi ciebie tylko zal. Chyba,
          ze potajemnie kicujesz Brazylii, albo Francji.
          Chyba masz racje, ze pilka nozna wplywa na swiadomosc seksualna. We Francji od
          momentu zdobycia Mistrza wiata zanotowano olbrzymi wzrost narodzin. Mimo wszystko
          to nie zo samo.
    • satia Re: Mężczyźni nie mają orgazmu 10.10.01, 18:56
      W takim razie może coś zabawnego (?)...

      Pan Bóg pyta Adama i Ewę:
      - Kto chce sikać na stojąco?
      - Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam.
      - W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm...

      Orgazm , nie-orgazm... ale ja lubię jak mojemu mężczyźnie jest dobrze...
      przepraszam za eufemistyczne określenie...
      a udawanie nie ma sensu...
      pozdrawiam uczestników forum
      • Gość: Gustaw Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.01, 06:03
        Pozdrowienia dla sati!

        zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości.
        po co komplikować to co najwyraźniej jest proste?
        bawcie się dobrze!

        Gucio

        PS
        tak bez żartów to oczywiście że udawanie nie ma sensu i może bardzo zaszkodzić.
        G

        satia napisał(a):

        > W takim razie może coś zabawnego (?)...
        >
        > Pan Bóg pyta Adama i Ewę:
        > - Kto chce sikać na stojąco?
        > - Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam.
        > - W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm...
        >
        > Orgazm , nie-orgazm... ale ja lubię jak mojemu mężczyźnie jest dobrze...
        > przepraszam za eufemistyczne określenie...
        > a udawanie nie ma sensu...
        > pozdrawiam uczestników forum

      • Gość: xine f. Re: Mężczy�ni nie majš orgazmu IP: 217.96.114.* 16.10.01, 16:42
        czyj to pomysl ze wielokrotny orgazm jest zastrzezony tylko dla kobiet? odpowiednie praktyki, znane orientalnym kulturom od niemal 2 tysiecy lat pozwalaja meski orgazm rozciagac tak w czasie jak i przestrzeni. zwiazek bowiem miedzy ejakulacja, erekcja i orgazmem jest bardziej nawykowy bowiem niz wynikajacy z fizjologicznych koniecznosci.
      • ruthorn Re: Mężczyźni nie mają orgazmu 29.01.02, 17:46
        bardzo dziekuje za ta wypowiedz
        w koncu o co innego tu chodzi?
        co to za roznica jak to nawiemy?
        poza tym przychodzi mi do glowy cytat z Shakespeare'a :)
        "Obojetnie jak roze nazwac, tak samo bedzie pachniala"
        rowniez pozdrawiam, ale szczegolnie tych, co sie jednak z panem seksuologiem
        nie zgadzaja :)
    • Gość: Maur Re: Mężczyźni nie mają orgazmu-o dr. Depko IP: *.chello.pl 10.10.01, 19:33
      Jesli chodzi o doktora A. Depko.

      Wielu z was stwierdzilo ze facet pewnie nie wie co mowi. Problem polega na tym,
      ze, przynajmniej ja mam takie wrazenie, jest bardzo dobrym seksuologiem. A jesli
      ktos sam chce sobie wyrobic opinie, to zapraszam na forum seksuologia.
      • Gość: dr Wild Re: Mężczyźni nie mają orgazmu ? No problem ! IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 00:05
        Być może . Za to zawsze odczuwają przyjemność w czasie wytrysku . I wcale nie
        muszą niczego udawać . W przeciwieństwie do milionów kobiet -wiecznych
        aktorek , które albo mają nie tego partnera albo nie mają nastroju albo są po
        przejściach albo są oziębłe seksualnie albo akurat boli je głowa itp. , itd.
        A wiec panowie - głowy ( i główki...) do góry !
        • Gość: luk Re: Mężczyźni nie mają orgazmu ? No problem ! IP: *.002.popsite.net 11.10.01, 02:23
          Pan Doktor pewnie ma na mysli to co eks-prezydent Clinton,
          kiedy mowil ze z technicznego, prawnego punktu widzenia
          to on seksu z Moniczka nie mial, tylko niewlasciwie sie
          zachowywal. Albo jak za komuny jaja sobie robili pijackie
          i krawat nazywali zwisem meskim. No i wierz tu seksuologowi.
          Mozna sie posikac z ekstazy. A Ty mosci Don Juanie chyba sie nieco wyczerpales.
          W kazdym razie nie zazdrosze, nie poszcze, orgazmow mam na peczki,
          inaczej zwac tego nie bede, udawan nie lubie, ani nie oczekuje.
          Albo Mistrz Eckhart w sredniowieczu, za Arystotelesem, fachowcy
          owczesni przecie, twierdzil ze Bog stworzyl kobiete przez przypadek.
          Badacze owadzich nozek. Albo impotenci, posiadajacy niezdrowy nawyk
          tworzenia zaogolnien.
          • Gość: Bronsio Re: Mężczyźni nie mają orgazmu ? No problem ! IP: *.pg.com 11.10.01, 14:47
            Z calej tej waszej pisaniny jest wielki "bol szit",piwo to jest to co facet
            potrzebuje i tego mu nie zastapi zadna kobieta ani orgazm.
            • Gość: maryanna bronsio -do nauki gramatyki IP: *.ok.ok.cox.net 01.02.02, 06:32
              a pozniej do seksuologa wyleczyc sie z kopulowania z piwem!
    • Gość: Bura Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: 213.158.197.* 11.10.01, 15:11
      Uważam, że nie ważne jak nazwą to seksuolodzy, ważne, żeby obydwojgu osobom kochającym się
      było dobrze. Skąd wiadomo, że to co przeżywają mężczyźni jest gorsze od tego co przeżywają kobiety?
      Nawet jesli to mezczyźni i tak są gorą, bo mają orgazm za kazdym razem, a kobiety zdane są na laskę
      wlasnej psychiki, wrazliwosci i wyczucia mezczyzny oraz otaczajacych okolicznosci. a "po" musi
      jeszcze przelknac z usmiechem to, ze tym razem nie miala...moze nastepnym?
      • Gość: visitor Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.sympatico.ca 11.10.01, 17:34
        Moj maz twierdzi, ze w trakcie uprawiania milosci dla mezczyzny najwazniejsze
        jest zaspokojenie partnerki a jezeli jakis mezczyzna postepuje inaczej to jest
        dupkiem. Mysle, ze satysfakcja mezczyzny plynaca z faktu, ze bliska mu osoba
        jest spelniona i szczesliwa, ma ogromny wplyw na jego samopoczucie. Tym samym
        bedzie oddzialywac na jego odczucia i pragnienia. Im wieksza satysfakcja, tym
        wieksze doznania a jesli wsparte sa uczuciem milosci to wynik smergolenia jest
        jednoznaczny i nie zmiani go czyjas opinia czy nazwa.
        • Gość: JJ Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.unregistered.formus.pl 11.10.01, 19:24
          Myslę że masz wiele racji. Dla mnie najwiekszą satysfakcją jest to że mogę
          kobiecie sprawić radość. To mnie jeszcze bardziej podnieca i mogę odczuwać
          jeszcze wiekszą rozkosz



          Gość portalu: visitor napisał(a):

          > Moj maz twierdzi, ze w trakcie uprawiania milosci dla mezczyzny najwazniejsze
          > jest zaspokojenie partnerki a jezeli jakis mezczyzna postepuje inaczej to jest
          > dupkiem. Mysle, ze satysfakcja mezczyzny plynaca z faktu, ze bliska mu osoba
          > jest spelniona i szczesliwa, ma ogromny wplyw na jego samopoczucie. Tym samym
          > bedzie oddzialywac na jego odczucia i pragnienia. Im wieksza satysfakcja, tym
          > wieksze doznania a jesli wsparte sa uczuciem milosci to wynik smergolenia jest
          > jednoznaczny i nie zmiani go czyjas opinia czy nazwa.

          • Gość: dr Wild Re: Mężczyźni nie mają orgazmu -do Pani Visitor i Pana JJ IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 22:43
            To bardzo piękne ,co mówicie , ale co w przypadku , kiedy kobieta nie chce ,
            nie może , nie potrafi , nie jest zdolna do odczuwania
            owej "radości" , "szczęścia" , "satysfakcji" , którą tak opiewacie ?
            Powtarzam , że miliony kobiet ma problemy z orgazmem . Niektóre nawet nigdy go
            nie doznały .
            A co z kobietami po menopauzie? Czy ich mężczyżni ( mimo że często jeszcze
            przez długie lata będą zdolni do odczuwania "satysfakcji" ) mają wobec tego
            powstrzymać się od współżycia ? Wszak według szanownego małżonka Pani Visitor
            naraziliby się na miano "dupków" !
            • Gość: Bura Re: Mężczyźni nie mają orgazmu -do Pani Visitor i Pana JJ IP: 213.158.197.* 12.10.01, 11:56
              Popieram przedmówcę. Dużo kobiet chociaz bardzo chce nie moze miec orgazmu. I tu nawet
              kochający mezczyzna nie pomoze, a nawet przeszkodzi. Widzac jego starania, upor, oczekiwanie i
              niby
              dyskretne wpatrywanie się, czy już mu się udalo kobieta czuje się pod presją. On kocha i jest
              cudowny i chce zeby jej tez bylo dobrze, wiec powstrzymuje się sam, stara, meczy...w koncu ona
              mowi
              dosc, nie tym razem i a poniewaz jest uczciwa nie udaje jakis ochów i achów i spazmow rozkoszy,
              to cieszy się, że chociaż jemu udalo się..ale gdzies tam w glebi mysli że szkoda, że dlaczego nie,
              czasem się wkurzy, ale przeciez to nie jego wina tylko jej wlasna.
            • Gość: aqq Re: Mężczyźni nie mają orgazmu -do Pani Visitor i Pana JJ IP: *.twins.pk.edu.pl 12.10.01, 15:19
              A jaki, przepraszam, jest zwiazek miedzy menopauza a
              orgazmem? Bo chyba czegos
              nie rozumiem...
            • Gość: visitor Re: Mężczyźni nie mają orgazmu -do dr Wild`a IP: *.sympatico.ca 12.10.01, 23:06
              Gość portalu: dr Wild napisał(a):

              > To bardzo piękne ,co mówicie , ale co w przypadku , kiedy kobieta nie chce ,
              > nie może , nie potrafi , nie jest zdolna do odczuwania
              > owej "radości" , "szczęścia" , "satysfakcji" , którą tak opiewacie ?
              > Powtarzam , że miliony kobiet ma problemy z orgazmem . Niektóre nawet nigdy go
              > nie doznały .
              > A co z kobietami po menopauzie? Czy ich mężczyżni ( mimo że często jeszcze
              > przez długie lata będą zdolni do odczuwania "satysfakcji" ) mają wobec tego
              > powstrzymać się od współżycia ? Wszak według szanownego małżonka Pani Visitor
              >
              > naraziliby się na miano "dupków" !

              Kobiety, ktore nie przezyly nigdy w zyciu orgazmu sa, zgodnie z moja wiedza, nie
              rozbudzone. Wszystko zaczyna sie w mozgu. Tu oczywiscie mozna snuc rozne teorie
              na temat nieudanego dziecinstwa, toksycznych zwiazkow, zlych doswiadczen czy
              niewyjasnionych kwestii z partnerem. Jedno jest pewne: gdy kobieta kocha spelnia
              sie jako kochanka. Jesli sex z danym partnerem przestaje jej odpowiadac to
              znaczy, ze rosnie mur obojetnosci. Do ogniska trzeba dorzucac drwa, inaczej
              zgasnie. W proces ten musza byc zaangazowane obie strony dr Wild. Pozdrawiam i
              zycze sukcesow.
    • Gość: Lato Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.saudi.net.sa 12.10.01, 13:07
      Mam nadzieje, ze wszystkie zony sluchaja dr.Depko i nie bada mialy nam za zle
      tylko rozladowania napiec, ktore nastepuja nie koniecznie w domu. Przeciez to
      dla naszego dobra, na czym wam kobietom na pewno bardzo zalezy.
      • Gość: luzara27 Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.kopernik.gliwice.pl 13.10.01, 11:50
        Chyba tu czegos nie rozumiem. Tematem jest orgazm mężczyzn a nie kobiet..
        Czytając to forum doszłam do wniosku tego co zawsze, jest trochę naprawdę watościowych facetów i
        jest wielu głupoli. Dla panów takich jak Wild czy Bura czy też Don Juan podaję do wiadomości że
        jesteście tak wielkimi burakami że do końca waszych dni żadna kobieta nie będzie mieć nigdy
        przy was orgazmu i zawsze pojawi sie ból głowy tudzież inne nieporządone objawy. Posłuchajcie
        Piotra, jego żona zapewne wyje z rozkoszy w czasie nieustających orgazmów wielokrotnych.
        Myslę że nikt nie jest ani lepszy ani gorszy i na pewno choćby z uwarunkowań fizycznych inaczej
        przeżywamy rozkosz. Tak czy inaczej życze wszyskim upojnych nocy :-)
    • sombre Re: Mężczyźni nie mają orgazmu 13.10.01, 21:05
      A ja się zastanawiam, ilu z szanownych przedmówców czytało rzeczony artykuł w
      Obcasach? Nie zgodzę się z obrażalskim naburmuszeniem „Co to za znachor, ja mam
      orgazm i już”. Myślę, że w całej tej sprawie mniej chodzi o nazwy, a bardziej o
      porównanie „ciężaru gatunkowego” tematu... Jestem mężczyzną, więc co to jest
      orgazm nikt mnie uczyć nie musi :)) Natomiast czytając artykuł, uśmiechałem się
      pod nosem „To dopiero teraz medycyna do tego doszła?” Przecież wystarczy trochę
      intymnych doświadczeń, zwykłych porównań. Rozkosz, jaką przeżywają kochane
      kobietki jest nieporównywalnie dłuższa i głębsza od naszego poczciwego
      orgazmu.... Więc, jeśli za punkt odniesienia dla definicji orgazmu przyjąć
      modelowe, „optymalne” doznania kobiety, nam pozostaje „tylko” zaszczytny tytuł
      przyjemnego rozładowania... Można oczywiście inaczej – jeśli moją rozkosz nazwę
      orgazmem, moja ukochana przyżyje super-orgazm :)))

      Co do samej nazwy, faktycznie niezbyt adekwatna... Znacznie bardziej
      wolę „rozkosz”.

      Gdybym mógł tu przyznawać nagrody, Grand Prix powędrowałaby do androida za

      Gość portalu: android napisał(a):

      > związek pomiędzy kobietą a mężczyzna powinien być rozmową dwojga wsłuchanych
      > w siebie dusz.

      Pozdrowienia i życzę wszystkim rozkosznych rozmów :)))

      sombre
      • Gość: xine f. Re: Mężczy�ni nie majš orgazmu IP: 217.96.114.* 16.10.01, 16:49
        dlaczego mowisz w imieniu wszystkich mezczyzn? roznice w budowie mozgu mezczyzn i kobiet nie sa tak znaczne, by sugerowac braki, tudziez slabosc naszych orgazmow. a przeciez zachodza one nie w genitaliach, lecz pod czaszka wlasnie.

        jesli zas jest ci niespecjalnie dobrze - moze masz problemy z oziebloscia?
      • Gość: sombre xine f. IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 27.12.01, 01:32
        Nie mówiłem w imieniu wszystkich mężczyzn, tylko przedstawiłem swój punkt
        widzenia. Jeśli tego nie wyczułeś, to twój problem. Jeśli kwestionujesz kobiecą
        przewagę w długości odczuć „orgazmicznych” że tak brzydko to ujmę, to znaczy,
        że blefujesz albo kompletnie nie wiesz, o czym piszesz. Może zresztą nigdy
        żadnej nie dałeś tego, co mogłaby otrzymać i stąd ten sąd. Z oziębłością
        problemów nie mam, gdybyś uważnie przeczytał mojego posta, nie wysilałbyś się z
        tymi płytkimi złośliwościami.
    • Gość: volny dr. Andrzej Depko potrzebuje ksiazke dla wyjasnienia seksu IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 14.10.01, 20:02
      Czytam forum od miesiaca. Myslem ze na forum glupie wypowiedzi umieszczaja tylko ludzie ktorzy czytaja
      forum. ALE glupota widze nie jest domena ludzi tylko czytacych. Mamy takze specjalistow w tej dziedzinie.
      Gazeta umozliwa mu propagowanie swojej glupoty. Boze ze tacy istnieja na swiecie. Kto temu doktorkowi
      dal dyplom. Ciekawe kto placi za promowanie jego idotyzmow.
      Mysle ze po prostu dr ma ludzi w dupie i ich kosztem chce zarobic. Bo jak znajda sie ludzie ktorzy beda go
      sluchali czy czytali to on zarobi. A temat jest bardzo emocjonalny to widac po wypowiedzialch czytelnikow.
      Widac ze kazdy sposob na robienie forsy jest dobry.
      .............................
      Co do poruszonego tematu to nie bede opisywal 25 lat z moja cudowna zona zeby zaprzeczac drktorkowi
      on moze sie sam zaspokaja i mu zal albo jest eunuchem kto to wie.?
      ..............................
      zycze wszyskim zeby znalezli swojego cudownego partnera i nigdy nie potrzebowali udawac sie do
      specjalisty a przewszystkim tego rodzju jak ten doktorek.
      ..................
      wiecej nie bede pisal bo mi szkoda czasu wole skoncentorowac sie na potrzebach mojej zony.
      lece !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      VOLNY



      redakcja napisał(a):

      > �Współczesna seksuologia stawia sprawę jasno - orgazm, skpmplikowany fenomen fi
      > zjologiczny,
      > zarezerwowany jest dla kobiet. Mężczyźni przeżywają jedynie przyjemność z rozła
      > dowania napięcia,
      > którą fizyk porównałby do rozładowania kondensatora� - powiedział dr. Andrzej D
      > epko w
      > �Wysokich Obcasach� z 29 września.
      > Co wy na to?

    • Gość: Mr.ZXCVB Jak do tego doszło !? Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: 213.134.143.* 15.10.01, 09:36
      redakcja napisał(a):

      > �Współczesna seksuologia stawia sprawę jasno - orgazm, skpmplikowany fenomen fi
      > zjologiczny,
      > zarezerwowany jest dla kobiet. Mężczyźni przeżywają jedynie przyjemność z rozła
      > dowania napięcia,
      > którą fizyk porównałby do rozładowania kondensatora� - powiedział dr. Andrzej D
      > epko w
      > �Wysokich Obcasach� z 29 września.
      > Co wy na to?

      Dla tych co nie znają dowcipu jak doszło do tego :

      Pan Bog w raju pyta Adama i Ewe, akurat jeszcze ich tworzyl i rozdawal co
      ciekawsze wyposazenie to kobiecie to mezczyźnie.
      "Kto chce siusiać na stojąco ?"
      Adam się rwie do przodu i krzyczy : "JA JAAA, ja chce !"
      No, dobra, masz, mówi Pan Bóg
      i dodaje : "W takim razie dla Ewy został wielokrotny orgazm...."
      koniec
      <wszyscy sie smieja>

      strona nie zawiera pornografii, tylko obrazowe porównanie
      między orgazmem mężczyzny i kobiety.

      http://www.nadwyzki.com/1/orgazm.htm

      • Gość: Skorpion Jak do tego doszło !? Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: 155.158.218.* 17.10.01, 13:30

        Moje gratulacje!Pięknie ze sobą rozmawiacie.Tak trzymać!Gdyby tak jeszcze w tym
        codziennym życiu..........(westchnienie)
        • Gość: K....... Jak do tego doszło !? Re: Mężczyźni nie mają orgazmu-do Skorpiona IP: *.sympatico.ca 19.10.01, 22:56
          Skorpion? Ty narzekasz? Przeciez kobiety do Ciebie lgna.

          Koziorozec.


          Gość portalu: Skorpion napisał(a):

          >
          > Moje gratulacje!Pięknie ze sobą rozmawiacie.Tak trzymać!Gdyby tak jeszcze w tym
          >
          > codziennym życiu..........(westchnienie)



    • Gość: elektryk Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.*.*.* 15.10.01, 14:53
      A czy pan Depko rozładowywał kiedyś w życiu naprawdę
      dobrze naładowany kondensator?
      Polecam, to będzie niezapomniane doświadczenie!!!
      Czekam na to co napisze potem.
      :)))
    • Gość: spyt Depko, co Ty k... wiesz o kondensatorach? IP: *.*.*.* 15.10.01, 17:03
    • Gość: aleks Re: Po czym kobieta poznaje ze mezczyzna jest dobry w lozku? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.10.01, 10:40
      gdy On zawsze dochodzi do orgazmu.
    • Gość: Pigglet Technical Anti-Orgasm Manual IP: 65.195.93.* 21.10.01, 03:40
      1. Cel jasny: Strzelic gola i za burte (jak mawial pan Witek z Atlantydy).
      2. Orgazm to opium dla mas- zakazac!
      3. Kobiety oziebic (polac cieklym azotem przed stosunkiem)
      4. Kondensator rozladowywac podlaczajac oprnik do glowki.
      5. Dr. Du/epko wykastrowac.
      6. Wzorem Don Huana (gzies sie "j" zaplatalo) przejsc na kontakt telepatyczny
      z kobieta
      7. Prokreowac nie szczytowac
      8. W razie chuci
      (a)siegnac po Czerwona Ksiazeczke Przewodniczacego Mao
      (b) if not (a) -> walnac sete
      (c) goto (b)

      Wszystkim samcom w Tym i sobie udanych rozladowan zyczy
      Prosiaczek
    • Gość: ktos Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.ds.pg.gda.pl 22.10.01, 10:01
      A wygląda to mniej więcej tak :
      www.maxi.eu.org/smieszne/inne/orgazm.html
    • Gość: in Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: 212.106.0.* 22.10.01, 14:46
      a ja sie zawsze zastanawialam jak to wlasnie faceci odczuwaja tak od poczatku
      do konca
    • Gość: rf Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 23.10.01, 21:41
      redakcja napisał(a):

      > �Współczesna seksuologia stawia sprawę jasno - orgazm, skpmplikowany fenomen fi
      > zjologiczny,
      > zarezerwowany jest dla kobiet. Mężczyźni przeżywają jedynie przyjemność z rozła
      > dowania napięcia,
      > którą fizyk porównałby do rozładowania kondensatora� - powiedział dr. Andrzej D
      > epko w
      > �Wysokich Obcasach� z 29 września.
      > Co wy na to?

      A kto robił te badania. Ja myślę, że u tych Panów to może być problem słabo
      unerwionego odbytu. Sorry za ostre słowo (odbyt), ale obiecałem sobie ostatnio
      ograniczać używanie potocznej łaciny.
      • Gość: G4vlit24 Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.02, 12:23
        Gość portalu: rf napisał(a):

        > A kto robił te badania. Ja myślę, że u tych Panów to może być problem słabo
        > unerwionego odbytu. Sorry za ostre słowo (odbyt), ale obiecałem sobie ostatnio
        > ograniczać używanie potocznej łaciny.

        Hehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehe!
        Dzięki za otwarcie oczu. Z tej perspektywy na ten wątek nie spoglądałem.
        Dla mnie już teraz wszystko jasne.

        Pzdrw
        G4\/\/l1t24

    • Gość: rf Re: Mężczyźni nie mają orgazmu? Wiem! IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 23.10.01, 21:45
      redakcja napisał(a):

      > �Współczesna seksuologia stawia sprawę jasno - orgazm, skpmplikowany ....
      �Wysokich Obcasach� z 29 września.
      > Co wy na to?
      Już wiem! Odpowiedź brzmi:
      Nie drogie Panie. Nie jesteście aż tak wyjątkowe. :)
      Poza tym mężczyźni nie tylko mają orgazm, ale mają także umiejętność logicznego
      myślenia, bicepsy, testosteron w dużych ilościach, jaja oraz wiele innych rzeczy,
      o których wy możecie tylko pomażyć.
      • Gość: olka Re: Mężczyźni nie mają orgazmu? Wiem! IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 01:55
        Jaj nie zazdroszczę.
        A pomaRZyć się pisze właśnie tak, nieuku.
        • Gość: rf Re: Mężczyźni nie mają orgazmu? Wiem! IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 19:46
          Gość portalu: olka napisał(a):

          > Jaj nie zazdroszczę.
          > A pomaRZyć się pisze właśnie tak, nieuku.

          a czy nie można pomarzyć choć raz przez "Ż". przez "rz" jest marzenia są troche
          banalne. tym niemniej masz Oleńka rację, to wstyd strzelać takie byki, ale czuję
          się usprawiedliwiony, bo każdy mężczyzna może myśleć na raz tylko jedną głową...
      • Gość: pawel Re: Mężczyźni nie mają orgazmu? Wiem! IP: *.micomp.2si.com.pl 24.10.01, 15:50
        ale kobiety maja piersi, i inne rzeczy o ktorych Ty tylko marzysz ...
        • Gość: rf Re: Mężczyźni nie mają orgazmu? Wiem! IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 19:43
          Gość portalu: pawel napisał(a):

          > ale kobiety maja piersi, i inne rzeczy o ktorych Ty tylko marzysz ...

          to, że kobiety mają piersi nie oznacza, że ja mogę tylko o nich marzyć, to cos
          się chyba komuś pomyliło,
    • Gość: pawel Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.micomp.2si.com.pl 24.10.01, 15:42
      ale przynajmniej kobieta to czuje ( badz widzi ), a my ... mezczyzni musimy
      wiezyc kobiecie na slowo ;-)
    • Gość: Maja Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: 212.244.82.* 24.10.01, 17:17
      maja, maja !!!
      • Gość: Fiszka Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.petrotel.com.pl 24.10.01, 17:21
        Moj mezczyzna ma orgazm.
        • waldek Re: Mężczyźni nie mają orgazmu 25.10.01, 03:33
          Wyrazy wspolczucia dla Dr.Depko i wszystkich tych ktorzy maja problemy
          z "odlotem".
    • Gość: siedem Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.tgory.pik-net.pl 25.10.01, 12:25

      > �Współczesna seksuologia stawia sprawę jasno - orgazm, skpmplikowany fenomen fi
      > zjologiczny,
      > zarezerwowany jest dla kobiet. Mężczyźni przeżywają jedynie przyjemność z rozła
      > dowania napięcia,
      > którą fizyk porównałby do rozładowania kondensatora� - powiedział dr. Andrzej D
      > epko w
      > �Wysokich Obcasach� z 29 września.
      > Co wy na to?


      mysle, ze profesor mial po prostu spontaniczna ejakulacje glupoty ktorej nadmiar
      musi znajdowac swe ujscie,,,, a porownalbym to do rozladowania worka kartofli a
      nie kondensatora
      s
    • startje Re: Mężczyźni nie mają orgazmu 26.10.01, 14:25
      pocieszajace...tylko...dlaczego moj facet podczas oddawania moczu nie wydaje
      takich samych dzwiekow jak podczas orgazmu ???
      :)
      • kola Re: Mężczyźni nie mają orgazmu 26.10.01, 16:22
        daj mu trzy piwa, zamknij uazienke i syc sie widokiem.. ;)
        • realita Re: Mężczyźni nie mają orgazmu 26.10.01, 23:01
          Ludzie co to był za orgazm! Cudo mówie wam. No, może nie rekord ale razem coś
          około 40 min. Nie jestem pewna ale mój mąż też miał ten
          kontrowersyjny "orgazm". Tak mówił ale może udawał? Dobranoc i życzę wszystkim
          tego jak wyżej, naprawdę warto się postarać, może ten wątek będzie jutro nieco
          łagodniejszy.
          Swiat jest naprawde piękny po....
    • Gość: Swistak Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: *.Szczecinek.Net.PL 27.10.01, 09:42
      Moze lepiej ? Strach sie bac co by sie dzialo gdyby cala ludzkosc myslala
      wylacznie rdzeniem kregowym
    • Gość: Ralph Re: A co ten niby-doktor porabia po pracy? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.10.01, 13:44
      A ja na to, żeby doktorka ktoś zaprzyjaźniony doprowadził do seksuologa, albo
      psychiatry ew. psychologa. Takie brednie wygadywac i podpisywać się pod tym?!
      Swoją droga ciekawe, co na to pan Eichelberger, dawno go na łamach WO nie
      czytałem... I tak zupełnie na marginesie- artykułu nie czytałem, więc albo
      wątek oparty jest na 'wybiórczej' treści, albo ktoś powinien się dokładniej
      przyjrzeć 'wypracowaniu' Depki (doktorskiemu; on jest fizykiem?), bo takie sądy
      to wypowiadać może np. początkujący psychopata na początku studiów...
      Kondensatora...dobre sobie! No początkujęcy sciencepata, coś żenującego...
    • lejdidi Re: Mężczyźni nie mają orgazmu 03.11.01, 01:01
      Nie jest to przypadkiem problem definicji orgazmu?
      Bo problem jest postawiony tak sensacyjnie, że trudno uwierzyć aby był oparty
      na rzetelnych podstawach naukowych.
      • Gość: Don Juan Re: Mężczyźni nie mają orgazmu IP: 212.191.70.* 04.11.01, 14:23
        Jest takie powiedzenie "Kazdy sadzi sam po sobie " co
        oznacza , ze wlasne odczucia , motywy postepowania
        mysli i wyobrazenia przypisuje jako typowe i wlasciwe
        takze innym ludziom . Z wlasnych doswiadczen relacji z
        kobietami- niekoniecznie tych erotycznych -odnosze
        ogolne wrazenie , ze spora czesc a moze i wiekszosc z
        nich kaze sie traktowac niczym ksiezniczki lub boginie
        , ktore zeszly z piedestalu lub oltarza i laskawie
        pozwalaja sie wielbic i utrzymywac tym niegodnym ich
        lask , pospolitym mezczyznom . Doszedlem do wniosku ,
        ze swoje odczucia jakich doznaja w zwiazkach
        seksualnych z mezczyznami przenosza wlasnie na nich i
        wyobrazaja sobie , ze mezczyzni tez takich doznaja i
        wobec tego powinno byc wielkim szczesciem dla mezczyzn
        , ze bogini i ksiezniczka laskawie sie do nich zniza .
        Stad dla niejednej z nich wielkim zaskoczeniem moze byc
        fakt . ze niejeden z tych mezczyzn znuzony zbyt wieloma
        kosztami i ceregielami niezbednymi aby wreszcie
        wyladowac w lozku ze swoja wybranka i zaznac tych
        niebianskich rozkoszy , woli obejrzec w Internecie lub
        w kolorowym magazynie piekne zdjecia amatorek lub
        modelek i zaznac przyjemnosci z wlasna reka niz z
        grymasna i watpliwej urody partnerka. I te wlasnie
        meskie zachowania zdaja sie potwierdzac teze dr Depko
        , ze tak naprawde mezczyzni maja tylko ejakulacje a to
        czego przy tym doznaja jest istotnie tylko uczuciem
        ulgi jakiej doznaje sie po ustaniu napiecia
        wynikajacego z niezaspokojonego popedu czy potrzeby .
        Czlowiek glodny , spragniony , z bolacym zebem czy
        swedzacymi plecami tez jest szczesliwy , gdy wreszcie
        zaspokoi glod , pragnienie czy zostanie podrapany .
        Nastoletni chlopcy mysla glownie o tym aby rozladowac
        to napiecie w spodniach ,od ktorego pryskaja guziki
        niczym koniki polne . A po wysilku fizycznym tez
        lapczywie pija i pozeraja gory jedzenia. Dlatego drogie
        panie nie czujcie sie pokrzywdzone przez nature i nie
        narzekajcie na swoj rzekomo nieszczesny los . Uwierzcie
        w madrosc matki -natury , ktora wynagrodzila wam
        sowicie cierpienia ciazy , porodu i macierzynstwa. A ze
        pozwolilyscie sobie wmowic i uwierzyc w "ulomnosc "
        swojej plci i dac tak soba od wiekow manipulowac to juz
        wasza wlasna wina. Ale na nauke nigdy nie jest za pozno
        .Blogoslawiony , kto nie widzial a uwierzyl ? Ale oto
        Dr Depko jasno przedstawil wam , jaka jest prawda a
        Kinga Dunin ciagle te i inne prawdy potwierdza .I
        chwala im za to !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka