Dodaj do ulubionych

Takie mam pytanie :).

01.03.06, 07:46
Drogie Panie, czy wolicie wysokich mezczyzn z mala laska czy malych
z ogromna? Duzych z duza i malych z mala wykluczamy. Za duzo szczescia
lub za duzo nieszczescia.
Ja jestem przykladem niskiego faceta (151 cm bez kapelusza i garbienia sie)
z potezna laska. Jakie sa wasze doswiadzczenia i preferencje?
Pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • se6ast1an Współczuje Ci 01.03.06, 08:35
      Współczuje Ci i nie ma to nic wspólnego z wyglądem fizycznym.
      • grogreg Re: Współczuje Ci 01.03.06, 08:38
        Dlaczego?
        Skoro parametr fizyczny taki jak wzrost ma tak istotne znaczenie, to i dlugosc
        penisa nie powinna byc obojetna.
        • abdoollah Zazdrosze chyba :))). 01.03.06, 08:42
          Przy zamknietych oczach wszyscy mezczyzni sa podobni.
          Ta czesc nas jednak wyroznia. Moja zapada ... w pamiec :).
          • grogreg Re: Zazdrosze chyba :))). 01.03.06, 08:47
            Zaprawde, co ukryte cennym sie zdaje.
            • abdoollah Re: Zazdrosze chyba :))). 01.03.06, 08:52
              Z wyjatkiem wad :). W tym przypadku to bardzo mile zaskoczenie.
              Prawie dech zapierajace.
              • grogreg Re: Zazdrosze chyba :))). 01.03.06, 08:56
                Ale Tobie nie zapiera?
                • abdoollah Zapieranie dechu :). 01.03.06, 09:00
                  Ja juz sie przyzwyczailem do widoku :). Zauwaz, ze kobiety wymieniaja
                  opinie na temat penisow tylko ze soba. Unikaja rozmow na ten temat z
                  mezczyznami. Nieuzasadnienie :).
                  • grogreg Re: Zapieranie dechu :). 01.03.06, 09:02
                    A ty rozmawiasz o biustach i tyleczkach z kobietami?
                    • abdoollah Re: Zapieranie dechu :). 01.03.06, 09:05
                      Z przyjemnoscia o ich wlasnie :).
                      Mam akcent ale i tak mnie rozumieja.
                      • grogreg Re: Zapieranie dechu :). 01.03.06, 09:06
                        > Mam akcent ale i tak mnie rozumieja.

                        Przeprasza, ale ja tez.
                        • abdoollah Rozmowy o tyleczkach . 01.03.06, 09:08
                          Ja bliskowschodni. I z takim akcentem o tyleczkach
                          i "przodeczkach" z nimi rozmawiam.
                          • grogreg Re: Rozmowy o tyleczkach . 01.03.06, 09:10
                            Teraz rozumiem.
                            • abdoollah Re: Rozmowy o tyleczkach . 01.03.06, 09:11
                              Rozumienie sie jest wazna sprawa :).
                              • grogreg Re: Rozmowy o tyleczkach . 01.03.06, 09:12
                                Rzeklbym, kluczowa.
                                • abdoollah Re: Rozmowy o tyleczkach . 01.03.06, 09:15
                                  Zgodzilbym sie absolutnie.
                                  Smuci mnie tylko to, ze moje pytanie pozostalo bez odpowiedzi.
                                  Zaloze jednak optymistycznie, ze gabaryty penisa maja znaczenie.
                                  Moze nawet zasadnicze?
                                  • grogreg Re: Rozmowy o tyleczkach . 01.03.06, 09:19
                                    > Zaloze jednak optymistycznie, ze gabaryty penisa maja znaczenie.
                                    > Moze nawet zasadnicze?

                                    Byc moze.

                                    Pewne jest natomiast jedno. Hipokryzja niektorych naszy forumowych Pan. Skoro
                                    tak istotny jest wzrost to tym bardziej dlugosc faulusa. Ale, z powodu,
                                    uwarunkowan kulturowych tego nie przyznaja.
                                    • abdoollah Re: Rozmowy o tyleczkach . 01.03.06, 09:24
                                      Faktycznie. Ida w zaparte. O wzroscie, kolorze oczu, wlosach nawet,
                                      intelekt tez poruszaja i maniery. A o fallusie ani mru mru.
                                      Chyba sa troche zaklamane :). Nie sadzisz?
                                      • grogreg Re: Rozmowy o tyleczkach . 01.03.06, 09:25
                                        Sadze.
                                        • abdoollah Fallus a sprawa polskich kobiet :). 01.03.06, 09:28
                                          Mam ta sama opinie. O fallusie nie ma mowy. Tak jak by nie istnial.
                                          Wyglada to troche na dyskrminacje fallusa.
                                          • grogreg Re: Fallus a sprawa polskich kobiet :). 01.03.06, 09:30
                                            Myslisze, ze organ mozna dyskriminowac?
                                            • abdoollah Re: Fallus a sprawa polskich kobiet :). 01.03.06, 09:34
                                              Teoretycznie chyba mozna. Rozmawiac tylko o innych organach.
                                              Na przyklad o glupim sercu :). Praktycznie jednak nawet dwa
                                              serca (i nerka)nie zastapia tego organu.
                                              • grogreg Re: Fallus a sprawa polskich kobiet :). 01.03.06, 09:36
                                                Smiem twierdzic, iz palce u stop maja o wiele mniejsze wziecie w rozmowach i
                                                dyskusjach niz faulus. Wiec ponizej kolan nalezy szukac ofiar dyskryminacji.
                                                • abdoollah Re: Fallus a sprawa polskich kobiet :). 01.03.06, 09:42
                                                  Z wyjatkiem moze duzego palca od stopy. Te duzy moze byc ssany.
                                                  Ale zgodzisz sie, ze fallus jest wazniejszy niz palce u nog.
                                                  Mamy tylko jednego fallusa a popatrz ile mamy palcow :).
                                                  • grogreg Re: Fallus a sprawa polskich kobiet :). 01.03.06, 09:51
                                                    Dyskryminujesz paluszki.
                                                  • abdoollah Dyskryminacja fallusa. 01.03.06, 10:02
                                                    Masz racje. Paluszki sa urocze i nie nalezy ich zaniedbywac.
                                                    Ale zauwaz, ze fallus jest zaniedbywany w rozmowach.
                                                    My duzo czesciej poruszamy w rozmowach jego kobiece vis-a vis
                                                    niz kobiety nasze.
                                                  • mathias_sammer Re: Dyskryminacja fallusa. 01.03.06, 10:03
                                                    Moze dlatego, ze jakis facet powiedzial kiedys "Kobieta jest zbednym dodatkiem
                                                    do...":) Ale to zly mezczyzna byl..

                                                    M.S.
                                                  • abdoollah Re: Dyskryminacja fallusa. 01.03.06, 10:07
                                                    No, no, no. Kobieta dodatkiem nie jest :).
                                                    Moze byc futeralem :).
                                                  • mme_crifort Re: Dyskryminacja fallusa. 01.03.06, 10:48
                                                    strasznie się uśmiałam

                                                    a tak na poważnie- spotkałam kiedyś mężczyznę o wymiarach podobnych do założyciela wątku
                                                    szczerze mówiąc wolę mężczyznę który mnie wezmie w ramiona a nie ja jego- a rozmiar dolnej części
                                                    nie jest gwarancją skutecznego posługiwania się nią-technika panowie, technika
                                                    rozumiem że założyciel wątku oprócz fallusa nie ma niczego co zadowoliło by kobietę i czym mógłby
                                                    się pochwalić-smutne to


                                                    to tylko taki głos w tej egzystencjalnej dyskusji
                                                  • abdoollah Re: Dyskryminacja fallusa. 01.03.06, 18:08
                                                    mme_crifort napisała:

                                                    "...o wymiarach podobnych do założyciela wątku...nie jest
                                                    gwarancją skutecznego posługiwania się nią-technika panowie,
                                                    technika... rozumiem...smutne to..."

                                                    Rozumiesz ro co chcesz :))). Tematem pytania jest rozmiar fallusa.
                                                    Od kiedy to wielkosc fallusa jest sprawa smutna :))). Jestes
                                                    nieszczera albo masz tylko do czynienia z tymi ponizej krytyki :).
                                                  • mme_crifort Re: Dyskryminacja fallusa. 02.03.06, 09:27
                                                    smutne jest to ze pomimo pseudo-zartobliwej dyskusji nt temat najwyrazniej problem laski spedza ci sen
                                                    z powiek, gratuluje dobrego samopoczucia z rozmiarow twego organu-czy zapraszajac kobiete na kawe
                                                    tez dyskutujesz o walorach swojego wacka :))? pewnie mi odpowiesz ze nie masz czasu na rozmowe bo
                                                    one same rzucaja ci sie do rozporka hahah

                                                    "wygladasz mi" na kolejnego frustrata
    • maialina1 Re: Takie mam pytanie :). 01.03.06, 18:13
      Laska jak laska, ale na pewno nie chcialabym nikogo kto sie nazywa abdulah. Zle
      mi sie kojarzy.
      • abdoollah Re: Takie mam pytanie :). 01.03.06, 18:31
        Faktycznie Polska to w wiekszosci szowinistyczny kraj :))).
        Znowu odbieglismy od rozmiarow laski :).
      • mme_crifort Re: Takie mam pytanie :). 02.03.06, 09:18
        amen :)))

        od razu wyobrazam sobie taka arabska wersje Princa :)))
    • marta.uparta Re: Takie mam pytanie :). 01.03.06, 18:34
      Laska ma być w sam raz.
      • abdoollah Re: Takie mam pytanie :). 01.03.06, 18:39
        Podobno. Ale to rzecz wzgledna u roznych kobiet.
        Moglabys przyblizyc lub rozwinac temat laski?
        • marta.uparta Re: Takie mam pytanie :). 01.03.06, 18:46
          a co chciałbyś wiedziec? Bo wydaje mi się, że w temacie laski jesteś ekspertem.
          • abdoollah Dywagacje na temat fallusa. 01.03.06, 18:56
            Sporo wiem to fakt. Ekspertyze zostawiam jednak kobietom.
            Twoje okreslenie " w sam raz" mnie zainteresowalo.
            Czy Twoje "w sam raz" to przecietna europejska czy powyzej ?
            • marta.uparta Re: Dywagacje na temat fallusa. 01.03.06, 19:27
              wolisz w calach czy cm?
              • marta.uparta Re: Dywagacje na temat fallusa. 01.03.06, 21:37
                powiedzmy +/- 16 cm. Oczywiście w momencie chwały a nie w stanie spoczynku:)
                • abdoollah Re: Dywagacje na temat fallusa. 01.03.06, 22:59
                  marta.uparta napisała:

                  "powiedzmy +/- 16 cm. Oczywiście w momencie chwały
                  a nie w stanie spoczynku:)"

                  Szesnascie cm jest ok. Z opcja plus. Oczywiscie, ze mierzy sie w momencie.
                  Przed momentem wyglada roznie i moze sie powiekszyc od 25 do 35 %.
                  W zaleznosci od sposobu powiekszania :). Wiezs oczywiscie od jakiego
                  punktu sie mierzy?
                  Czy dlugosc wieksza niz 16+ budzilaby Twoja zdecydowana niechec?
    • p.s.j Re: Takie mam pytanie :). 01.03.06, 19:32
      Joan Collins wolała np małych facetów z dużą laską, ale TYLKO, jeśli długość
      laski była większa niż wzrost faceta. "Inne przypadki to bałwany" ("in any other
      case, they're morons") - rzekła w wywiadzie dla Cosmo w '79.
      • asiulka81 e tam 01.03.06, 19:43
        to ja wole wysokich i z malymi laskami :)
        • abdoollah Miara calowa :). 01.03.06, 21:23
          W czym sie mierzy jest bez znaczenia. Wazne zeby bylo co mierzyc :).
          Ukosmopolitycznilem sie wystarczajaco i przelicze cale na centymetry
          bez trudu.
          Asiulce dziekuje za stwierdzenie preferencji. A co zlego z miara
          ponadstandardowa? Joan Collins nigdy mi nie lezala.
          • p.s.j Re: Miara calowa :). 01.03.06, 22:05
            > ponadstandardowa? Joan Collins nigdy mi nie lezala.

            Nie dziwota! Joan Collins nie kładła się przed byle kim!
            • abdoollah Re: Miara calowa :). 01.03.06, 22:34
              p.s.j napisał:

              " Joan Collins nie kładła się przed byle kim!"

              Oj, kladla sie, kladla. Kladla sie od szesnastu swoich lat.
              Sama to przyznala ze wstydem, ze ma okresy w swoim kladzeniu
              o ktorych by chciala zapomniec. Co do ponadstandardu to mozesz
              woierzyc mozesz nie. Ponadstandard jest :).
    • thistle Re: Takie mam pytanie :). 01.03.06, 21:28
      Raczej wybrałabym wysoki wzrost. Na posturę spogląda się jednak częściej.
      • abdoollah Rozterki penisowe. 01.03.06, 21:31
        thistle napisała:

        " Raczej wybrałabym...".

        Dzieki. Ale odnosze wrazenie, ze stwierdzilas to po namysle :).
        Nie bylo to oczywiste :).
    • nombrilek Re: Takie mam pytanie :). 01.03.06, 22:55
      wysokich z mała

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka