minini1976
16.02.06, 12:23
Brat mojego chłopaka miał zamiar kupić mieszkanie, już nawet podpisał
przewstępną umowę kupna, ale ludzie ci się wycofali. W tym czasie mieszkanie
sprzedawała również moja kuzynka, dokładnie takie jakie on sobie wymarzył, ja
mu oczywiście poleciłam to mieszkanie. W mieszkaniu tym jednak jakieś 5 lat
temu powiesił się mąż właścicielki, ja o tym fakcie nie powiedziałam
chłopakowi, ponieważ nie zastanowiłam się, nie rozważałam tego, było , minęło
i już. Dopiero wczoraj zadzwoniła do mnie właścicielka mieszkania (moja
kuzynka) z pytaniem czy powiedziałam, a jesli nie, to lepiej żebym nie
mówiła. I w tym momencie uświadomiła sobie, że nie będzie to ok i że chyba
powinnam powiedzieć o zaistniałej sytuacji, różnie ludzie reagują na takie
sytuacje, nie będę w porządku jeśli nie powiem. Wczoraj powiedziałam
chłopakowi i jest ogromne zamieszanie. Jak wytłumaczyć, przeciez nie było w
tym złych intecji a dziś tak to wygląda
co sądzicie