ZDRADA

26.05.06, 22:19
Mam problem i proszę Was, poradźcie mi!Niedawno znalazłam w tel mojego
chłopaka smsy od jakiejś dziewuchy.Niestety były tylko jej smsy,niewiem co on
pisał do niej.Tel przeszukałam mu w nocy,jak spał,a rano była oczywiście
awantura.Z tych smsów wynikało,że on chciał ją zaprosić na piwo,ale ona
odmówiła,wywnioskowałam z nich że ona nie wie,ze on ma dziewczynę-zapewne jej
nie powiedział.Ale nie tylko o piwo mi chodzi bo wywnioskowałam z nich,że coś
może być między nimi więcej(tak jakby byli razem)! On wytłumaczył mi
wszystko(że to jest tylko jego koleżanka itp) i to wydawało sie logiczne co on
mówił,i wydaje mi się że nie mogłby wymyślic takiej historii na poczekaniu,ale
zawsze jakaś niepewność zostaje!On nie wie,że zapisałam sobie jej nr
tel.Napiszcie mi jak mam to sprawdzić bo nie umiem żyć w takiej niepewnośći!!
    • olka0000 Re: ZDRADA 26.05.06, 22:21
      dodam jeszcze tylko że jesteśmy ze sobą prawie 3 lata.
    • heart_of_ice Re: ZDRADA 26.05.06, 22:21
      jak ja nie lubie przeszukiwania telefonow...
      proste, zadzwon do niej

      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa,a kobiety ze... Snickersa;)
      • olka0000 Re: ZDRADA 26.05.06, 22:35
        heart_of_ice napisała:

        > jak ja nie lubie przeszukiwania telefonow...
        > proste, zadzwon do niej
        >
        > Pauli
        > --
        > Mężczyźni są zMarsa,a kobiety ze... Snickersa;)
        no dobra też tak myslalam zeby zadzwonic,ale co ja jej powiem?Przeciez sie nie
        przedstawie ze jestem jego dziewczyną bo wtedy nic mi nie powie!
        • deodyma Re: ZDRADA 26.05.06, 22:49
          a dlaczego nie mialabys do niej zadzwonic i przedstawic sie, jako jego
          dziewczyna? to nie jest wcale taki glupi pomysl. jesli ona rzeczywiscie nie nic
          o tobie nie wie, to moze juz najwyzszy czas, zeby sie dowiedziala? kto wie,
          czego sie przy okazji od niej dowiesz?
          • olka0000 Re: ZDRADA 26.05.06, 23:14
            tylko wiesz czego boje sie najbardziej jak sie przedstawie?ze ona do niego
            zadzwoni i powie mu ze ja dzwonilam a wtedy to bedzie kłotnia!bo on powie ze nie
            dosc ze go kontroluje i grzebie w tel to jeszcze taki numer mu odwalilam!Jak on
            wogole nie pozwala mi dotknac swojego tel,wiec az kusi zeby zajrzec!
            • neo-lodz Re: ZDRADA 26.05.06, 23:31
              dziewczyno i Ty jeszcze chcesz z nim być?
              i Ty się kłótnią przejmujesz ?
              lepiej przygotuj się na rozstanie... no chyba że nie masz nic przeciwko życiu w
              poligamii... zadzwoń może faktycznie ona Ci coś powie, na pewno lepsze to niż
              życie w niepewności!

              ktoś kto coś ukrywa na ogół ma co ukrywać... niestety
            • deodyma Re: ZDRADA 26.05.06, 23:48
              jesli by doszlo do takiej sytuacji, to bys wtedy wiedziala, na czym stoisz. a
              twoj chlopak nawet jesli by mial do ciebie pretensje, powiedz mu, ze nia ma
              prawa robic ci awantur, skoro sam wobec ciebie nie jest w porzadku. zreszta nie
              sadze, zeby doszlo do tego. jesli ta dziewczyna rzeczywiscie o tobie nic nie
              wie, to po telefonie od ciebie moze nawet nie bedzie chciala z nim gadac. a
              jesli rzeczywiscie do niego zadzwoni i powiadomi go , ze do niej dzwonilas? no
              to co? jesli on rzeczywiscie chce umawiac sie z inna za twoimi plecami, dowie
              sie, ze ty o tym wiesz.
              • olka0000 Re: ZDRADA 26.05.06, 23:56
                no dobra,wiem ze musze cos z tym zrobic,ale powiedz mi czy ty czytalas moją
                odpowiedz poniżej?o tym zdjeciu!a co o tej sprawie powiesz?
                • deodyma Re: ZDRADA 27.05.06, 00:05
                  no z tym zdjeciem to juz przesada. dziwne, ze ten ktos mial podobne gacie do
                  twojego faceta! i nawet gdyby to byly gacie kolegi, to po jaka cholere by
                  wysylal takie zdjecie twojemu chlopakowi??? moim zdaniem to nie jest normalne,
                  dlatego powinnas zadzwonic. nie masz nic do stracenia. a ze bedzie sie
                  awanturowal? niech sie awanturuje. jesli rzeczywiscie cie zdradza, to po jaka
                  cholere masz z nim nadal byc??? niech sobie idzie do tamtej.
                  • olka0000 Re: ZDRADA 27.05.06, 00:20
                    uwierz mi ze ja mam metlik teraz w glowie,w pewnym sensie jestem bezradna.On mi
                    sie zarzekal ze to nie jego zdjecie,ze to przeslane foto,pytalam sie jego
                    dlaczego ten kolega przysyla mu takie intymne w sumie zdjecie i chyba widocznie
                    swojej dziewczyny nie szanuje skoro kolegom przesyla ale on odpowiedzial ze to
                    niejest jego dziewczyna(tego kolegi)i ze chlopacy tak robią zeby sie
                    pochwalic!Ja niewiem co robic,on zarzekal sie ze to nie jego zdj,ze zapomnial go
                    wykasowac i ze sam nie pchalby sie na minę wiedząc ze ja moglabym zobaczyc jego
                    tel!Ale to napewno(tak mi sie wydaje)to nie jest zdj tej dziewczyny co pisala do
                    niego te smsy.
                    • deodyma Re: ZDRADA 27.05.06, 00:28
                      moja droga, facet potrafi wymyslac rozne historyjki na poczekaniu i tyle.
                      niestety, nie mozesz tak tego zostawic. jesli nie chcesz do niej dzwonic to na
                      poczatek wez swojego lubego pod lupe i zacznij go uwaznie obserwowac.
                      • olka0000 Re: ZDRADA 27.05.06, 00:37
                        no dobra ale ja myslalam ze jak mu to powiem co zobaczylam w tel to ze on sie
                        przyzna, ze to juz bedzie koniec,ze nie da sie takiego czegos wytlumaczyc a on
                        mi wytlumaczyl.Ja nierozumiem juz tego,przeciez mogl sie przyznac i odejsc i dac
                        mi spokoj,wiec dlaczego on chce byc ze mna!tymbardziej ze ja mu powiedzialam ze
                        nie daj boze jak to bedzie prawda i sie dowiem to niebede go chciala znac!!to mi
                        sie w glowie nie miesci!ja niezostawie tak tego,napewno zadzwonie tylko ktos mi
                        powiedzial ze lepiej by bylo jakby jakis chlopak do tej dziewczyny zadzwonil,ze
                        wtedy sie szybciej wygada.Z jednej strony sobie mysle ze on niemogl by mnie tak
                        upokorzyc,patrzec mi w oczy i tak klamac a zdrugirj są fakty!
      • apaczka7 Re: ZDRADA 28.05.06, 15:57
        napisz z jego telefonu taki sms: co myslisz o mojeje dziewczynie? ja miałam
        podobyn probem i tak zrobiłam , u mnie sie zakonczyło super. ale napisz tego
        smsa przy nim ale powiedz ze piszesz do kolezanki bo nie masz nic na koncie i
        potem mu pokaz te opdwiedz jak ona napisala bez wzgledu na treść. powwdzenia
    • robertrobert2 Re: ZDRADA 26.05.06, 22:28
      nie przejmuj się mi też swego czsu jakś maile wysyłała z propozycjami erotycznymi
      • facet.normalny Zaufanie. 26.05.06, 22:48
        Nie histeryzuj i nie krzycz duzymi literami :). Nie powinnas
        zagladac do jego telefonu, listow i ewentualnie portfela. On
        rowniez nie powinien robic tego samego z zagladaniem do Twojej
        torebki wlacznie.

        Zostaw ta sprawe. Nie draz. Do czasu gdy nie masz powazniejszych
        dowodow czegos (to o czym piszesz - nie jest)miej do niego zaufanie.
        Nie podejrzewaj, nie sprawdzaj. Lubisz policyjne klimaty?

        Nie miala kobieta klopotu - telefon przeszukala :).
        • olka0000 Re: Zaufanie. 26.05.06, 23:02
          ja naprawde nie histeryzuje!Sluchaj ja bym mu nie przeszukiwala tel-po prostu
          kiedys tez znalazlam podobnego smsa, a poza tym ja nierozumiem tego,moj tel lezy
          przy nim i moze do niego zagładnac w kazdej chwili bo nie mam nic do ukrycia,a
          on mi nie pozwala,ile razy wyłaczal tel jak spal u mnie!Przeciez to az kusi zeby
          zajrzec,skoro do tak chowa!i powiem Ci jeszcze jedna rzecz-oprocz tych smsow
          znalazlam zdjecie w tel-dziewczyny,która robiła komuś....domyślasz sie co!I ja
          go podejrzewam o zdrade bo na tym zdj bylo widac kawalek gaci,identyczny kolor
          jak on ma.I co mam o tym Myslec?a on sie zarzekal ze to nie jego zdj,ze to ktos
          mu je przyslal,ze to kolega ktory ma sobie takie same gacie(ze kiedys kupowali
          jak byli razem w sklepie)UWIERZYL BYS???
          • gonia9995 Re: Zaufanie. 26.05.06, 23:09
            bzdury Ci opowiada, no naprawde sie nad tym zastanow, ale jedno jest pewne:
            szczery to on z Toba nie jest...
          • facet.normalny Ograniczone zaufanie :). 27.05.06, 00:35
            W dalszym ciagu uwazam, ze zagladanie do prywatnej
            korespondencji jest no-no. Skoro juz zajrzalas to
            powinnas zatrzymac ta informacje dla siebie. I zaczac
            sie ewentualnie baczniej przygladac facetowi.
            Wylaczania telefonu mu nie wyperswadujesz poniewza
            kazdy sredniointeligentny facet bedzie argumentowal,
            ze nie chce zadnych telefonow gdy jest z Toba :).

            Ze zdjeciem masz pewne podstawy do "zdziwienia".
            Facet nie powinien nosic innych zdjec niz jego dziewczyna.
            Wprowadza to podenerwowanie i klotnie. Swiadczy to tez
            troche o facecie. Powinno mu zalezec na spokojnym ukladzie
            z Toba. Nie rob juz mu z tego powodu zadnych wymowek poniewaz
            i tak prowadzi to do klotni. Ale przygladaj sie teraz bacznie :).
            Swoje ewentualne podejrzenia zachowaj na razie dla siebie.
            • olka0000 Re: Ograniczone zaufanie :). 27.05.06, 00:50
              moglabym (i zatrzymalabym dla siebie)gdyby byly tylko same smsy,ale ja nie
              moglam milczec po tym jak zobaczylam takie zdjecie-czlowieku ja myslalam ze to
              juz bedzie koniec-ze on mi sie z tego niewytlumaczy,ze nie da sie tego
              wytlumaczyc!a teraz tkwie w niepewnosci i to jest najgorsze co moze byc!bo juz
              wczesniej go obserwowalam,to teraz juz zaczne go chyba szpiegowac.
              • facet.normalny Re: Ograniczone zaufanie :). 27.05.06, 01:23
                Twoje podejrzenia moga byc uzasadnione. Rozsadny facet nie trzyma
                tego typu zdjec przy sobie. Przynajmniej nie w tym samym miescie :).
                Takie zdjecia przynosza wiecej szkody niz przyjemnosci ich posiadania.
                Czy po rozmowie usunal je? Ewentualne "szpiegowanie" moze przyniesc
                Tobie tylko dajaca opinie ulge. Ale zdecydowanie lepsze to niz niewiedza.
                Zle wiadomosci dobrze wiedziec wczesniej. Ma sie wiecej czasu na
                remanenty po nich. Nie rozmawiaj juz z nim na ten temat. To on powinien
                Ciebie aktywnie przekonac, ze wszystko jest ok. Ty jednak masz teraz
                racje przygladac sie jakosci zwiazku dokladnie i wnikliwie.

                Pozdrowienia,
                fn.
                • olka0000 Re: Ograniczone zaufanie :). 27.05.06, 14:01
                  co do tego zdjecia to pisalam Ci juz ze on przysiegal sie ze to nie jego i mowil
                  ze przeciez nie trzymalby sobie miny w telefonie,wiedzac ze ja moglabym
                  zobaczyc!To wszystko bylo dokladnie 2 tyg temu,i piszesz zebym juz nie
                  rozmawiala z nim na ten temat a ja wlasnie chcialabym,bo od tamtego czasu co
                  prawda rozmawialismy ale krotko,ale tak naprawde to niemielismy okazji o tym
                  dokladnie porozmawiac bo niestety ostatnio nie widujemy sie zbyt czesto,bo taką
                  on ma prace.A dzisiaj napewno sie zobaczymy,bo bedzie spal u mnie,wiec sie
                  zastanawiam.
                  • facet.normalny Re: Ograniczone zaufanie :). 27.05.06, 19:26
                    Dzisiejsza rozmowa nic nie da. Wczesniej juz przysiegal.
                    Nawet gdyby bylo inaczej bedzie "szedl w zaparte".
                    Zaczniecie sie klocic ponownie i tak Wam minie wieczor.
                    Przyjmij jego wyjasnienie i bacznie sie przygladaj dalej.
                    Chyba, ze sam zacznie o tym rozmowe...
          • oollaa3 Re: Zaufanie. 10.06.06, 18:25
            Słuchaj Olka!
            Miałam swego czasu podobną sytuację. Kilka lat temu. Mój mężczyzna( teraz
            oczywiście już ex)bardzo zawsze pilnował swojego telefonu, nosiła go zawsze
            nawet wychodząc do Wc, wyłączał, słowem nie zostawiał na chwilę na stole.
            I to mnie zaniepokoiło. Bo mój telefon leżał dostępny. Przez myśl mi nie
            przeszło sprwadzić jego komórkę, ale jego zachowanie mnie sprowokowało. Kiedyś,
            po jakiejś imprezie zasnął pijany i zapomniał o komórce. Przeszukałam smsy. I
            znalazłam od jakiej Ani, smsy nie do końca jednoznaczne, ale wynikało z nich,
            że spotkali się, ona dziękowała mu za wieczór i czekała na następny.
            tTtej nocy od razu zadzwoniłam do niej z jego komórki ( emocje wzięły górę),
            zapytałam czemy spotyka się z moim facetem. Zaspana odpowiedziała, że nie
            wiedziała że on ma dziewczynę. Nie rozmawiałam z nią dalej , wylączyłam się.
            Rano ja mu robiłam awanturę, on na zmianę mnie,że go kontroluję.
            Przedstawił ją, ze to koleżanka, nic ich nie łączy.
            Uwierzyłam, bo nie chciałam go stracić.
            Nie wracałam do sprawy, ale obserwowałam. Dalej pilnował komórki, nie udało mi
            się więcej do niej zajrzeć i dobrze, bo nie miałam ochoty być szpiegiem.
            W inny sposób wyszło, że zdradzał. Ja to czułam , kwestią czasu było ujawnienie.
            On do końca kłamał, tak wiarygodne bajki opowiadał, że dziś się smieję.
            Odeszłam, nie oglądając się za siebie i nie słuchając co mówi.
            Wiem jedno, kiedy intuicyjnie czujesz że coś nie gra zwykle tak jest.
            Ja myslę, ze on Cię zdradza i niestety uwarza za straszną idiotkę, co to
            uwierzy we wszystko.
            Powodzenia.
    • gonia9995 Re: ZDRADA 26.05.06, 22:47
      przeszukiwanie telefonów przeszukiwaniem ale fakt jest taki ze nie powinno byc
      tak ze o niczym nic nie wiesz. Ja uwazam ze oczywiscie w zwiazku kazdy moze
      miec swoich znajomych, ale nie powinno byc tak ze o calym watku dowiadujesz sie
      przypadkowo. nie chodzi mi o to ze powinien sie tobie tlumaczyc ale to wyglada
      tak, jakby chcial to ukryc przed toba a to mi juz smierdzi....
      niestety nie mam pomyslu jak to masz sprawdzic, bo chyb ajest to niemozliwe ale
      powinnas z nim porozmawiac ze nie chcesz w przyszlosci zeby takie sprawy mialy
      miejsce.
    • neo-lodz Re: ZDRADA 26.05.06, 23:09
      jezeli korzysta z komputera to poproś o pomoc znajomego informatyka który się
      zna na komp. i pomoże :D, jeśli nie to na allegro masz dostępny wszelki możliwy
      sprzęt podsłuchowy :), możesz kupić nawet antenę kierunkową :D ;)! 3-maj się i
      powodzenia
    • witkacyp Re: ZDRADA 26.05.06, 23:11
      sprawdzanie telefonu... i pewnie jest mowa o zaufaniu...
    • witkacyp Re: ZDRADA 26.05.06, 23:12
      czemu kobiety CIAGLE wywnioskuja NIE TO co jest! SPrawe telefonu komorkowego
      przemilcze...
      • samica1 Re: ZDRADA 26.05.06, 23:17
        A co JEST? :)
        Zawsze co innego, prawda?
        • witkacyp Re: ZDRADA 26.05.06, 23:18
          nie jest TYLKO tak jak sobie wyobrazacie... czlowiek wychodzi z siebie zeby
          powiedziec jak bylo, ale to i tak nie jest tak jak "naprawde" bylo...
          • samica1 Re: ZDRADA 26.05.06, 23:20
            Zwykle jest BARDZIEJ :)
      • blackroses_7 Re: ZDRADA 28.05.06, 19:58
        co wy tak z tymi telefonami przesadzacie? nie rozumiem w ogóle o co sie rozchodzi jakby zajrzec partnerowi do telefonu to było największe na świecie przestępstwo. W moim związku jest pełne zaufanie, żadnego chowania czy wyłączania telefonów ponieważ najzwyczajniej żadne z ans nie ma nic do ukrycia. Nasze telefony zawsze leżą na wierzchu, on ma dostęp do mojego ,a ja do jego, żyjemy razem wiec nie mamy przed sobą tajemnic,w związku z czym wcale mnie nie korci żeby tam zaglądać, ale nasze tel zawsze leżą na wierzchu, często nawet korzystamy z jednego wiec siłą rzeczy zawsze by mozna było cos zobaczyc. To chyba normalne ze skoro chłopak tak broni dostepu do swojego tel. i jak tylko do niej przychodzi to go wyłącza, to ona ma straszna ochote tam zajrzec bo musi byc tam cos ciekawego skoro go tak chowa czy nie tak? Jakby miedzy soba nie mieli tajemnic to nie robiłby z tego telefonu takiego problemu. wiec prosze juz tak nie przesadzajcie z tymi komórkami i smsami, jak ludzie się Kochają to nie maja przed sobą nic do ukrycia i nie robia jakiegoś wielkiego sekretu ze swojego telefonu.
    • witkacyp Re: ZDRADA 26.05.06, 23:22
      wlasnie..
    • witkacyp Re: ZDRADA 26.05.06, 23:23
      tak juz chyba kobieta jest "skonstuowana"... choc dla faceta to jest
      niezrozumiale. Oj ksiazke mozna napisac...
    • neo-lodz Re: ZDRADA 26.05.06, 23:28
      a ja z własnego doświadczenia powiem tyle:
      jak ktoś kogoś sprawdza to raczej ma podstawy
      jak już sprawdza to na ogól coś znajdzie
      jak już coś znajdzie to na ogół nie jest to dowód, ale na ogół swiadczy to o
      jednym i ta druga osoba może tylko kręcić że jest inaczej
      z własnego doświadczenia wiem że na ogół tak jest

      życzę Ci żeby tym razem było inaczej! a strzeżonego pan Bóg strzeże :D!
      • witkacyp Re: ZDRADA 26.05.06, 23:30
        "strzeżonego pan Bóg strzeże"??
        Zdecydowanie nie popieram!! To ja mam gdzies takie zaufanie! To ja chce miec 2
        komorki. Troche musicie poluzowac nasze sznurki bo sie podusimy!
        • gonia9995 Re: ZDRADA 26.05.06, 23:37
          no dobrze ale skoro tak strzeze tego telefonu przed nia to po co??nie mozna
          udawac ze sie jest slepym...
    • gonia9995 Re: ZDRADA 27.05.06, 01:05
      mam taką kumpelę, ktorą chłopak notorycznie zdradza. Wszyscy o tym wiedzą, on
      sie z tym specjalnie nie kryje a jej za każdym razem wymysla bajki na
      poczekaniu i też zawsze się wytłumaczy, a później nam opowiada w żartach, że
      sam myślał, że z np. tym razem się nie wykręci. Ona mu wierzy zawsze, na
      początku miała podejrzenia, ale koleś ją tak skutecznie zapewnia, że tak są już
      ze sobą kilka lat. Ona jest pośmiewiskiem. Kilka razy kiedyś z innnymi
      koleżankami dawałyśmy jej do zrozumienia, co jest grane ale ona zawsze
      opowiadała nam jego wytłumaczenia i w nie wierzyła.
      Zastanów się czy chcesz tak żyć???
      • olka0000 Re: ZDRADA 27.05.06, 01:15
        nie chce tak zyc,ale musze miec pewnosc!wiem ze klamstwo zawsze ma krotkie nogi
        i w koncu prawda wyjdzie na jaw!Mam nadzieje ze to sie jak najsszybciej
        wyjasni,bo nie daje juz rady tego wszystkiego dzwigac!ale wiem jedno,zdrady nie
        podaruje,niewybacze i wiem to napewno bo nie znioslabym tego ze on np.dotykal
        inna!Na sama mysl czuje wstret!wiem ze niewybacze,pomimo tego ze go bardzo
        kocham.Dziekuje Ci za "konsultacje"Milej nocy.
        • gonia9995 Re: ZDRADA 27.05.06, 01:17
          trzymaj się, mam nadzieję, że jakoś się to rozwiąże w najbliższym czasie.pozdr
          • izawawa Re: ZDRADA 27.05.06, 02:35
            Wiecie skad się wzięło całe zło świata ..?? Z tego , że Pandora zajrzała do
            puszki do której miała nie zaglądać . Skoro już zajrzałaś do jakby nie patrzeć
            CUDZEGO telefonu i to wbrew woli właściciela , to niech Cię teraz głowa boli ,
            specjalnie mi Ciebie nie żal , sama sobie ten ból zafundowałaś .
            A już dzwonienie do " konkurentki " uważam za totalny brak własnego poczucia
            honoru ,lepiej od razu uzbroić się w parasolkę , skoro masz podejrzenia , że
            facet nie jest Ci wierny , to lepiej zastanów się co ta druga ma , czego Ty nie
            masz ... Być może nie jest tak wścibska ... A siłą i drakami nikt jeszcze
            nikogo do miłości nie zmusił .
            • blackroses_7 Re: ZDRADA 28.05.06, 20:04
              >Skoro już zajrzałaś do jakby nie patrzeć
              > CUDZEGO telefonu i to wbrew woli właściciela , to niech Cię teraz głowa boli ,
              > specjalnie mi Ciebie nie żal , sama sobie ten ból zafundowałaś .
              tak więc rozumiem że ty byś wolała żyć w błogiej nieświadomości, że Twój partnet jest wobec Ciebie w pożadku podczas gdy on by Cię zdradzał ze wszystkimi po kolei niż zajrzec do jego telefonu, no bo przeciez lepiej nie "otwierać puszki pandory" i o niczym nie wiedziec i wtedy bedzie wszystko ok czyz nie tak? ja nie pochwalam zaglądania do telefonu ale podejrzewam że nie doszłoby do tego gdyby on aż tak go nie pilnował i nie wyłaczał. Tak wiec to jego wina
        • frostinio bzdura. 01.06.06, 23:28
          klamstwo nie ma krotkich nog i prawda niekiedy nigdy nie wychodzi na jaw.
          Odpusc sobie to sledztwo, to bez sensu.
    • kroofka21 Re: ZDRADA 27.05.06, 02:52
      Wszytsko sprawdź i dowiedz się.Mój chłopak ostatnio poznał dziewczynę w knajpie,
      w której pracował. Przyłaziła do niego za każdym raziem, kiedy był w pracy.
      Kiedy pytałam o nią..ot jakas scierka dyskotekowa sie do mnie dostawia...
      Niedawno przekopałam mu gg...Umaiwał się z nią, pisali smsy, co wynikało z
      rozmów lepiej nie pisać...dramat.Także uważaj, bo bezgraniczne zaufanie nie
      zawsze popłaca, przynajmniej mnie wyszło bokiem:(
      pozdrawiam
      • kroofka21 Re: ZDRADA 01.06.06, 00:44
        Olka napisz do mnie na mail, Twoja historia stała się dla mnie jak najbardziej
        aktualna,Przez pół roku nie sprawdzałam nic, pierwsze ół roku z moim chłopakiem,
        najszczęśliwsze 6 miesięcy mojego życiia było szambem.Bo on mnie mówił jaka
        jestem wyjątkowa, cudowna, jedyna, najlepsza włóżku do zabawy, do pogezebu
        wesela i ku.. nie wiem co jeszcze.I wiecie co???Przez te cudowne 6 miesięcy
        stukał swoją byłą laske.Czuję się jakbym zaraz miała się rozpaśc na milion
        kawałeczków.Chiałabym nieżyć...naprawdę, zawalił mi się świat.
    • cweka Re: ZDRADA 27.05.06, 08:53
      cieszę się niezmiernie, że gdy ja byłam na etapie szalonej mlodosci nie było
      telefonów komórkowych:)A dzisiaj wiem gdzie w moim jest opcja kasuj:))
      • witkacyp Re: ZDRADA 27.05.06, 10:21
        jesli wyjdzie ze zdradzil. to mu powiedz to prostow twarz.
    • krwawabestia Re: ZDRADA 27.05.06, 10:38
      a co nie znasz swojego faceta?
      ja np mam duzo kolezanek ale moja dziewczyna wie ze jej nie zdradze
      (po co niby miałbym to robic cipka to cipka po co mi 100 wystarczy jedna:)
      • antenka.vip Re: ZDRADA 27.05.06, 16:06
        i co wyjasniło sie cos???????????
        • olka0000 Re: ZDRADA 27.05.06, 16:15
          niestety nic,nadal jestem w zawieszeniu i niewiem co robic.on pzryjedzie do mnie
          ale wieczorem dopiero
          • d.aga87 Re: ZDRADA 27.05.06, 17:07
            Przeczytałam Twoje posty... Moim zdaniem za duzo zbiegów okoliczności - gatki,
            sms-y... Poza tym, skoro jesteście ze sobą 3 lata, to siłą rzeczy powinnaś znać
            jego koleżanki, tym bardziej takie, z którymi chodzi na piwo... NO chyba, ze
            nie chebyś JĄ znała :/ Zadzwoń do niej, umów się na kawę. Od niego prawdy się
            raczej nie dowiesz. Jeśli jest niewinny to na pewo dogadasz się z tą
            dziewczyną, a ona zrozumie Twoje zachowanie. Powodzenia.
            • beti222 Re: ZDRADA 27.05.06, 18:47
              Moja przyjaciółka miała kiedyś podobną sytuację. Była z facetem około roku. On
              był wspaniały, kochający itp. Mimo wszystko ona sprawdzała mu telefon i gg,
              pytałam sie jej po co skoro on jest naprawdę w porządku. Ona odpowiedziała, że
              jest czujna i że coś podejrzewa, bo jest zbyt dobrze, aby było prawdziwe. No i
              stało się, okazało się, że ją zdradzał z pewną koleżanką z pracy. Oczywiście to
              były przypuszczenia, więc niewiele myśląc umówiła sie z potencjalną "kochanką"
              swojego ukochanego. Dziewczyna zarzekała się na wszystko, że jest tylko
              koleżanką, że on nawet nie jest w jej typie, on również zapierał się nogami i
              rękami, że to tylko koleżanka, ale ona podstępem go wzięła, napisała do niego
              na gg jako własnie tamta dziewczyna a on się zdradził i tak właśnie ich związek
              się zakończył. Myślę, że koleżanka Twojego chłopaka również podobnie zareaguje
              chociaż mogę się mylić. Powodzenia i bacznie go obserwuj.
              • olka0000 Re: ZDRADA 27.05.06, 19:10
                Beti ale ta dziewucha nie wie o moim istnieniu,jestem tego pewna!Sprawdzilam mu
                tel bo wczesniej jakies 2 mies temu znalazlam podejrzanego smsa(od innej
                dziewczyny-jakiejs malolaty)i mimo jego zapewnien stracilam do niego
                zaufanie.Mysle ze gdybym do niej zadzwonila to ona by mi cos powiedziala skoro
                nie wie o moim istnieniu!jak myslisz?tylko ze ja nie chcialabym sie jej
                przedstawiac,w zwiazku z czym nie wiem czy to wypali?
                • zuzka844 Re: ZDRADA 28.05.06, 01:03
                  podszyłam sie kiedys pod mojego faceta i rozmawiałam na gg z dziewczyna z ktora
                  sie kontaktował, wyciagnelam od niej mnostwo informacji , ktore mnie tylko
                  zdołowały wiec zastanow sie czy warto
              • beti222 Re: ZDRADA 28.05.06, 10:06
                Kobiety są wredne zwłaszcza kiedy chodzi o faceta. Są dwie wersje albo nic Ci
                nie powie (żeby go chronić albo faktycznie nic się nie dzieje), albo powie Ci
                coś co właśnie chcesz udowodnić i tutaj znowu podział albo będzie miałą rację i
                powie Ci prawdę albo nagnie fakty i skłamie, a Ty się z nim rozstaniesz i ona
                skorzysta. Może Ci odpowiedzieć albo że nic albo że coś tylko cokolwiek by nie
                powiedziała to Ty i tak nie masz pewności czy mówi Ci prawdę. Myślę że bardziej
                wyszukany podstęp by się przydał czyli np napisz do niego na gg jako ona,
                powiedz że to jest nowy numer Twój (tzn niby jej) gg i wyciągaj informacje.
                Myślę, że to lepsze niż rozmowa z dziewczyną, która tak naprawdę może skłamać.
                Powodzenia.
                • olka0000 Re: ZDRADA 28.05.06, 14:03
                  Beti ale on nie ma komputera i gg!I niewiem czy ona ma gg-mozliwe ze tak ale nie
                  znam numeru.Mam tylko jej nr tel,pierwsza litere jej nazwiska(bo tak ja zapisal
                  w tel)i wiem ze mieszka w tym samym miasteczku co on!Takze nie ma szans,a nie
                  zrobie takiego czegos ze podszyje sie pod jego telefon(czy jej) bo to na bank
                  niewypali!A wczoraj jak zostal u mnie na noc to wylaczyl tel zebym mu nie
                  grzebala!Ja naprawde niewiem juz co mam robic??
                  • cala_w_kwiatkach Re: ZDRADA 28.05.06, 15:54
                    postaw ultimatum
                    jesli chcesz to powiedz mu ze chcesz sie z nia spotkac, ze chcesz poznac jego
                    kolezankę, bo w sumie co w złego w tym ze poznaje sie znajomych partnera?
                    powiedz mu ze jesli ma cos przeciwko temu to jasno tłumaczy, ze jednak ma cos
                    do ukrycia jesli nie chce doprowadzic do waszego spotkania
                    dłuzej nie trwaj w takim chorym zwiazku, bo tylko wymeczy cie psychicznie i
                    stracisz jakikolwiek szacunek i zaufanie do niego
                    jesli mu na tobie zalezy to zrobilby wszystko zeby udowodnic ze z tamta go nic
                    nie łaczy i ze to nie on był na fotce a nie kolejny raz nawijal makaron na uszy
                    nie badz naiwna, nie wierz we wszytsko co powie, bo jak on to wyczuje ze mu
                    wierzysz to dalej bedzie to robił bezkarnie

                    powodzenia
                    • alterna Re: ZDRADA 28.05.06, 19:27
                      I jak, rozmawiałaś z nim wczoraj?
                      • rolling_stone a moze... 28.05.06, 19:37
                        skoro wykazalas taka czujnosc klasowa, wez go na lie-detector test;).
                        dziwie sie, ze facet w ogole jeszcze z toba jest mimo permanentnej inwigilacji.
                        to chyba jednak wkrotce sie zmieni:).
    • starszy.facet Re: ZDRADA 28.05.06, 20:34
      Wyjaśnij tylko kochanie z jakiego powodu przeglądałaś czyjąś - JEGO - komórkę???
      • olka0000 Re: ZDRADA 28.05.06, 21:06
        Z jakiego powodu?bo wczesniej,jakies 2 mies temu jak u niego spalam to przez
        przypadek(bo nie mialam zamiaru grzebac mu w tel)zajrzalam mu bo ktos puszczal
        mu co chwila sygnaly a ja sie ciagle przez to budzilam,az w koncu przyszedl
        sms(wyswietlilo ze od dziewczyny)wiec przeczytalam!To byl sms typu:"Kochanie,jak
        ja za Toba tesknie przyslij mi swoje zdjecie...itp"Na koncu dziewczyna napisala
        ze jest pijana,wiec pzrekonal mnie ze on nie ma pojecia,ze pewnie jej
        odbilo!DLATEGO ZAJRZALAM MU PO RAZ DRUGI!!
        • martalek Re: ZDRADA 28.05.06, 21:17
          z wlasnego doswiadczenia zyciowego i podobnego problemu wnioskuje, ze facet cie
          zdradza, zdjecie pewno jest jego bo niby po co mu cudze, nie wykasowal bo
          pewnie sprawia mu przyjemnosc od czasu do czasu zerkanie na nie, zreszta pewnie
          wspomina sobie a szkoda taka fajna pamiatke ususnac no nie?; wylaczanie tel. na
          noc, sama kiedys tak robilam, bo roznej tresci dostawalo sie smsy, albo
          przyciszalam dzwonek... kochana powinnas jak najszybciej wyjasnic to wszystko i
          niech on cie w balona nie robi!
          • antenka.vip Re: ZDRADA 28.05.06, 22:35
            martalek napisała:

            > z wlasnego doswiadczenia zyciowego i podobnego problemu wnioskuje, ze facet
            cie
            >
            > zdradza, zdjecie pewno jest jego bo niby po co mu cudze, nie wykasowal bo
            > pewnie sprawia mu przyjemnosc od czasu do czasu zerkanie na nie, zreszta
            pewnie
            >
            > wspomina sobie a szkoda taka fajna pamiatke ususnac no nie?; wylaczanie tel.
            na
            >
            > noc, sama kiedys tak robilam, bo roznej tresci dostawalo sie smsy, albo
            > przyciszalam dzwonek... kochana powinnas jak najszybciej wyjasnic to wszystko
            i
            >
            > niech on cie w balona nie robi!




            DOKŁADNIE MARTALEK MA RACJE.cholera wspolczuje Ci,ale jesli w koncu tego nie
            wyjasnisz,to dojdzie do tego,ze go przyłapiesz na goracym, a to nie bedzie
            miłe..:( albo wyjdziesz na robiona w niezłego balona i ktos inny jeszcze Ci
            sie wygada i dopiero bedziesz sie beznadziejnie czuła.Ja na Twoim miejscu
            zrobiłabym tak,zeby spotkac sie z ta laska i po prostu wyczujesz czy sciemnia,a
            raczej i tak nie bedzie,bo co ja obchodzi co ty czujesz i chyba jej to juz
            ostatniej zalezy na tym,zebyscie sie jakby cos nie rozstali,prawda?? Tylko nie
            mow jemu,zeby cie z nia umówił,bo jak jest taki kombinator i potrafi sie tak
            dobrze ukrywac,to moze Ci jeszcze jakas inna podstawic...Ja np po moim facecie
            od razu bym skumała,ze sciemnia,wystarczy,ze prosto w oczy spytałabym sie czy
            mnie zdradza,on nawet nie potrafiłby sie dobrze maskowac...,ale widze,że to nie
            jest typ takiego goscia,wiec musisz inaczej kombinowac.Inaczej Twoje życie
            zmieni sie w wieczne sledzenie twojego chłopaka,zastanawianie sie czy teraz
            mnie akurat nie zdradza itp...wiec nie zastanawiaj sie dłuzej,lepiej znac
            najgorsza prawde niz byc oszukiwanym jak ostatni matol...pozdrawiam i
            powodzenia!
    • gonia9995 Re: ZDRADA 28.05.06, 23:57
      olka ja jestem za tym, żebyś powiedziała mu, żeby Cię z nią poznał - skoro to
      tylko jego koleżanka to chyba nie będzie miał nic pzeciwko temu.
      Moj chłopak z kolei mówi, żebś do niej sama zadzwoniła i powiedziała prawdę i
      np. namówiła ją na spotkanie i z nia to wszystko wyjaśniła - moze jest tak, że
      ona nie wie o Tobie i też jej by się ta cała sprawa nie spodobała, szczególnie
      jeżeli wyszłoby na to, że on ściemnia i jej i Tobie. Nie zostawaj w takim
      zawiezeniu bo to musi być straszne...trzymaj się.
      Mój chłopak - opowiedziałam mu wszystko - twierdzi, że niestety ale twój
      chłopak ma coś na sumieniu, mówi, że to nie jest normalne trzymać tego typu
      zdjęcie kumpla, no chyba że się jest gejem...
      pozdr
      • olka0000 Re: ZDRADA 29.05.06, 11:56
        Wiecie co,ja juz nie mam sily,od ponad 2 tyg przezywam koszmar!Kto znalazl sie w
        takiej sytuacji wie dobrze jak sie czuje!Jestem przekonana,ze cos musi byc skoro
        znalazlam najpierw smsa,pozniej za 1,5 mies zdjecie i podejrzane smsy(nie od tej
        samej dziewczyny).Podzwonilam troche,pogadalam ze swoja kuzynka,ktora ma duzo
        znajomych w jego miasteczku-mowila ze sie popyta na jego temat,czy chodzą jakies
        plotki itd,przeciez ktos musial cos widziec!I wogole rozmawialam z osoba ktora
        byla w zwiazku i spotykala sie z innymi i robila dokladnie to samo z
        tel!zadzwonilam do niego wczoraj i powiedzialam ze ma mnie przekonac(niewiem w
        jaki sposob ale napewno nie slownie),zebym mu zaufala,bo jezeli nie to ja
        niechce tego dluzej ciagnac,ze decyzja nalezy do niego.Ale niepodobala mi sie
        jego reakcja,mam wrazenie ze nic sobie z tego niezrobil,wiec napisalam moze
        przyjechac po swoje rzeczy.Niewiem co on sobie mysli,zdarzaly sie juz(i to dosyc
        czesto ostatnio)takie sytuacje i ciche dni,a on moze mysli ze jak odezwie sie za
        pare dni to mi przejdzie,bo tak zawsze bylo.Takze nie wiem czy warto jeszcze
        dociekac prawdy,skoro juz jestem przekonana.Wiem ze to bedzie trudne,ale ja chce
        miec tylko spokoj,nie martwic sie i nie przezywac ciaglego leku!Bo jeszcze
        troche i zostane wariatką.Ja myslalam ze to bedzie ten jedyny,on kiedys mowil,ze
        to powazny zwiazek,robil plany ze mną,ale to bylo dawno,teraz nawet o tym nie
        wspomina.Czuje ze nikogo juz tak bardzo nie pokocham!
        • gonia9995 Re: ZDRADA 29.05.06, 14:18
          olka ten facet nie jest Ciebie wart, ja sobie myślę, że ten związek w pewien
          sposób juz się dla Ciebie skończył, bo zawsze będzie się w Twojej głowie czaiło
          podejrzenie, czy to na pewno prawda co Ci mowi, itd. Wiem, że to musi być
          bardzo ciężkie dla Ciebie ale nie daj się zwariować, rozumiem, że chcesz z nim
          być ale nie chcesz przecież aby tak Ciebie traktował, moze zróbcie sobie
          przerwę, i przemyśl to wszystko, ale ja myślę, że to byłoby chore trwać w
          związku, w ktorym nie ma za grosz zaufania, i jak tylko go nie ma z Tobą,
          zastanawiasz się czy jest z nią itd....
          przemyśl to wszystko i trzymaj się....
    • smutna181 Re: ZDRADA 29.05.06, 11:45
      powiem Ci tak: nie upilnujesz chlopa, jak bedzie miał cię zrobić w balona to i
      tak cie zrobi, zawsze sie mowi ze to koleżanka, no bo co ma Ci powiedzieć,"
      Wiesz kochanie postanowiłem sie zabawić, nie bój się nie zostawię cię, z tamata
      to tylko małe bara-bara" a ty co byś powiedziala, oczywiście ze kolega!!Dziwi
      mnie zachowanie facetów, po co żyja w zwiazkach z dziewuchami skoro juz teraz
      szukają okazji do zdrady.Zreszta wiem co piszę bo sama jestem w takiej sytuacji
      tylko ze ja nikogo nie zdradzam a On tak.Sprawdzaj i kontroluj i PAMIĘTAJ nie
      badz ślepa,nie daj sobie wmowic niektorych rzeczy,jak bedziesz pewna to go
      zostaw, widocznie facet nie jest ciebie wart.
    • smutna181 Re: ZDRADA 29.05.06, 11:57
      Jeszcze jedno, wszyscy radza ci zadzwoń, itd, jesli cos miedzy nimi jest to nie
      odbierze, zreszta napewno juz jej powiedzial, ze wiesz, to nie jest wyjście,
      ona potwierdzi to co on ci nagadał.
    • bombalska Re: ZDRADA 29.05.06, 19:46
      Nastaw sie, ze sie rozstaniecie. I w tej sytuacji bedzie to najzdrowsza rzecz
      dla Ciebie. Jesli potrzebujesz dowodow na jego niewiernosc (chociaz do
      rozstania wystarczy brak zaufania), to wyslij do niej z jego komory lub
      internetu smsa z pytaniem w stylu "Poseksimy?". To co przyjdzie w odpowiedzi to
      bedzie dowod. Albo podpusc go. Powiedz mu wprost "Wiem, ze mnie zdradzasz. Co z
      tym zrobimy?". I idz w zaparte, jesli bedzie sie wykrecal.
      Poza tym, nie rozumiem, czemu on w ogole jeszcze zawraca Ci glowe i sam nie
      odejdzie ?!
      • olka0000 Re: ZDRADA 29.05.06, 20:12
        No moglabym tak zrobic zeby napisac smsa,ale niewiem kiedy on bedzie u
        mnie-chyba nie predko,i najlepiej z jego tel ale jak-jak on mi nawet nie daje go
        dotnac,a poza tym co ja jemu powiem,ze po co od niego wysylam jak mam tel na
        abonament?To nie przejdzie!a poza tym on nie ma komputera wiec z internetu tez
        by bylo podejrzane.
    • gonia9995 Re: ZDRADA 01.06.06, 00:16
      no i co wyjasnilo sie cos???pozdr
    • lady284 Re: ZDRADA 01.06.06, 09:19
      Jedna podstawowa rzecz:
      Jeśli o niej nigdy nie wspomniał to znaczy, że flirtuje za Twoimi plecami.
      Gdyby to była tylko koleżanka na pewno wiedziałabyś o niej. Ja bym odeszła od
      niego:)
      • martalek Re: ZDRADA 01.06.06, 19:38
        ja bym spakowala go i oddzwonila ze jego rzeczy o godz. takiej i takiej beda
        staly pod drzwiami i jak chce niech se odbierze; albo mu je zaniesc pod drzwi
        tam gdzie mieszka...nie rozumiem w ogole jego zachowania, on chyba caly czas
        liczy ze ci przejdzie i ze sie zlitujesz nad nim i bedzie mial raz na jakis
        czas spokoj... moim skromnym zdaniem rzuc go w cholere...z tego co piszesz to
        on sie nawet nie stara o ciebie!mysli ze jak ma fajna dupe u boku to moze miec
        kazda, zycze mu zeby jakas ku***dala mu kopa i zostal sam, beszczelny gowniarz,
        az sie wkurzylam! a tak nawiasem po ile macie lat i ile jestescie ze soba?buzka
        olenko dla ciebie bo i tak jestes dzielna:*
        • olka0000 Re: ZDRADA 01.06.06, 20:51
          ja mam 22,a on 25.Jestesmy ze soba prawie 3 lata.ja ją znalazlam na gg!ona ma 17
          lat-no szok!zle zrobilam bo podalam sie za niego,zanim zajarzyla ze to nie on to
          zdazyla mi podac swoj nowy nr tel.Ale to dziwne ze jeszcze nie mial jej nowego
          nr,ze jak sie okazalo ja mialam predzej niz on!Wczesnie pisalam Wam ze korcilo
          mnie zeby zadzwonic do niej i sprawdzic ale teraz jak sie dowiedzialam ile ma
          lat to nie bede sie plaszczyc przed gowniarą!Twierdzil ze to znajoma,ale po co
          do cholery daje jakiejs malolacie swoj nr-to mnie najbardziej wkurza bo on ma 25
          lat!Od niedzieli sie nie widzimy(ale przewaznie zawsze tak bylo bo ma taką
          prace),od kilku dni jest cisza,puszcza mi tylko sygnaly,a ja czasami
          odpuszcze.Jest mi ciezko,ale pierwsza reki napewno nie wyciagne,a jezeli sie nie
          zmieni( i mnie nie zapewni-chociaz nie mam pojecia jak)to tymbardziej.
          • deodyma Re: ZDRADA 01.06.06, 20:57
            moze i masz racje, ze nie dzwonisz do tej dziewczyny? nie wiadomo,co ona za
            jedna a on jakby byl w porzadku to tez inaczej by sie zachowal.
          • gonia9995 Re: ZDRADA 01.06.06, 21:45
            co za obscena!!!jestem w szoku rowniez - Ola daj sobie z nim spokoj, ciekawe po
            co trzyma z nia kontakt - podejrzewam,ze nie po to, zeby dyskutowac na temat
            przeczytanych ksiazek!!!nie mam slow!
            mam nadzieje, ze wkrtce poznasz kogos kto Cie wyrwie z tego chorego zwiazku.
            pozdrawiam
          • gonia9995 Re: ZDRADA 01.06.06, 21:47
            jeszcze jedno - nie licz na to ze on sie zmieni - faceci tego typu sie nie
            zmieniaja.
    • szefu13 Re: ZDRADA 01.06.06, 22:26
      No słuchaj, powiem Ci szczerze: masz przerąbane. Po pierwsze nielegalnie
      grzebiesz po cudzym telefonie, po drugie robisz sceny zazdrości, po trzecie jak
      widać nie dbasz o faceta i po czwarte ja Ci dobrze radzę, Ty rób jak uważasz.
      • olka0000 Re: ZDRADA 01.06.06, 22:34
        no dzieki za porade!!uwazam ze mam prawo zagladac do jego tel tak samo jak on ma
        prawo do mojego!!a widocznie "cos" kazalo mi zagladnac i jak widac moja intuicja
        mnie nie zawiodla!To chyba raczej on o mnie nie dba!!
        • szefu13 Re: ZDRADA 01.06.06, 22:37
          Nic bardziej błędnego! Ty nie masz prawa zalądać do jego telefonu, a on do
          Twojego. To sie tyczy zresztą też koresponedncji, skrzynki mailowej, szafy,
          szuflady, szkatułki, itp. itd. Określają to elementarne zasady kultury. Jak
          chcesz zatrzymać przy sobie faceta, to się postaraj, a nie szpieguj go i nie
          osaczaj. Ja po takim numerze wyprułbym do innej.
          • deodyma Re: ZDRADA 01.06.06, 22:54
            no ale w tym wypadku on mogl zagladac do jej telefonu a do swojego nie dal jej
            sie nawet dotknac. czy twoim zdaniem dla niej by bylo lepiej tkwic w niewiedzy?
            a tak wogole to niejednokrotnie zdarzaja sie sytuacje, ze faceci zdradzaja
            swoje partnerki z inna, chociaz przy tamtej jest im dobrze. a skoro mu bylo tak
            zle, to czemu zawracal dziewczynie glowe? nie podobalo sie? w takim razie czemu
            nadal z nia niby jest?
            • szefu13 Re: ZDRADA 01.06.06, 22:57
              no właśnie :)))))))))))))).
          • olka0000 Re: ZDRADA 01.06.06, 23:19
            sluchaj,ja pierwszego podejrzanego smsa w jego tel znalazlam przez
            przypadek,naprawde nie chcialam mu grzebac,wiec zrozum ze od tamtej pory
            stracilam do niego zaufanie!tez bys stracil gdybys mial podobna sytuacje ze
            swoja dziewczyna!Te smsy jeszcze moglabym jakos sobie wytlumaczyc,tylko jednego
            nie moge pojac-jak on mogl za moimi plecami umawiac sie na piwo i to jeszcze z
            jakas malolatą!Ale najbardziej nie moge wytlumaczyc sobie tego zdjecia!!No nie
            moge!!I ja nierozumiem w takim razie po co on jest ze mna,przeciez moglby to
            zakonczyc i wyrywac sobie codziennie inną!Tymbardziej ze on niewspomina,nie robi
            ze mna zadnych planow,kiedys na poczatku naszego zwiazku mowil,a teraz nic a
            powinno byc chyba odwrotnie?ja nie chce od razu wychodzic za maz i miec dziecko
            ale milo by bylo uslyszec ze kochana osoba robi jakies plany z toba zwiazane?
            • facettt po telefonach sie nie grzebie... 01.06.06, 23:31
              jezeli bedzie Cie chcial zostawic, to i tak Cie zostawi...
              Czy bedzie sz mu przegladac telefon, czy nie .
              Po co Ci ten stres.?

              jezeli bedzie chcial byc z toba , to chyba to jest najwazniejsze - wiec go o to
              spytaj, czy nadal chce.
              A nie to, co znajdziesz w jego telefonie, gdyz to jest wlasciwie kradziez
              z wlamaniem.
            • szefu13 Re: ZDRADA 03.06.06, 00:01
              Słuchaj, no troszkę zmieniasz kaliber i nastrój dyskusji :)))) , ale
              ustosunkuję się do pierwotnego wątku. Po pierwsze ten pierwszy, przypadkowy SMS
              powinien zostać olany. Zaufanie się nie traci z powodu jakiegoś bzdetnego SMS-
              a. Poza tym jeśli o mnie chodzi, to na pewno noja godność osobista nie
              pozwoliłaby grzebać mojej dziewczynie w telefonie i nie odczytuję przypadkowo
              przypadkowych SMS-ów adresowanych nie do mnie. I na koniec powiem, że nawet
              jakbym się dowiedział, że bzyka pokątnie, to eż nie byłby jeszcze powód do
              tragedii. Przede wszystkim rozpatrywałbym to w kontekście całego związku, a
              poza tym ja też mogę bzykać na boku, no nie?
              Co do drugiego wątku (plany) sprawa może być niestety przechlapana .... :(
              Ale cóż ... tego kwiatu jest pół światu, więc cycki do góry i ruszaj w bój! :)))
              • olka0000 Re: ZDRADA 03.06.06, 12:53
                No to gratuluje Ci takiego podejscia do zycia!!!!I wspolczuje twojej "drugiej
                polówce" no chyba ze ona tez do tego podchodzi tak jak Ty!Bo ja nie zamierzam
                pokątnie sie bzykac bo nie bylabym w stanie tak upokorzyc drugą osobę!
                • gonia9995 Re: ZDRADA 03.06.06, 16:16
                  zgadzam się!!!
        • witch-witch Re: Olka twój błąd jest niczym w porównaniu 01.06.06, 22:49
          z tym co on robi za twoimi plecami. Teraz wiesz widząc zdjęcie i sms,że jesteś
          zdradzana. I to raczej 100 %, co zamierzasz zrobić z tym fantem? Zostać?
          uciekaj daleko od kogos takiego zwłaszcza,ze jesteś jeszcze taka młoda i mozesz
          spotkać kogos wartościowego. Zdrada znaczy,ze on cię kocha,oszukuje, nie
          szanuje, jesteś dla niego jeszcze jedna seksualną przygodą. W seksie ludzie się
          wymieniają, ale w pradziwej miłości człowiek nie jest w stanie zdradzić osoby
          kochanej ani zamienić ja na inną.
          • witch-witch Re: Poprawka. 01.06.06, 22:50
            witch-witch napisała:

            Miało byc- nie kocha.
            • gonia9995 Re: Poprawka. 02.06.06, 13:37
              zgadzam się
          • szefu13 Re: Olka twój błąd jest niczym w porównaniu 01.06.06, 22:56
            W telefonie nie ma żadnych dowodów. Tak naprawdę lepiej się zastanoweić nad
            swoim i partnera zachowaniem, zadać sobie pytanie po co się z nim jest i
            dlaczego tenże partner jest z nami. Odpowiedzi mogą naprowadzić na trop
            rozwiązania, ale nie jakiś podglądnięty, podejrzany SMS! :)
            • deodyma Re: Olka twój błąd jest niczym w porównaniu 01.06.06, 22:58
              wedlug ciebie zdjecie i smsy, ktore znalazla w telefonie, nie sa zadnymi
              dowodami???
              • szefu13 Re: Olka twój błąd jest niczym w porównaniu 01.06.06, 23:07
                Sąd nie może wziąć tych dowodów pod uwagę, albowiem powód wszedł w ich
                posiadanie nielegalnie. :))))))) Poza tym juz ktoś to mądrze powiedział: co
                oczy nie widzą, to serce nie boli :))). Lepiej nie wnikać i dać wiatrowi
                rozgonic chmury, albo niech to pieprznie jak ma pieprznąć i będzie można zacząc
                nowy, ciekawszy rozdział w życiu. :)
    • siedmiocalowynick Re: ZDRADA 01.06.06, 22:55
      kurde ależ to ztraszne. ta chistoria trzyma w napieciu jak M jak M
      • szefu13 Re: ZDRADA 01.06.06, 22:58
        Bo to historia mrożąca krew w żylakach! :)))))))))
        • kasia_ruchasia Re: ZDRADA 03.06.06, 13:13
          Jak czytam Twój posta to trochę tak jakbyś chciała złapać go "za rękę" zeby
          mieć pewność czy zdradza czy nie zdradza. To Ci się nie uda. Nawet jak
          znajdziesz smsa facet się wykpi a ty bedziesz skołowana. Inna sprawa to to czy
          powzwolisz mu na to zeby robił z ciebie idiotkę. łykasz kazdą jego bajkę, i
          jesteś "niepewna" ale dalej łykasz, słuchasz tłumaczen. Nie oszukuj się on
          nawet jak powiedziałas nie wiąże z Tobą planów. Znam to nie raz się tak z kimś
          spotykałam, i bynjmniej nie sypiałam z kimś. Po prostu pozwalałam sie adorować.
          Nie znaczy tez ze z Tą dziewczyną się przespał, albo niewiadomo co jeszcze.
          Wazne ze poświęcił jej uwage, i t takiej gó..arze.Fajnie nie ma co. On
          przynosi Ci wstyd tyle Ci powiem. Jak po 3 latach słyszysz że on nie wiąże z
          Tobą planów to przepraszam ale to znaczy tyle samo co: "DZIEWCZYNO TRACISZ SWÓJ
          CZAS"
          • olka0000 Re: ZDRADA 03.06.06, 13:42
            Dobrze mowisz,ja doskonale to wiem,byc moze on nie zdradzil mnie fizycznie,ale
            sam fakt ze chcial zaprosic ja na piwo znaczy ze zwrocil uwage.A poza tym ja
            wiem ze teraz to juz duzo rzeczy sama sobie wkrecam.On nie powiedzial mi ze nie
            robi ze mna planow,tylko wcale o tym nie rozmawia,dlatego ja tak mysle ze
            widocznie nie robi.Ale w sumie na to samo wychodzi.Jak znalazlam tego jego
            pierwszego smsa to rozmawialam z nim,mowilam mu,zeby mi powiedzial na czym
            stoje bo jestesmy juz prawie 3 lata i nie chce sie obudzic po 5 ze zmarnowanym
            czasem a on powiedzial zebym sie nie martwila ze wszystko jest w porzadku,i ze
            mnie kocha.
            • gonia9995 Re: ZDRADA 03.06.06, 16:22
              nie wierz temu kolesiowi Ola i jak napisal ktoś wyżej nie trać swojego czasu.
              Myślę że w tym przypadku raczej pewne jest to, że możesz obudzić się po iluś
              tam zmarnowanych latach. myślę sobie że to już chyba lepiej zmarnować trzy niż
              więcej...
              pozdr
              • martalek Re: ZDRADA 08.06.06, 21:05
                przeczytalam sobie jeszcze raz posty i wrzuce jeszcze moje piec groszy... pisze
                wiekszosc z was ze nie powinno sie grzebac w cudzym tel. i takie tam, przeciez
                nie zagladalybysmy tam gdzie trzeba jezeli nasz partner nie wysylalby
                niepokojacych sygnalow... pamietam moj facet przez 2 tyg. dziwnie sie
                zachowywal, jakos obco, nie mowil ze mu sie podobam, ze kocha, nie planowal
                przyszlosci, jakos tak obco... zaczelam weszyc, przygladac sie jego reakcjom na
                postawiane pytania przeze mnie, zdradzily go jego gesty, mowa... odeszlam bo co
                mialam zrobic, po ok 4 miesiacach poznalam naprawde cudownego faceta, ktory
                nauczyl, ze sa fajni faceci, jednak ja to zepsulam i zdradzilam nauczona
                wczesniejszym doswiadczeniem ehh... a teraz jestem juz 5 rok z jednym menem i
                zycie nauczylo mnie wiele...


                a poza tym ola jestes w moim wieku:))tylko moj facet troszke starszy jest...

                albo szczera rozmowa i patrz uwaznie na jego reakcje i gesty, to naprawde mozna
                zobaczyc czy klamie czy nie.. albo rzuc go w cholere:)
    • gres81 Re: ZDRADA 08.06.06, 21:32
      "Tel przeszukałam mu w nocy,jak spał..."

      inwigilacja nie jest dobra metoda na zwiazek,dziwe sie że Ciebie nie rzucił po takim numerze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja