hymen
01.03.06, 11:26
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=37686821
Mniej więcej raz na tydzień odwiedzam sklep, właśnie w niedzielę. Wtedy
targam z niego sporo rzeczy, które mają starczyć na tydzień. Gdy zamkną
sklepy w niedzielę, siłą rzeczy będzie musiała to robić kobieta. Znaczy się
moja żona.