Dodaj do ulubionych

Co w soboty zrzyna od nas 'Wyborcza"?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.01, 16:01
We wczorajszej "Wyborczej" co kilka stron pojawiały się zapowiedzi artykułu na
temat bałaganiących i niesprzątających facetów i co z tym robić. Ucieszyliśmy
się jak dzieci z moim miłym, bo co 2 dni wybucha z tego powodu awanturka z
przytupami. Poleciałam po Gazetę (nie, nie jestem uciskana, on w tym czasie
odwalił supermarket i przydźwigał to w plecaku) i co...? Arykuł z wypasionym
rysunkiem i maleńką wypowiedzią pani psycholog. Tekstu nie za wiele, ale nie o
ilość chodzi, ale o treść!!!
Żywcem przepisane nasze posty z niedawnej na ten temat dyskusji. Pozlepiane
jakimiś zdaniami -łącznikami - {swoją drogą to była moja metoda na pisanie
wypracowan w zamierzchłej podstawówce, potem dojrzałam do bardziej
samodzielnych wypowiedzi}.
I tyle. WSTYD.
Co o tym sądzicie? Dla mnie to po prostu wiocha i lot po najmniejszej linii
oporu. Oczywiście więcej po weekendową gazetkę się nie wybiorę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mina Re: Co w soboty zrzyna od nas 'Wyborcza IP: *.turboline.skynet.be 27.10.01, 16:38
      A podali chociaz zrodlo, czy ktos wzial za frajer wierszowke? Bo jesli to
      drugie, to jestem zdegustowana.
      • Gość: Anna26 Re: Co w soboty zrzyna od nas 'Wyborcza IP: *.tnt2.ashland.oh.da.uu.net 27.10.01, 16:53
        Skoro miernota w Gazecie sie pojawia co sobote, to moze mnie GW zatrudni w
        charakterze polskiej Ann Landers, czyli ciotki-klotki, ktora radzi ludziom.
        • Gość: zadra Re: Co w soboty zrzyna od nas 'Wyborcza IP: *.stacje.agora.pl 30.10.01, 11:20
          nie masz szans tu pracowac, jestes za wielka, za madra, zbyt oczytana, lepiej wiesz i wogole gdzie ci tam do
          gw...
    • Gość: Mina Re: Co w soboty zrzyna od nas 'Wyborcza IP: *.turboline.skynet.be 27.10.01, 17:05
      No dobra - podali zrodlo, ale to cienizna, co opublikowali. Wszystko schodzi na
      psy.
    • bukowski27 hm. ja sobotniej nie kupuje. 30.10.01, 09:42
      kupuje piatkową... tam jest program na cały tydzień.
      • suzume Re: hm. ja sobotniej nie kupuje. 30.10.01, 10:03
        ja to nawet piątkowej nie kupuję, bo w tv zaszczycam tylko discovery i national
        geographic. to po co mi program? żebym wiedziała, czego nie oglądam?
        • bukowski27 suzume. 30.10.01, 10:21
          no. własnie po to. siedzisz sobie i czytasz (zdjecia ogladasz. bo tez sa) i
          sobie myslisz: o! jak dobrze, ze tego nie zobaczyłem... naszional dzeografic?
          kiedys tam widziałe jak krodolyle zjadaja sarenki co one (te sarenki) skaczą
          przez wode... no. normalnie majstersztyk... makabryczny, ale majstersztyk... a
          skoro juz mówimy o krokodylach, to czytałem ostatnio ze znalezli szczeke
          jakiegos prakrokodyla... miał ona 12 metrów długosci... a długosc jego szceki
          mioła 1,8m!!!! 'cholera, to prawie tyle co ja mam - pomyslałem sobie... i
          wpadłem w zadume...
          • suzume natjonala ciąg dalszy 30.10.01, 10:41
            no widzisz, to ón (ten krokodyl tak by cię jednem hapsem pożarł i nawet
            specjalnie gryźć by nie musiał... ale ty pewnie nie skaczesz przez wodę w
            charakterze sarenki...
            • bukowski27 no. suzume. 30.10.01, 12:54
              ja to nie skacze jak sarenka... ja skacze jak baran... i nie przez wode...
              zdecydowanie nie przez wode... no. połknołby... i nie zagryzał... byłbym jakoby
              ten jonasz we wielorybie... tylko ze w krokodylu...
              • suzume bukowski27 30.10.01, 12:59
                a mógłbyś chociaż jakoby ten jeleń, abo inszy daniel...
                nie przez wodę? no chyba nie przez spiryt, bo tam krokodyla nie uświadczysz,
                nawet takiego, co nie przeżuwa...
                -
                i tak byś sobie siedział wew tym krokodylu jak w submarinie jakimś, tyle, że on
                by nie był yellow (to chyba się nie liczy, co?)
                • bukowski27 nooo.. suzume... 30.10.01, 13:06
                  ty to wyciagasz zdecydowanie zbyt dalejo idace wnioski... a skad ty (na ten
                  przykład) wiesz ze on nie był yellow (ang. zielony)? ha? najwiekszym problemem
                  jaki mam y z dinozurami jest niemoznaosc okreslenia ich koloru... i wogóle
                  powłoki zewnwtrznej... czy one miały pióra... abo... skóre... abo łuski...
                  abo... co tam jeszcze... a jak prakrodoyl miał pióra włąsnie? i to yellow? ha!
                  na pierszy żut oka wyglada to nieprawdopodobnie... ale pomysl tylko... taki
                  kiwi! niby ptak, a nielot.
                  • suzume Re: nooo.. bukowski... 30.10.01, 13:22
                    wy mnie tu pterokrokodylami ócz nie zamydlajta i na kiwi się nie powołujta, bo
                    każdy wie, że kiwi jest w środku zielone... acha! dopiero potem zmienia kolor,
                    jak je na pastę do obuwia przerobią
                    • bukowski27 suzume 30.10.01, 13:26
                      oj suzume... od razu widac zesty 100procentowa kobieta... troche techniki i sie
                      gubisz... kiwi zielone... myslałby kto...
                      • suzume Re: suzume 30.10.01, 13:31
                        ja się gubię? to idź do wzrzywniaka i drogą zakupu wejdź w posiadanie dowolnego
                        kiwi, a potem sprawdź sobie jakiegoż to koloru ono jest w środku...
    • Gość: gucio Re: Co w soboty zrzyna od nas 'Wyborcza IP: 194.181.183.* 30.10.01, 11:01
      melba,

      artykul czytalem (kocham prace kobieca, a szczegolnie pania domu) i po czesci
      podzielam twoje oburzenie. z dosc dlugiej i w wiekszosci rzeczowej dyskusji na
      forum wyrwano niezgrabnie z kontekstu 4-5 wypowiedzi, stwarzajac wrazenie
      (umyslnie albo bezmyslnie), ze 1) problem jest ale, 2) czytelniczki wysokich
      obcasow twardo sie z nim zmagaja i generalnie daja odpor stajac na wysokosci w
      walce plci, a 3) faceci jak ryby glosu nie maja, no chyba, ze popieraja jedynie
      sluszna linie partii wo.

      pozdrawiam,
      gucio

      Gość portalu: Melba napisał(a):

      > We wczorajszej "Wyborczej" co kilka stron pojawiały się zapowiedzi artykułu na
      > temat bałaganiących i niesprzątających facetów i co z tym robić. Ucieszyliśmy
      > się jak dzieci z moim miłym, bo co 2 dni wybucha z tego powodu awanturka z
      > przytupami. Poleciałam po Gazetę (nie, nie jestem uciskana, on w tym czasie
      > odwalił supermarket i przydźwigał to w plecaku) i co...? Arykuł z wypasionym
      > rysunkiem i maleńką wypowiedzią pani psycholog. Tekstu nie za wiele, ale nie o
      > ilość chodzi, ale o treść!!!
      > Żywcem przepisane nasze posty z niedawnej na ten temat dyskusji. Pozlepiane
      > jakimiś zdaniami -łącznikami - {swoją drogą to była moja metoda na pisanie
      > wypracowan w zamierzchłej podstawówce, potem dojrzałam do bardziej
      > samodzielnych wypowiedzi}.
      > I tyle. WSTYD.
      > Co o tym sądzicie? Dla mnie to po prostu wiocha i lot po najmniejszej linii
      > oporu. Oczywiście więcej po weekendową gazetkę się nie wybiorę.

    • Gość: pablo Re: Co w soboty zrzyna od nas 'Wyborcza IP: *.softlab.com.pl 30.10.01, 12:46
      ale bzdury tu pleciecie - wole 100 razy wyborcza niz wasze marne ploty ktore
      uwazacie za niewiadomo co
      • suzume Re: Co w soboty zrzyna od nas 'Wyborcza 30.10.01, 12:55
        bo to nie ma, jak przeczytać sobie 2 razy - raz tu a raz w "wo", prawda?
        • Gość: Mina Re: Co w soboty zrzyna od nas 'Wyborcza IP: *.turboline.skynet.be 30.10.01, 13:12
          suzume - dobrze gadasz! i jeszcze placic podwojnie - za gazete i za internet,
          no nie? A ktos sobie na naszej krzywdzie kase zbija...
          • suzume Re: Co w soboty zrzyna od nas 'Wyborcza 30.10.01, 13:24
            tak jest! to ja się męczę i zamiast ciężko pracować (co-uwielbiam-nad-życie)
            swoje złote myśli przelewam na ekran, a ktoś potem na tym kasę zbija - podli
            kapitaliści-wyzyskiwacze
            • bukowski27 suzume. 30.10.01, 13:28
              atam kapitalisci od razu... tozto wiadomo, ze to zydzi i masoni, kase
              zbijaja... to ty nie wiesz?
              • suzume bukowski 30.10.01, 13:32
                a ja myślałam, ze cykliści....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka