Uwaga Złośnica!

18.06.06, 22:14
Poprostu się wściekam, o byle co... Wchodzę na wysokie tony i już.
Jak tu poskromić PMS?
    • cala_w_kwiatkach Re: Uwaga Złośnica! 18.06.06, 22:39
      na szczescie nie wiem:)
      • scandinavijka Re: Uwaga Złośnica! 18.06.06, 23:03
        cala_w_kwiatkach napisała:

        > na szczescie nie wiem:)

        to albo jestes facet, albo masz slaba gre hormonow. A to wcale nie jest dobre,
        bo organizm ci sie nie odnawia, jak nalezy. Wszystko ma swoje plusy, nawet PMS.
        Poza tym metody lagodzenia symptomow sa bardzo przyjemne :)
        • cala_w_kwiatkach Re: Uwaga Złośnica! 18.06.06, 23:17
          ja tam nie odczuwam PMS, ale wyrazne wahania nastrojow jako nastepstwo
          pigulek:/ nie walcze z tym, bo jednynym roziwazaniem jest odstawienie tabletek
          mnie uspokaja glaskanie kota i cos slodkiego, wiec raczej nie sa to powazne
          objawy
    • frutinka Re: Uwaga Złośnica! 18.06.06, 23:24
      Nie da rady:( Trzeba wypłakac to, co do wypłakania, wykrzyczeć to, co do
      wykrzyczenia i wtedy, po dniu lub dwóch mozna spokojnie usiąść, usmiechnąć się
      do siebie i powiedzeć sobie: no, to do następnego miesiąca:)
      Jutro będzie lepiej! Głowa do góry!:)
      • cala_w_kwiatkach Re: Uwaga Złośnica! 18.06.06, 23:28
        kurcze czytam i czytam codziennie prawie o tych PMSach na forum, a moje
        kolezanki ich widocznie nie maja, bo jakos zadna nie narzeka na to, dlatego
        dziwie sie jak ktos stwierdza, ze KAZDA kobieta to NA PEWNO ma, bo musi miec
        • frutinka Re: Uwaga Złośnica! 19.06.06, 00:10
          Nie, nie każda. Ale spora część (coć nie zaryzykowałabym, że większość). w
          każdym razie nie jest to nic fajnego. Ja ogólnie mam bardzo zmienne nastroje -
          od dziecka, więc myślę, że ta naturalna skłonność jeszcze bardziej wpływa na
          intensywność mojego pms'u. Bo ja głównie płacze wtedy. Wkurzam się szybko też,
          ale przede wszystkim płaczę, płaczę, płaczę i z reguły nie mam pojęcia czemu.
          Ale to taka nieodparta chęć płaczu - no coś nie do przeskoczenia:) Taka dziwna
          ze mnie osóbka:) Pozdrawiam wszystkie kobietki z pms'owym problemem!
    • 36mayfair Re: Uwaga Złośnica! 19.06.06, 01:24
      Nie win PMS za to, ze nie panujesz nad nastrojem. Mozna sie roznie czuc, ale
      dorosli ludzie (w przeciwienstwie do dzieci) powinni kontrolowac swoje
      zachowanie. Oddychaj gleboko, pomysl zanim cos powiesz, mow wolniej i na
      nizszych tonach (wysoki piskliwy ton jest bardzo nieprzyjemny). Postaw sie w
      sytuacji ludzi, ktorzy Cie musza znosic. Popros zeby Cie nagrali i obejrz
      swoj "wystep".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja