13.06.06, 13:29
Traktowalam go jak przyjaciela. Teraz wiem, ze sie zakochalam. Zakochalam sie
w osobie, której mi kochać nie można. Myśle o nim stale, tęsknię za nim.. Mój
facet z ktorym jestem obecnie i oficjalnie jest dla mnie ważną osobą. I
jestem zalamana, bo nie chce rozstawać sie z moim obecnym facetem. Ale z
drugiej strony..

Nigdy nie zdradzilam i nie zamierzam tego zrobic. W ogole nie wiem co robić.
Czy trwać w tym dalej? Ja już nie chce żyć! Bo mam już tego dość.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: :-( 13.06.06, 13:41
      co masz robić? Walnij się w facjatę, może orzeźwiejesz. Za dobrze ci było, toś
      sobie wymyśliła.

      A teraz czekam na jadowity kontratak niedoszłej samobójczyni.
    • nikita696 Re: :-( 13.06.06, 13:45
      wybrać...
      a co on do ciebie czuje??ten przyjaciel??
      • lzy_w_oczach2 Re: :-( 13.06.06, 15:44
        Podobnie jak ja. Tylko, ze on ma o tyle latwiejsza sytuacje, ze nie jest w
        zwiazku.
    • psycholog30 Re: :-( 13.06.06, 13:59
      >? Ja już nie chce żyć! Bo mam już tego dość. <

      Czy aby na pewno nie przesadzasz?
      Nie jedna osoba poważnie chora, bądź z innymi życiowymi problemami - patrząc co
      ty piszesz - uroni łzę.

      • lzy_w_oczach2 Re: :-( 13.06.06, 15:43
        To nie chodzi tylko o tą sytuację, ale o wiele innych. To wszystko kumuluje się
        do tego stopnia, że mam dość. A to, że nie jestem szczęśliwa - to tylko jeden z
        powodów.
    • blueska3 Re: :-( 13.06.06, 15:47
      Ja wychodzę z zalożenia, że jeśli nie jesteś szczęśliwa z chlopakiem, z którym
      jesteś teraz to po co to ciągnąć? Po co ranić jego i siebie? Skoro widzicie
      szansę (Ty i ten Twój przyjaciel) na to, że oboje będziecie razem szczęśliwi to
      myślę, że powinnaś próbować. Powodzenia życzę!
      • nikita696 Re: :-( 13.06.06, 15:50
        też tak uważam, warto działać, a to, że stracisz obecnego partnera ...no
        trudno,jestes odpowiedzialna ,za swoje decyzje;
        • verbem Re: :-( 13.06.06, 16:49
          Pewnie kolejna zrozpaczona nastolatka...
          Tylko nie rozumiem czego ona szuka na forach?
    • nikosik Re: :-( 13.06.06, 16:55
      milosc to nie tylko uczucia ale i decyzja.
      kochasz i trwasz stale, a nie jak choroagiewka
      • verbem Re: :-( 14.06.06, 17:54
        Zaintrygował mnie ten wątek.Czy możesz napisać coś więcej?
      • wielo-kropek Re: :-( 14.06.06, 18:20
        nikosik napisał:

        > milosc to nie tylko uczucia ale i decyzja.
        Jak widzisz ona kocha, zakochala sie jak sama mowi, ale decyzji co robic z
        tym milosnym uczuciem nie ma. Niektorzy nie kochaja swoich partnerow ale
        z pewnych powodow decyduja sie na bycie z nimi, inni kochaja i to mocno,
        ale nigdy nie sa para. Uwazam ze milosc powinna zawsze jakas decyzje
        wylonic. Inaczej pozostanie miloscia z bolem, niespelniona w realnosci.
        • kasia_ruchasia Re: :-( 14.06.06, 18:24
          okropne wprost...
          ..lepiej odejdz teraz niż potem masz go zdradzać..
        • mahadeva Re: :-( 14.06.06, 18:36
          wlasnie, samo sie ulozy.... moze zobaczysz jakies wady w tym gosciu, ktorego
          kochasz np., zawsze jakos sie uklada, wiec nie panikuj :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka