ella251
30.06.06, 12:49
jest on i ona,są razem od dwóch lat jednak dopiero teraz ze sobą zamieszkali.
początki bywają zawsze trudne, ale ona się bardzo stara by było dobrze. on-
wspaniały przyjaciel, kochanek, partner. zawsze szczerzy i oddani sobie a
jednak nagle pojawia się ta druga i trzecia. druga to jego stara
przyjaciółka,która pomieszkuje w Paryżu ze swoim "chłopakiem",a jednak
wydzwania do Polski.. gdy przylatuje idą do knajpy na kawę,całują się w
policzek,przytulają. ze swoją kobietą nigdy nie szedł do kawiarni..wczoraj do
niego dzwoniła i rozmawiali przez pół godziny w innym pokoju. potem jest ta
trzecia-niby dobra koleżanka..niby nigdy sie nie widzieli a ona pisze do
niego smsy,o tym,że "dzidziuś ją w brzuszku kopie"..po co to pisze? jeśli to
nie jest jego dziecko? jeśli ona ma innego? jeśli jego kobieta jej napisała
rok temu,żeby ta przestała się bawić w wysyłanie przypadkowych
smsów..??? ...
nie mija tydzień od przeprowadzki do ich nowego wspólnego wymarzonego
domu..a ona już nie wie co o tym wszystkim myśleć,dzień w dzień jakaś
niespodzianka..on po pracy nie czuje potrzeby przytulenia się,nie cieszy się
ze ją widzi,woli za to usiąść na podłodze i majsterkować przy swoich
technicznych zabawkach..czy ona nie przesadza? czy jest za bardzo
zazdrosna,za bardzo podejrzliwa? czy może rzeczywiście coś tu nie gra..