Dodaj do ulubionych

Ekshibicjonizm

23.11.02, 22:26
Czy ktoś z was spotkał się z tym zjawiskiem, kiedy i w jakich
okolicznościach, czy wpłynęło to jakoś na wasz sposób myślenia o takich
ludziach? Bo ja, do tej pory o czymś takim czytałam tylko w gazetach, gdzie
wypowiadały się "ofiary", czasami psycholog. Przyznam, że trochę mnie
zaskakiwały takie artykuły, o tym że ofiary tych ludzi (głównie mężczyzn)
czerpiących przyjemność z publicznego obnażania się wstydziły się za nich,
czuły się winne...
A dzisiaj to ja czuję się winna. W biały dzień, na przystanku autobusowym,
gdzie w każdej chwili ktoś może przyjść, podczas rozmowy z przyjaciółką
pewien Chińczyk czy Koreańczyk, w wieku średnim potrząsał przed nami
swą "męskością". Nie kryjąc zaskoczenia, obrzydzenia i chyba po części też
strachu po prostu uciekłyśmy stamtąd...
Co "takich" ludzi do tego skłania, ja rozumiem że to pewnego rodzaju choroba
itd. ale w takich przypadkach powinni szukać pomocy, a nie kolejnej
dziewczyny! Jest tyle potencjalnych "kandydatek", co decyduje że to ta, a nie
inna osoba?
W dalszym ciągu, lekko zszokowana...
Obserwuj wątek
    • melinek Re: Ekshibicjonizm 24.11.02, 00:22
      Kiedys spotakalam na spacerze z psem w parku
      takiego pana z interesem na wierzchu.
      Gdy go zobaczyla na poczatku zbaranialam,
      po chwili krzyknelam w jego strone:
      Panie, ubierz się, pan!!! I w nogi.

      Pozniej mi sie to nie przytafilo,
      wiecj nie zastanawialam sie dlaczego oni
      to robia a wtedy nie mialam poczucia winy.
    • Gość: przechodzien Re: Ekshibicjonizm IP: 130.94.106.* 24.11.02, 02:01

      A ja mialem kiedys takie zdazenie na plantach
      krakowskich; ze jakas dziewczyna ( bylo to poznym
      wieczorem) siedziala na lawce z zadarta spodnica
      i wszystko miala obnazozone i nawet cos tam sobie palcem
      grzebala. Nie wiedzialem co robic?
      Przespieszylem kroku.
      Potem czulem sie winny ze jej nie pomoglem.

      :(
    • Gość: Piotr Kociszewski U mnie w domu IP: *.chello.pl 24.11.02, 15:26
      Mój stary to ekshibicjonista. Chodził nago po mieszkaniu i miętosił kapucyna.
      Nieraz na golasa chodził po korytarzu w bloku.

      P.
      • Gość: ciekawy Re: U mnie w domu IP: 168.143.123.* 25.11.02, 02:08

        A ja kiedys czytalem,pewnien artykul,
        o tym, ale juz nie pamietam gdzie, i
        wypowiadal sie tam jakis psycholog.
        Otoz,podobno to nie jest choroba ale
        wynika z koniecznosci rozladowania seksualnego,
        w przypadku kiedy dany czlowiek (jest to zwykle
        u mezczyzn) nie ma czasu,lub ze wzgledu na jego
        osobowosc trudno mu znalesc partnerke.
        A wiec np. w Japonii kazdym rankiem w prawie polowie
        zatloczonego metra mezczyzni wychodzac z niego ocieraja
        sie wyjetymi ze spodni czlonkami o kobiety przypychajac
        sie w tym tlumie,gdyz ludzie tam bardzo dlugo pracuja
        i nie maja czasu na znalezienie partnera.
        Inaczej,tez jezeli ktos ma slabe kontakty ludzkie,
        z powodowow roznych kompleksow,rowniez moze byc
        zmuszany przez swa osobowosc do takich rzeczy.
        Podobno ci ludzie nie sa niebezpieczni,tylko na
        tym polega ich rozladowanie sie.
        Wydaje mi sie ze istota tego jest chyba troche bardziej
        zlozona; bo jest to jakby kombinacja onanizmu z
        rzeczywistoscia.
        Zwykle kobiety reaguja na to ucieczka,co jescze bardziej
        ich podnieca.
        Na tym chyba to polega.Tzn. na kompletnej obcosci
        w kontakcie z osoba ktora jest nie tylko plci przeciwnej
        ale jest w dodatku obca,co zwieksza roznice pomiedzy
        tym czlowiekiem a dana kobieta,a wlasnie na tej roznicy
        oparta jest swiadomosc seksualna u osob zdrowych.
        Kiedys,slyszalem gdzies takie powiedzenie
        "ze wszystkich kobiet tylko moja zona mi sie najmniej
        podoba,nie rozumiem jak ja wlasnie z nia moglem sie
        ozenic?".
        To jest problem psychoanalizy, i swiadczy o tym jak
        czlowiek jest istota zlozona.

        pozdrowienia,

        ciekawy,

    • pajdeczka Re: Ekshibicjonizm 25.11.02, 14:19
      E tam. Jeśli to był żółty człowiek to niewiele było widać.Gorzej gdybyś
      spotkała na swej drodze Wielkiego Murzyna.
      Było tak zaraz uciekać, toż to przecież jest ludzkie, (raczej męskie)?
      Pierwszy raz byłam w szoku , bo miałam kilkanaście lat kiedy "to" zobaczyłam po
      raz pierwszy. A teraz rzucam okiem i oddalam się z godnością, na jaką mnie
      tylko stać. Mówię Ci - kwestia przyzwyczajenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka