Dodaj do ulubionych

auto za 50% wartości

03.09.25, 19:09

polskieradio24.pl/artykul/3571027,auto-za-polowe-ceny-z-urzedu-skarbowego-tak-kupisz-samochod-po-pijanym-kierowcy-poradnik?fbclid=IwY2xjawMlVRtleHRuA2FlbQIxMABicmlkETExMXFvQVpkUDRpTm5McG1SAR6umg4DIOtYvzk-bUlaoXizqeD7BhYkGQDF2xW6oIxls433bCHElCnxwj93Mg_aem_5cOXZdm5EdD4bIjlzxwaSQ
Obserwuj wątek
    • engine8t Re: auto za 50% wartości 03.09.25, 19:24
      Nieprawda..
      Auta - poza odkupiniem auta z firmy, zwykle sie sprzedaja po cenie rynkowej a ta odzwierciedla ich obecna "wartosc".
      Jedynie auta poleasingowe odkupione z firm moza czesto kupic po kosztach czy "zyskach" jakie bedzie miec firma po oddaniu auta bankowi i wtedy to jest rzeczywiscie cena niz "wartosc" - mozna na drugi dzien go sprzedac drozej.

      W tym przypadku

      "Analiza dotychczasowych aukcji pokazuje, że jest on zdominowany przez pojazdy starsze, z dużymi przebiegami, często wymagające napraw i pozbawione aktualnych badań technicznych czy ubezpieczenia OC."

      A wiec to duze ryzyko i dlatego mozna je kupic "taniej" jako ze kupujacy musi zalozyc ze bedzie musial do tego sporo dolozyc.

      Ktos na zamowienie napisal ten artykul i propaguje instrukcje aby zwiekszyc ilosc chetnych.
    • wislok1 Re: auto za 50% wartości 03.09.25, 19:35
      Przed aukcją możliwe są wyłącznie oględziny wizualne. Nie ma mowy o jeździe próbnej, uruchomieniu silnika na dłużej czy sprowadzeniu mechanika w celu przeprowadzenia diagnostyki. Decyzję o zakupie wartym tysiące złotych podejmujesz na podstawie bardzo ograniczonych informacji.

      Co więcej, zakup w drodze licytacji publicznej jest prawnie całkowicie wyłączony z ochrony tytułu rękojmi za wady fizyczne i prawne. Oznacza to, że kupujesz pojazd w stanie „tak jak jest”. Jeśli po wyjechaniu z parkingu urzędu okaże się, że silnik wymaga kapitalnego remontu, a podwozie jest skorodowane, wszystkie koszty stają się wyłącznie twoim problemem i obciążeniem finansowym.

      polskieradio24.pl/artykul/3571027,auto-za-polowe-ceny-z-urzedu-skarbowego-tak-kupisz-samochod-po-pijanym-kierowcy-poradnik?fbclid=IwY2xjawMlVRtleHRuA2FlbQIxMABicmlkETExMXFvQVpkUDRpTm5McG1SAR6umg4DIOtYvzk-bUlaoXizqeD7BhYkGQDF2xW6oIxls433bCHElCnxwj93Mg_aem_5cOXZdm5EdD4bIjlzxwaSQ
      Auto za 50 procent jest dopiero w czasie drugiej licytacji,
      skoro w czasie pierwszej nikt go nie kupil, to musi byc niezly syf

    • loyezoo Re: auto za 50% wartości 03.09.25, 23:04
      Jeżeli was ciekawi temat, to może napiszę jako znawca tematu :) Najpierw poprawię kilka bzdur autora artykułu. 10% wadium, jest w przypadku, gdy wartość szacunkowa przekracza 10tys. zł. Zapłatę za wylicytowany samochód, w większości przypadków masz zapłacić kartą/blik, gotówka w większości wypadków jest niedopuszczalna.KAŻDE auto, ma OC! Sprzedawane auta z wolnej ręki, są po 2 nieudanych licytacjach. Cena wynosi wtedy 10%, wartości oszacowania. Co bardzo ważne, a autor jebnął kolejną bzdurę, z wolnej ręki już od dawna nie jest tak, że kto pierwszy się zgłosi. Jeżeli jest kilku chętnych, składa się oferty na kartce. Odczytują i wygrywa najwyższa. Także ten...mam nadzieję, że rozjaśniłem :)
      • vogon.jeltz Re: auto za 50% wartości 03.09.25, 23:19
        Ktoś się jeszcze bawi w takie sprzedaże "z wolnej ręki" ze składaniem ofert na kartkach itd. w dobie internetu?!
        • loyezoo Re: auto za 50% wartości 03.09.25, 23:28
          W zasadzie....to wszyscy. Syndycy, urzędy skarbowe itd. Jak zrobisz sprzedaż z wolnej ręki przez internet? Wchodzę do US i mówię "kupuję". Okazuje się (na miejscu), że jest nas pięciu. To mają teraz tworzyć stronę do składania ofert on-line do tego konkretnego auta? Piszę na kartce kwotę.On odczytuje w kilkanaście sekund i po temacie.
          • vogon.jeltz Re: auto za 50% wartości 04.09.25, 10:21
            > Jak zrobisz sprzedaż z wolnej ręki przez internet?

            Ale po co w dobie internetu robić w ogóle sprzedaż "z wolnej ręki"? Wystawiasz na portalu aukcyjnym z ceną wywoławczą 10% wartości i czekasz na oferty.
            • loyezoo Re: auto za 50% wartości 04.09.25, 20:48
              Bo tak stanowią przepisy. Nie sprzeda się na 2 licytacjach, 3 jest sprzedaż z wolnej ręki. Poza tym (jak dla mnie) to jednak ja wolę pojechać, obejrzeć co kupuję, nawet jak to kosztuje czapkę gruszek
              • vogon.jeltz Re: auto za 50% wartości 04.09.25, 21:14
                > Bo tak stanowią przepisy. Nie sprzeda się na 2 licytacjach, 3 jest sprzedaż z wolnej ręki.

                Aha, jak przepisy to co innego. Ale ten przepis jest idiotyczny w dzisiejszych czasach.

                > Poza tym (jak dla mnie) to jednak ja wolę
                pojechać, obejrzeć co kupuję

                Przecież oglądanie na żywo nijak nie stoi w sprzeczności ze składaniem ofert przez neta.
                • loyezoo Re: auto za 50% wartości 04.09.25, 22:05
                  Bez sensu. Skoro muszę pojechać obejrzeć, mam 15-20 minut, składam ofertę na karteczce i za minutę wiem czy kupiłem. Jak kupiłem, płacę, biorę dokumenty, auto i tyle.
                  • vogon.jeltz Re: auto za 50% wartości 04.09.25, 23:31
                    > Bez sensu

                    Jasne, dla ciebie bez sensu. Ale ma sens dla podmiotu sprzedającego, bo w ten sposób może uzyskać wyższą cenę.
      • qqbek Re: auto za 50% wartości 04.09.25, 19:19
        Patrząc na te strupy, które wiejskim bimbrokaskaderom odbierają, to może być tak, że sporo się tego będzie z wolnej ręki sprzedawało, ale też i przede wszystkim do stacji demontażu :-)

        A wartość oszacowania biorą zazwyczaj z Eurotaxu, nie piernicząc się przy tym w szczegóły.
        Więc jak wywoławcza jest, za pierwszym razem, 70% wartości oszacowania, to nie ma co liczyć, że się ktoś zgłosi, bo nierzadko przekracza to wartość samochodu.
        • loyezoo Re: auto za 50% wartości 04.09.25, 20:49
          Też nieprawda :P Wycenę robią z przysłowiowej dupy. Patrzą ile to średnio stoi w ogłoszeniach i tyle. A co kupna za 70%, w związku z wyceną z dupy, czasami się biją dużo wyżej....od oszacowania, także ten :P
          • qqbek Re: auto za 50% wartości 04.09.25, 20:52
            loyezoo napisał:

            > Też nieprawda :P Wycenę robią z przysłowiowej dupy. Patrzą ile to średnio stoi
            > w ogłoszeniach i tyle. A co kupna za 70%, w związku z wyceną z dupy, czasami s
            > ię biją dużo wyżej....od oszacowania, także ten :P

            Nie będę się kłócił, bo to nie mój cyrk, nie moje małpy, za to jak najbardziej twoja branża :-)
            Dziś w lubelskim do grona "potencjalnych rodzynków zakupowych" dołączyło zgruzowane E46 sedan, w bidawersji, szofer miał 2,5. Więcej bezmiar sprawiedliwości kosztować będzie procedowanie sprawy, niż uzyskają ze sprzedaży strupa.
            • loyezoo Re: auto za 50% wartości 04.09.25, 22:09
              Ostatnio u mnie też była. Z wyceną 3200zł. Poszła za ....6500 :P Magia licytacji i głupota zazwyczaj nowicjuszy, na tych "festynach" hehe.Bywam rzadko ale warto pojechać się pośmiać, tym bardziej, że na miejscu.
              • qqbek Re: auto za 50% wartości 04.09.25, 22:20
                loyezoo napisał:

                > Ostatnio u mnie też była. Z wyceną 3200zł. Poszła za ....6500 :P Magia licytacj
                > i i głupota zazwyczaj nowicjuszy, na tych "festynach" hehe.Bywam rzadko ale war
                > to pojechać się pośmiać, tym bardziej, że na miejscu.

                Tak szczerze to mocniejsze E46, w dobrym stanie, też bym kupił - to nie E90 (już nie tak "skoncentrowane na kierowcy") czy F30 (już niestety borykające się z bolączkami, które trapią BMW po dziś dzień), a kawał (a raczej kawałek - bo to małe w końcu) przyzwoitego samochodu.

                Zafira wraca jutro z pożyczenia, można będzie w końcu ogłosić.
                Bo jak ja tego auta nie lubię, to rodzina, co tylko potrzebuje, pożycza ją seryjnie (w tym roku jeździła już dłużej ze szwagrem, krótko z ciotką żony, teraz moja siostra pożyczyła) i co najśmieszniejsze nie uskarżają się na nią tak, jak ja.

                A, że "prawie nieużywane" to pożyczam, żeby jeździło, a nie stało.
          • vogon.jeltz Re: auto za 50% wartości 04.09.25, 21:16
            > A co kupna za 70%, w związku z wyceną z dupy, czasami się biją dużo wyżej

            Też to widziałem na włoskich portalach z aukcjami komorniczymi. Za samochód w stanie "as is", bez żadnej gwarancji, potrafią licytować powyżej tanich sztuk tego samego modelu na Autoscout, a jeszcze do tego dochodzą opłaty i prowizje.
    • waga170 Re: auto za 50% wartości 04.09.25, 02:09
      Ja kiedys za pol ceny kupilem kota w worku. Kota bylo pol. Tylne.
      • dodekanezowiec Re: auto za 50% wartości 04.09.25, 12:30
        A po co kupować na aukcji za pół ceny skoro przez wiele wiele lat pewien szanowany jegomość na forum, byc moze zresztą autor tego wątku, uważał ze 3-letnie auta sa za pół ceny :)
        • waga170 Re: auto za 50% wartości 04.09.25, 13:36
          Mialem takie samo podejrzenie jak zobaczylem te 50% wartosci.
        • loyezoo Re: auto za 50% wartości 04.09.25, 20:51
          Hmm, może tylko ja (jako że wiem :P) wiedziałem, że chodzi o 50% kwoty oszacowania, czyli teoretycznie wartości pojazdu (choć nie tylko auta są na licytacjach) na daną chwilę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka