laura38
11.06.06, 11:55
juz czuje jak zaraz zostane zjechana za moj post ale uwazam ze kobiety to w
wiekszosci wredne jedze.sa zawistne, zazdrosne o wszystko,szczegolnie o
urode, w kazdej kobiecie widza rywalke, rozsiewaja ploty, sa nielojalne, nie
mowia wprost o co im chodzi tylko kaza sie domyslac.widze takie nie tylko
wsrod tych ktore spotykam, ale rowniez na forum gdzie zadna sie nie krepuje i
moze byc soba.wylawaja wiec ile sie da jadu na wszystkich dookola zwlaszcza
na inne kobiety same bedac zakompleksionymi pasztetami.naprawde czasem mnie
to przeraza. czemu jest tak malo wartosciowych kobiet? wrazliwych,
zyczliwych, pogodnych? wszedzie tylko te na burmuszone krowy chcace wdeptac
wszystkich w ziemie. nawet na ulicy ciagle widze panny z takim wyrazem twarzy
ze mozna sie wystraszyc.uwazam, ze faceci sa o wiele lepszymi przyjaciolmi,
szczerymi, bezposrednimi. nie trzeba w tym co mowia doszukiwac sie zadnych
podtekstow, mozna czuc sie przy nich bezpiecznie. wiadomo, ze nie wszyscy
tacy soba podobnie jak nie wszystkie kobiety sa wredne ale w ogolnym
rozrachunku zdecydowanie wole ich.