DDA

08.06.06, 11:49
Dorosłe dziecko alkocholika. Jest to problem wielu z nas. Nie wstydze sie
tego że mój ojczym jest alkoholikiem.Prowadze grupe DDA i sama jestem jedną z
nich chodze tez do psychologa. Jak macie ten problem to może
porozmawiamy.Pozdrawiam.
    • bajka228 Re: DDA 08.06.06, 13:57
      jestem ciekawa czy te wszystkie terapie dla DDA i DDD maja sens, czy pomagaja
      uporac sie z problemami typowymi dla takich osob? czy chodzac do psychologa i
      rozwalajac na czynniki pierwsze moje dziecinstwo, uczucia zwiazane z byciem DDA
      i.in., zmienie swoj sposob myslenia, postepowania, odczuwania, bycia?
      uogolniajac - co mi to da?
      • mmagi A jestes DDA????jesli tak to dobrze Ci sie zyje 08.06.06, 14:03
        z takim bagazem?????
        • bajka228 Re: A jestes DDA????jesli tak to dobrze Ci sie zy 08.06.06, 14:27
          jestem DDA, moj ojciec jest alkoholikiem... od zawsze jak pamietam, nigdy nie
          mial nawet przerwy kilkutygodniowej.
          zle mi z "takim bagazem".
          • mmagi Re: A jestes DDA????jesli tak to dobrze Ci sie zy 08.06.06, 15:13
            no właśnie,to spróbuj zyc tak zeby go miec ale zeby był lzejszy,bo pewnie
            zrzucic sie go do konca nie da:-)))........ sama tego nie zrobisz,a z fachowa
            pomoca terapeutów tak:-)
            • bajka228 Re: A jestes DDA????jesli tak to dobrze Ci sie zy 08.06.06, 15:23
              niestety mialam okazje poznac kilku terapeutow i psychologow w roznych
              warszawskich szpitalach, glownie akademickich. mowie niestety, bo odnioslam
              wrazenie, ze oni sami ze soba maja sporo problemow - wiec nie bardzo rozumiem
              na czym polegalaby ich pomoc dla mnie. no ale to sa tylko moje spostrzezenia
              (wiadomo, kazdy jest inny).
    • netka6666 Re: DDA 08.06.06, 14:43
      Też jestem DDA. Nie mam problemów ze sobą. U mnie podziałała zasada, że to co
      nas nie zabije to nas wzmocni. Jestem silna i niezależna. Nie mam problemów
      emocjonalnych, tworzę udany związek. Mam skłonności do dominowania i jestem
      autokratyczna. Staram się z tym walczyć.
      • mmagi Re: DDA 08.06.06, 15:15
        heheee ciekawam skad te skłonności a to ze piszez "nie mam problemów ze sobą"
        juz jest Twoim problemem:>
    • beautiful_joanna Re: DDA 08.06.06, 14:47
      Ja tez niestety mam 'ten bagaz'...
      ale na szczescie od pieciu lat nie mieszkam juz w domu, co dobrze na mnie
      podzialalo. Moze tez to ze mieszkalam ze studentami psychologii, i oni mi
      podsuwali odwpowiednie lektury, i moglam z nimi pogadac...
      W kazdym razie, na szczescie, efekty tego 'bagazu' zostaly u mnie jesli nie
      zupelnie odrzucone, to zminimalizowane. Moze to tez dzieki mamie, ktora byla
      silna kobieta, i ja sie dzieki niej taka stalam...
      Czasem tylko zazdroszcze kolezankom, ktore moga kochac swoich ojcow....
    • mathias_sammer Re: DDA 08.06.06, 16:11
      Ja jeste DDA , tez nie wstydze sie, tez pomagam innym DDA, ale nie mam ochoty
      na rozmowe. Trzymaj sie!

      M.S.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja