Dodaj do ulubionych

Łóżko-nie układa się

31.03.06, 18:01
Co mam z tym zrobić, mieszkam z facetem, jesteśmy zaręczeni ale w łóżku nie
układa nam się wogóle. Owszem, jeśli się kochamy, jesteśmy
usatysfakcjonowani, mam orgazm, on oczywiście też, ale robimy to bardzo
rzadko, częściowo z mojej winy, bo nie zawsze mam ochotę. Ostatnio już
przegieliśmy, trwa to za długo i on jest totalnie rozdrażniony, nie potrafimy
o tym pogadać, bo on się od razu boczy. Boję się, że nie dojdzie w końcu do
tego ślubu, z tego powodu... Zrozpaczona
Obserwuj wątek
    • andrea71 Re: Łóżko-nie układa się 31.03.06, 18:09
      A dlaczego chcesz slubu jesli w lozku sie nie uklada?
      • fantumtam Re: Łóżko-nie układa się 31.03.06, 18:43
        Problem pojawił się odkąd ze sobą mieszkamy, poza tym jednym wszystko jest ok,
        ale coraz częściej się zastanawiam, że jeśli będzie tak dalej to nic z tego nie
        wyjdzie. Chciałam pogadać, nie da się, on nie chce na ten temat rozmawiać, bo
        nie...
        • andrea71 Re: Łóżko-nie układa się 31.03.06, 19:13
          Nie wychodz za czlowieka, z ktorym nie mozesz sie dogadac! Wyobraz sobie
          kilkadziesiat lat takiego zwiazku. Co bedzie gdy pojawia sie dzieci i bedziesz
          czula sie zmuszona z nim byc dla tzw. dobra dzieci. Powiedz mu, ze dopoki nie
          bedzie chcial z Toba o tym problemie rozmawiac, nie bedziesz sie z nim
          spotykac. Wiem, ze wiele kobiet chce wyjsc za maz i mysli, ze po slubie pewne
          problemy znikna, a one nie tylko, ze nie znikaja, ale robia sie coraz wieksze.
          Trzymaj sie. Dobry seks to 10% zwiazku, ale zly az 90%. To znaczy, ze gdy w
          lozku jest dobrze, to zwiazek jest stabilny, ale problemy lozkowe sa w stanie
          zniszczyc kazdy zwiazek.
        • danali Re: Łóżko-nie układa się 01.04.06, 13:51
          Jesli nie umiecie o tym rozmawiac to tragedia.
          To niestety wrozy problemy rowniez w innych dziedzinach zycia.
          Albo teraz sprobujecie i osiagniecie pewnien sukces,
          albo nici z tego zwiazku ;]

          Rozmowa nie musi od razu polegac na wywalaniu na lawe fizjologiczno -
          anatomiczno - seksuologicznych szczegolow. Ale powinna Was zblizyc.
          Poczytaj o tym, przygotuj sie. Badz delikatna ale uparta, nie odkladaj tego.
          Samo czasowe ochlodzenie w sprawach seksu nie musi byc rujnujace
          dla zwiazku, o ile umiecie o tym porozmawiac, i w jakiejs mierze
          akceptujecie to znajac jego przyczyny.

          Jesli sie nie porozumiecie w tej kwestii to moim zdaniem malzenstwo nie ma
          sensu. Seks nie jest najwazniejszy, ale bardzo wazny. Tak samo jak uczucia czy
          porozumienie intelektualne.


    • lillia Re: Łóżko-nie układa się 31.03.06, 20:04
      a co sie dzieje ze nie masz takiej ochoty...., nie pociaga Ciebie, zapracowana
      jestes, zmeczona zyciem,
      ja przykochajacym facecie tryskalabym energia, miloscia, ochota na spedzanie z
      nim kazdego memonetu...
      • fantumtam Re: Łóżko-nie układa się 31.03.06, 20:13
        Nie mam tak częstych potrzeb, ale chcę spędzać z nim każdą chwilę, nie
        koniecznie w łóżku. Poza tym on mnie nie słucha, mówiłam już wiele razy, jak
        mnie sprowokować, pobudzić, ale on dalej po swojemu i nic z tego nie wychodzi.
        Poza tym szybko się zraża.
        • sabriel Re: Łóżko-nie układa się 31.03.06, 20:57
          Wiesz,chyba nie trzeba być jasnowidzem,żeby przewidzieć co sie stanie po ślubie
          w sytuacji gdy jedna z osób ma małe potrzeby,a druga dużo większe i nie są one
          zaspokajane....
          Dlatego dopasowanie temperamentów/potrzeb to wbrew pozorom taka istotna sprawa.
    • deszczowanoc a kochasz go? 31.03.06, 20:12
      • fantumtam Re: a kochasz go? 31.03.06, 20:19
        tak
    • andrea71 Re: Łóżko-nie układa się 31.03.06, 21:57
      Sama powiedzialas, ze Cie nie slucha. To jest najwiekszy Wasz problem: brak
      porozumienia. Nie wiaz przyszlosci z czlowiekiem, z ktorym nie mozesz sie
      dogadac. Powiedz mu to. Moze sie otworzy. Jesli nie, to daj sobie z nim
      problem. Jest egoista, bo nie obchodza go Twoje potrzeby.
    • miang Re: Łóżko-nie układa się 01.04.06, 12:35
      "Kochane Cosmo,
      Jestem z facetem którego nie kocham i który w ogóle mnie nie pociąga. Co mam
      zrobić żeby mu czasem dać dupy dopóki się nie pobierzemy? Bo potem to niech sie
      wali....."
      • fantumtam Re: Łóżko-nie układa się 02.04.06, 15:04
        haha, dobre, ale to nie o to chodzi. Ja chciałabym właśnie, żeby w tej sferze
        się układało, żeby nic nie stanęło nam na drodze...
    • krwawabestia Re: Łóżko-nie układa się 01.04.06, 12:48
      moze zacznijcie sie bzykac na parkingach w przebieralniach na plazach
      etc moze to da wam kopa
      • skorpionica11 Re: Łóżko-nie układa się 02.04.06, 15:11
        jak sie nie uklada w lozku to poprostu nalezy sie rozstac,po co sie meczyc w
        zyciu nie byla bym z facetem ktory nie zaspokoil by mnie
        TEGO KWIATU TO POL SWIATU
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka