Dodaj do ulubionych

Poradnik randkowy

20.06.06, 17:58
Pewnie możecie mi pomóc - proszę o porady doświadczone kobietki. Ja dopiero
zaczynam randkować (beznadziejny czasownik odrzeczownikowy).
Wczoraj byłam na 4 osobowym spotkaniu tzn. moja przyjacióka z chłopakiem, ja
i ich kolega. Kolega okazał się strasznie dziwny - wpychał się przede mną do
drzwi, nie zajmował miejsca (byliśmy w teartze i wszyscy zajęli sobie
miejsca, a ja musiałam o swój fotel walczyć). Potem poszliśmy jeszcze po
mieście się przejść i myślałam, ze chociaż zaproponuje, że zapłaci za mojego
loda ;-) aż 3 zł. a tu każdy wyciąga swoje 3 zł i płaci za siebie - tak to
naprawdę wygląda ???
Teraz mam zamiar iść na randkę w ciemno. Chłopak napisał w emailu że chce się
w wekend spotkać - nigdy go nie widziałam. I co ja mam coś zaproponować?
1. Nie mam pojęcia co - czy kawę, czy piwo, a może kino, a może obiad?
2. Czy ja mam za tą kawę płacić, czy moze udawać, ze chcę zapłacić, czy w
ogóle nie wyciagać pieniędzy i nie interesowac się rachunkiem.
3. Jeżeli będzie autobusem (ja też) to czy powinien mnie odprowadzić chociaż
do przystanku? A jeżeli samochodem to czy podwieżć? Pytam się, bo czasami
propozucje podwiezienia są na tyle zniechęcające, że nie wiem, czy to jakiś
problem. Chyba nie powinien być?
Dzięki za odp.
Obserwuj wątek
    • fr-edza Re: Poradnik randkowy 20.06.06, 18:04
      Jak dla mnie to na randce facet powinien płacić za swoją dziewczynę,ja poczuła
      bym sie urażona i pewnie więcej bym się z takim nie spotkała,bo po co tracić
      czas na takiego skąpca.
      A kultura wymagała by tego żeby Cie odprowadził,szczególnie w nocy.
    • pudelek123 Re: Poradnik randkowy 20.06.06, 18:13
      no własnie też mi sie tak wydawało, ale chyba w praktyce to nie wychodzi.
      • fr-edza Re: Poradnik randkowy 20.06.06, 18:15
        Wychodzi,wychodzi...poprostu trafiłaś na jakiegoś wyjątkowego buraka i
        skąpca,nie przejmuj sie takimi palantami:)Jak facetowi zależy na dziewczynie to
        się stara...
        • cala_w_kwiatkach Re: Poradnik randkowy 20.06.06, 18:47
          ale halo, przeciez to bylo 'spotkanie' znajomych jak to okresila sama autorka,
          wiec czego oczekiwac? brak kultury swoja droga - nic milego, ale kolezanka
          chyba chciala byc traktowana jak potencjalna dziewczyna, ja wielokrotnie
          spotykam sie ze znajomymi, gdzie sa tez pary ale reszta nie traktuje sie
          nawzajem jakby to miala byc podwojna czy potrojna randka
          no chyba, ze znajomi przyprowadzili kolege zeby was zeswatac?
          jednym slowem kolega sie nie popisal, ale po prostu traktowal cie jak
          kolezanke, wiec co bedzie za cokolwiek placil?

          ale jesli umawiasz sie na typowa RANDKE to milo, gdy nie musisz sie o nic
          martwic, gdy facet wykazuje inicjatywe, pomyslowosc i widac jego zaangazowanie,
          ze martwi sie jak wrocisz do domu, zebys byla bezpieczna itp. milo tez gdy nie
          kreci nosem przy rachunku, gdy wczesniej to on zaprosil cie np. na kolacje
          ocywiscie w dobrym guscie jest napomknąc ze moze sie dorzucisz
          ale jak chlopak wyraznie zaprzeczy to mozesz powiedziec ze nastepnym razem ty
          stawiasz i nie chcesz slyszec odmowy
          ja nie zawsze lubie gdy facet placi ZA WSZYSTKO, bo dziwnie sie czuje, gdy jest
          tego zbyt wiele a my sie malo znamy, szczegolnie gdy wiem, ze np. nie zarabia
          zbyt wiele albo w ogole nie pracuje

          jesli chodzi o odporowadzanie do domu, to dla mnie koles nie jest wart uagi,
          gdy nie odprowadzi mnie pod sam dom
    • 1dunia Re: Poradnik randkowy 20.06.06, 18:47
      Ewidentnie trafiłaś na wyznawcę feministycznych teorii o równouprawnieniu.
      Idźcie do parku popatrzeć sobie za darmo na łabędzie albo pawie...
      ;-)
      • cala_w_kwiatkach Re: Poradnik randkowy 20.06.06, 18:49
        1dunia :))))
      • cala_w_kwiatkach Re: Poradnik randkowy 20.06.06, 18:50
        1dunia napisała:

        > Ewidentnie trafiłaś na wyznawcę feministycznych teorii o równouprawnieniu.
        > Idźcie do parku popatrzeć sobie za darmo na łabędzie albo pawie...
        > ;-)


        ale pawie sa w ZOO a za to tez trzeba placic
        • kotbehemot6 Re: Poradnik randkowy 20.06.06, 18:52
          po randce z takim "gentlemanem" to pawie można tylko puszczać, też dramo
        • 1dunia Re: Poradnik randkowy 20.06.06, 18:52
          ...pawie są nie tylko w Zoo. Zdarzają sie w ogródkach piwnych na przykład. I
          faktycznie - żeby takie pawie zobaczyć, też najpierw trzeba zapłacić...
          ;-)
    • pudelek123 Re: Poradnik randkowy 20.06.06, 22:51
      up? może jeszcze jakieś podpowiedzi?
    • cala_w_kwiatkach Re: Poradnik randkowy 20.06.06, 23:02
      rada jest jedna najwlasciwsza: zachowuj sie nautralnie, jak masz w zwyczaju

      jesli nie chcesz placic, to nie wyciagaj portfela, niech on ureguluje rachunek,
      bo ty uwazasz ze to facet powinien stawiac
      jak nie chcesz sie rozstawac przed kinem/restauracja/na przystanku... to albo
      daj mu do zrozumienia, ze chcesz aby cie jeszcze odporwadzil do domu, bedziecie
      mogli dluzej pogadac, lub nic nie mow i olej kolesia, ktory macha ci juz na
      pozegnanie zanim wyjdziecie z kawiarni;)

      sama musisz wiedziec co ci odpowiada a jakie zachowania cie raza i badz
      wymagajaca w stosunku do faceta - niech wie, ze musi sie postarac;) hihi
    • slodziutki82 Re: Poradnik randkowy 21.06.06, 11:11
      Hej.
      To trafiłaś na rzeczywiscie prostego i tępego kolege!!! olej go!!! ustrzegaj
      sie takich:
      Ja jak ide na randke to zawsze staram sie płacić rachunek ( chyba ze moja luba
      zaproponuje zapłacenie go po połowie to nie ma problemu)
      Staram sie być miły, ustępować miejsca, otwierać drzwi, słuchać, obserwować,
      odprowadzać na przystanek , pod dom( wkoncu jest w tym czasie pod moją opieką)
      to są podstawowe zasady jakimi powinien kierować się facet na randce moim
      skromnym zdaniem. A gdzie iść na piwo, kawe , kino lub obiad to powinniście
      razem zadecydować poprzez rozmowe ( zawsze to przy 1 spotkaniu pomaga , wspólny
      temat :)
      Pozdrawiam i życze powodzenia.

      Ps; nie zapomnij poprosić o fotke przy randce w ciemno :-)
    • lilarose Re: Poradnik randkowy 21.06.06, 11:31
      Z tym płaceniem na randce, to zrób tak: gdy już przyjdzie do zapłacenia, wyjmij
      portfel i zaproponuj że za siebie zapłacisz, gdy on powie, że on płaci, zgódź
      się. Jesli tego nie zaproponuje, zapłać za siebie, i traktuj go raczej jak
      kolegę.

      Co do tej "podwójnej" randki, to chyba nie była randka, a przynajmniej ten
      kolega nie uważał tego spotkania za randkę i nie czuł się zobligowany do
      płacenia, przepuszczania w drzwiach itp. (choć to ostatnie powinien robić wobec
      każdej kobiety). Tym lepiej, wiesz, że możesz go sobie odpuścić.
      • agness05 Re: Poradnik randkowy 21.06.06, 12:18
        wspolczuje Ci ze trafilas na takiego buca. jedna z dziewczyn wypowiadajacych
        sie ma racje ze to bylo spotkanie towarzyskie a nie randka. on nie musial
        placic za ciebie.
        umawiam sie na randki przez internet i jesli to facet zaprasza- nigdy nie
        placę.
        • karus100 Re: Poradnik randkowy 21.06.06, 13:44
          No tak,ale wypada chociaż zaproponować,że się zapłaci. Nie lubię kobiet, które
          traktują randki jako okazje podczas których mogą się najeść i napić na koszt
          faceta. Ja bym tak nie mogła, czułabym się potem zobowiązana nie wiadomo do czego.
    • dzikoozka Dawno nie randkowałam 21.06.06, 13:57
      ale skoro znasz dobrze gramatykę, poradzisz sobie :))
    • kochanica-francuza Re: Poradnik randkowy 21.06.06, 16:36
      ale to randka ma być czy spotkanko zapoznawcze na razie?
    • antygen Re: Poradnik randkowy 21.06.06, 17:21
      Ej, nie podchodź tak śmiertelnie poważnie do tego spotkania. Daj się toczyć
      historii i nie wyobrażaj sobie i obiecuj za dużo, żebyś się nie rozczarowała.
      To jeszcze nie randka tylko spotkanie zapoznawcze. To, że wymieniliście parę
      maili to pryszcz. Trzeba było chociaż gościa o zdjęcie poposić. Ustaliliście
      chociaż jak się poznacie? Kawa czy herbata, lody czy piwo, to powinniście chyba
      wspólnie obgadać. Zaproponuj współpłacenie, jak się nie zgodzi, odpuść.
      Bezwzględnie ma cię odprowadzić pod dom, chyba, że uznasz iż spędzenie z nim
      następnych minut to tylko strata czasu i wymyśl coś, żeby go spławić. I chyba
      nie zdecydowałabym sie na jazdę amochodem z praktycznie obcym mi facetem. A
      może to zboczek jakiś ?. Lepiej na zimne dmuchać. Powodzenia Pudelek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka