Dodaj do ulubionych

Ostatnie zmiany tras MPK

IP: *.student.pw.edu.pl 27.05.03, 04:23
Cóż, po raz kolejny mieszkańcy naszego miasta otrzymają w
prezencie komunikacyjne pranie mózgu. Nie bardzo jednak wiadomo
w imię czego. Część zmian jest nie tylko pozytywna, ale od dawna
oczekiwana - jak choćby przedłużenie linii 16 wzdłuż ulicy
Sobieskiego. Taka potrzeba była właściwie oczywista już w
momencie, gdy BIT wycofywał tę linię z Wypalanek, ale
perturbacje z pętlą Focha trochę storpedowały właściwe
rozwiązanie. Powrót linii 18 na dawną trasę był już wielokrotnie
sugerowany (także przez "Gazetę..." i to przez ulicę
Kordeckiego). Nie wiadomo jednak, po co wprowadza się to obecnie
(linia 11 pełni już tam swoją rolę - dwie linie na Św.Jadwigi
będą jeździć puste, podczas gdy pasażerowie z Zaciszańskiej
chodzą pieszo...). Pasażerowie stracą orientację (to już kolejna
zmiana trasy tej linii), pieniądze znów popłyną, a czy
kursowanie jej na dworzec PKP Stradom było aż tak wielkim
problemem? Owszem, od razu twierdziliśmy, że to niewypał. Ale
lepiej było skierować ją przez ulice Sobieskiego, Orzechowskiego
i al.Wolności, byśmy wreszcie nie musieli się wstydzić przed
przyjezdnymi brakiem połączenia dworców PKP i PKS z dworcem
Stradom! Druga linia (11) zniknie ze Św.Jadwigi i co? Odwracamy
reformę. A przecież należało od razu przywrócić stare trasy
18,19 i 28, ale MPK wolało bronić stanowiska poznańskich
reformatorów, wymyślając jakąś bzdurną "11". Tymczasem na
Św.Jadwigi będą dwie linie, a przecież reformatorzy starali się
zrobić wszystko, by zminimalizować tam ilość autobusów -
wycofano "18" i skierowano super-rzadką "19". teraz działamy
dokładnie odwrotnie. Jak to więc jest?
I niech mi ktoś jeszcze wytłumaczy, kto sfinansuje linię 36?
Trasa jest bardzo dobra, ale nie na "pełnometrażowy" autobus,
tylko mikrobusa wielkości nysy! No tak, ale tu wracamy do
poruszanego nie tak dawno problemu zacofania naszego miasta pod
względem przetargów na obsługę linii miejskich prywatnymi
mikrobusami. Linia 36 jako wzmocnienie bardzo popularnej, lecz
zbyt rzadkiej 25 jest pomysłem dobrym, ale chyba MPK miało
szukać oszczędności przez minimalizację ilości kursów, a nie
tworzyć sobie eksperymentalne linie. Zresztą, jak znam
empekowskich "specjalistów", rozkład jazdy przyniesie nam jazdę
parami 25 z 36 (i 11 z 18), a to już będzie niewypał...
Obserwuj wątek
    • Gość: Lipek Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.kozieglowy.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 06:17
      Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany. Prawdę mówiąc już sam się
      pogubilem. Może MPK weźmie sobie do serca nasze opinie, które
      nie raz byly prezentowane i wyciągnie z tego wnioski.
      Warto zauważyć, iż zmiany dotyczą co chwila tych samych linii.
      Linia 19 jeździla zawsze przez Monte Casino i tylko raz zmienila
      trasę skręcając kolo dw. PKP Stradom, a teraz wydluża się ją do
      Piastowskiej o kolejne 4 przystanki tym samym calą trasę pokona
      o przeszlo godzinę (dla przypomnienia w godzinach szczytu
      wyjeżdzają 4 wozy, po szczycie 2).
      Czyli delikatnie mówiąc rozrzedzą się kursy i linia stanie się
      mniej atrakcyjna. Czy zmiany się sprawdzą. Trudno powiedzieć.
      Na pewno ucieszą się ludzie ze Stradomia.
      Cala ta parada jest jakimś wielkim nieporozumieniem, może czas
      aby MPK zglosilo się do nas Milośników Komunikacji Miejskiej,
      może to my podpowiemy jak zrobić wreście coś dobrego...
    • Gość: Kwinto Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.pl 27.05.03, 08:41
      To już ostatnia zmiana ?? nieee prosze nie róbcie mi tego -
      założyłem się z kolegą o bak paliwa że do grudnia przejedziemy
      się liniami 37 38 39 40 41 i być może nawet 42 a tu taki numer.
      jak bym wygrał to palifko to mógłbym nawet współfinansować
      niektóre nowe linie. Utwórzcie je !! Dajcie mi szansę !!
      • Gość: Trunek Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.pl 27.05.03, 08:49
        Gońmy Toruń !! tam już jeżdżą czterdziestkami !!
        • Gość: Rafał Lamch Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.student.pw.edu.pl 27.05.03, 11:17
          Konkretnie to jedną "czterdziestką". Ale to rzeczywiście ciekawe - ich
          numeracja zawsze przypominała naszą (z wyjątkiem "dziesiątki"). Potem zwiększył
          się im zakres poprzez przenumerowanie "bisówek", a teraz dzięki reformie szybko
          ich gonimy...
          • Gość: Trunek Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.pl 27.05.03, 15:24
            A może by tak i u nas przemianować bisóweczki :) wtedy dogonimy
            miasto pierników :)
            • Gość: Rafał Lamch Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.student.pw.edu.pl 27.05.03, 16:08
              Przykro mi, ale już nie ma (jest tylko 58bis)...
    • Gość: max Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.iop.pcz.czest.pl 27.05.03, 09:14
      DEJTA DO (WPK) WIEJSKIEGO PRZEDSIĘBIORSTWA KOMUNIKACJI JAKIEGO
      KOMUCHA TO ZROBI PORZĄDEK. W MOSKWIE WSZYSTKO CHODZI JAK W
      SOLIDNYM RADZIECKIM ZEGARKU Z POZNAŃSKIEGO RATUSZA. I ZROBIĆ
      JEDNĄ LINIĘ Z PLACU CZERWONEGO NA PLAC DEFILAD I WSIO.
    • Gość: Gość Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.kozieglowy.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 10:28
      To może tak MPK będzie już informowalo listownie o wszystkich
      zmianach, może wtedy im się odechce.
    • Gość: ktoś Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.kozieglowy.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 10:30
      I co jeszcze, raz dają, raz odbierają, czy jakaś linia będzie na
      stałe jeździć gdziekolwiek
    • Gość: Śmiałek Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.kozieglowy.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 10:33
      Cieszę sie tylko, że nie kasują kursów jak w Katowicach, gdzie
      podwójne skady tramwajowe jeżdżą w sobotę pojedynczo, ale te
      zmiany mnie osobiście się nie PODOBAJĄ, czy to nie jest czasem
      skandal. Kiedyś tak nie było, może przesuwać to daliby znowu
      bisówki???
    • Gość: Śmiałek Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.kozieglowy.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 10:35
      Cieszę sie tylko, że nie kasują kursów jak w Katowicach, gdzie
      podwójne skady tramwajowe jeżdżą w sobotę pojedynczo, ale te
      zmiany mnie osobiście się nie PODOBAJĄ, czy to nie jest czasem
      skandal. Kiedyś tak nie było, może zamiast przesuwać to daliby
      znowu bisówki???
    • Gość: Janusz Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 11:16
      Zmiany odbieram w 90% pozytywnie. Skoro gmina Kłobuck nie chce
      dopłacać do 50 nic dziwnego, że MPK likwiduje to połączenie.
      Oczywiście na ulicy Sejmowej

      coś kursować powinno i dobrym pomysłem jest 36, ale dlaczego
      nikt nie pomyślał wcześniej o planach budowy pętli? A może
      wydłużyć tę linię do Białej na wzór 30,

      przyjmując taryfę 3,40. Tam chyba jest pętle po kursującej
      niegdyś 19. Trasa tej linii jest moim zdaniem dobra, gdyż 16
      jadąc do Dworca Głównego, wracając w

      końcu na Sobieskiego, gdzie była bardzo potrzebna, znika z
      Dworca Stradom. Oczywiście mogłaby prowadzić gdzieś w okolicy
      DH "Centrum", ale wtedy byłaby 50

      kursującą trochę bez sensu w obie strony inaczej, albo byłaby
      pozbawiona przystanku w stronę Kiedrzyna kursując przez
      Kościuszki. Na ulicy Szajnowicza, myślę,

      że znajdzie pasażerów, gdyż obecnie 25 nie jeździ puste, a w
      autobusach słychać głosy nowych pasażerów z 1000-lecia Zachód i
      osiedla na Jowiszowej, że kursuje

      zbyt rzadko. Oczywiście istotną sprawą jest, aby rozkład nie
      zlał się z rozkładem 21 lub 25, tak jak 13 z 18, czy 15 z 16.
      Powinno się zwrócić też uwagę na rozkład

      PKP, aby autobusy dopasowane były również do kursujących przez
      Dw. Stradom pociągów. Do dworca tego mogłyby dojeżdżać również
      wybrane kursy 11, jak

      również do pętli na Zaciszańskiej, bowiem nowa 18 i stara 11
      spełnią swoją rolę, ale na odcinku do Barbary i Kordeckiego (tu
      szczególnie ludzie potrzebowali

      autobusu). Ale na Jadwigi autobus tak często nie musi kursować,
      szczególnie w szczycie. Ale jeśli po 18:00 czeka się godzinę na
      11, to jest to przesada i miejsce dla

      kursu 18. Mam również nadzieję, że na Kordeckiego przystanki
      będą logicznie poustawiane i nie zabraknie np. przy Teresy i
      Oleńki, gdzie jest kilka bloków

      mieszkalnych. Jeśli chodzi o 19, to trasa znów pokręcona, ale
      nie bez sensu. Mieszkańcy Rakowa i Błeszna chcieli mieć zawsze
      lepsze połączenie ze Stradomiem.

      Dla mnie optymalne jest wydłużenie 35 do ZGH Sabinów, ale 19
      jadąc przez Sabinowską umożliwi przesiadkę na wszystkie linie
      jadące na Sabinów oraz na 17 na

      Piastowskiej. Teraz ludzie muszą wybierać, czy wysiąść przy
      Jagiellońskiej i liczyć na 25 i 30 kursujące rzadko, albo
      biegać między przystankami koło wiaduktu. A

      czas przejazdu z Błeszna do Centrum i tak będzie krótszy niż 26
      i 27 i wydłużony może o 5 minut. Jeżeli coś skutecznie może ten
      czas jeszcze wydłużyć, to zbyt

      wczesne zamykanie przejazdu na Jagiellońskiej. Nowe 29 bliskie
      ideału, byle było dobrze oznakowane. Wreszcie będzie miał sens
      autobus szczytowy. Nowa pętla

      35 jest kosmetyką i moim zdaniem nie wymaga komentarza.
      Zobaczymy jak będzie po zmianie. Ale 11 powinna zostać jak
      jest. W kwestii przystanku na

      Sobieskiego, miała być już w marcu najpóźniej, więc nie wiem
      kto tu zawinił, drogowcy? Dziwne.
      • Gość: Rafał Lamch Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.student.pw.edu.pl 27.05.03, 11:34
        Gość portalu: Janusz napisał(a):

        > Oczywiście na ulicy Sejmowej
        > coś kursować powinno i dobrym pomysłem jest 36[...]

        A czy nie wystarczyłoby kilka wjazdów linii 21, podobnie jak 29 do szpitala na
        Parkitce? Wszak 50-tka jeździła tu zaledwie osiem razy na dobę.

        > Oczywiście mogłaby prowadzić gdzieś w okolicy
        > DH "Centrum", ale wtedy byłaby 50
        > kursującą trochę bez sensu w obie strony inaczej [...]

        Nie rozumiem, dlaczego bez sensu. 50 tak jeździła przez tyle lat i to było
        super. Zarówno przystanek pod "Orbisem", jak i przy DT "Centrum" pełniły
        odpowiednią funkcję (kluczową dla tej linii) i zastąpienie ich innymi mocno by
        tę kwestię popsuło.

        > Na ulicy Szajnowicza, myślę,
        > że znajdzie pasażerów, gdyż obecnie 25 nie jeździ puste, a w
        > autobusach słychać głosy nowych pasażerów z 1000-lecia Zachód i
        > osiedla na Jowiszowej, że kursuje
        > zbyt rzadko. Oczywiście istotną sprawą jest, aby rozkład nie
        > zlał się z rozkładem 21 lub 25, tak jak 13 z 18, czy 15 z 16.
        > Powinno się zwrócić też uwagę na rozkład
        > PKP, aby autobusy dopasowane były również do kursujących przez
        > Dw. Stradom pociągów.

        Miło posłuchać tak optymistycznego głosu, ale ostatnie miesiące pokazały, że
        kwestie tak oczywiste, jak koordynacja rozkładu dwóch bliźniaczych linii (nie
        myśląc już o wynalazku takim, jak dopasowanie do pociągów - stosowanym notabene
        nawet w małych miasteczkach, jak Wejherowo czy Gorlice, no i oczywiście w
        Gdynii) to dla częstochowskiego MPK przedsięwzięcie na miarę XXII wieku.

        > Jeśli chodzi o 19, to trasa znów pokręcona, ale
        > nie bez sensu. Mieszkańcy Rakowa i Błeszna chcieli mieć zawsze
        > lepsze połączenie ze Stradomiem.
        > Dla mnie optymalne jest wydłużenie 35 do ZGH Sabinów, ale 19
        > jadąc przez Sabinowską umożliwi przesiadkę na wszystkie linie
        > jadące na Sabinów oraz na 17 na
        > Piastowskiej. Teraz ludzie muszą wybierać, czy wysiąść przy
        > Jagiellońskiej i liczyć na 25 i 30 kursujące rzadko, albo
        > biegać między przystankami koło wiaduktu.

        Czy tak ciężko przejść na drugą stronę dwujezdniowej ulicy? Dla paru osób,
        które odpowiedziałyby "tak" mieszkańcy ulicy Orkana będą jeździć do centrum
        okrężną trasą, podczas gdy główną zaletą "19" było połączenie szybsze niż
        liniami 26 i 27.

        > A czas przejazdu z Błeszna do Centrum i tak będzie krótszy niż 26
        > i 27 i wydłużony może o 5 minut.

        Czyżby? Obecny czas przejazdu linii 26 na odcinku "Orkana-szkoła - plac
        Biegańskiego" to 21 minut, a linii 19 - 15 minut. Na ciasnych skrzyżowaniach
        Sabinowskiej z Jagiellońską i Piastowską oraz manewrując wokół wiaduktu z
        pewnością straci więcej, niż 5 minut. I komu się będzie wówczas chciało na nią
        czekać tyle czasu?

        > Jeżeli coś skutecznie może ten czas jeszcze wydłużyć, to zbyt
        > wczesne zamykanie przejazdu na Jagiellońskiej.

        Fakt, na tym przejeździe można sobie książki czytać. No i... szprychy w rowerze
        połamać (dwie mi się przydarzyło).

        > Nowe 29 bliskie ideału, byle było dobrze oznakowane.

        Racja, racja. Tak trzymać!
    • Gość: Krzysiek Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.org.pl 27.05.03, 11:58
      Komentarz do proponowanych zmian:
      L 36: Proponowana trasa: Kiedrzyn (docelowo ul. Sejmowa przy granicach miasta,
      ale do czasu urządzenia pętli ma kończyć bieg tam gdzie autobus 21) -
      Kisielewskiego - Obrońców Westerplatte - Szajnowicza - Popiełuszki - III Aleja -
      Nowowiejskiego - Korczaka - al. Bohaterów Monte Cassino - dworzec PKP Stradom.

      Pomysł nie jest zły, ale na autobus 30 miejscowy i na nic więcej. Po prostu
      jest to kolejna linia na MIDI – BUS posyłanie na taką linie Jelcza czy
      krótkiego Ikarusa niema najmniejszego sensu. Nasze MPK takowych pojazdów( Midi-
      Busów nie posiada wiec lina będzie niezbyt dochodowa. Linia jedzie bokiem
      omijając właściwie całe tysiąclecie zresztą nie sadzę, aby aż tak dużo osób
      było zainteresowanych jazdą z Kiedrzyna na ul. Popiełuszki czy do dworca PKP
      Stradom, który ostatnio jakby stracił na znaczeniu. Zresztą sprawa z linią 36
      przypomina trochę sytuacje z linią, 31 która powstała, kiedy przez jakiś czas
      MPK nie miała linii 58 do Olsztyna. Zresztą może i lina miałaby większy sens,
      ale nie Kisielewskiego do Westerplatte, (na którym to odcinku dubluje linie,
      21) — ale Ludową do Łódzkiej i dopiero Dekabrystów, do Szajnowicza-Iwanowa.
      Zresztą w każdym przypadku obciążenie linii nie będzie zbyt duże. Zresztą
      zastanawiam się czy kurs akurat III aleja ma sens, bo wytwarza się sytuacja,
      kiedy w okolicach pl. Biegańskiego znowu spotkają się 2 linie z Kiedrzyna. Może
      sensowniejsza była by trasa Pułaskiego do dworca Stradom. Chyba, że chodzi o
      dowóz mieszkańców Kiedrzyna w okolice starostwa Powiatowego, ale nadal nie
      jestem pewien czy jest to dobre rozwiązanie, bo na Nowowiejskiego mamy po
      reformie sporo linii autobusowych. Jeżeli jednak takie rozwiązane jest
      potrzebne to może lepszym rozwiązaniem było by puszczenie linii ul.
      Pułaskiego, – Sobieskiego – Wolności do 1-maja i dalej do Dworca Stradom.
      Zresztą w każdym przypadku będzie to linia do obsługi, której jest niezbędny
      malutki autobus 30 – 40 miejscowy problem jedynie w tym, że takich autobusów
      MPK nie posiada i niema, za co kupić ( w tej chwili kasa potrzebna jest na
      tabor normalno-gabarytowy), czyli pojawia się problem, czym obsługiwać taką
      linie, bo na pewno tak jak pisałem Jelcz czy Ikarus się nie nadaje.

      L 16: z Północy do ul. Pułaskiego jak dotąd, po czym ul. Sobieskiego do pl.
      Rady Europy, czyli przed gmach główny dworca PKP.

      Propozycja moja jest następująca:
      Jeżeli już mamy zmieniać jej przebieg tak, aby jechała do dworca głównego PKP
      to raczej nie przez Sobieskiego i Orzechowskiego, ale zrobić z tej linii tak
      potrzebna linie łączącą dworce: PKP Cz-wa Stradom, PKS oraz PKP Cz-wa Główna. W
      tym celu sugerowałbym, trasę następującą Pułaskiego (dw. PKP Stradom — 1-go
      maja — Wolności — Orzechowskiego Pętla obok dworca PKP i PKS.

      L, 18: z Mirowa do III Alei bez zmian, po czym 7 Kamienic, Kordeckiego, św.
      Jadwigi do cmentarza św. Rocha. Trasa przypomina tą sprzed reformy - z tym, że
      zamiast ul. św. Barbary 18 ma kursować ul. Kordeckiego.

      Wszystko niby ok., ale
      Po 1) Co ze skrzyżowaniem z ulicą Oleńki? Jest to bardzo niebezpieczne
      skrzyżowanie i ponoć dopiero po jego przebudowie maił być puszczony tamtędy
      autobus. Ale to tak na marginesie.
      Po 2) Czy na Jadwigi są potrzebne dwie linie autobusowe? Czy ma to jakikolwiek
      sens? Moim zdaniem nie za bardzo. W takiej sytuacji linia 11 jest tam zbędna i
      powinna wrócić na swoją starą pętle, na Zaciszańskiej. A może raczej warto by
      się zastanowić nad tym, aby lina 18 miała trasę objazdową to znaczy faktycznie
      zgodnie z propozycją MPK jechała Kordeckiego potem jednak skręciła w ulice albo
      Kingi i dojechała do ul. Barbary albo ewentualne, jeśli MPK się upiera to do
      Jadwigi i nią z powrotem do Barbary. Jest to model komunikacji już
      funkcjonujący z powodzeniem w Gdańsku w dzielnicy Nowy – Port gdzie tak
      autobusy jak i tramwaje nie maja jako takiej pętli robiąc po prostu objazd
      dzielnicy. Zresztą czy naprawdę jest sens znowu zmieniać trasę tej linii? Moim
      zdaniem nie zwłaszcza, że zmiana jest bez sensu, bo powoduje tak jak pisałem
      pojawienie się na mało obciążonej ul. Jadwigi drugiego całkiem tam zbędnego i
      wożącego powietrze autobusu.

      Ú 19: zahaczy o bardziej ludne okolice Stradomia, kursując ul. Piastowską i
      Sabinowską. Pozostałe odcinki bez zmian.
      Tu jedynie się zastanawiam czy to już nie pewna przesada, bo jednak trochę
      wydłuży to czas przejazdu, ale może i dobry pomysł.

      Ú 29: wydłużona do Grabówki, podjeżdżać też będzie do szpitala na Parkitce.
      Trasa tej linii już była omawiana wielokrotnie na naszym forum pomysł jest
      dobry jedynym mankamentem może być obciążenie linii, które może być ciągle zbyt
      małe nawet jak na krótkiego Jelcza tu by się przydał 40 miejscowy MIDI-BUS a
      tego też MPK nie posiada.
      Miejmy też nadzieje, że oznakowanie pojazdów będzie w taki sposób, aby
      wykluczało pomyłki.
      Jeżeli chodzi o postawienie przystanku na Sobieskiego obok Polikliniki to
      jestem za.
      Przystanek ten jest bardzo potrzebny jego brak stawia właściwie pod znakiem
      zapytania sensowność jazdy linii 14,17,30 przez Nowowiejskiego i Sobieskiego
      powinien on tam się znaleźć już z pół roku temu.
      • Gość: Rafał Lamch Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.student.pw.edu.pl 27.05.03, 16:24
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):
        > Pomysł nie jest zły, ale na autobus 30 miejscowy i na nic więcej. Po prostu
        > jest to kolejna linia na MIDI – BUS posyłanie na taką linie Jelcza czy
        > krótkiego Ikarusa niema najmniejszego sensu. Nasze MPK takowych pojazdów(
        Midi-
        > Busów nie posiada wiec lina będzie niezbyt dochodowa.

        Gwoli ścisłości: krótkich ikarusów też nie posiada.

        > Zresztą
        > zastanawiam się czy kurs akurat III aleja ma sens, bo wytwarza się sytuacja,
        > kiedy w okolicach pl. Biegańskiego znowu spotkają się 2 linie z Kiedrzyna.

        Mnie raczej martwią korki w III alei, które powstały po tym, jak jakiś cymbał
        wprowadził te genialne skośne parkingi.

        > Propozycja moja jest następująca:
        > Jeżeli już mamy zmieniać jej przebieg tak, aby jechała do dworca głównego PKP
        > to raczej nie przez Sobieskiego i Orzechowskiego, ale zrobić z tej linii tak
        > potrzebna linie łączącą dworce: PKP Cz-wa Stradom, PKS oraz PKP Cz-wa Główna.

        Słusznie, ale inne linie lepiej się do tego nadają - do niedawna 18, obecnie
        11, która na Św.Jadwigi potrzebna nie jest.

        > Po 2) Czy na Jadwigi są potrzebne dwie linie autobusowe? Czy ma to
        jakikolwiek
        > sens? Moim zdaniem nie za bardzo. W takiej sytuacji linia 11 jest tam zbędna
        i
        > powinna wrócić na swoją starą pętle, na Zaciszańskiej. (...)

        Lepiej puścić zarówno 18, jak i 33 przez Kordeckiego; 18 w prawo do cmentarza,
        33 w lewo i na Gnaszyn. 11 oczywiście do Zaciszańskiej. To akurat nie mój
        pomysł, ale jest super.
        • Gość: Jakub Lubaszewski Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 13:51
          Gość portalu: Rafał Lamch napisał(a):

          > Gość portalu: Krzysiek napisał(a):
          > > Pomysł nie jest zły, ale na autobus 30 miejscowy i na nic więcej. Po prost
          > u
          > > jest to kolejna linia na MIDI – BUS posyłanie na taką linie Jelcza c
          > zy
          > > krótkiego Ikarusa niema najmniejszego sensu. Nasze MPK takowych pojazdów(
          > Midi-
          > > Busów nie posiada wiec lina będzie niezbyt dochodowa.
          >
          > Gwoli ścisłości: krótkich ikarusów też nie posiada.

          A 412 i 415 to już nie ikarusy?!
          Jakby na takich trasach jak 29, 35, 36, 15 jeździły same niskopodłogowe,
          zamiast na 21, 26 itp., to by było bardzo dobrze. Wreszcie dałoby się wsiąść i
          wysiąść z autobusu w godzinach szczytu bez deptania i potrącania połowy
          pasażerów.
          • Gość: Rafał Lamch Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.student.pw.edu.pl 28.05.03, 21:59
            Fakt - masz rację.
        • Gość: art Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: 213.199.204.* 29.12.03, 14:26
          To ostatnia i najgłupsza zmiana 18 i 33 to główny problem mpk zarząd myśli"nie
          można ich złączyć bo kursy co 25 min. są potrzebne tylko m mirowie a w dźbowie
          autobus jeżdziłby pusty.Jest rada 18 mogłaby zostać włączona do lini 33
          powstałaby 33 i 33bis wystarczy przedłużyc 33 do blachowni tak jak kiedyś 63
          autobus nie jeżdziłby w tantych rejonach pusty bo Blachownia nie ma do tej pory
          połączenia z alejami a 33 zapewniłoby to połączenie.Od kilku lat trwają spory
          między mpk apasażerami czy mpk musi katować swoich pasażerów likwidując linie
          do której trudno było wsiąsć?
    • Gość: Jakub Lubaszewski Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 14:34
      Przedłużenie linii 29 na Grabówkę to dobre rozwiązanie. Już od
      początku istnienia tej linii powinna tam prowadzić jej trasa.
      Zawinięcie autobusu do szpitala na Parkitce to również dobre
      rozwiązanie. Natomiast połączenie ze sobą tych dwóch rozwiązań w
      sposób, jaki proponuje MPK, nie jest już zbyt dobre.
      Planowana linia byłaby linią bardzo wolną, o trasie bardzo
      okrężnej. Już dziś objeżdża ona całą Północ, a zbaczanie
      autobusu w kierunku szpitala i powrót tą samą drogą spowolni ją
      jeszcze bardziej. Jeśli ktoś się zdecyduje na przejazd tą linią
      do Grabówki, będzie musiał uzbroić się w dużą cierpliwość. Jest
      inne wyjście z tej sytuacji, które wymaga ustawienia nowych
      przystanków, a które niewątpliwie uszczęśliwi mieszkańców
      Grabówki. Chodzi o pokonanie trasy ze szpitala do poczty ulicami
      Wrocławską i Siwickiego. Jest to trasa trzy razy krótsza,
      wiodąca przez sam środek gęsto zaludnionego osiedla. Do niedawna
      ulice te pozbawione były asfaltu, dlatego o przeprowadzeniu
      tamtędy linii nie było mowy. Teraz, w XXI wieku, asfaltu już tam
      nie brakuje, brakuje za to komunikacji miejskiej.
      Ze zmianą trasy linii 29 wiąże się zmiana rozkładu jazdy. Miejmy
      nadzieję, że osoby za niego odpowiedzialne zauważyły, że
      szczytowy autobus na tej linii jest potrzebny po godzinie 16,
      kiedy mieszkańcy miasta odwiedzają się nawzajem, a nie przed
      nią. Wszak ta linia łączy dzielnice mieszkalne i niewielu ludzi
      korzysta z niej dojeżdżając do pracy.
      Lepszy jest natomiast projekt skierowania linii nr 16 do ulicy
      Orzechowskiego. Wreszcie turyści będą mogli wygodnie podjechać z
      dworców pod Jasną Górę. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z
      tego, jak ważne jest precyzyjne ułożenie rozkładu jazdy.
      Niestety obecny rozkład pozostawia wiele do życzenia. W dni
      robocze 16 jest zsynchronizowana z 15 tylko do godziny 8 rano, a
      w niedzielę na Północy widok "piętnastki" jadącej samotnie to
      rzadkość. Mogłoby się nawet wydawać, że MPK specjalnie stara się
      ułożyć rozkłady tak, aby autobusy jechały jednocześnie (może dla
      ułatwienia przesiadek?). Zmiana trasy linii 16 to dobra okazja,
      aby ten rozkład poprawić. Miejmy nadzieję, że nie zostanie
      przepuszczona.
      • Gość: Bandzior Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.pl 27.05.03, 15:22
        Małe podsumowanko - jak widać na forum - mamy tu całkiem poważne
        stadko fachowców z prawdziwego zdarzenia którzy jak można
        odnieść wrażnenie znają się lepiej na komunikacji miejskiej niż
        szanowne MPK czemu więc nasz przewoźnik ma za nic ich rady??

        Wniosek jest jeden. Najwyraźniej w MPK komputery to żadkość a
        jesli już są to zainstalowano na nich zamiast przeglądarek
        internetowych pasjanse kierki i opcjonalnie sapera :)
      • Gość: Rafał Lamch Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.student.pw.edu.pl 27.05.03, 16:12
        Zgadzam się, tyle że należy uściślić kwestię kursowania linii 29 przez
        Siwickiego - niedawno "Gazeta..." pisała, że autobus nie zmieści się na skręcie
        w Odrodzenia. Dlatego - co wielokrotnie pisaliśmy (i dotyczy to także linii 35
        i 36) należy tam skierować midibusy. Jednak nikt nie kwapi się z ich
        wprowadzeniem, a forma w jakiej widziałby to wedle wspomnianej publikacji Urząd
        Miasta jest żenująca.
      • Gość: Krzysiek Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.org.pl 27.05.03, 20:33
        Temat linii 29 gościł już na naszym formu wszyscy się zgadzają iż taka trasa
        jak przedstawiłeś była by najbardziej optymalna. Problem nie leży jednak w
        trasie linii a w taborze który by taką line obsługiwał. Rejon dzielnicy
        Grabówka - Kolonia to rejon doś wąskich uliczek i jest tam stosunkowo ciasno i
        w związku z czym normalno gabarytowy autobus moze miec pewne problemy aby się
        wymiścić np. podczas skrętu z ul. Siwickiego w Odrodzenia. Niestety do obsługi
        takiej lini potrzebny jest mały autobusik (tzw. MIDI - BUS). Nasze MPK niema
        takowych pojazdów a zatem pomysł na puszczenie linii 29 zaproponowaną przez
        Ciebie trasą pozosteje marzeniem nierealizowalnym.
    • Gość: Rafał Lamch Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.student.pw.edu.pl 27.05.03, 16:07
      Skoro ma to być ostatnia zmiana tras - czas na małe podsumowanie.
      Reformowanie częstochowskiej komunikacji trwało rok (od 1 lipca do 1 lipca).
      Całokształt związanych z tym działań możemy określić jako chaos, zwłaszcza że w
      trakcie ich przeprowadzania zmieniały się rządzące nimi trendy. Wystarczy
      spojrzeć na ulicę Św.Jadwigi, którą pierwotnie starano się "zaspokoić" poprzez
      skierowanie tamtędy linii 19, by nie angażować specjalnie do tego celu 18-tki.
      Ostatecznie zaś wylądowały tam aż dwie linie - 11 i 18. Podobnie z aleją
      Wolności (rejon dworca PKS), która - pierwotnie oczyszczona z autobusów -
      doczekała się powrotu linii 14 i 17. Również linie 29 i 35 - pierwotnie uznane
      za deficytowe - ostatecznie uruchomiono.
      Rozbieżności takie były efektem podziału ról - pierwsze "wejście" reformy
      opracowało poznańskie Biuro Inżynierii Transportu, kolejne etapy były dziełem
      częstochowskiego MPK. Jak wygląda ostateczny obraz częstochowskiej komunikacji?
      Przypomina nieco... krajobraz po bitwie. Główna w tym zasługa "specjalistów" z
      Działu Organizacji Ruchu MPK, którzy... nie potrafią układać rozkładów jazdy.
      Przeanalizujmy wybrane obszary miasta. Dzielnice Wyczerpy i Aniołów - ilość
      linii autobusowych wzrosła tu z trzech do pięciu (po dodaniu 30 i 34). Mogłoby
      to stworzyć silną komunikację autobusową o łącznej częstotliwości bliskiej
      tramwajom. Ale rozkłady jazdy są zupełnie nieskoordynowane i często po
      przejeździe kilku autobusów jednocześnie powstają spore luki. Dzielnica Północ -
      podobnie. W rejonie pętli tramwajowej, gdzie linie autobusowe miały (jako
      konkurencja dla tramwaju) zniknąć, jest ich po reformie całe multum -
      15,16,22,25,29. Cóż z tego, skoro jeżdżą tragicznie rzadko (zwłaszcza 15 i 25),
      a o koordynacji nie ma mowy. Widok jadących zawsze w parze linii 15 i 16
      przywodzi mnie zawsze o dreszcze. Do tego trasy w tym rejonie nie trzymają się
      kupy. Można by połączyć niektóre linie (np. 16 i 25, co już kiedyś proponowałem
      w szerszym projekcie), by uzyskać lepszą częstotliwość. Czy ktoś tak mnie
      polubił, że pod moje mieszkanie autobusy muszą jeździć wszelkimi możliwymi
      trasami? Super, ale dlaczego wszystkie naraz?
      Tymczasem tyle problemów wciąż pozostało nierozwiązanych - gromady linii (np.
      ze Stradomia mozna się dostać w zasadzie tylko na Wyczerpy, z Ostatniego Grosza
      na Lisiniec), brak połączenia pomiędzy dworcami, centrum miasta i Jasną Górą.
      Wstyd wobec przyjezdnych!
      Coraz gorzej się podróżuje po tym mieście. I te ciągłe zmiany, które
      baraniejącym już pasażerom wynagrodzono... podwyżką cen biletów jednodniowych.
      • Gość: Krzysiek Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.org.pl 27.05.03, 18:39
        Mnie nasuwa się jedna myśl podsumowująca. Niektóre pomysły MPK są nawet niezłe
        nie mniej jak koś kiedyś powiedział trzeba mierzyć siły na zamiary. MPK nie
        posiada taboru niezbędnego do obsługi niektórych linii dotyczy to nie tylko
        linii 29, 35, 36 ale tez wielu innych linii autobusowych godzinach popołudniowo
        wieczornych. Co się będziemy oszukiwać, aby linia np. 35 czy 36 była rentowna
        musi być obsługiwana przez autobus nie więcej jak 30 miejscowy tzw. MIDI – BUS
        a i to niema pewności czy lina będzie na 100% rentowna? No, ale na pewno
        bardziej będzie ona rentowna niż obsługiwana przez Jelcza, który na pewno nie
        nadaje się do obsługi linii mało obciążonych. Okazuje się ze mały autobus jest
        niezbędny w wielu przypadkach:
        1 – w sytuacji, kiedy linia jest mało obciążona
        2 – w sytuacji, kiedy trasa linii biegnie przez osiedla domków jednorodzinnych
        gdzie jezdnia jest wąska i ogólnie mówiąc jest ciasno (taką sytuacje mamy w
        rejonach Grabówki którędy winna biec najbardziej sensowna trasa linii 29 czy na
        ul. Białostockiej którędy przynajmniej na razie będzie musiała być poprowadzona
        linia zapewniająca dojazd do nowej Częstochowskiej nekropolii). Jednym słowem,
        bez MIDI – Busów ani rusz. Problem pojawia się tu, że nasze MPK niema środków
        na zakup odpowiedniego taboru. W związku, z czym nasuwa się pytanie, co dalej?
        Wydaje się, że rozwiązanie jest tylko jedno – prywatyzacja części linii
        miejskich (po prostu miasto powinno ogłoście przetarg na obsługę linii i
        postawić odpowiednie warunki, jeśli chodzi o tabor, jakim ma dysponować
        ewentualny chętny do obsługi). Jest to rozwiązanie dobre dla wszystkich dla
        Miasta, bo nie musi finansować zakupu kolejnych autobusów dla MPK, bo może
        pozbyć się linii do obsługi, których nie jest przygotowane i ewentualne
        otrzymane środki finansowe przeznaczyć na odbudowe pozostałego taboru, który
        też się już wykrusza. Niestety MPK postępuje jak przysłowiowy pies ogrodnika
        samo nie może podołać zaistniałej sytuacji, ale nie pozwoli w strachu przed
        utratą monopolu dać szansy innym. Niestety do momentu zmiany podejścia przez
        wszystkich zainteresowanych a na początku MPK nie widzę szansy na poprawę stanu
        naszej komunikacji miejskiej. Bo MPK jako monopolista nie liczy się z nikim i
        niczym a najmniej z finansami zapominając, że to są pieniądze podatników i
        należy nimi gospodarować w sposób przynajmniej taki, aby nie wywalać milionów w
        błoto. Bo przy takim gospodarowaniu się publicznym groszem MPK nigdy niema
        szans na wyjście na prostą.

    • Gość: Krzysiek Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.org.pl 27.05.03, 20:45
      Mam taką propozycje dotyczącą naszego układu komunikacyjnego w dzielnicach
      Stradom, Kawodrza, Gnaszyn. Po sukcesie linii takich jak 29 i 35 uważam, iż coś
      podobnego przydałoby się i w tych dzielnicach (zresztą przy pierwszej
      propozycji w zeszłym roku firma Bit z Poznania coś podobnego proponowała).
      Chodziłoby tu o linie tzw. objazdową z jedną krancówką może być ona na Głównej
      koło Tapetowni czy na Zaciszanskiej na dawnej pentli 11 to już sprawa do
      uzgodnienia. Liana winna moim zdaniem mięć następujący przebieg. Np. Z pętli na
      ul. Zaciszańskiej - Piastowska (obok cm. na Stradomiu) - Przestrzenna,
      Konwaliowa, Busolowa, Kolorowa, Przejazdowa, Główną, z powrotem do krańcówki
      przy ul. Zaciszańskiej. Co prawda do obsługi takiej linii byłby potrzebny
      rzeczywiscie mini busik coś w rodzaju takiego maleństwa firmy Styer jak stoi w
      komisie na Jadwigi ale napewno lina taka miała by sens, umożliwiła by ona by to
      dojazd np. mieszkanców ul. Konwaliowej do przychodni czy poczty przy ul.
      Głownej czy pod cmentarz na Stradomiu. Mże linia nie była by przeciążona, ale
      na pewno miałaby powodzenie wśród mieszkańców tych dzielnic. Ewentualnie miast
      linii objazdowej druga krańcówka mogłaby być na Głównej koło Tapetowni. Czyli
      trasa z Zacisząńskiej na Główną obok Tapetowni przez część Stradomia i
      Kawodrze. Linia była by może dość krótka, ale zapewniałaby tak jak pisałem
      dojazd mieszkańców w bardzo często odwiedzane przez nie miejsca gdzie do tej
      pory niema żadnego dojazdu.
      • Gość: Sowa Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 22:46
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):


        Co prawda do obsługi takiej linii byłby potrzebny
        > rzeczywiscie mini busik coś w rodzaju takiego maleństwa firmy Styer jak stoi
        w
        > komisie na Jadwigi.

        Tak się właśnie składa, że właściciel tego i jeszcze jednego - już sprzedanego
        busa- próbował zaistnieć jako prywatny przewoźnik na trasie Kłobuck-
        real ,niestety po kilku dniach , mimo spełnionych formalności, musiał
        zrezygnować szykanowany przez władze i policję (nie wiem czy miał tachometr-
        autobusy na linii 50 nie mają ).Może obecne deklaracje władz miasta zachęcą
        przedsiębiorców do ponownych prób.
        • Gość: Krzysiek Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.org.pl 27.05.03, 23:30
          Ten temat juz przerabialiśmy MPK ma bardzo silne lobby w UM które to lobby jak
          na razie skuteczne trpeduje wszelkie proby jakichkolwiek zian mających na celu
          likwidacje monopolu MPK w naszym miescie. Przecierz mało brakowało aby i
          markety były zmuszone do urzywania w charakterze darmo busów jedynie MPK bo
          sznowna firma nie chciała zezwolic na urzywanie własnych przystanków tu na
          szczescie wygrał rozsądek. Moze i wygra teraz zwłaszcza iż MPK samo pcha się w
          bagno tworząc linie do obsługi którcyh nie posiada odpowiedniego taboru (bo są
          to własnie linie do obsługi których jest potrzebny MINI albo MIDI BUS a takich
          pojazdów nasze MPK nie posiada i jak juz pisałem nie ma za co kupić bo kosztuje
          to sporo pieniędzy a tu trzeba wymienić czesc taboru normalno-gabarytowego
          który tez się sypie tak wiec na zakup potrzebnych pojazdów MPK niema szans.
          Wobec tego line bedą obsługiwane przez Jelcze które nie nadają się na takie
          linie. Zatem nie można mowic o ich opłacalności czyli bedą to linie które
          przynoszą straty. Czyli znowu na koniec roku okarze się że MPK znowu jest po
          kreską. Moze w związku z tym nastąpi jednak przełom i ktoś w UM zastanowi się
          czy w związku z tym utrzymywanie na siłe monopolu jednej firmy do korego na
          dodatek trzeba dopłacać (a z kasą w miescie krucho)napewno się opłaca i moze
          dojdzie do jedynego sensownego wniosku ze nie. I zdecyduje się nareszcie
          przestać utrudniać życie tym którzy chcą konkurować z MPK.
        • Gość: Sowa Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 00:40
          Bardzo cieszy mnie każda zmiana tras autobusowych, za każdym razem żywię
          nadzieję że zbliżymy się do rozwiązań idealnych.Przyzwyczaiłem się już do
          ciągłych rozczarowań.Tak serio to więcej pożytku przyniosłoby poważne zajęcie
          się rozkładami jazdy ,których zmiany nie budzą takich emocji jak przemeblowania
          tras.Kto wie czy to nie dałoby lepszych efektów ,potrzebne jest tylko poważne
          podejście do tematu, coś bardziej jako pasja ,tak jak nas tutaj, niż praca "na
          odczep się" "specjalistów " z MPK.
          Błąd fachowców od komunikacji polega też na braku spójnej koncepcji układu
          linii autobusowych, zamiast potraktować wszystkie linie autobusowe jako jeden
          organizm zajmują się ciągłym zmienianiem tras poszczególnych linii, co wywołuje
          tylko niezadowolenie pasażerów.Po niby-reformie poznańskiej firmy należało
          zastanowić się nad jej efektami i po kilku miesiącach wprowadzić mniejszą lub
          generalną korektę, bo ciągłe eksperymentowanie mnie się podoba , ale pasażerów
          na pewno drażni.Uważam ,że cały układ -z wyjątkiem może kilku linii- zasługuje
          na ułożenie go od nowa ze szczególną dbałością o synchronizację wzystkich
          rozkładów.
          Z nowych zmian zainteresowała mnie linia 36, ja posłałbym ją w Kiedrzynie na
          ulicę Gruszową - teraz bez autobusu- dalej bez zmian ,tylko zamiast na dworzec
          Stradom prosto do Jagiellońskiej i dalej na Bór- Wypalanki ,oczywiście
          dokładnie dopasowana z linią 25. Linia 15 zamiast z ul.Bór w prawo na
          przejazd ,powinna skręcać w Jagiellońską w lewo i dalej przez Raków Zachód do
          ul.Jesiennej szybką trasą omijającą przejazd ,jako rekompensata spowolnienia
          linii 19 ,i z rozkładem zgranym z szesnastką , a w przyszłości ,być może,
          wszystkie kursy (15 i 16)trasą do Jesiennej.
          Oczywiście linia 11 będzie już zbędna na ul.Jadwigi.Nie wiem co z nią zrobić,
          bo w sumie nie jeżdziła tam pusta ,a na Zaciszańską tak . Może rzeczywiście na
          dworzec Stradom a potem Główny?
          • Gość: Jakub Lubaszewski Do Sowy IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 15:28
            Można prosić adres e-mailowy?
            • Gość: sowa Re: Od Sowy IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 22:03
              Gość portalu: Jakub Lubaszewski napisał(a):

              > Można prosić adres e-mailowy?

              www.teoretyk.wp.pl
              • Gość: Sowa Re: Od Sowy IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 23:40
                Mój adres to teoretyk@wp.pl
          • Gość: Jakub Lubaszewski Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 15:42
            Gość portalu: Sowa napisał(a):

            > Z nowych zmian zainteresowała mnie linia 36, ja posłałbym ją w
            Kiedrzynie na
            > ulicę Gruszową - teraz bez autobusu-

            Dobry pomysł, tylko czy jest tam asfalt?

            dalej bez zmian ,tylko zamiast na dworzec
            > Stradom prosto do Jagiellońskiej i dalej na Bór-
            Wypalanki ,oczywiście
            > dokładnie dopasowana z linią 25. Linia 15 zamiast z ul.Bór w
            prawo na
            > przejazd ,powinna skręcać w Jagiellońską w lewo i dalej przez
            Raków Zachód do
            > ul.Jesiennej szybką trasą omijającą przejazd ,jako
            rekompensata spowolnienia
            > linii 19

            Oby nie była nigdy potrzebna. Czarno widzę los 19.

            ,i z rozkładem zgranym z szesnastką , a w przyszłości ,być może,
            > wszystkie kursy (15 i 16)trasą do Jesiennej.

            Nie, 16 na dworzec to dobre rozwiązanie!

            > Oczywiście linia 11 będzie już zbędna na ul.Jadwigi.Nie wiem
            co z nią zrobić,
            > bo w sumie nie jeżdziła tam pusta ,a na Zaciszańską tak . Może
            rzeczywiście na
            >
            > dworzec Stradom a potem Główny?

            Nie powtarzajmy klęski 18.
            • Gość: Sowa Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 22:46
              Gość portalu: Jakub Lubaszewski napisał(a):

              > Gość portalu: Sowa napisał(a):
              >
              > > Z nowych zmian zainteresowała mnie linia 36, ja posłałbym ją w
              > Kiedrzynie na
              > > ulicę Gruszową - teraz bez autobusu-
              >
              > Dobry pomysł, tylko czy jest tam asfalt?
              Drogi Jakubie- asfal jest dłużej niż na Korkowej ,a i mieszkańców nie mniej.
              36 zatrzymując się przy skrzyżowaniu Sejmowej z Gruszową obsłużyłaby Sejmową a
              póżniej także zebrałaby pasażerów z Gruszowej ,którzy do tej pory wybierając
              się do kościoła lub szkoły a nawet sklepu nie mogli liczyć na MPK, kierując
              linię do końca Sejmowej (i nie dodając przystanków ) nie zachęcamy ich do usług
              MPK.
              >
              > dalej bez zmian ,tylko zamiast na dworzec
              > > Stradom prosto do Jagiellońskiej i dalej na Bór-
              > Wypalanki ,oczywiście
              > > dokładnie dopasowana z linią 25. Linia 15 zamiast z ul.Bór w
              > prawo na
              > > przejazd ,powinna skręcać w Jagiellońską w lewo i dalej przez
              > Raków Zachód do
              > > ul.Jesiennej szybką trasą omijającą przejazd ,jako
              > rekompensata spowolnienia
              > > linii 19
              >
              > Oby nie była nigdy potrzebna. Czarno widzę los 19.
              Właśnie lina 19 ,z przegubowcami jadącymi na Żabiniec ,jawi mi się jako symbol
              rozrzutności MPK. Ulicą Bór omijając przejazd piętnastka mogłaby dotrzeć na
              Raków znacznie szybciej niż 26 ,27 i 19 zostając świetną alternatywą np.dla
              uczniów "Trauguta " lub pracowników sądów.
              >
              > ,i z rozkładem zgranym z szesnastką , a w przyszłości ,być może,
              > > wszystkie kursy (15 i 16)trasą do Jesiennej.
              >
              > Nie, 16 na dworzec to dobre rozwiązanie!
              Na razie dobre -znacznie lepsze niż Dw.Stradom ,ale szybkie połączenie przez
              Bór,być może, wkrótce potrzebowałoby wsparcia, choć wcale nie musi to być
              szesnastka.
              >
              > > Oczywiście linia 11 będzie już zbędna na ul.Jadwigi.Nie wiem
              > co z nią zrobić,
              > > bo w sumie nie jeżdziła tam pusta ,a na Zaciszańską tak . Może
              > rzeczywiście na
              > >
              > > dworzec Stradom a potem Główny?
              >
              > Nie powtarzajmy klęski 18.
              To nie był mój pomysł ,ale może jednak by się sprawdził?
              Jeśli 18 wystarczy na Jadwigi, to wypada dobrze zagospodarować końcówkę częstej
              jak na warunki częstochowskie jedenastki.
              • Gość: Krzysiek Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.org.pl 28.05.03, 23:30
                Jeżeli chodzi o linie nr 11 to mam pewien pomysł jezeli niema ona sensu na
                Zaciszańskiej bo moze faktyczne to tak troche na sztuke bo do Barbary niedaleko
                to moze przedłużmy trase tel lini do Kawodrzy na pentle na ul Konwaliowej z tą
                tylko różnicą że jechałaby ulicami Piastowską i Przestrzenna do Konwaliowej lub
                jeszcze jest inna propozycja niech 11 jedzie dalej trasą lini 17 czyli Matejki
                Altyreryjską Konwaliwą do pentli nakoncu ulicy natomiast 17 jadąca przez
                Stradom nich jedzie traś przez Piastowską (odcinek obok cmentarza) przestrzenna
                i dale do konwalowej i na pentli na Liszce poprowadzenie tak trasy
                umozliwiłoby dojazd do cmentarz na Stradomiu (teraz nic tam nie jedzie)a
                zarazem poprawiło kontakt z centrum mieszkańców ul. Przestrzennej (w ogóle
                Kawodrza jest dość ubogo potraktowana przez MPK). Moze warto by się nad tym
                zastanowić.
                • Gość: Jakub Lubaszewski Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 15:51
                  Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

                  > Jeżeli chodzi o linie nr 11 to mam pewien pomysł jezeli niema ona sensu na
                  > Zaciszańskiej bo moze faktyczne to tak troche na sztuke bo do Barbary
                  niedaleko
                  >
                  > to moze przedłużmy trase tel lini do Kawodrzy na pentle na ul Konwaliowej z

                  > tylko różnicą że jechałaby ulicami Piastowską i Przestrzenna do Konwaliowej
                  lub
                  >
                  > jeszcze jest inna propozycja niech 11 jedzie dalej trasą lini 17 czyli
                  Matejki
                  > Altyreryjską Konwaliwą do pentli nakoncu ulicy natomiast 17 jadąca przez
                  > Stradom nich jedzie traś przez Piastowską (odcinek obok cmentarza)
                  przestrzenna
                  >
                  > i dale do konwalowej i na pentli na Liszce poprowadzenie tak trasy
                  > umozliwiłoby dojazd do cmentarz na Stradomiu (teraz nic tam nie jedzie)a
                  > zarazem poprawiło kontakt z centrum mieszkańców ul. Przestrzennej (w ogóle
                  > Kawodrza jest dość ubogo potraktowana przez MPK). Moze warto by się nad tym
                  > zastanowić.


                  Lepiej wysłać 11 na Marsa.

          • Gość: Rafał Lamch Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.student.pw.edu.pl / 10.4.8.* 29.05.03, 23:02
            Gość portalu: Sowa napisał(a):

            > Bardzo cieszy mnie każda zmiana tras autobusowych

            Mnie też - jak by nie było, jestem hobbystą...

            > Kto wie czy to nie dałoby lepszych efektów ,potrzebne jest tylko poważne
            > podejście do tematu, coś bardziej jako pasja ,tak jak nas tutaj, niż
            praca "na
            > odczep się" "specjalistów " z MPK.

            Znaczy kolega jest kolejnym deklarującym się miłośnikiem? Ciekawe, zapraszamy
            do nas.
            Problem jest istotnie szeroki - zresztą ja też tu o tym pisałem. Może
            spojrzenie na reformę byłoby zupełnie inne, gdyby nie to, że rozkłady są
            totalnie spindolone. W każdej dzielnicy multum linii (na Północy to już cudowne
            rozmnożenie), ale wszystkie strasznie rzadko i wszystkie naraz. Jeśli rozbijamy
            to, co było na większą ilość linii to muszą mieć skoordynowane rozkłady!
            Rzeczywiście dla nas, hobbystów nie byłoby problemem ułożenie odpowiednich z
            idealnym dopasowaniem do potrzeb i jeszcze koordynacją. Ja się oferuję zrobić w
            tydzień. A w MPK to tacy specjaliści... Kiedyś p. Wiaderek, szef DzOR
            insynuował, że ja chyba im wykradam rozkłady z komputera, bo nie mógłbym
            przepisać tak skomplikowanego układu z... trzema strefami czasowymi. Nie
            chciałem chłopa dołować, że znam je na pamięć, a rozkład, który kiedyś sobie
            projektowałem dla częstochowskich tramwajów miał ich... 18.
            Z drugiej strony to oni potrafią - jak chcą. To pan Wiaderek wprowadził
            idealnie skoordynowane rozkłady w roku 1998. Zakupili wówczas program "BusMan"
            i rozkłady poszły o dwie epoki do przodu. Skoordynowane, dopasowane do realnych
            potrzeb, osobne soboty, osobne niedziele, no i strefy czasowe! Do tego wreszcie
            realne czasy przejazdu i większe częstotliwości. W roku 1999 zaczął się jedenak
            kryzys finansowy. Początkowo próbowali wprowadzać ograniczenia, pozostawiając
            koordynację. Później miałem wrażenie, że się poddali. Tzn. ręce im opadły, bo
            jak nagle załatać dziurę po wycięciu dwóch kolejnych kursów? A oszczędności
            szły coraz dalej...

            Nic jednak nie usprawiedliwia tego gówna, które jest obecnie. Jak pisałem, to
            właśnie widok jadących za sobą 15 i 16 po idiotycznych trasach przypomina mi,
            że komunikacja w tym mieście chyba już upadła...

            > Błąd fachowców od komunikacji polega też na braku spójnej koncepcji układu
            > linii autobusowych, zamiast potraktować wszystkie linie autobusowe jako jeden
            > organizm zajmują się ciągłym zmienianiem tras poszczególnych linii, co
            wywołuje
            > tylko niezadowolenie pasażerów.Po niby-reformie poznańskiej firmy należało
            > zastanowić się nad jej efektami i po kilku miesiącach wprowadzić mniejszą lub
            > generalną korektę, bo ciągłe eksperymentowanie mnie się podoba , ale
            > pasażerów
            > na pewno drażni.Uważam ,że cały układ -z wyjątkiem może kilku linii-
            > zasługuje
            > na ułożenie go od nowa ze szczególną dbałością o synchronizację wzystkich
            > rozkładów.

            Owszem. Pisałem o tym w "Przystanku" - wówczas, gdy prezentowałem projekt
            uzdrowienia komunikacji w dzielnicy Północ i na ulicy Szajnowicza właśnie.
            Nieskromnie twierdzę, że projekt był naprawdę dobry, a w porównaniu z nim
            obecne zmiany to półśrodki i to mierne. Gdyby weszły moje zmiane, nie byłoby
            potrzebne ani 36, ani 16 do Orzechowskiego, a 25 jeździłoby często i pełne.

            > Oczywiście linia 11 będzie już zbędna na ul.Jadwigi.Nie wiem co z nią zrobić,
            > bo w sumie nie jeżdziła tam pusta ,a na Zaciszańską tak . Może rzeczywiście
            > na dworzec Stradom a potem Główny?

            Nie, nie! Ja pisałem odwrotnie - z II alei NMP przez al.Wolności,
            Orzechowskiego do dworca Stradom. Skoro mamy zbędną linię, wykorzystajmy ją, by
            podróżny wysiadający na Stradomiu z pociągu miał przyzwoity dojazd do dworców
            PKP i PKS oraz centrum!
          • Gość: Rafał Lamch Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.student.pw.edu.pl / 10.4.8.* 30.05.03, 16:25
            Gość portalu: Sowa napisał(a):
            > Błąd fachowców od komunikacji polega też na braku spójnej koncepcji układu
            > linii autobusowych, zamiast potraktować wszystkie linie autobusowe jako jeden
            > organizm[...]

            Łe, no właśnie. Poprzednio chciałem napisać, co poniżej, ale się wplątałem w
            dygresje i zapomniałem. Racja - sam we wspomnianym projekcie o tym pisałem;
            jeśli zmieniamy trasy czy rozkłady, to trzeba całą sieć komunikacyjną traktować
            jako całość. Sam na przykład projektowałem zmiany tras 15,16 i 25, a
            zapomniałem, że wpływa to choćby na >>problem ulicy Sobieskiego<<, czyli linie
            23 i 33.
            Teraz też zmieniono 16 i nie zauważono, że ona na inne "Sobieskie" linie też ma
            wpływ. Ma się też zmienić rozkład 15, ale ja w cuda nie wierzę - po poprzedniej
            zmianie jej trasy nikt nie zajął się 16-tką i jeżdżą parami.
            A 18 i 33 to skandal. Najpierw, po pierwszym wejściu reformy jeździły nawet w 1-
            minutowym odstępie i to w niedziele! Główny spec pan W. powiedział na
            łamach "Gazety", że się nie da, bo na tych dwu liniach jest różna ilość taboru
            (chyba za takie wystąpienia powinni wsadzać do więzienia). Ilość akurat była ta
            sama, ale czasy przejazdu różne. Co nie usprawiedliwia tak małych odstępów.
            Potem rozkłady poprawili, było nieco lepiej, ale po zmianie trasy 18 to jest
            tak, że 33 jest wyładowane po brzegi, a 5 minut po nim podjeżdża puściutka,
            przegubowa 18. Rozstąp się ziemio!!!
            • Gość: Krzysiek Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.org.pl 30.05.03, 18:23
              A jak bedzie po 1 lipca z 11 i 18? Jeżeli te linie mają mieć od Faradaya
              własciwie wspólną trase to przydałoby się aby też ktoś pomysał nad ich
              rozkładami bo tak bedzie efekt ze najpirw pojedzie np. 11 przegubowiec
              obładowana po brzegi a zaraz np za 3 min 18 co prawda któtka ale zuełnie pusta
              a przecież własciwie na 95 % tej trasy dubluje ją też 33 czy to troche nie a
              wiele na okolice Barbary? Zresztą ktoś nareszcie powinien zauwazyc ze po
              reformnie (a własciwie po wszystkich reformach) - Zawodzie (na odcinku od Ryku
              Zawodzie do Centrum tak jak i Północ stało się dzielnicą opływająca w linie
              autobusowe mozne nawet stwiedzic ze jest ich troche nazbyt wiele (11, 13, 18,
              31, 33). Ok. nawet niech bedzie w koncu to duża dzielnica ale czy ktoś naprawde
              tez nie mogłby dopilniwac rozkładów bo porobic linie to nie wszystko.
              • Gość: Rafał Lamch Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.student.pw.edu.pl 31.05.03, 08:46
                A co powiesz na naszą Północ? Nie lubię tramwajów, ale przed reformą jeździłem
                nimi z konieczności, bo miałem do wyboru jeszcze tylko 16 (niezupełnie do
                centrum), jadące raz na godzinę 25 i 15 do której nikt przy zdrowych zmysłach
                by nie wsiadł.
                Teraz - choć reformatorzy zapowiadali, że wymiotą mi spod domu autobusy (by
                zmusić do jeżdżenia tramwajem) - mam 15,16,22,25,29. Eldorado!
                Ale też nikt nie zauważył, że może warto by zgrać rozkłady...
                • Gość: Krzysiek Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.org.pl 31.05.03, 17:12
                  MPK jest monopolistą a dodatkowo ma niezłe lobby w UM wiec po co ma sie
                  kimkolwiek albo czymkolwiek przejmowac. Braknie kasy to najwyżej UM wezmie
                  kolejny kredyt i dziure sie załata. Szczegół nieistotny zreszta - a Ty
                  chciałbyś aby bawili sie z kordynqcja rozkładów. Po co - komu przeszkadza ze
                  jest jak jest? Pasażerom? To już ich problem to oni sa dla MPK a nie MPK dla
                  nich. Normalny sposób myslenia monopolisty.
                  • Gość: Rafał Lamch Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.student.pw.edu.pl 31.05.03, 17:13
                    Dlatego w szoku byłem, jak UM się otwarcie przyznał, że do niedawna tego
                    monopolu mocno bronił.
                    • Gość: Krzysiek Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.org.pl 01.06.03, 08:12
                      Gość portalu: Rafał Lamch napisał(a):

                      > Dlatego w szoku byłem, jak UM się otwarcie przyznał, że do niedawna tego
                      > monopolu mocno bronił.

                      Wszystko pięknie ale z tego nie wynika nic. Nadal nasz UM niema pomysłu na
                      zrobienie czegoś z naszą komunikacją miejską bo z jednej strony chciano by aby
                      spowodować zmiany na lepsze (obecna ekipa pilnie potrzebuje jakiegos sukcesu bo
                      notowania idą w dół) z drugiej jednak strony nie po to odwołano podstawowy
                      składnik z szumem wrowadzanej w zeszłym roku reformy komunikacji miejskiej
                      (której istotnym składnikiem jesli nie najistotnijszym miało być uwolnienie
                      komuikacji miejskiej z pod dyktatu MPK to znaczy nareszcie miało być normalnie
                      to znaczy czesc lini miała być poddana procedurze przetargowej ze wszystkimi
                      konskwencjami tej procedury czyli miasto stawia warunki i ustala rozkład a
                      linie obsługują na zasadach rynkowych prywatni przewoźnicy) aby w tej chwili
                      przyć się do popełnionego błędu i wrócić do dawnego pomysłu który w zasadzie
                      rozwiązywał problem naszej komunikacji bo likwidował monopol. Niestety jak na
                      razie poza pomysłem z liniami busów a i to nie do konca sprecyzowanym w swojej
                      wizji nic nie słychac o jedynym rozwiązaniu które mogło by spowodowac aby
                      komunikacja była dla pasażera oraz aby obsługa pewnych lini była prowadzona
                      odpowiednim taborem (a nie jak czasem zdarzają się kwiatki w rodzaju Solarisów
                      na lini 35 czy rótkich Ikarusów na 29 oczywiscie jecały prawie puste bo te 10
                      czy 14 osób trudno nazwac odpowiednim obciązeniem na taki autobus no ale nasz
                      drogo monopolista wie lepiej - a że za pól roku usłszymy że znowu dla dobra nas
                      wszystkich utrzymuje nie retowe albo mało retowne połaczenia to już inna
                      sprawa) rozkłady jazyy były tworzone z głową podobnie jak ukąd komunikacyjny.
                      Bo ja k na razie to mamy nie reforme a jeden wielki baagamn i rodowici
                      Czestochowianie w pewnym momenic zaczeliiśe gubić co gdzie jedzie jaką trasą i
                      z jaka czestotliwościa. Jak znam życie to i ta reforma lipcowa nie bedzie
                      ostatnią i jesli nic sie nie zmieni to bałagan sie tylko pogłebi ale co to w
                      gruncie rzeczy interesuje monopoliste. Obym się mylił. Wszyscy pragnimy
                      pozytywnych zmiana chcielibyśmy np. budowy kolejniej lini tramwajowej odbudowy
                      starego tramwaju czy zakupu nowego taboru. Niestety na to sa potrzebne
                      pienieniądze a tych z uwagi na hymm - dośc swobodne posługiwanie sie społeczną
                      złotówką przez nasze MPK niema i nie za bardzo wiadomo skąd je wziąć skoro MPK
                      utrzymuje linie przynoszące straty - niestety jak juz pisałem wczesniej MPK to
                      kolos na glonianych nogach nie przygotowany do funkcjonownia w roli jednego z
                      przewoźników który ma tkie same szanse na objecie obsługą danej lini
                      autobusowej jak np firma BIESY czy np PKS czy inny przewoźnik. Oni wolą po
                      staremu czyli tak jak jest w tej chwili problem jedynie w tym zę tabor się
                      sypie na nowy nie za bardzo są pieniądze (miasto też jest pod kreską)
                      potworzono linie na MIDI-BUSY tych tez niem a kupic tez niema za co (a
                      własciwie trzeba by kupić i normalne i MIDI i MINI). Problem w tym zę w zwiazku
                      z tym niema czym obsługiwac istniejaccych lini a co dopiero tych co należało by
                      utworzyć - konkurencji MPK nie chce wpóscić obawiając sie ze z chwiląkiedy
                      straci pozycje monopolisyt a dodatkowo prywatny przewoźnik udowodni ze mozna
                      obsługiwać dana linie taniej i jeszcze miec zysk moze pojść z powodów
                      ekonomicznych w odstawke zreszta dla kazdego monopolisyty sytuacja kiedy ten
                      monopol traci jest przykra. Niestety w naszym miescie innego rozwiazania nie
                      widze szans na zakup przez MPK taboru na razie niema kasy w kiesie miejskiej
                      tez nie przybywa MPK ma juz teraz problemy a sytuacja nie bedzie sie poprawiac
                      a pogarszać w zwiazku z czym chyba jesli nie w tym roku to za jakis czas
                      prywatyzacja czesci lini miejskich wróci jak bumerang problem w tym że do tego
                      czasu nie zanosi sie na to aby w naszej komunikacji miejskiej zaszły jakieś
                      zmiany na dużo lepsze bo MPK jest niewydolnym organizmem.
                      • Gość: Rafał Lamch Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.student.pw.edu.pl 01.06.03, 20:47
                        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):
                        > Wszystko pięknie ale z tego nie wynika nic. [...] Niestety jak na
                        > razie poza pomysłem z liniami busów a i to nie do konca sprecyzowanym w
                        swojej
                        > wizji nic nie słychac o jedynym rozwiązaniu które mogło by spowodowac aby
                        > komunikacja była dla pasażera oraz aby obsługa pewnych lini była prowadzona
                        > odpowiednim taborem

                        Bo ten pomysł z tymi mikrobusami to jest po prostu żałosny! Nic nie wnosi, poza
                        tym że w kraju, gdzie od 14 lat mamy wolny rynek, pewne władze łaskawie
                        informują, że przestają go torpedować!!!

                        > (a nie jak czasem zdarzają się kwiatki w rodzaju Solarisów
                        > na lini 35 czy rótkich Ikarusów na 29

                        Kwiatki? To normalna, określona rozkładem sytuacja!

                        > [...]
                        > Bo ja k na razie to mamy nie reforme a jeden wielki baagamn i rodowici
                        > Czestochowianie w pewnym momenic zaczeliiśe gubić co gdzie jedzie jaką trasą
                        i
                        > z jaka czestotliwościa.

                        Phi, to się tym zajmuję hobbystycznie i nawet mam stronę internetową, która
                        podaje przebiegi tras, a i to się potrafię nieźle pogubić.

                        > Problem w tym zę w zwiazku
                        > z tym niema czym obsługiwac istniejaccych lini

                        Właśnie! Jakie przeładowane po reformie jeżdżą 17, 25 i 33. (33 to akurat
                        dlatego, że 18 jedzie tuż za nim, ale częstotliwość 25 jest wołająca o pomstę
                        do nieba)

                        > [..] Niestety w naszym miescie innego rozwiazania nie
                        > widze szans na zakup przez MPK taboru na razie niema kasy w kiesie miejskiej
                        > tez nie przybywa

                        A czy wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak bardzo ostatnio ubyło nam przegubowców?

                        > [...]chyba jesli nie w tym roku to za jakis czas
                        > prywatyzacja czesci lini miejskich wróci jak bumerang [...]

                        Jasne. Przed tym nie uciekniemy.
                        • Gość: Krzysiek Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.org.pl 01.06.03, 21:50
                          Jezeli Solaris w sobote popołudniu na lini 35 to norma rozkładowa to pozostaje
                          tylko machnąć ręką i zwrocić oczy ku niebu - wczoraj własnie go widzałem
                          jechał "przeładowany" to znaczy było w nim aż 5 czy 6 osób a widziałem go na Al
                          WP jezeli to się MPK opłaca to newątpliwie nasze Częstochowskie Solarisy jadą
                          na wode albo ich Silniki mają spalanie na pozomie osobowego Disla inaczej nie
                          uwierze w sensoewnośc takiej lini bo paliwo spalone przez autobus na tej trasie
                          wyniesie pare razy wiecej niz wartość biletów ale moze ja sie nieznam nie
                          konczyłem ekonomi moze to jednak sie opłaca. Co do wspomnanej zmiany 33 w 63 to
                          owszem tka linia by sie przydała bo brak w tej chwili dojazu sensownego do
                          szpitala w Blachowni a dzielnice Gnaszyn Kawodrza mają tam rejon. Tyle tylko że
                          przedłuzanie w tej chwili 33 tam niema sensu lepiej zrobic nawa 63 na starej
                          trasie a dla 33 znaleść inna trase ja bym proponwał przestrzenna do konwalowej
                          i dalej do sawnej trasy (pomysł wynika z tąd ze w zeszłym roku przez okres
                          chyba kilku tygodni 33 w związku z remonetem mostu na kolorowej mała zmieniżną
                          trase i jechała wlasnie przez przestrzenna mając przystane na wysokośc wlotu
                          Piastowskiej stanowiła dobry dojaz do cmentarz na Stradomiu i była na tym
                          odcinku dośc dobrze obciązona (chyba nawet wiecej niz teraz). Problem lezy
                          jedynie w tym iz nasze dywacje są mozen zec kompletnie lekcewarzona przez
                          decydentów z MPK obawiam sie ze dopiero gruntwne załamanie MPK i kompletny
                          chaos na liniach autobusowych wywołany brakami w taborze moze uswiadomi komu
                          trzeba ze ulegniecie lobbingowi ze strony MPK spowodowało taka a nie inna
                          sytuace i moze dojsc do takiej sytuaci ze to miasto bedzie zmuszone prosic
                          prywatnych przewożników o pomoc w sytuaci kiedy unieruchomie przez rzsypujacy
                          sie tabor zadłuzone po uszy MPK przestanie byc w stanie poradzic sobie z
                          zapewnieniem chocby podstawowycg standartów komunikacyjnych. Czyli wrocimy do
                          punktu wyjscia czyli do podziłu sieci komunikacyjnej miedzy kilku przewozników
                          na zasadach rynkowych. Tyle tylko ze w sytuacji podbramkowej troche trudno
                          czasami podjąc rozsadna decyzje trudno odrzucic oferte przewoznika który nie do
                          konca spełnia wymagania (np. ma zdezelowany tabor) majac w perspektywe
                          kompletny kolaps komunikacyjny czyli jak to mowi przysłowie co nagle to po
                          diable lepiej na spokojnie zrobic przetargi wyłonic zwycięzców sprawdzic jakośc
                          oferowanych usług i na spkojne dokonac przekazania lini w iine niz MPK ręce.
                          Ale jak mi sie wydaje do tego jeszcze nasz UM nie dojrzał mam nadziej ze
                          dojrzeje wczesniej niz MPK zaczne sypac sie kolejnych pare autobusów
                          pogłebiając kryzys w i tak nie najlepszym stanie technicznym taboru.
                          • Gość: Rafał Lamch Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.student.pw.edu.pl 02.06.03, 17:35
                            Gość portalu: Krzysiek napisał(a):
                            > Jezeli Solaris w sobote popołudniu na lini 35 to norma rozkładowa to
                            > pozostaje
                            > tylko machnąć ręką i zwrocić oczy ku niebu - wczoraj własnie go widzałem
                            > jechał "przeładowany" to znaczy było w nim aż 5 czy 6 osób a widziałem go na
                            > Al. WP jezeli to się MPK opłaca to newątpliwie nasze [...]

                            Ja widziałem w I dzień świąt Wielkanocy ikarusa 412 - miał osób... 0.
                            No i nic w tym chyba dziwnego. Któż miałby jechać tą linią w święta?
                            Kurna - jak 24 to jeździ w I dzień świąt co 88 minut, a takie bzdurne 35 jak w
                            dzień roboczy. Paranoja!

                            > Co do wspomnanej zmiany 33 w 63 to
                            > owszem tka linia by sie przydała bo brak w tej chwili dojazu sensownego do
                            > szpitala w Blachowni a dzielnice Gnaszyn Kawodrza mają tam rejon. Tyle tylko
                            > że
                            > przedłuzanie w tej chwili 33 tam niema sensu lepiej zrobic nawa 63 na starej
                            > trasie a dla 33 znaleść inna trase ja bym proponwał przestrzenna do
                            konwalowej

                            Ja zakładałem, że 33 zostanie, jak jest, a 63 przez Sabinów, Jagiellońską i
                            Krakowską do Piłsudskiego.
                        • Gość: Edek Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 17.06.03, 19:40
                          Gość portalu: Rafał Lamch napisał(a):
                          > Phi, to się tym zajmuję hobbystycznie i nawet mam stronę internetową, która
                          > podaje przebiegi tras, a i to się potrafię nieźle pogubić.


                          Rozumiem, ze chodzi o strone: csi.km.w.interia.pl
                          Strona jest bardzo ciekawa, tylko czemu aktualizowana tak rzadko.
                          Ostatnia aktualizacja strony była 17.03.2003 (dzis mamy 17.06.2003)
                          Przez te 3 miesiace w komunikacji miejskiej w Czestochowie troche sie
                          pozmienialo.
                          Mam nadzieje, ze aktualizacja wkrotce nastapi. Pozdrawiam Rafala :)
                          • Gość: Rafał Lamch Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 10:36
                            Zakładałem aktualizację strony co miesiąc i zawsze pod końcem miesiąca jest
                            przerażenie - zdążę, czy nie zdążę. No i znów nie zdążyłem (tzn. w maju, bo
                            kwiecień to tym razem w grę nie wchodził). Ale już nad tym pracuję od kilku dni
                            i na pewno w czerwcu będzie. Skromnie, bo skromnie, ale jednak.
                            Pozdrawiam
                          • Gość: Rafał Lamch Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.student.pw.edu.pl 22.06.03, 12:09
                            Edku! Zaktualizowałem stronę!
                  • Gość: Jakub Lubaszewski Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 21:33
                    Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

                    > MPK jest monopolistą a dodatkowo ma niezłe lobby w UM wiec po co ma sie
                    > kimkolwiek albo czymkolwiek przejmowac. Braknie kasy to najwyżej UM wezmie
                    > kolejny kredyt i dziure sie załata. Szczegół nieistotny zreszta - a Ty
                    > chciałbyś aby bawili sie z kordynqcja rozkładów. Po co - komu przeszkadza ze
                    > jest jak jest? Pasażerom? To już ich problem to oni sa dla MPK a nie MPK dla
                    > nich. Normalny sposób myslenia monopolisty.

                    Albo komunisty.

                    MPK - Miejskie Przedsiębiorstwo Komunistyczne
                • Gość: Jakub Lubaszewski Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 21:31
                  Gość portalu: Rafał Lamch napisał(a):

                  > A co powiesz na naszą Północ? Nie lubię tramwajów, ale przed reformą
                  jeździłem
                  > nimi z konieczności, bo miałem do wyboru jeszcze tylko 16 (niezupełnie do
                  > centrum), jadące raz na godzinę 25 i 15 do której nikt przy zdrowych zmysłach
                  > by nie wsiadł.
                  > Teraz - choć reformatorzy zapowiadali, że wymiotą mi spod domu autobusy (by
                  > zmusić do jeżdżenia tramwajem) - mam 15,16,22,25,29. Eldorado!
                  > Ale też nikt nie zauważył, że może warto by zgrać rozkłady...

                  Ostatnio wyszedłem sobie z Traugutta, patrzę na rozkłady - wszystko już
                  pojechało. Postanowiłem przejść się na Dekabrystów (choć na AK jest bliżej, ale
                  Rafał wie dlaczego), a tam... najbliższy autobus za 10 min i to ten najmniej mi
                  pasujący, 28. Zły poszedłem na tramwaj.
              • Gość: Jakub Lubaszewski Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 21:26
                Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

                > A jak bedzie po 1 lipca z 11 i 18? Jeżeli te linie mają mieć od Faradaya
                > własciwie wspólną trase to przydałoby się aby też ktoś pomysał nad ich
                > rozkładami bo tak bedzie efekt ze najpirw pojedzie np. 11 przegubowiec
                > obładowana po brzegi a zaraz np za 3 min 18 co prawda któtka ale zuełnie
                pusta
                > a przecież własciwie na 95 % tej trasy dubluje ją też 33 czy to troche nie a
                > wiele na okolice Barbary? Zresztą ktoś nareszcie powinien zauwazyc ze po
                > reformnie (a własciwie po wszystkich reformach) - Zawodzie (na odcinku od
                Ryku
                > Zawodzie do Centrum tak jak i Północ stało się dzielnicą opływająca w linie
                > autobusowe mozne nawet stwiedzic ze jest ich troche nazbyt wiele (11, 13, 18,
                > 31, 33). Ok. nawet niech bedzie w koncu to duża dzielnica ale czy ktoś
                naprawde
                >
                > tez nie mogłby dopilniwac rozkładów bo porobic linie to nie wszystko.

                No właśnie! 11, 18 i 33 powinny mieć wszystkie razem skoordynowane rozkłady!
            • Gość: Jakub Lubaszewski Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 21:22
              Gość portalu: Rafał Lamch napisał(a):

              > Łe, no właśnie. Poprzednio chciałem napisać, co poniżej, ale się wplątałem w
              > dygresje i zapomniałem. Racja - sam we wspomnianym projekcie o tym pisałem;
              > jeśli zmieniamy trasy czy rozkłady, to trzeba całą sieć komunikacyjną
              traktować
              >
              > jako całość. Sam na przykład projektowałem zmiany tras 15,16 i 25, a
              > zapomniałem, że wpływa to choćby na >>problem ulicy Sobieskiego<<,
              > czyli linie
              > 23 i 33.
              > Teraz też zmieniono 16 i nie zauważono, że ona na inne "Sobieskie" linie też
              ma
              >
              > wpływ. Ma się też zmienić rozkład 15, ale ja w cuda nie wierzę - po
              poprzedniej
              >
              > zmianie jej trasy nikt nie zajął się 16-tką i jeżdżą parami.
              > A 18 i 33 to skandal. Najpierw, po pierwszym wejściu reformy jeździły nawet w
              1
              > -
              > minutowym odstępie i to w niedziele! Główny spec pan W. powiedział na
              > łamach "Gazety", że się nie da, bo na tych dwu liniach jest różna ilość
              taboru
              > (chyba za takie wystąpienia powinni wsadzać do więzienia). Ilość akurat była
              ta
              >
              > sama, ale czasy przejazdu różne. Co nie usprawiedliwia tak małych odstępów.
              > Potem rozkłady poprawili, było nieco lepiej, ale po zmianie trasy 18 to jest
              > tak, że 33 jest wyładowane po brzegi, a 5 minut po nim podjeżdża puściutka,
              > przegubowa 18. Rozstąp się ziemio!!!

              Obecna 18 mogłaby się nazywać 33bis. Od linii 33 odłącza się tylko na końcach
              trasy. I gdyby nie te planowane zmiany, możnaby rzeczywiście te linie połączyć,
              co zagwarantowałoby lepsze rozmieszczenie kursów w czasie.
              • Gość: Rafał Lamch Re: Na pewno jeszcze nie ostatnie zmiany tras MPK IP: *.student.pw.edu.pl 02.06.03, 17:38
                Mogłoby też - jako jedna już linia - jechać przez rynek Wieluński i Św.Jadwigi
                do Dźbowa. Wreszcie na rynku Wieluńskim jakaś linia spoza Krakowskiej! Ale tak
                często do Dźbowa nie potrzeba...
      • Gość: Jakub Lubaszewski Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 15:20
        Musisz się jeszcze dużo nauczyć.
    • Gość: Pasażer Po co była reforma BIT-u? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 12:21
      Za co BIT -firma z Poznania wzięła ponad 700.000 zł ?
      Kiedy sąd zajmie się tą aferą?
      :[
      • Gość: Jakub Lubaszewski Re: Po co była reforma BIT-u? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 15:46
        Takiej firmie jak nasze MPK żaden BIT nie pomoże.
        • independent-girl Pan Rafał Lamch na prezesa MPK :-) 28.05.03, 19:00
          jw :-)
          • Gość: Rafał Lamch Re: Pan Rafał Lamch na prezesa MPK :-) IP: *.student.pw.edu.pl 22.06.03, 14:03
            Nie dziękuję, nie mógłbym znajomym w oczy spojrzeć.
        • Gość: Krzysiek Re: Po co była reforma BIT-u? IP: *.org.pl 01.06.03, 22:47
          Pomoze czy nie to juz zalezy od zlecających i odbierających robotę (widać
          pasowało skoro zapłacili taką kase a by to kasa niemala). A w związku z reformą
          BIT-u to faktycznie przydało by sie w tej sprawie jakies sledztwo ale nie w
          firmir BIT - oni zrobili to co chciało MPK przedstawili rachunek skoro im
          zaplacono to znaczy ze MPK zakceptowao warunki - ale w samym MPK (kto przyjoł
          projekt kto wyrazil zgode na takie a nie inne warunki zapłaty idd itp) Sadze ze
          taki drobny raport mogłby byc bardzo ciekawy.
          • Gość: Rafał Lamch Re: Po co była reforma BIT-u? IP: *.student.pw.edu.pl 02.06.03, 17:26
            W tym miejscu trzeba oddać sprawiedliwość MPK - oni tej reformy nie chcieli.
            Gdyby chcieli, sami by ją zrobili; nikt tu Ameryki nie odkrył. Ale to władze
            miasta nie chciały płacić dotacji w dotychczasowej wysokości, więc wymyśliły
            reformę. Winić należy tylko i wyłącznie poprzednie władze miasta, a jeśli ktoś
            był na konferencji, jaka odbyła się 15 listopada 2000 roku to widział ironiczne
            uśmiechy ówczesnego szefostwa MPK, gdy słyszeli niektóre pomysły panów z BIT-u.
            Szczególnie utkwił mi w pamięci moment, gdy BIT zasugerował połączenie linii 65
            i 70. Dla kogoś, kto linie traktuje jako kreski na mapie, jest to oczywista
            sugestia. Ale ktoś, kto widział rozkłady jazdy komunikacji podmiejskiej w
            naszym mieście ze szczególnym uwzględnieniem tych linii, nawet by się nie
            wychylał z taką bzdurą. I tu panowie z MPK z politowaniem pokręcili głowami.
            Zresztą ich wypowiedzi były zdecydowanie "anty-BIT-owe". Ale cóż, właścicielem
            ich "firmy" jest miasto Częstochowa...
    • Gość: Jakub Lubaszewski Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 14:51
      MPK chce wykorzystać biedną linię 19 do upragnionego przez ludzi
      połączenia Stradom-Raków. Chęci jak zwykle dobre, ale wykonanie
      tragiczne. 19 to "przegubowa" linia o bardzo małej
      częstotliwości, której zadaniem jest zapewnienie szybkiego
      połączenia Błeszna z centrum miasta. Jak do tej pory żeczywiście
      jest ona najszybsza, ale wydłużenie jej trasy przez ulicę
      Sabinowską pozbawi ją tej funkcji i przesiądą się do niej
      mieszkańcy Stradomia. Jeśli, tak jak inne linie, 19 będzie
      jechała parę minut za np. 14, będzie pusta. Na Stradomiu
      wsiądzie do niej kilka osób jadących na Raków, czy Kucelin i to
      wszystko. Popularność nowej 19 na odcinku centrum-Raków będzie
      zależała głównie od synchronizacji z liniami 14, 17, 23 i 69
      oraz 26 i 27. W naszych warunkach to znaczy, że będzie bardzo
      słaba. W rezultacie MPK obetnie jej rozkład i wkrótce linia
      umrze. Dlaczego? Po pierwsze: na Raków jeżdżą nie tylko
      mieszkańcy Stradomia, ale i Sabinowa. Bezsensowne jest robienie
      linii tylko dla tych pierwszych, zwłaszcza obsługiwanej
      przegubowcami! Po drugie: interesują ich przede wszystkim
      okolice estakady, gdzie jest mnóstwo sklepów, a 19 przecież
      omija je szerokim łukiem! Przedłużenie linii 35 jest tutaj
      idealnym rozwiązaniem. Linia ta ma właśnie taką funkcję, jaką
      miałoby połączenie Sabinowa i Stradomia z Rakowem -
      międzydzielnicową, z daleka od centrum. Jest ona doskonale do
      tego przystosowana - objeżdża całe Błeszno i Raków, zaglądając
      pod estakadę i w dodatku łączy z Zawodziem. Nowy odcinek:
      Orkana - Jagiellońska - Boh. Monte Cassino - Piastowska -
      Sabinowska - Żyzna miałby mniej więcej takie samo
      zainteresowanie pasażerów, jak już istniejący, co sprawiło by tą
      linię tak samo dobrą od początku do końca. Problem tkwi w tym,
      że MPK chce połączyć te dzielnice bez angażowania dodatkowych
      autobusów, a przedłużenie 35 wymagałoby uruchomienia jeszcze
      jednego autobusu niskopodłogowego. Ale przecież nie można zrobić
      wszystkiego z niczego. Z taką polityką MPK nigdy się nie poprawi.
      • Gość: Rafał Lamch Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.student.pw.edu.pl / 10.4.8.* 29.05.03, 23:23
        A po cóż niskopodłogowy? Po co one w ogóle na tej linii? Są ważniejsze do tego
        celu.
        Natomiast z tym 35 to jest rzeczywiście dobry pomysł. Ale to mi przypomina mi
        jeszcze coś - otóż wielce tu przez wszystkich nas uwielbiany BIT zlikwidował
        nam linię 63. Wciąż dla mnie tajemnicą pozostaje dlaczego - przecież w
        Częstochowie kursowanie linii podmiejskich leży w gestii gmin, a nie jakichś
        tam reformatorów. Gdyby w tym czasie linię tę obsługiwały "Biesy" (tak jak
        wcześniej 52 i 62), to BIT by jej pewnie nawet nie zauważył.
        W każdym razie uważam, że to była dobra linia, tylko miała zły, bo nieuczciwy
        rozkład. Tzn. dawniej kursowała co 2 godziny, w szczycie 3 razy częściej. I to
        było w sam raz. Ale MPK chciało dać się we znaki "Biesom" i najpierw
        przedłużyło 63 do dworca PKP w Blachowni, później dało mu rewelacyjną
        częstotliwość 24 minut. Nic więc dziwnego, że panom z BIT-u wyszła deficytowość
        tej linii.

        Tymczasem po likwidacji 63 przedłużono do Ostrów linię 62, wprowadzając na niej
        trzeci autobus szczytowy i przekształcając całodzienny w przeguba. W efekcie
        trasa jest porąbana (kto chciałby jechać do Ostrów przez Łojki i centrum
        Blachowni?), a koszty zmniejszyły się minimalnie - więcej dałoby zmniejszenie
        częstotliwości 63 poprzez usunięcie jednego tylko autobusu...

        Dlatego przywróciłbym 63, ale tylko w niewielkiej ilości kursów (tych, które są
        naprawdę potrzebne, ale na trasie:
        Blachownia szpital - Walaszczyki - Leśna - Powst.Warszawy - Dźbowska -
        Sabinowska - Jagiellońska - al.Wojska Polskiego - Krakowska - PIŁSUDSKIEGO.
        • Gość: Sowa Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 00:49
          Propozycje Panów Jakuba i Rafała są świetne, jednak warto wprowadzić w życie
          tylko jedną z nich ,bo obie to chyba byłaby rozrzutność?
          Obie dają świetne połączenie Rakowa ze Stradomiem .Opowiadałbym się raczej za
          nową trasą linii 63 .Bo proponowane 35 pokryje nam się na długim odcinku ze
          zmienioną od 1-ego lipca dziewiętnastką.
          • Gość: Rafał Lamch Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.student.pw.edu.pl 01.06.03, 21:19
            Zaraz, ale Kuba z Januszem proponują 35 ZAMIAST 19-tki, bo ona nie ma sensu.
            A 63 to tylko propozycja, czarnio ją widzę.
            A jakby tak namówić GZK na przedłużenie niektórych kursów "R" do szpitala w
            Blachowni?
            Na 63 też powinny być chętne np. "Biesy" skoro MPK się ostatecznie wypięło (bo
            taka linia miała wrócić).
            • Gość: gagata Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.pcz.czest.pl / 10.3.9.* 28.06.03, 18:36
              Na co komu nowe rozkłady jazdy skoro jeszcze nie obowiązują? Mam sieciówkę
              ale od paru ładnych dni chodzę na nogach, bo nie mam rozkładu w głowie, a nie
              chce mi się czekać w nieskończoność na autobus, który być może odjechał 5
              minut temu, a będzie za pół godziny...
              Po drugie, szlalenie podoba mi się pomysł tras autobusów ulicą Sobieskiego.
              Numery 51, 52, 62 i 69 mają niemal identyczną drogę, czyli kończą na Focha. O
              ile zdążyłam zauważyć, dołożona tam została 16-stka od początku lipca. I także
              kończy na Focha. Tylko po co? Do centrum miasta można dostać się jedynie 22
              albo 23, które i tak nie jeżdżą zbyt często ani według rozkładów..
              Kończąc chcę podziękować MPK za troskę o swoich klientów...
              • Gość: Rafał Lamch Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.03, 14:02
                Owszem, już o tym pisałem. Ktoś powinien się tym zająć. Jak można sobie
                wieszać rozkłady dwa tygodnie wcześniej i do tego jeszcze potem je zmieniać?
                Tak jest u mnie na 15 i 16 - to, co jest w internecie już dawno uległo
                zmianie, choć jeszcze nie zaczęło obowiązywać.
    • Gość: Roman_W Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: 213.199.204.* 30.06.03, 18:11
      Pan Haładyj znowu "błysnął".W "analizie" biorącej w obronę BIT
      stwierdza że: "przed reformą MPK z uporem maniaka broniło się
      przed puszczeniem wszystkich tramwajów na Północ, za to z
      lubością woziło powietrze na Kucelin". Nie wiem tylko czy
      wcześniej nikt tego nie zauważył czy też też MPK do podjęcia
      najprostszej sensownej decyzji musi się się podpierać
      kosztownymi autoretytami.Zgadzam się z Panem Krzysztofem
      Nabrdalikiem.Nie można układu komunikacyjnego miasta przewracać
      do góry nogami.Oczywiście że zmiany chociażby związane z
      rozwojem miasta, budową nowych dzielnic są konieczne ale nie "na
      wariata" i nie za takie pieniądze.
      • Gość: Rafał Lamch Re: Ostatnie zmiany tras MPK IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 19:02
        Coś kręcisz. Red. Haładyj jak zawsze ma rację.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka