Dodaj do ulubionych

ks. Mieczysław Maliński

IP: grottger.Fema.krakow.pl:* / 192.168.1.* / *.fema.krakow.pl 22.12.02, 15:41
Ksiądz Mieczysław Maliński to najukochańszy człowiek w Polsce.
Takich ludzi potrzeba więcej!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: TiWo ks. Mieczysław Maliński IP: *.dial.indiana.edu 22.12.02, 15:42
      Hm, z Urbanem, Rakowskim i innymi tej masci wywiady-rzeka. Z
      czlowiekiem, ktory ma naprawde cos do powiedzenia...oszczedna
      wymiana zdan. A szkoda.
      • Gość: J.S. Re: ks. Mieczysław Maliński IP: proxy / *.hemocleanse.com 23.12.02, 15:36
        Aniu,
        Chyba zle trafilas i z tematem i z data swego postu. Teraz wszyscy zajeci
        Swietami, ewentualnie zwierzeniami jak sie puszczali pierwszy raz. Gdzie im tam
        ksiadz Malinski w glowie.
        Ale masz racje, trzymam z Toba.
        J.S.
        • lyche1 Re: Drogi JS 23.12.02, 15:43
          akurat dziś składamy sobie wszyscy życzenia. "Swińtuchy" za karę stoją w
          kolejkach po karpia i nikt nie wypisuje tu bzdur dzisiaj. Zresztą admin czuwa.
          Rano były chyba jakieś świństewka od jakiegoś bałwana ale ich teraz nie widzę a
          czytywać takowych nigdy nie zamierzałam i nie będę. Artkuł o księdzu już sobie
          drukuję do poczytania.
          • Gość: J.S. Re: Droga Lyche IP: proxy / *.hemocleanse.com 23.12.02, 16:41
            lyche1 napisała:

            > akurat dziś składamy sobie wszyscy życzenia. "Swińtuchy" za karę stoją w
            > kolejkach po karpia i nikt nie wypisuje tu bzdur dzisiaj. Zresztą admin
            czuwa.
            > Rano były chyba jakieś świństewka od jakiegoś bałwana ale ich teraz nie widzę
            a
            >
            > czytywać takowych nigdy nie zamierzałam i nie będę. Artkuł o księdzu już
            sobie
            > drukuję do poczytania.
            *****
            Zyczenia zlozylem juz wszystkim w "moim" watku. Tobie skladam jeszcze raz z
            wielka przyjemnoscia jako dowod sympatii i szacunku dla postaw jakie wyrazasz
            na forum. Pogodnych i radosnych Swiat a w Nowym Roku obfitosci zdrowia i
            sukcesow.
            J.S.

            P.S. Balwana "odkrylem" duzo wczesniej niz wiekszosc forumowiczow ze wzgledu na
            roznice w czasie. Tez nie czytalem. W odpowiedzi do Ani chodzilo o inne
            watki.
            • lyche1 Re: No i widzisz? 24.12.02, 08:21
              Chyba wywołałeś wilka z lasu. Znowu jest. Chyba karpie się skończyły. Za
              życzenia dzięki. Spróbujemy bałwana roztopić..
              • _balwanek_ a ku ku @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ 26.12.02, 02:30
                lyche1 napisała:

                > Chyba wywołałeś wilka z lasu. Znowu jest. Chyba karpie się skończyły. Za
                > życzenia dzięki. Spróbujemy bałwana roztopić..
    • Gość: Padniewo Re: ks. Mieczysław Maliński IP: *.idea.pl 23.12.02, 23:15
      Czytam Go codziennie
    • niedzwiedziczka Re: ks. Mieczysław Maliński 24.12.02, 08:49
      Wspaniałe książki, wspaniałe felietony, rzeka mądrości.
      Już opowiadam mojej małej niektóre "Bajki nie tylko dla
      dzieci"
      • niedzwiedziczka PS. Wspaniałych chwil w te Święta wszystkim! ntx 24.12.02, 08:50

      • Gość: żelatyna Re: ks. Mieczysław Maliński IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.02, 15:52
        Ksiądz kochany, ale te jego mądrości czasami wątpliwe... Czytam w Dzienniku
        Polskim jego króciutkie eseje o życiu rodzinnym, wychowaniu dzieci, współzyciu
        małżonków. Niestety, rady ni przypiął ni przyłatał. Generalnie zawsze u
        księdza winna jest kobieta - to ją wini ksiądz za niepowodzenia męża, to ją
        zachęca do ustępstw i kompromisów, to ona powinna ponosić cenę. On pije -
        kobieto, ty źle czynisz, i on przez ciebie! Bije? Dajesz mu powody
        najwyraźniej, zmień zachowanie i poglądy! Niestety, ksiądz (a tak się składa,
        że znam go osobiście) nie ma najmniejszego pojęcia o życiui rodzinnym na pełny
        etat, a patriarchat to jego ulubiony sysytem społeczny:(((
        • karl_der_berliner Re: ks. Mieczysław Maliński 25.12.02, 19:37
          dla rozladowania atmosfery przytocze anegdote, bynajmniej nie wyssana z palca,
          a zaslyszana pare late temu od mojego przyjaciela, krakowskiego duchownego.
          x. malinski zaczyna kazanie tak oto: kochani, maria magdalena nie byla kobieta
          przykladna, ona nawet nie byla kobieta normalna. powiedzmy sobie szczerze- ona
          byla po prostu KURWA.

          to tyle. wracam do sernika. dobrze byc znowu w Polsce.
          • Gość: żelatyna Re: ks. Mieczysław Maliński IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.02, 20:20
            > x. malinski zaczyna kazanie tak oto: kochani, maria magdalena nie byla
            kobieta
            > przykladna, ona nawet nie byla kobieta normalna. powiedzmy sobie szczerze-
            ona
            > byla po prostu KURWA.

            no właśnie. Typowe dla tego ksiedza: ona nie była NORMALNĄ kobietą.
          • Gość: małgosia Re: ks. Mieczysław Maliński IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 13:10
            głowe daję, ze ten cytat nie jest prawdą
    • Gość: t Re: ks. Mieczysław Maliński IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.02, 19:51
      Gość portalu: Ania napisał(a):

      > Ksiądz Mieczysław Maliński to najukochańszy człowiek w Polsce.
      > Takich ludzi potrzeba więcej!!!

      A kto to?
    • Gość: Luki Moze i madry... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.12.02, 00:06
      ... choc podejrzana wydaje mi sie jego literacka plodnosc. Co wchodze do
      ksiegarni, widze jakas nowa jego ksiazke. Prawie zaczynam sie zastanawiac, czy
      jakosc nie przechodzi w ilosc...

      pozdrowienia i zyczenia,
      Luki
    • slinanajezyku Re: ks. Mieczysław Maliński 26.12.02, 04:32
      a co mnie obchodzi jakis tam ksiadz

      te pierdoly co on moze miec do powiedzenia,
      to niech plebanowi na zakrystii klepie
      • Gość: J.S. Dzisiejsza niedziela IP: *.tnt1.lafayette.in.da.uu.net 12.01.03, 22:53
        w kosciele, przez Ewangelie nawiazuje do chrztu Chrystusa. W ksiazce Ks.
        Malinskiego "Modlitwa na kazdy dzien" sa z tej okazji dwa rozwazania, ktore
        pragne zacytowac:
        Rozwazanie I
        Wszystko zaczelo sie w twoim zyciu od chwili, gdy poczulas sie odpowiedzialna
        za siebie, za kogos, za cos. Twoja dojrzalosc zaczela sie, odkad przestalas
        biernie wyczekiwac ze ktos, ze cos, ze kiedys, ze chyba przy zmianie ukladow,
        ze moze zaleznie od okolicznosci – samo z siebie potoczy sie, wyjasni,
        zadecyduje. Twoje czlowieczenstwo ksztaltuje sie na ile pragniesz, pomagasz,
        opiekujesz sie, bierzesz w obrone, zabezpieczasz, kierujesz – na ile troszczysz
        sie o sprawe, o czlowieka, o siebie. I tym wieksza jestes, im szersz krag
        ogarniasz swoja troska.
        I tak tez przebiega twoj regres, rozpad, twoje umniejszanie sie, twoje
        karlowacenie: gdy umywasz rece, zrzekasz sie, wycofujesz, nie interesujesz sie
        ani soba, ani ludzmi, ani sprawami – zrzucasz z siebie odpowiedzialnosc.

        Rozwazanie II
        Zamknij sie w swoim pokoju. Przykrec knot w lampce. Siadz wygodnie. Oprzyj
        glowe. Patrz na choinke, ktora jeszcze w kacie poblyskuje i sprobuj spiewac
        koledy. Ty sama – Panu Jezusowi.
        Umiej sama swietowac. Umiej zyc sama. Nie spychaj wszystkiego na czerede, na
        gromade, na spolecznosc, w ktorej zyjesz. Oni najwyzej moga ci pomoc. Ale na
        koniec tym musisz sama. Bo nikt za ciebie ostatecznie nie moze podejmowac
        decyzji. Nikt – chociazby bardzo chcial, chociazby cie szalenie kochal – ty
        sama musisz.
        Zostan sama i zacznij spiewac koledy. Uslysz swoj glos w pustym kosciele twego
        pokoju. Poczujesz sie tak, jak wtedy, gdys z bliska spojrzala w lustro i
        zobaczylas swoja inna twarz. Uslysz siebie oddajacego czesc Bogu. Naucz sie zyc
        sama. Nie tylko w czeredzie, nie tylko w gromadzie, nie tylko w spoleczenstwie.
        To jest, jak tamto, rowniez wazne.

        Takie krotkie w zdania, ale brzemienne trescia kazania Ksiedza pamietam z moich
        studenckich lat. Dziekuje.
        J.S.
        • frisky2 Re: Dzisiejsza niedziela 13.01.03, 09:07
          Rowniez cenie ks. Malińskiego. Ale zeby nie bylo za slodko napisze o jego
          jednej wpadce w ksiazce "Zanim powiesz kocham". W jednym fragmencie ksiadz
          napisal tam, ze jesli dwoje ludzi sie kocha, to nikt i nic nie jest w stanie
          przeszkodzic im by byli razem. Pisal, ze jesli kochasz, to masz sile, by
          pokonac wszelkie przeciwnosci, np. protesty otoczenia, rodziny, a nawet poknac
          wlasne slabosci, by byc z ta druga osoba.
          W innym zas miejscu pisze, ze zwiazki osob z dwoch roznych krajow sa skazane na
          porazke, bo to sa dwie rozne kultury i takie tam. Wiec jak to jest: czy ta
          milosc moze pokonac wszystkie przeszkody czy nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka