olenkaa7
14.06.06, 13:59
Właśnie rozmawiałam przez telefon z moim facetem i usłyszałam ze on ma dosyc
tego ze od dłuzszego czasu ciągle chodze smutna i mam doła...To prawda, ze
mam powazne problemy i ostatnimi czasy malutko kasy ale nie sadziłam ze cos
takiego moze bliskiej mi osobie przeszkadzac...Wydawało mi sie ze jesli jest
mi zle to moge sie wypłakac w ramie mojego faceta a tu okazuje sie ze on ma
dosyc moich problemów i odkłada słychawke...az sie popłakałam- jeszcze do
tych wszystkich kłopotów dochodzi takie jego zachowanie...