Dodaj do ulubionych

Co znalazłem w torebce żony

05.12.02, 23:01
Dzisiaj kiedy żona wyszła z sukami na spacerek chciałem przełożyć jej torebke
z fotela na stolik i przypadkiem wysypało sie kilka rzeczy : szminka, pióro,
jakaś karta telefoniczna i RACHUNEK. Za hotel . Sam nie wiem co mam o tym
myslec. Czy to świadczy o zdradzie może macie inne wytłumaczenia bo mnie się
robi dziwnie jak pomyśle,że jestem ROGACZEM .Nie żebym ją tak bardzo kochał,
ale baba ma wierna być !
Obserwuj wątek
    • Gość: kulka Re: Co znalazłem w torebce żony IP: *.gabo.pl 05.12.02, 23:07
      zuchtstier napisał:

      > Dzisiaj kiedy żona wyszła z sukami na spacerek chciałem przełożyć jej torebke
      > z fotela na stolik i przypadkiem wysypało sie kilka rzeczy : szminka, pióro,
      > jakaś karta telefoniczna i RACHUNEK. Za hotel . Sam nie wiem co mam o tym
      > myslec. Czy to świadczy o zdradzie może macie inne wytłumaczenia bo mnie się
      > robi dziwnie jak pomyśle,że jestem ROGACZEM .Nie żebym ją tak bardzo kochał,
      > ale baba ma wierna być !


      Tak,tak.. baba to, baba tamto,szkoda tylko ze faceci wierni nie są
      a co do hotelu
      Spytaj ja wprost
      Jezeli oskarzy Cie o grzebanie w jej torebce powiec jak było.
      Zadna delegacja?
      Jezeli to było w dzień to chyba przychylę sie do zdrady
      choć z drugiej strony,jezeli by zdradziła to by chyba wyrzuciła ten rachunek
      a Moze nie pomyslala ze moze jej wypasc z torebki
      trudna sprawa
      zaąądaj wyjaśnien!

      • zuchtstier Re: Co znalazłem w torebce żony 05.12.02, 23:23
        Gość portalu: kulka napisał(a):

        > Zadna delegacja?
        > Jezeli to było w dzień to chyba przychylę sie do zdrady

        Nie jezdziła nigdzie ostatnio, jest w depresji po przegranych wyborach . Nie
        nocowała też ostatnio poza domem .

        > zaąądaj wyjaśnien!

        Mam zamiar to zrobić , ale najpierw chciałem się poradzić
      • Gość: kulka tzn powiedz a nnie powiec IP: *.gabo.pl 05.12.02, 23:25
        > Jezeli oskarzy Cie o grzebanie w jej torebce powiec jak było.
        > Zadna delegacja?

        kurde dopiero zauwazylam
        sorry
        jakos tak mi sie napisalo
        :)
    • Gość: Lena Re: Co znalazłem w torebce żony IP: 213.25.39.* 05.12.02, 23:35
      A rachunek na jej nazwisko? Może ktoś ze sztabu wyborczego i ona to rozlicza.
      Poza tym jakoś nie wierzę w przekładanie torebki z której wyleciał rachunek za
      hotel. Miałeś odwagę grzebać miej i zapytać.
      • zuchtstier Re: Co znalazłem w torebce żony 05.12.02, 23:39
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > A rachunek na jej nazwisko?

        Nie było żadnego nazwiska, tylko data i pokój 2-osobowy jedna doba.

        > Poza tym jakoś nie wierzę w przekładanie torebki z której wyleciał rachunek
        > za hotel. Miałeś odwagę grzebać miej i zapytać.

        Naprawde sam wyleciał . Potem grzebałem dalej, przyznaje .
    • czarna33 Re: Co znalazłem w torebce żony 05.12.02, 23:35
      Rzeczowo i konkretnie powiedz jak bylo z torebka i zapytaj o
      rachunek.Zapobiegnie domyslom i pewnie sobie to wyjasnicie.
      • Gość: Jaxx Re: Co znalazłem w torebce żony IP: *.lama.net.pl / 192.168.4.* 05.12.02, 23:50
        Stary bądź ostrożny. Musisz się dowiedziec co jest grane ale nie możesz
        przegiąć. Jesli cię zdradza to i tak prędzej czy później się o tym dowiesz,
        zresztą to widać...
    • moore_ash Re: Co znalazłem w torebce żony 06.12.02, 03:06
      zuchtstier napisał:

      > Dzisiaj kiedy żona wyszła z sukami na spacerek chciałem przełożyć jej torebke
      > z fotela na stolik i przypadkiem wysypało sie kilka rzeczy : szminka, pióro,
      > jakaś karta telefoniczna i RACHUNEK. Za hotel . Sam nie wiem co mam o tym
      > myslec.
      lepiej nie mysl, zapytaj.
      Czy to świadczy o zdradzie może macie inne wytłumaczenia bo mnie się
      > robi dziwnie jak pomyśle,że jestem ROGACZEM .
      Nie żebym ją tak bardzo kochał,
      jak jej nie kochasz to co cie obchodzi czy cie zdradza....
      > ale baba ma wierna być !
      a facet to nie?
    • Gość: vsa Re: Co znalazłem w torebce żony IP: *.mad.east.verizon.net 06.12.02, 03:07
      A moze to ktorejs z suk ?
      • Gość: inka26 Re: Co znalazłem w torebce żony IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 07.12.02, 06:40
        Poplakalam sie ze smiechu.....
    • Gość: marucha Re: Co znalazłem w torebce żony IP: *.dip.t-dialin.net 06.12.02, 05:07
      zuchtstier napisał:

      .Nie żebym ją tak bardzo kochał,
      > ale baba ma wierna być !

      Wiesz co?Bardzo przeszkadza mi ten zwrot.Kobieta (nie baba) nie jest
      przedmiotem,ze ma to czy tamto.Jesli jest kochana to jest tez najczesciej
      wierna.A jesli by chciala zdradzic to sadze,ze niewiele jest kobiet ktore
      rachunek z hotelu trzymaja na pamiatke w torebce.To raczej meski zwyczaj (moze
      da sie dolaczyc do podatku).Nie przejmuj sie.Sadze,ze nie jestes rogaczem.
    • Gość: ola Re: Co znalazłem w torebce żony IP: *.bibl.plock.pl / 192.168.0.* 06.12.02, 07:56
      zuchtstier napisał:

      > Dzisiaj kiedy żona wyszła z sukami na spacerek chciałem przełożyć jej torebke
      > z fotela na stolik i przypadkiem wysypało sie kilka rzeczy : szminka, pióro,
      > jakaś karta telefoniczna i RACHUNEK. Za hotel . Sam nie wiem co mam o tym
      > myslec. Czy to świadczy o zdradzie może macie inne wytłumaczenia bo mnie się
      > robi dziwnie jak pomyśle,że jestem ROGACZEM .Nie żebym ją tak bardzo kochał,
      > ale baba ma wierna być !


      Niestety, też mi się wydaje, że rogaczem nie jesteś - a szkoda! Należałoby Ci
      się, chociażby za słowa: "Nie żebym ją tak bardzo kochał, ale baba ma wierna
      być !...".

      A Mąż żonę kochać ma ! I okazywać jej szacunek !!! KOBIECIE a nie b a b i e !
    • al_bert Re: Co znalazłem w torebce żony 06.12.02, 08:22
      No to chyba musisz drzwi poszerzyć aby rogi Ci weszły do domu.
      Swoją drogą to chyba żona schodzi na psy skoro sama płaci za hotel.
      • pomadka Re: kto szuka.... 06.12.02, 11:28
        ..ten znajdzie, prędzej czy później.
        Będziecie sobie musieli wzajemnie wybaczyc te skoki w boki !


        skoczna Pomadka
      • zuchtstier Re: Co znalazłem w torebce żony 06.12.02, 12:04
        al_bert napisał:

        > No to chyba musisz drzwi poszerzyć aby rogi Ci weszły do domu.
        > Swoją drogą to chyba żona schodzi na psy skoro sama płaci za hotel.

        To tez mnie boli , bo to z rodzinnego budżetu .
    • Gość: bi Re: Co znalazłem w torebce żony IP: *.acn.pl 06.12.02, 11:43
      Nie wierzę w tę całą opowieść, a zwłaszcza w rachunek bez nazwiska gościa.
      Sporo podróżuję i nie zdarzyło mi się takowego dostać. Chyba że to jakiś dom
      schadzek na godziny. Ale i tak cała historia wydaje mi się wymyślona.
      • zuchtstier Re: Co znalazłem w torebce żony 06.12.02, 12:01
        Gość portalu: bi napisał(a):

        > Nie wierzę w tę całą opowieść, a zwłaszcza w rachunek bez nazwiska gościa.
        > Chyba że to jakiś dom schadzek na godziny.

        To słynny hotelik pisano o nim w prasie, jego własciciel sie swego czasu
        oflagował, że władze miasta biorą łapówki . Ten hotel jest znany jako miejsce
        schadzek , niestety .

        > Ale i tak cała historia wydaje mi się wymyślona.

        Jakbys sie znalazł w mojej sytuacji to nie byłbys już taki pewien .
    • agick po przeczytaniu tego postu... 06.12.02, 11:46
      orworzyłam moją torebkę (bo nigdy nie wiadomo, może mój współspacz bedzie
      ją "przekładał z fotela na fotela i jeszcze coś wyleci..samo...)
      ponieważ go nie zdradzam, więc kwestia rachunku za hotel odpadała w
      przedbiegach.... znalazłam za to.... otwieracz do wina i scyzoryk (zresztą
      jego)..
      o czym to świadczy..??
      • nell26 Re: po przeczytaniu tego postu... 06.12.02, 11:54
        agick napisała:

        > orworzyłam moją torebkę (bo nigdy nie wiadomo, może mój współspacz bedzie
        > ją "przekładał z fotela na fotela i jeszcze coś wyleci..samo...)
        > ponieważ go nie zdradzam, więc kwestia rachunku za hotel odpadała w
        > przedbiegach.... znalazłam za to.... otwieracz do wina i scyzoryk (zresztą
        > jego)..
        > o czym to świadczy..??

        Wiesz, agick, ja zrobilam to samo...i co znalazlam -paczke prezerwatyw:))O czym
        to swiadczy?:))
        Zupelnie o nich zapomnialam:)))Jakis tydzien temu bylam na zakupach w
        hiepermarkecie i kupilam je przy kasie..
        • Gość: Mike Re: po przeczytaniu tego postu... IP: proxy / 217.153.35.* 06.12.02, 11:56
          nell26 napisała:

          > agick napisała:
          >
          > > orworzyłam moją torebkę (bo nigdy nie wiadomo, może mój współspacz bedzie
          > > ją "przekładał z fotela na fotela i jeszcze coś wyleci..samo...)
          > > ponieważ go nie zdradzam, więc kwestia rachunku za hotel odpadała w
          > > przedbiegach.... znalazłam za to.... otwieracz do wina i scyzoryk (zresztą
          >
          > > jego)..
          > > o czym to świadczy..??
          >
          > Wiesz, agick, ja zrobilam to samo...i co znalazlam -paczke prezerwatyw:))O
          czym
          >
          > to swiadczy?:))
          > Zupelnie o nich zapomnialam:)))Jakis tydzien temu bylam na zakupach w
          > hiepermarkecie i kupilam je przy kasie..

          Baloniki na Sylwestra?
          • nell26 Re: po przeczytaniu tego postu... 06.12.02, 12:03
            Gość portalu: Mike napisał(a):

            >
            > Baloniki na Sylwestra?

            Niezupelnie...to dla mojego dziecka, by je sobie nadmuchalo i machalo nimi,
            uwiazanymi na sznurku, przez okno. To taki manifest przeciwko pruderii:))))
            • Gość: Mike Re: po przeczytaniu tego postu... IP: proxy / 217.153.35.* 06.12.02, 12:07
              nell26 napisała:

              > Gość portalu: Mike napisał(a):
              >
              > >
              > > Baloniki na Sylwestra?
              >
              > Niezupelnie...to dla mojego dziecka, by je sobie nadmuchalo i machalo nimi,
              > uwiazanymi na sznurku, przez okno. To taki manifest przeciwko pruderii:))))

              Ile Twoje dziecko ma lat? Moze wykorzysta je także w inny, właściwy sposób... z
              koleżanką z klasy na przykład....
            • agick nell.. 06.12.02, 12:11
              napełnij je wodą i niech latorośl rzuca je przez okno....:)
              • nell26 Re: nell.. 06.12.02, 12:15
                agick napisała:

                > napełnij je wodą i niech latorośl rzuca je przez okno....:)
                >
                >

                Na wracajace z kosciola, stare babki:)))))
                • agick Re: nell.. 06.12.02, 12:22
                  i zdewocałe panie w wieku średnim...:)))
                  • zuchtstier Re: nell.. 06.12.02, 12:26
                    agick napisała:

                    > i zdewocałe panie w wieku średnim...:)))

                    A ja myślałem zawsze , ze moja żona jest już zdewociała ..
                    • agick Re: nell.. 06.12.02, 12:29
                      "myślał indyk..."..:)
                      nie doceniasz swojej żony...
        • zuchtstier Re: po przeczytaniu tego postu... 06.12.02, 11:57
          nell26 napisała:

          > ja zrobilam to samo...i co znalazlam -paczke prezerwatyw:))
          > O czym to swiadczy?:))

          No to już sie nie odzywam ..
      • zuchtstier Re: po przeczytaniu tego postu... 06.12.02, 11:55
        agick napisała:

        > znalazłam za to.... otwieracz do wina i scyzoryk
        > o czym to świadczy..??

        Ze nałogowo pijesz wino poza domem a potem przy uzyciu ostrego narzędzie
        napadasz na meżczyzn ?
      • Gość: Mike Re: po przeczytaniu tego postu... IP: proxy / 217.153.35.* 06.12.02, 11:55
        agick napisała:

        > orworzyłam moją torebkę (bo nigdy nie wiadomo, może mój współspacz bedzie
        > ją "przekładał z fotela na fotela i jeszcze coś wyleci..samo...)
        > ponieważ go nie zdradzam, więc kwestia rachunku za hotel odpadała w
        > przedbiegach.... znalazłam za to.... otwieracz do wina i scyzoryk (zresztą
        > jego)..
        > o czym to świadczy..??

        Na pewno go zdradzasz. Otwieracz do wina świadczy o tym, ze piliście z
        kochankiem wino, nawiasem mówiąc kiepskie, dobre wino otwiera się korkociągiem.
        A scyzoryk w torebce - planowaliście wspólnie zgładzenie Twojego współspacza
        jak go określiłaś.
        Teraz wszystko stało się jasne....
        • agick a więc zostałam zdemaskowana... 06.12.02, 12:02
          a moja druga natura ujrzała światło dzienne (osiągnęłam drugie dno..?)..
          Mike - małe sprostowanie - to korkociąg jest... a potocznie nazywam to otwieraz
          (win z kapslem nie pijam bo żoładek mam słaby..:)


          nell... prezerwatywy w torebce pożądnej kobiety w katolickim kraju..???
          NA STOS!! ( z nell oczywiście...)

          wyglądam zatem postu w treści - "w torbece mojej kobiety znalazłem korkociąg i
          mój scyzoryk - o czym to świadczy..?? a może ona mnie zdradza a z kochankiem
          (ami) planuje zgładzenie mojej osoby..?
          zrozpaczony"..

          :)
          • Gość: Mike Re: a więc zostałam zdemaskowana... IP: proxy / 217.153.35.* 06.12.02, 12:10
            agick napisała:

            > a moja druga natura ujrzała światło dzienne (osiągnęłam drugie dno..?)..
            > Mike - małe sprostowanie - to korkociąg jest... a potocznie nazywam to
            otwieraz

            To jeszcze gorzej, pijecie sobie dobre, drogie wina za jego (Twojego "spacza")
            ciężko zarobione pieniądze... Próbie zamachu na jego życie, przy pomocy
            ukrytego w torebce scyzoryka nie zaprzeczyłaś. A więc wydało się.
            Ponadto, fakt, że nie masz w torebce żadnego rachunku hotelowego, świadczy o
            tym, że jesteś sprytną kobietą - wszystkie od razu niszczysz....
            Ale nic z tego, korkociąg i scyzoryk Cię wydał!
            • agick komisarzu Mike... 06.12.02, 12:21
              (w tle muzyczka z filmu "Ekstradycja"... mooooooje miasto... la la la...)

              nie potwierdzam, nie zaprzeczam, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się,
              zarobiona jestem... a poza tym wolna soboeta jest i po godzinach....

              :)

              ps. za wino płacę sama....:)
              • Gość: Mike Re: komisarzu Mike... IP: proxy / 217.153.35.* 06.12.02, 12:26
                agick napisała:

                > (w tle muzyczka z filmu "Ekstradycja"... mooooooje miasto... la la la...)
                >
                > nie potwierdzam, nie zaprzeczam, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się,
                > zarobiona jestem... a poza tym wolna soboeta jest i po godzinach....
                ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

                No to chyba jednak za dużo tego wina ostatnio....

                Pozdrowionka dla współspacza.

                • agick Re: komisarzu Mike... 06.12.02, 12:34
                  wina Ci u nas dostatek ale jeszcze miejsce znajdziemy na kolejne..
                  dzięki za pozdroofki dla współspacza - dla Twojej współśpiącej też...:)
                  • Gość: Mike Re: komisarzu Mike... IP: proxy / 217.153.35.* 06.12.02, 12:35
                    agick napisała:

                    > wina Ci u nas dostatek ale jeszcze miejsce znajdziemy na kolejne..
                    > dzięki za pozdroofki dla współspacza - dla Twojej współśpiącej też...:)

                    Nie wiem, czy przekażę jej Twoje życzenia - wszystko zależy od tego co znajdę
                    dziś w jej torebce. Ale w każdym razie dziekuję za życzenia.
                    • agick Re: komisarzu Mike... 06.12.02, 12:44
                      tylko nie dokonuj nadinterpretacji faktów... sam widzisz, nell miała w torebce
                      prezerwatywy by edukować latorośl w temacie kołtuństwa społeczeństwa...:)
                      • Gość: Mike Re: komisarzu Mike... IP: proxy / 217.153.35.* 06.12.02, 12:49
                        agick napisała:

                        > tylko nie dokonuj nadinterpretacji faktów... sam widzisz, nell miała w
                        torebce
                        > prezerwatywy by edukować latorośl w temacie kołtuństwa społeczeństwa...:)

                        Widzisz, to jest bardzo wieloznaczne. Co miałbym pomyśleć, jeśli moja żona
                        miałaby w torebce prezerwatywy w celu cyt. "by edukować latorośl w temacie
                        kołtuństwa społeczeństwa". Dzieci nie mamy.... Wśród sąsiadów jest trochę
                        dorastających latorośli. Ja też byłem kiedyś edukowany przez koleżnaki moich
                        rodziców - tak nawiasem mówiąc - więc wiem co to oznacza....

              • Gość: Mike Re: komisarzu Mike... IP: proxy / 217.153.35.* 06.12.02, 12:30
                Muszę jeszze dzisiaj zajrzeć do torebki mojej żony. Ciekawe co tam znajdę....
    • pajdeczka Uhhaaa, ihhhaaa, ehheeee..... 06.12.02, 12:11
      zuchtstier napisał:

      > Dzisiaj kiedy żona wyszła z sukami na spacerek chciałem przełożyć jej torebke
      > z fotela na stolik i przypadkiem wysypało sie kilka rzeczy : szminka, pióro,
      > jakaś karta telefoniczna i RACHUNEK. Za hotel . Sam nie wiem co mam o tym
      > myslec. Czy to świadczy o zdradzie może macie inne wytłumaczenia bo mnie się
      > robi dziwnie jak pomyśle,że jestem ROGACZEM .Nie żebym ją tak bardzo kochał,
      > ale baba ma wierna być !


      Ależ się uśmiałam! A dobrze Ci tak. To samo bym zrobiła, gdybyś miał takie
      podejście do mnie, jak do żony. Zasłużyłeś na to.
      • imperia Re: Uhhaaa, ihhhaaa, ehheeee..... 06.12.02, 12:37
        pajdeczka napisał:

        > zuchtstier napisał:
        >
        > > Dzisiaj kiedy żona wyszła z sukami na spacerek chciałem przełożyć jej tore
        > bke
        > > z fotela na stolik i przypadkiem wysypało sie kilka rzeczy : szminka, piór
        > o,
        > > jakaś karta telefoniczna i RACHUNEK. Za hotel . Sam nie wiem co mam o tym
        > > myslec. Czy to świadczy o zdradzie może macie inne wytłumaczenia bo mnie s
        > ię
        > > robi dziwnie jak pomyśle,że jestem ROGACZEM .Nie żebym ją tak bardzo kocha
        > ł,
        > > ale baba ma wierna być !
        >
        >
        > Ależ się uśmiałam! A dobrze Ci tak. To samo bym zrobiła, gdybyś miał takie
        > podejście do mnie, jak do żony. Zasłużyłeś na to.


        i pajdeczka ma racje- jak masz zone za babe, to masz i rogi- wiec w czym
        problem!

        z rzeczywiscie ten motelik oflagowany we wrocku(znany kazdemu tutaj) to znane w
        calym miescie miejsce spotkan kochankow- maja super apartament z roznymi
        motywawi dla kochankow!!
        poszerzaj drzwi na rogi i zacznij lykac wiecej wapnia , zeby ladnie sie te rogi
        prezentowaly!!! : )))
      • stoprocentkobiety Re: Uhhaaa, ihhhaaa, ehheeee..... 06.12.02, 14:15
        pajdeczka napisał:


        > Ależ się uśmiałam! A dobrze Ci tak. To samo bym zrobiła, gdybyś miał takie
        > podejście do mnie, jak do żony. Zasłużyłeś na to.

        uważałabym z takimi wyrokami..
        nigdy nie wiesz, co znajdziesz w roboczych gaciach swojego męża ;)

        100%kobiety
        • pajdeczka Re: Uhhaaa, ihhhaaa, ehheeee..... 06.12.02, 14:31
          stoprocentkobiety napisała:

          > pajdeczka napisał:
          >
          >
          > > Ależ się uśmiałam! A dobrze Ci tak. To samo bym zrobiła, gdybyś miał takie
          >
          > > podejście do mnie, jak do żony. Zasłużyłeś na to.
          >
          > uważałabym z takimi wyrokami..
          > nigdy nie wiesz, co znajdziesz w roboczych gaciach swojego męża ;)
          >
          > 100%kobiety


          Dobre sobie! W gaciach męża nie grzebię. Nie mam przyjemności. I uwierz -
          przeszłam tyle, że dziękowałabym Bogu, a raczej tej pani, która by go wzięła
          (bez gaci).
    • sld_okr_15 Re: Co znalazłem w torebce żony 06.12.02, 12:39
      Jakim prawem grzebałeś gamoniu w mojej torbece!!!
      A co do tego rachunku, w istocie włożyła go tam moja koleżnaka której w zeszłym
      tygodniu pożyczyłam torebkę, już nie pamiętasz?
      A jak mnie zdradziłeś z Mariolką w zeszłym roku też nie pamiętasz?
    • Gość: kat. i co? i co?!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.12.02, 12:44
      dowiemy sie co powiedziala, czy nie?
      • zuchtstier Re: i co? i co?!! 06.12.02, 23:23
        Gość portalu: kat. napisał(a):

        > dowiemy sie co powiedziala, czy nie?

        Nie pytalem jeszcze , nie mogę sie zdobyć . Boje się troche ..
        Ze sie okaze prawda
        • Gość: Lena Re: i co? i co?!! IP: 213.216.82.* 07.12.02, 07:42
          Potrzaskaj trochę garami w kuchni, przesol zupę a gdy ona Cię zapyta *co ci się
          stało kochanie?* Ty jej ten rachunek przed oczy.
          • alfika Popieram jak nie wiem co :))))))))) 07.12.02, 11:41
            I jeszcze powiedz, że zmarnowała najpiękniejsze lata Twojego życia! Baba jedna!
            I powiedz, że wracasz do rodziców!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka