solaris_20
12.02.06, 12:54
Już od dłuższego czasu mam problem,sesja w toku,ja nie potrafię się nad
czymkolwiek skupić,po dwóch minutach dosłownie odrzuca mnie od książek,ciągle
jestem senna,praktycznie cały dzień mogłabym przespać,nic nie sprawia mi
radości,ciągle tylko płaczę.Nie mam ochoty na spotkania z przyjaciółmi,wrecz
denerwuje mnie to,gdy ktoś na siłę próbuje mnie gdzieś
wyciągnąć,porozmawiać,najchętniej tylko siedziałabym w domu,nic nie robiła
tylko spała :| Czuję się naprawde bezsilna pod każdym wględem,nie wiem czy to
przez ta zimę,czy naprawdę popadam w depresję.Któraś z Was też tak ma?