Dodaj do ulubionych

szukanie pracy i efekty

13.02.06, 13:56
Przed dwoma miesiacami przeczytalam wpisy, ze szukacie pracy, ze juz macie
zaktualizowane C.V. oraz przygotowana liste potencjalnych pracodawcow.

Chcialam zapytac czy cos udalo Wam sie znalezc? Czy zaproszono Was juz na
interwiev, czy sa szanse na zatrudnienie?


Pytam, bo paiamtam, ze Wam bardzo zalezalo w Nowym Roku 2006 dokonac zmian na
lepsze w swoim zyciu.


kowianeczka
Obserwuj wątek
    • mathias_sammer Re: szukanie pracy i efekty 13.02.06, 14:11
      Kowianeczko, nie badz dzieckiem.

      Ten, kto naprawde szuka pracy zawsze znajdzie. Ten, ktory nie szuka i nie ma
      takiego zamiaru bedzie usprawiedliwial swoj zastoj wysokim bezrobociem, niskimi
      placami, nieadekwatnymi propozycjami w stosunku do wczesniej zajmowanych
      pozycji/doswiadczenia czy wyksztalcenia, nie najlepszym zdrowiem , zbyt mlodym
      lub zbyt starym wiekiem etc. Znajdzie sie tysiace powodow dla ktorycn NIE WARTO
      szukac pracy i ani jeden, dla ktorego warto znalezc dodatkowe zajecie w zyciu.



      Klaniam sie,

      M.S.
      • rtz.rtz Re: szukanie pracy i efekty 13.02.06, 14:20
        Przez ciebie "koleżanko" i twoje referencje szukam ponad rok, bez efektów. W
        związku z powyższym doradź mi proszę, co zrobić, żeby ciebie zastąpić w
        miejscu, w którym jesteś. Doświadczenie w doradzaniu masz.
        • kowianeczka Re: szukanie pracy i efekty 13.02.06, 14:30
          Ni jestem Towja koleznka, nawet w cydzyslowie.

          kowianeczka
          • rtz.rtz Re: szukanie pracy i efekty 13.02.06, 14:31
            Jesteś mathias_sammer. Jestem tego samego zdania.
            • kowianeczka Re: szukanie pracy i efekty 13.02.06, 14:35
              Zwroc sie do aministzratorow o wykonanie blokady na moim nicku. Podobnie jak
              usunieto kardiologa, moze tez usuna mnie.

              Nie trac czasu, na dole masz forum o forum.

              kowianeczka
              • rtz.rtz Re: szukanie pracy i efekty 13.02.06, 14:40
                Przecież ja nie wnikam w to, które nicki są usuwane. Mnie chodzi o konkretną
                osobę, nie o wirtualny byt. Pod nickiem zawsze siedzi jakaś realna postać.
      • rtz.rtz Re: szukanie pracy i efekty 13.02.06, 14:25
        Również masz doświadczenie w tym, jak pozbawiać ludzi środków do życia i
        życzeniu im dna (patrz login rybolog z forum psychologia).
        • kowianeczka Re: szukanie pracy i efekty 13.02.06, 14:33
          Nie nie mam takich doswiadczen, natomiast bylam swiadkiem jak niektorzy sami na
          wlasne zyczenie pozbawiali sie srodkow niezbednych do zaspokojania wlasnych
          potrzeb.

          Nie interesuje mnie co pisze rybolog po tym, jak PIERWSZY NA FORUM zlozyl
          zyczenia smierci innym. A moze to byl ktos inny? Moze to byla tylko jego
          pacynka, ktora mysli o 180stopni inaczej? I don't know and I don't care about
          it.

          kowianeczka
          • rtz.rtz Re: szukanie pracy i efekty 13.02.06, 14:34
            Po co się tłumaczysz skoro to niby nie Ty?
      • kowianeczka Re: szukanie pracy i efekty 13.02.06, 14:29
        I M.S. zablokowany jestes i nie mozesz nic wiecej napisac?:) A wiec
        poskutkowaly prosby do adm:)Zmien nicka, hihi


        kowianeczka
      • kowianeczka Re: szukanie pracy i efekty 13.02.06, 14:37
        Moze M.S. masz racje, pozwolmy nieudacznikom zyc po swojemu w wirtualu
        wobrazajac sobie, ze jest to prawdziwe zycie, a forum to prawdziwy dom z
        prawdziwyx meblami, posilkami, praniem, sprzataniem.



        Spojrz nawet odwagi mnie ma by napisac pod swoim starym nickiem, ale o odwadze
        tchorzy juz pisales.

        kowianeczka
        • rtz.rtz Re: szukanie pracy i efekty 13.02.06, 14:41
          Miej świadomość, że nie każdy jest taki, że za pieniądze zrobi wszystko.
        • mathias_sammer Re: szukanie pracy i efekty 13.02.06, 14:53
          Ale przeciez ja im nie zabraniam pisac ani tworzyc setki nickow dla wyrazenia
          swojej opinii na jakis temat. Ja ich nie wycinam, naciskam na kosz tylko wtedy,
          gdy jest lamany regulamin. Co robie? Niekiedy zagladam na watek widzac znajomy
          (zachecajacy tytul lub nicka. Nikt inni tylko adm. GW napisali, ze doniesiono
          do nich na mnie. Jakos nie moga poradzic sobie z moimi pogladami to kapuja do
          aminow- jedna bron ludzi slabych, no ale wimy, ze z girmkna nie zrobisz rycesza
          itd itp..

          teraz napisali Tobie, ze pozbawiasz ludzi srodkow do zycia. Nie rozmawiaj z
          psychicznie chorymi. Szkoda czasu.

          I jeszcze jedno to nie ja CODZIENNIE ZARZUCAM TWOJA I TWOJEGO MEZA DOMOWA,
          RODZINNA SKRZYNKE ROZNYMI LISTAMI. Nic sie nie zmienilo od ostatnich prosb i
          najwyrazniej nic sie nie zmieni.

          M.S.

          M.S.
          • rtz.rtz Re: szukanie pracy i efekty 13.02.06, 14:55
            Poza tym chciałam już dawno ci jeszcze jedną rzecz powiedzieć. Masz bardzo
            niskie pobudki. To co zrobiłaś, to z niczym nie uzasadnionej chęci zemsty. A to
            nie ja jestem i nie ja byłam winna twoim problemom damsko-męskim.
    • mathias_sammer dedykacja na lusterku 13.02.06, 15:03
      Przeczytaj to:
      • rtz.rtz Re: dedykacja na lusterku 13.02.06, 15:08
        Nie wiem kto to są Armina i Janusz, ale nie cytuj do tych osób moich słów. One
        były skierowane do Ciebie (nie ważne pod jakim się kryjesz nickiem).
        • mathias_sammer Re: dedykacja na lusterku 13.02.06, 15:16
          zapisane slowa sa wlasnoscia gazety a nie Twoja. A skoro nie wiesz kto to
          Armina czy Janusz to ja Ci nie pomoge. Hehehehe

          M.S.
          • rtz.rtz Re: dedykacja na lusterku 13.02.06, 15:19
            Zasady kultury sugerują, że należałoby je wziąć w cudzysłów, jak używa się ich
            w kierunku osób nie znanych autorowi posta.
          • kowianeczka mathiasie- 13.02.06, 15:26
            temat jest odpowiedzia na cudze wpisy o szukaniu pracy. Moze te przytyki i
            zlosc naszego goscia w watku wynikaja wlasnie z faktu, ze ktos publicznie
            powiedzial, ze szuka pracy lub chcialby miec prace, a nie zrobil nic w tym
            kierunku, a ja jestem goncem owej wiadomosci? Niewazne, ze nie ja zamiescilam
            watek o przygotowaniu CV, niewazne, ze ktos deklaruje publicznie co innego a
            robi co innego, wazne jest i zle jest, ze ja zadaje pytania o postepy w
            poczynionych publicznie deklaracjach.

            Hahahahaha.

            A co do sygnaturki to moze Armina jest Januszczem a Janusz jest..hmmm moze
            zostala mu jeszcze jakas rola wirtualna do wypelnienia, ktora nie jest
            obsadzona? A moze jest odwrotnie? Moze Janusz jest Armina? Hmm, nie wiem, ale
            wpis bardzo trafny. Udal sie gosciowi:)

            A moze Janusz jest M.S. i ktos wlasnie tak mysli dlatego tak sie denerwuje.
            Hahahaha

            kowianeczka

            PS M.S znow wisisz? Koniec Twoj bliski:)))
            • rtz.rtz Re: mathiasie- 13.02.06, 15:29
              Jesteś wyjątkową intrygantką i mieszaczką, razem z Twoim TWA z tego i nie tylko
              tego forum.
              • amino_kwas Re: 13.02.06, 15:40

                ... bardzo prosze nie wtracaj sie do przezyc, ktore cie nie dotycza...

                a_k
                • rtz.rtz Re: 13.02.06, 15:42
                  A tobie o co chodzi? Ja tylko przyponiałam coś, co mnie bezpośrednio dotknęło.
                  Poza tym co Tobie do tego?
            • mathias_sammer Re: mathiasie- 13.02.06, 15:47
              Popatrz na gore, znow jakis czlowiek uposledzony emocjonalnie, ktorego znowu
              cos dotknelo (wlasna nieudolnosc zy rzucanie slow na wiatr a raczej na forum?).
              Samarago w "miescie slepcow" mial racje, ale wie tylko ten, kto czyta ksiazki.


              Kowianeczko, znasz moze jakichs nie-luzerow, czy cala gromada tutaj taka?

              Niech zaloza pakt stabilizacyjny, hehehehe

              M.S.
              • rtz.rtz Re: mathiasie- 13.02.06, 15:49
                Zanim nazwiesz jakiegoś mężczyznę emocjonalnie upośledzonym, zastanów się czy z
                tobą wszystko w porządku. To nie złośliwość, wbrew pozorom.
                • mathias_sammer Re: mathiasie- 13.02.06, 15:52
                  Przez kilka watkow nazywasz mnie kowianeczka, teraz za wszelka cene pragniesz
                  podkreslic , ze jestes mezczyzna. Czy Ty masz oprocz chorych emocji w swojej
                  blond glowce jeszcze ze dwie komorki mozgowe? Logika sie klania, bo ze obsranym
                  tchorzem jestes nawet nie wspomne. A moze juz wspomnialem, nie pamietam?:D

                  M.S.
                  • rtz.rtz Re: mathiasie- 13.02.06, 15:53
                    Nie chodzi o mnie, tylko o tego człowieka, którego tak nazywałaś. A jemu do
                    pięt nie sięgasz, uwierz.
                    • mathias_sammer Re: mathiasie- 13.02.06, 15:57
                      Posluchaj no, bo zaczyna mnie Twoje gledzenie o niczym meczyc.


                      Bylem, jestem i zawsze bede prostym czlowiekiem, pochodze z prostej rodziny i
                      nigdy tego nie ukrywalem, ani sie nie wstydze. Istnieje na swiecie tysiace
                      jesli nie miliony ludzi, ktorym nie dorastam do piet i przyjmuje te wiesci z
                      pokora i szacunkiem.

                      Obsrania ludzkiego takiego jakie tu prezentujesz jednak nie lubie, wiec
                      zabieraj jak inni radza swoj odwlok z tego watku albo pisz na temat, bo zaczne
                      sadzic, ze nie tylko nie masz 2 komorek mozgowych, ale cierpisz na ich
                      calkowity brak, a wydmuszki to nawet Salomon nie wydmucha...

                      M.S.
                      • rtz.rtz Re: mathiasie- 13.02.06, 15:58
                        Ale ja mam w dupie twoje korzenie, po co mi o nich piszesz i podkreślasz, że
                        jesteś prosta. O tym wiem.
                        • mathias_sammer Re: mathiasie- 13.02.06, 16:04
                          Zamknij wreszcie swa glupia gebe. W dupie to maja Cie wszyscy, dlatego forum
                          to jedyne miejsce, na ktorym mozesz sie odnalezc. W zyciu realnym nitk toba sie
                          nawet nie zainteresuje, wiec skoro juz musisz pisac to pisz tu, tylko przestac
                          wreszcie kwekac , bo od twojego zalu az flaki sie wywracaja i kazdy normalny
                          nie spotka sie z toba w realu. Przed takimi jak ty juz nie ucieka sie na
                          piechote lecz samochodem, zeby bylo szybciej.


                          Phuj, co za luzerstwo i przylepienie sie do mojej szanownej rzyci.

                          M.S.


                          Zawsze jestes taka piajwka? Ktos powie nie a ty dalej swoje.
                          • rtz.rtz Re: mathiasie- 13.02.06, 16:05
                            A Tobą kto się interesuje? Chyba ci, którzy wysłali mi Twoje filmy i zdjęcia.
                            • mathias_sammer Re: mathiasie- 13.02.06, 16:10
                              Hahahaha, to przymanjniej o jeden wiecej niz toba, hahahaha



                              Kwasek napisz cos konkretnego i choc troszke rzeczowego bo sie nudze.

                              M.S.
                              • rtz.rtz Re: mathiasie- 13.02.06, 16:12
                                Wykasowałam, bo nie ma na co patrzeć. Zastanów się w jaki sposób ty doszłaś do
                                kasy, mnie nie było by stać na coś takiego. Dziwne, że po takich przejściach
                                można nieudacznikiem nazwał kogoś, kto się uczył długie lata.
                                • amino_kwas Re: mathiasie- 13.02.06, 16:14
                                  ;)

                                  a_k
                                  • mathias_sammer Re: mathiasie- 13.02.06, 16:45
                                    Tosmy sie nagadali, ze hej!:)

                                    Te kwasek, Mam sie domyslac, co masz do powiedzenia?:)

                                    M.S.
                                • mathias_sammer Re: mathiasie- 13.02.06, 16:45
                                  Co ty masz caly czas z ta plcia? Problem hormonalny masz?

                                  Moze warto byloby zadbac o sobie i pojsc do lekarza. Niekiedy trzeba oddac
                                  krew, a przez internet sie nie da, hahahahaha

                                  M.S.
                                  • rtz.rtz Re: mathiasie- 13.02.06, 16:46
                                    Ja nie mam, ale ty się zastanów, jaką opcję preferujesz:-)
                  • amino_kwas Re: mathiasie- 13.02.06, 15:53
                    :)

                    a_k
                    • mathias_sammer Re: mathiasie- 13.02.06, 15:58
                      Dopoki jest smiesznie mozna sie umiechnac, gorzej , gdy mina pomalu zaczyna
                      rzednac..

                      M.S.
        • mathias_sammer Re: dedykacja na lusterku, do rtz 13.02.06, 17:03
          Wiesz co, zatrzymalem sie na chwile po dostalem inspiracji w czubek mozgu. Oto
          Twoje slowa "Nie wiem kto to są Armina i Janusz" podzialaly na mnie jak
          piorunek po czasie, ktory walnal w moj szczypiorek na srodku.

          No bo spojrz na te wszystkie Agnieszki, Anie, Martusie, Renatki, ktore wyznaja
          milosc i podpisuja sie pod wyznaniami mezczyzn kierowanych do kobiet,
          jakichkolwiek kobiet. Identyfikuja sie ze slowami, ktore chcialyby uslyszec o
          wielkiej milosci, tesknocie, porozumieniu dusz, a gdy przychodzi co do czego
          czyli na prawdziwe wyznanie wiary face to face nie wiedza o kim mowa! Ha! To
          nawet zareczyn wirtualnych nie bylo, nic nie bylo- wszystko odbylo sie w
          wobrazni, bo na papierze a nawet portalu stoi inaczej i dowodow nie ma,
          hahahaha. To nawet gorsze od bezposredniego wyznawania sobie milosci przez
          mail. Nie ma sladu, jesli tylko krwawy slad w glowie, hihihi. No sorry, nie
          moge byc powazny- za dorosly jestem na takie baje, hehehehe.

          Sorry dziewcznyki, ale na wlasne zyczenie ukrecilyscie bat na wlasny kuper.
          kazdy by sie wypar rzucanych NA WIATR slow, a co dopiero prawdziwy mezczyzna,
          huhuhu:)

          M.S.

          M.S.
          • rtz.rtz Re: dedykacja na lusterku, do rtz 13.02.06, 17:06
            Nadal nie wiem, kim są Armina i Janusz, a Ty nadal drążysz temat.
            • mathias_sammer Re: dedykacja na lusterku, do rtz 13.02.06, 17:23
              Ech, noc coz. To tylko takie imiona z miliona. Statystyka, ludzie, ktorzy nie
              znaja sie, nie poznaja. Przypadkowe zestawienie, nic wiecej.

              Czy ten wpis byl juz od ciebie na temat? cchaialbym jakos zakwalifikowac do
              swego czubka mozgu:)

              M.S.
              • rtz.rtz Re: dedykacja na lusterku, do rtz 13.02.06, 17:25
                Nie powiesz to nie, siedzę tu juz ze trzy godziny i nie mam odpowiedzi, więc
                nie ma sensu tracić dalej czasu:-)
                • mathias_sammer Re: dedykacja na lusterku, do rtz 13.02.06, 17:27
                  No wlasnie, zamykam pudleko dlajac szanse wpoyiwdziec sie milczacym:)

                  Przed nimi caly wieczor i noc w necie az o brzasku. A o poranku no coz, "ranek
                  jeszcze nie tak blisko, slowik to czy skowronek".

                  M.S.

                  Ps moze zechcesz wreszcie zostac prawdziwym mezczyzna, czy wolisz jednak zycie
                  bez jajec?:)))

                  Pa!
                  • rtz.rtz Re: dedykacja na lusterku, do rtz 13.02.06, 17:34
                    A ja mam wciąż nadziję, że to praca mnie znajdzie.
                  • kowianeczka Re: dedykacja na lusterku, do rtz 13.02.06, 18:23
                    Niebawem sie rozkreca.

                    Moze z praca platna jest tak, ze trzeba spelnic minimum wymagan np. byc
                    odrobine logicznym, konsekwentnym, umiec zyc i pracowac w zespole (jesli praca
                    zespolowa), trzeba umiec sluchac innych, a nawet zdobyc sie na czyn w postaci
                    przyznania im racji. W pracy zawodowej pracownicy koncentruja sie przede
                    wszystkim na celach i zadaniach im powierzonych, a nie na miauczeniu o sobie i
                    swoim zyciu i robieniem z siebie ofiare niesprawiedliwego losu. Dlatego
                    niezdolnosc zycia wsrod innych i niezdolnosc do oderwania sie od koncentracji
                    wylacznie na sobie= brak pracy bez szans na jej znalezienie.

                    Kropka.

                    k.
                    • kowianeczka up 13.02.06, 19:47

    • trelemorele7 Re: szukanie pracy i efekty 13.02.06, 15:48
      mieszkam w małym mieście i z pracą jest naprawdę ciężko. jeśli się nie ma
      znajomości, to nie będzie za dużo efektów. na urząd pracy nie mam co liczyć, bo
      pracuje tam wg mnie banda kretynów, która chyba sama nie wie, co tam robi. kiedy
      poszłam zapytać o szczegóły danego miejsca pracy otrzymałam odpowiedź: yyyy...
      nie wiem:] muszę więc liczyć na samą siebie i szukać kogoś kto by mi pomógł. co
      powinnam zrobić, żeby te poszukiwania były bardziej efektywne??
      pozdro
      • mathias_sammer Re: szukanie pracy i efekty 13.02.06, 15:50
        A co robilas i co chcesz robic? Jestem w stanie Ci udowodnic, ze znajdziesz
        prace, jesli tylko bedziesz chciala:)

        M.S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka