Dodaj do ulubionych

milosc zycia...

16.03.06, 12:43

temat rzeka..:D


p.
Obserwuj wątek
    • bejbe_bejbe20 Re: milosc zycia... 16.03.06, 12:56
      dokładnie:]
      jeszcze miłości życia nie spotkałam... pocieszam się tym, że są u mnie w mieście
      kluby seniora (jeśli po 50tce będę nadal sama:]) więc spoko:)
      często pierwsza miłość jest "traktowana" jak miłość życia... hmmm... chyba
      dlatego, że człowiekowi było nie znane to, co pochłania całe nasze serce, nasz
      umysł, czyli miłość;]
      czujemy się "inaczej", wszystko jest dla nas możliwe i poza ukochaną osobą
      świata nie widzimy... aaah... piękny jest ten stan serca i umysłu:D

      paulo coehlo ciekawie napisał o miłości w książce "nad brzegiem rzeki piedry
      usiadłam i płakałam" - polecam
      • pipilutek Re: milosc zycia... 16.03.06, 12:58
        bejbe- milosc zycie nie za/prze/slania swiata lecz pomaga go odkrywac.nie
        sadzisz?

        p.
        • epona1 Re: milosc zycia... 16.03.06, 13:00
          A co to w ogóle jest? nigdy nie wiem czy za mną czy przede mną...
          • pipilutek Re: milosc zycia... 16.03.06, 13:28
            epona1 napisała:

            > A co to w ogóle jest? nigdy nie wiem czy za mną czy przede mną...


            a ja wiem. milosc do zycia nosze w sobie.byla, jest i bedzie za mna, przede
            mna,obok mnie:-)

            p.
            • epona1 Re: milosc zycia... 16.03.06, 13:53
              milosc do zycia nosze w sobie.byla, jest i bedzie za mna, przede
              > mna,obok mnie:-)
              >
              > p.
              a udzielasz korepetycji??? ;)
        • bejbe_bejbe20 Re: milosc zycia... 16.03.06, 13:07
          > bejbe- milosc zycie nie za/prze/slania swiata lecz pomaga go odkrywac.nie
          > sadzisz?
          >
          > p.

          no tak... nie jasno to napisałam... nie widzimy po za nią świata tzn, że cały
          czas może mówić o ukochanej osobie, non stop o niej myśleć, inne sprawy schodzą
          na drugi plan.
          zgadzam się z Twoimi słowami, bo dzięki miłości odkrywamy prawdziwe piękno
          otaczającego nas świata:)
          --
          Chodź nie równymi drogami. Łatwiej wytłumaczysz potknięcia.
    • ewaw81 Re: milosc zycia... 16.03.06, 14:14
      ja chyba kocham po raz pierwszy (mam 25l) bo cały czas myślę tylko o nim i
      cieszę się że jest mój
      • mysza_84 Re: milosc zycia... 16.03.06, 17:23
        Cudownie jest kochać i być kochanym :) Dziękuję Bogu, za to że pozwala mi doświadczać tego uczucia :) Pozdrowionka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka