isabella7 28.04.06, 17:56 Hej Dziewczyny,co sądzicie o praktykach w sądzie?Czy mozna się tam czegos nauczyc?Bo moi znajomi mówili,ze tylko zszywania akt :/ i czy wiecie moze czy zdaża się by potem takiego pratykanta zatrudnili? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
filimar Re: Praktyki w sądzie 28.04.06, 18:39 zalezy gdzie się trafi. Ja miałam praktyki w najwiekszym sądzie w Polsce, młyn, bałagan i rejwach. Robiłam tyko praktyke karną, więc było to 11 dni, które wspominam źle. Wykonywałam techniczne zadania- uzupełnianie zeszytu korespondencji, wypisywanie kopert itd. Raz wymusiłam ne sedzi, żeby mnie wzięła na wokandę, bo myślałam, że zwariuje z nudów. Nie ma się tam kontaktu z decydentami i wydaje mi się, że droga do zatrudnienia nie tędy wiedzie. mam natomiast znajomych, którzy mieli praktyki w małych sądach i był to dobry pomysł- kontakt z sędziami, brak anonomowosci i można było coś merytorycznie wynieść. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: Praktyki w sądzie 28.04.06, 18:48 ja z kolei swoja praktyke w sadzie dobrze wspominam. przez 11 dni siedzialam na wokandzie (wydzial karny), pracujac z ta sama sedzia przez caly czas i bylo naprawde dobrze. sprawy byly ciekawe, przede wszystkim obylam sie z tym calym sadowym zamieszaniem i juz teraz zaden sad mi niestraszny;) jak pisalam t prawie przez caly czas siedzialam na wokandzie (protokolowanie), sporadycznie jakies prace biurowe (przepisywanie protokolow, adresowanie kopert etc.) Odpowiedz Link Zgłoś
maya1982 Re: Praktyki w sądzie 12.05.06, 18:30 Czesc.Ja bylam 8 dni w sadzie i nie byl to duzy sad.Niewiele sie tam nauczylam.Moja patronka byla w tym czasie na urlopie.Odwalalam czarna robote czyli m.in.zszywanie akt,adresowanie kopert:(.Bylam kilka razy na wokandzie ale sprawy baaardzo nudne.Protokolowania nikt mi nawet nie zaproponowal,poniewaz wg.pan protokolantek trzeba miec niesamowiciwe wysokie kwalifikacje aby to robic.Nie zaluje jednak ze tam bylam.Przynajmnie pozyteczniwe spedzilam ferie.Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
isabella7 Re: Praktyki w sądzie 12.05.06, 23:26 Dzieki za info :) Ja wybieram się na dwa tygodnie lipca do sądu w Warszawie (jeszcze nie wiem do jakiego bo przydzielą mi dopiero jak sie zjawie pierwszego dnia)i mam nadzieję,ze bedzie dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
telka_es Re: Praktyki w sądzie 10.07.06, 17:30 Hej ja jestem na praktykach w sądzie rejonowym i jest bardzo fajniusio.... na szczescie akt nie zszywam, brudną robotę wykonują stażyści, a ja mam luzik streszczałam ostatnio sędziemu sprawy - niezaciekawe,sprawy na wokandzie też niezbyt porywające ale troszke mozna się nauczyć, w koncu obycie tez sie liczy!! :P a praktyki mam do konca miesiąca sama tak chciałam.... ;p Odpowiedz Link Zgłoś
santagostino Re: Praktyki w sądzie 19.07.06, 15:18 bzdury gadacie, chyba nie jesteście prawdziwymi aplikantkami. czasy, kiedy aplikant zszywała teczki dawno minęły. sądsy są tak zawalone, że od pisania postanowień i zarządzń ręce odpadają. co to znaczy byłam w sądzie 8 razy??? chodzić do sądu raz w tygodniu, w każdym miesiącu inny wydział. przestańcie kłamać i wprowadzać ludzi w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
moonay Re: Praktyki w sądzie 19.07.06, 16:25 Dziewczyny,które napisały powyżej to studentki! Prawnikami to one jeszcze nie są!(chyba,ze prawnikami in spe) Mnie zastanawia inna kwestia - jak student moze protokołować na rozprawach w sprawach karnych? Protokołowac moze albo pracownik sekretariatu(student na praktyce to nie pracownik)albo aplikant sądowy i "wyjątkowo" moze asesor sądowy.Student na praktyce to moze być widzem na rozprawie karnej.Moze spisywac protokół ale inny niż protokół rozprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
abch1 Re: Praktyki w sądzie 19.07.06, 16:40 Warto iśc na taką praktyke, ja byłam, na studiach w małym sądzie, zobaczyłam w praktyce co się dzieje na sali, pogadałam z sędziami, sekretarkami. Dzieki temu po skończeniu studiów łatwiej podjąć decyzję co chce się robic, jaką aplikację skończyć. Teraz jestem na aplikacji w większym sądzie i ... nie jest już tak miło, ale nie narzekam. Odpowiedz Link Zgłoś