Dodaj do ulubionych

Jak mozna cos takiego powiedziec?????

12.07.06, 19:19
Moj chlopak powiedzial mi ze bardziej niz ja pdodoba mu sie moja kolezanka.
Jestem zalamana, ale moj chlopak uwaza ze przesadzam.Przecież wyglad jest dla
kobiety istotny.To dla naszych facetow stroimy sie by byc przez nich
chwalone.Jestem bardzo wrazliwa osoba i jego slowa mnie zranily. Powiedzcie co
mam robic?? Jak teraz mam uwierzyc w swoja atrakcyjnosc?? Czy ktos przezyl juz
cos podobnego??
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 19:24
      moj byly powiedzial, ze jestem grubasza i brzydsza od jakiejs panny, to byl dla
      mnie pretekst, zeby zerwac
      przez to pewnie zawsze bede sama, bo tylko on mi odpowiadal
      z tego, co wiem, duzo dziewczyn slyszy takie rzeczy od swoich chlopaków
      jesli on chce z Toba nadal byc, to mysle, ze bedzie ok
      chyba, ze chcesz sie uniesc honorem, ale to duzo kosztuje... najpierw zastanow
      sie, czy chcesz zyc bez niego...
      • mozambique Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 10:14
        "tego, co wiem, duzo dziewczyn slyszy takie rzeczy od swoich chlopaków
        > jesli on chce z Toba nadal byc, to mysle, ze bedzie ok"

        i to jest własnie debilizm postępujący , facet zachwouje sie tak jak mu
        pozwalasz ,
        a potem są płacze na forum, ze "facet wyzwal od dziwek przy wszytskich albo i
        z liścia przyłożył , co ma robic ? buuuu.."
        • mahadeva Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 10:16
          ale nie mowimy jeszcze o biciu...
          • mozambique Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 10:22
            kwestia czasu :)
            od czegs sie zaczyna, sonduje sie grunt
            • mahadeva Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 10:25
              :) masz racje :) moje kolezanki trzymaja mezow krociutko :) ja mam za to
              problem, o ktorym mowimy, ale trudno mi, szanujac mojego wybranka, traktowac go
              ponizajaco... mowie o bylym, skonczylo sie na tym, ze mnie pobil
    • poprostu_basia Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 19:24
      ojj, jemu chyba na Tobie nie bardzo zalezy jeśli tak mowi... jeszcze gdyby
      powiedział ze Twoja kolezanka jest ładna, ale ze mu sie bardziej podoba niz
      Ty??? to niech sobie idzie do niej, a Ty poszukaj faceta, który doceni Twoją
      urodę i będzie sie zachwycał każdym centymetrm (i kilogramem:) Twojego ciała!
      • mahadeva Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 19:26
        niestety trudno o ideal, wazniejsze jest to, czy on Ci sie podoba i czy ktos
        inny jeszcze moze Ci sie podobac!

        a moj byly chcial ze mna byc, tylko 'stwierdzil fakty' po prostu :)
        • poprostu_basia Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 19:31
          no cóż, jakby moj chłopak "stwierdził fakt" ze moja kolezanka podoba mu sie
          bardziej niż ja też bym go rzuciła:)
          • mahadeva Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 19:32
            tak wlasnie zrobilam :)
            • poprostu_basia Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 19:34
              dzielna dziewczyna:) tak 3mać:D
              • mahadeva Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 19:35
                ale to byl tylko pretekst, juz od 2 miesiecy wczesniej probowalam to zrobic,
                byly tez inne powody
                • poprostu_basia Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 19:40
                  grunt, ze go rzuciłaś:) myslałam o zostawieniu swojego exa ale zanim coś
                  wymysliłam on zostawił mnie i to było dopiero frustrujące:]
                  • mahadeva Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 22:48
                    moj mnie najpierw zostawil, ale gdy zaczelam sie spotykac z innym (celowo),
                    wrocil i wtedy sie zemscilam i go zostawilam; glupie, nie? zwiazki w ogole sa
                    glupie :)
                    • poprostu_basia Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 23:44
                      wcale nie głupie, postąpiłas jak 100% kobieta:)))
    • esperanta Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 19:31
      Wiesz, faceci bywaja czasem nie bardzo delikatni. Zdarza im sie lapnac cos bez
      namyslu, pol-zartem, a potem sie dziwia, czemu my toniemy we lzach. Ja tez
      jestem bardzo wrazliwa i tez przezywam jak mnie ktos krytykuje, a moj jakos nie
      moze tego zrozumiec i zdarza mu sie kompletnie mnie zdolowac. A potem mowi: no
      co ty, przeciez wiesz, ze cie kocham mimo wszystko, to dlaczego sie
      przejmujesz?
      • zamyslona4 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 20:27
        esperanta napisała:

        > Wiesz, faceci bywaja czasem nie bardzo delikatni. Zdarza im sie lapnac cos
        bez
        > namyslu, pol-zartem, a potem sie dziwia, czemu my toniemy we lzach. Ja tez
        > jestem bardzo wrazliwa i tez przezywam jak mnie ktos krytykuje, a moj jakos
        nie
        >
        > moze tego zrozumiec i zdarza mu sie kompletnie mnie zdolowac. A potem mowi:
        no
        >
        > co ty, przeciez wiesz, ze cie kocham mimo wszystko, to dlaczego sie
        > przejmujesz?
        >

        oj tak.. :) moj luby mi tlumaczy ze slowa to tylko slowa licza sie czyny.
        wiec w praktyce wyglada to tak:

        w ciagu dnia "kurcze, zebyc te cucuszki mogla miec o rozmiar wieksze. da sie
        cos z tym zrobic?"

        w nocy juz mu rozmiar w macaniu nie przeszkadza.... ;)))))))))))))

        dobrze czasem meic troche dystansu- jak mi kiedys powiedzial ze utylam, to
        zamiast sie obrazac- stwierdzilam ze ma racje (bo mial!) i przestalam wcinac
        slodkie...a cyckow nie zmienie i powiedzialam mu to, bo dla zadnego łośka ,
        nawet najukochanzego, nei dam sie pociąć. powiedzialam mu :tak ci sie nei
        podoba? to znajdz sobie inne. ale z cala wlascicielka". no posypaly sie
        komplementy na temat charakteru, caloksztaltu itp. a ja jak nigdy zaakceptowala
        swoje piersi! pierwszy raz nosze blzuki z dekoltem i czuje sie kobieco jak
        nigdy- choc rozmiar ten sam....

        wszytsko zaczyna sie w glowie.
    • agnieszka-maria Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 19:46
      oj nietaktowny ten twoj chlopak, nietaktowny! nie chce Ci nic radzić, ale na
      twoim miejscu albo rzucilabym go od razu albo zrobila sie zimna jak lod i co
      pewien czas robilabym mu podobne uwagi (a z tym twoim kolega rozmawia sie
      lepiej niz z toba)...moze cos do niego dotrze. wstretny! pozdrawiam Cie
      cieplutko:)
      • bydz Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 20:22
        Mało taktowny. Dla niego to Ty powinnaś być najpiękniejsza skoro chce spędzić z
        Tobą całe życie. Co powie jak przytyjesz w ciąży z 18 kilo, albo Ci po niej
        trochę kilogramów zostanie. Oprócz seksu i miłośći jest jeszcze coś to nazywa
        się wzajemnym szacunkiem. Związek jest jak spółka z.o.o. Obaj wspólnicy muszą
        na nią pracować!!!!
        Na Twoim miejscu kopnęłabym go w d....
        Jak kolega mojego męża powiedział, że ma bardzo fajną żonę (czyli mnie) i też
        by taką chciał, to jego narzeczona zabroniła mu kontaktów z nami. Szkoda bo
        facet fajny a ona to zołza, która ciągnie od niego kasę. PTez bym na jej
        miejscu czuła się zagrożona. Pozdrawiam
      • polla4 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 20:25
        A to świnia! Ja bym się obraziła
    • nattaszaa Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 20:23
      Ja spytałabym dlaczego
    • lobotomia_story Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 20:34
      to nie jest wrażliwość tylko egocentryzm, niedowartościowanie i brak dystansu do
      siebie ;P

      a on, swoją drogą, powinien się zamknąć jeśli wie, że może zrobić Ci przykrość...
      • mahadeva Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 22:51
        slowa: egocentryzm, niedowartościowanie i brak dystansu do siebie, a tym
        bardziej kompleksy
        nic nie znacza :)
        • lobotomia_story Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 01:05
          z czego wnosisz?
    • spiritus.movens Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 21:40
      No ale jest z Tobą, a nie z Twoją koleżanką, to o czyms świadczy.
      Nieufność powinny raczej wzbudzać zapewnienia, że wybranka jest najpiękniejsza
      na świecie.
      • blackroses_7 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 21:52
        dlaczego tak sądzisz? Tu nie chodzi o to czy wybranka jest najpiekniejsza na świecie tylko czy ją Kocha, a dla mnie jest tak że jak męzczyzna kocha kobietę to dla niego własnie ona jest najpiękniejszą, najmądrzejszą, najcudowniejsza na świecie. Mój chłopak np nie jest jakims super modelem ale czasem tak patrze na niego... ten mój kochany nosek... kochane usteczka.. błyszczące oczka... Po prostu Kocham calutkiego i jest dla mnie najpiękniejszy na świecie! i wiem że ja dla niego też :) Słyszę to 10 razy dziennie i nie wzbudza to we mnie żadnych podejrzeń tym bardziej że to nie jest takie zapewnianie To sa po prostu czasem takie spontaniczne sytuacje! Np spacerujemy po sklepie i ja sie na niego spojrze a on nagle " boże ale jestes piękna!" albo mówie do niego o czymś zupełnie innym a on nagle zaczyna sie wpatrywać, przestaje słuchac i mówi że jestem najwspanialsza kobieta na świecie. I to jest najpiekniejsze! Byłoby mi bardzo przykro gdyby powiedział że bardziej ode mnie podoba mu sie moja koleżanka.
        • esperanta Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 21:57
          Z opisu wnioskuje, ze nie jestescie chyba ze soba zbyt dlugo.:) To jest tak
          zwany etap oczarowania, niestety nie trwa wiecznie.
          • polla4 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 21:59
            Oczarowania mówisz? Nie sądzę, skoro takie teksty jej koleś mówi
          • blackroses_7 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 23:27
            jesteśmy ze sobą od roku :)wczesniej byliśmy ze sobą jakies 2 lata Znamy się 5 lat:) Mielismy przez ten okres rózne przygody ale to juz inna historia. W każdym razie raczej nie jest to "nowy związek". Wiem że wszystko nie trwa wiecznie, ale szacunek i liczenie sie z czyimiś uczuciami powinno pozostać. A dla mnie jeżeli chłopak mówi dziewczynie prosto w oczy że jej koleżanka podoba mu się bardziej to albo nie liczy się z jej uczuciami albo jest totalnym głupkiem nie zdającym sobie sprawy jak kobiete takie słowa moga zaboleć. Mój chłopak tez nie powtarza mi tych miłych rzeczyo na każdym kroku! wtedy to nawet nie byłoby takie miłe. Ale czasem to robi i wtedy to ma ten niesamowity urok i uwierz mi nie znamy się od tygodnia, razem prześlimy przez te 5 lat naprawdę dużo ( nie koniecznie dobreg) a jednak to coś fajnego między nami ciagle jest i myślę że jeszcze długo zostanie.
            • esperanta Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 11:59
              Od roku... I wczesniej jeszcze dwa lata. Z mojego punktu widzenia to JEST
              wlasnie nowy zwiazek. :) Zobaczymy za 10 lat, czy tez bedzie ci prawil
              komplementy po dziesiec razy dziennie. :)))
              • blackroses_7 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 15:26
                Myślę że za 10 lat nie bedzie mi prawił komplementów 10 razy dziennie, ale uważam że po tym okresie będzie nadal liczył się z moimi uczuciami i nie powie mi że bardziej podoba mu się moja koleżanka. I tutak nawet nie chodzi o urode kobiety czy cokolwiek innego. Tutaj chodzi o zwykły szacunek do kobiety, trochę taktu i chwilę zastanowienia się zanim cos się powie.
        • zamyslona4 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 21:57
          blackroses_7 napisała:

          >Słyszę to 10 razy dziennie i nie wzbudza to we mnie żadnych pode
          > jrzeń tym bardziej że to nie jest takie zapewnianie To sa po prostu czasem
          taki
          > e spontaniczne sytuacje! Np spacerujemy po sklepie i ja sie na niego spojrze
          a
          > on nagle " boże ale jestes piękna!"

          kazdy ma co dla niego wazne.... ja przezyje tekst o malych cyckach, bo duzo
          bardziej cenie sobei iz on podziwia moje cechy charakteru i osobowosc niz
          wyglad.
          • blackroses_7 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 23:32
            No widzisz każdy ma co lubi. Ty wolisz jak krytukuje Twoje cycki i podziwia charakter a ja wolę jak podziwia moje cechy charakteru, moja konsekwentność, odwage, własne zdanie i na dodatek mówi że jestem najpiękniejsza na świecie i że uwielbia moje małe cycuszki :)
            • zamyslona4 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 23:52
              blackroses_7 napisała:

              > No widzisz każdy ma co lubi. Ty wolisz jak krytukuje Twoje cycki i podziwia
              cha
              > rakter a ja wolę jak podziwia moje cechy charakteru, moja konsekwentność,
              odwag
              > e, własne zdanie i na dodatek mówi że jestem najpiękniejsza na świecie i że
              uwi
              > elbia moje małe cycuszki :)
              >

              dlaczego od razu krytykuje????? zanim zaczelismy byc para kolegowalismy sie i
              kiedys opowiadal o ideale koiety (wizualnie) i zawsze wiedzialam jakie cycuszki
              lubi. sama z tego potrafie zartowac- tu chodzilo mi raczej o podkreslenie i
              wole aby cenil moj charakter a "nabijal sie" z cycuszkow, niz zachwycal sie
              uroda a kwestionowal moj intelektekt.
              • blackroses_7 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 10:17
                no właśnie widzisz a ja niczego nie wole. Od swojego faceta zktórym chce spędzić życie chce i jedno i drugie:) Po co z czegos rezygnować? Skoro mozna miec i jedno i drugie? :)
              • blackroses_7 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 10:20
                ale to dobrze że oboje się z tego śmiejecie i nie robicie żadnego problemu bo to nie jest w żaden sposób dla Ciebie jakies raniące czy cos w tym rodzaju. Zresztą cycki to tylko jedna częśc kobiecego ciała. Nie wierzę że cała mu sie nie podobasz. A chłopak założycielki wątku ppwiedział jej że bardziej podoba mu sie je koleżanka. Czy nie uwarzasz że to zupełnie co innego i że w tym wypadku juz jest cos nie tak?
                • zamyslona4 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 11:43
                  blackroses_7 napisała:

                  > ale to dobrze że oboje się z tego śmiejecie i nie robicie żadnego problemu bo
                  t
                  > o nie jest w żaden sposób dla Ciebie jakies raniące czy cos w tym rodzaju.
                  Zres
                  > ztą cycki to tylko jedna częśc kobiecego ciała. Nie wierzę że cała mu sie nie
                  p
                  > odobasz. A chłopak założycielki wątku ppwiedział jej że bardziej podoba mu
                  sie
                  > je koleżanka. Czy nie uwarzasz że to zupełnie co innego i że w tym wypadku
                  juz
                  > jest cos nie tak?

                  no przyznam ze moj burakiem owszem i bywa, ale nigdy przenigdy nei porownal
                  mnie do innej kobiety, a moich cyckow do cykow moich kolezanek- choc maja c lub
                  d.....
                  chyba w ogole mowiac jaka mu sie kobieta podoba, podaje przyklady aktorek wiec
                  chyba w miare ma tupet :)
                  >
        • spiritus.movens Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 21:58
          > dlaczego tak sądzisz? Tu nie chodzi o to czy wybranka jest najpiekniejsza na św
          > iecie tylko czy ją Kocha
          Właśnie. I to jest odpowiedź na Twoje pytanie.

          > a dla mnie jest tak że jak męzczyzna kocha kobietę to
          > dla niego własnie ona jest najpiękniejszą, najmądrzejszą, najcudowniejsza na ś
          > wiecie.

          Masz i nie masz racji:) Jest najważniejsza, ale przecież większość facetów nie
          ślepnie nagle na uroki innych.
          • mahadeva Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 22:53
            tylko po co o tym mowic swej wybrance i robic jej przykrosc?
            • spiritus.movens Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 23:06
              To zależy, w jaki sposób to powiedział. Jeśli sam z siebie, to zrobił głupio.
              • mahadeva Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 23:08
                masz fajnego nicka, z czyms mi sie kojarzy milym, ale dokladnie nie wiem z
                czym :)
                • spiritus.movens Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 14:48
                  Z rosyjskim duchem w butelce? :)
          • blackroses_7 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 23:34
            > Masz i nie masz racji:) Jest najważniejsza, ale przecież większość facetów nie
            > ślepnie nagle na uroki innych.
            No własnie i widzisz tu nasz zdanie się rozmija. Jak mówią miłośc jest ślepa i według mnie jak się Kocha to się właśnie ślepnie na wszystko inne dookoła i to tylko ta jedna osoba jest najwspanialsza, najpiękniejsza, najukochańsza... Ahh marzycielka i idealistka ze mnia ale na szczęście znalazłam kogoś myślącego w ten sposób co ja i dobrze nam z tą naszą idealną miłością :)
            • spiritus.movens Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 09:47
              Ludzie różne rzeczy mówią. Ślepa to jest pierwsza faza, zakochanie. Bardzo
              przyjemne, ale nietrwałe. Ja bym tego miłością nie nazwała. Być może są takie
              pary, które całe życie potrafią ze sobą spędzić we wzjemnym zapatrzeniu, ale ja
              takich nie spotkałam.
              Długo jesteście razem?
              • blackroses_7 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 10:24
                juz pisałam wcześniej Byliśmy ze soba jakies 2 lata potem troche przerwy i teraz jestesmy ze soba rok. O 5 lat się znamy i naprawdę duuuużo przez ten okres prześliśmy i jak pisałam nie koniecznie dobrego! Ale potrafimy jeszcze zachowywac się jak "nowozakochani" :) Ale bez przesady mój chłopak tez nie chodzi wiecznie wpatrzony we mnie jak niewiadomo w co. Chodzi mi o to że czasem to się zdaża w takich spontanicznych sytuacjach zupełnie niespodziewanie i to jest najmilsze!Byłoby mi przykro jakby mi powiedział że bardziej podoba mu sie moja koleżanka... nawet po 10 latach związku.
                • spiritus.movens Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 14:48
                  Mam wrażenie, że sedno dyskusji nam umknęło:) Nikomu nie jest przyjemnie
                  słyszeć coś takiego. Czasem jednak kobiety (zwłaszcza młode) same dopytują: a
                  czy ona ci się podoba?, a bardziej ode mnie? I jak słyszą, że bardziej, to
                  świat im się wali.
                  Na koniec - mojemu narzeczonemu podoba się wiele kobiet, niektóre bardziej niż
                  ja i wiem o tym doskonale, ale nie przyprawia mnie to o jakiś szczególny ból
                  serca. Mam pewność, że mnie nie idealizuje, a to uspokajająca świadomość:)
    • maarzenka jak powiadają 12.07.06, 23:16
      piękni i urodziwi do mniej atrakcyjnych "wnętrze jest najważniejsze".
      • mahadeva Re: jak powiadają 12.07.06, 23:18
        bo pewnie jest :)
    • blackroses_7 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 12.07.06, 23:43
      w ogóle dziwią mnie niektóre kobiety... Ja rozumiem że świat idzie do przodu i mamy XXI wiek ale to nie znaczy że mamy miec mniejsze wymagania, tłumaczyc każde głupie zachowania, brak szacunku itd. Od pewnego czasu mam wrażenie że zmiłości robi się pewien układ, spólkę- dwoje ludzi jest razem ale jemu podobają się inne jej to nie dziwi, tez ugania się za innymi i na dodatek tłumaczenie tego sobie "przeciez wygląd nie jest najważniejszy itd..." A gdzie ten urok pieknej miłość? Miłości dwójki osób szalejących za sobą, zapatrzonych w siebie, dla których istnieją tylko oni sami... są dla siebie najwspanialsi, najpiekniejsi, najcudowniejsi? Dlaczego z tego rezygnujecie? Czy to nie piękne? czy nie warto na to poczekać? Kiedy ja pisze o moim zwizku to jedyne co słysze to że albo jesteśmy ze soba bardzo krótko (co jest nieprawdą), albo każdy się czegoś doszukuje, łapie za słówka, krytykuje... Nie rozumiem Czy na prawdę według was już coś takiego jak prawdziwa miłośc nie istnieje? Smutne to forum... :(
      • zamyslona4 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 00:01
        blackroses_7 napisała:

        > w ogóle dziwią mnie niektóre kobiety...

        ..itd.

        ciesze sie ze jestes szczesliwa i masz to czego oczekujesz.
        ale zrozum- nie kazdy potrzebuje takiej romantycznosci, nie widzeni aswiata
        poza soba, itp....

        niektorzy cenia racjonalnosc i ogormna przyjazn w zwiazku, bardziej ni
        chodzenie za raczki , wielkie uniesienia , itp.

        i tak jak ty masz prawo cieszyc sie z tego co masz, tak inni z tego co
        przezywaja nawet jesli dla ciebie to dziwne.

        odrobina zrozumienia i od razu nei bedzie smutno
        Ludzie pełni kompleksów sa najbardziej nietolerancyjni...
        • blackroses_7 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 10:30
          > niektorzy cenia racjonalnosc i ogormna przyjazn w zwiazku, bardziej ni
          > chodzenie za raczki , wielkie uniesienia , itp.
          >
          > i tak jak ty masz prawo cieszyc sie z tego co masz, tak inni z tego co
          > przezywaja nawet jesli dla ciebie to dziwne.
          No tak tylko że nie zauwazyłam aby założycielka wątku była zadowolona z wypowiedzi jej partnera. Ja nie pisze tutaj o kobietach którym jest bardzo dobrze i są zadowolone nawet gdy nie ma w ich związku romantyczności. Ja pisze tutaj o kobietach które same rezygnują z czegoś pięknego, chciałyby tego ale rezygnuja b uważaja że teraz juz tak po prostu musi być, a potem wchodzą na to forum, zostawiają takie wątki i pytają czy innym też cos sie takiego przytrafiło żeby zobaczyć czy to w dzisijszych czasach normalne i czy powinna to zignorowac i odpóścic czy nie. Więc maja jakieś wątpliwości w tych związkach czyli nie są tak do końca szczęsliwe! I o to mi własnie chodzi żę same rezygnują z czegos pięknego tłumacząć to sobie róznymi faktami, wypowiedziami innych na forum itd. To mnie dziwi! Nie mam nic do kobiet które są po prostu szczęśliwe i nie kwestionuje tego co komu daje szczęście, ale takie kobiety nie zostawiaja takich wątków jak ten.
          • esperanta Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 12:17
            Wiesz, blackroses, nie gniewaj sie na mnie, ale kidey czytam Twoje posty wydaje
            mi sie, ze jestes jeszcze bardzo mloda. Ja tez przez dlugi czas bylam tak
            bezkrytycznie wpatrzona w mojego faceta. Z czasem zrozumialam, ze idealy po
            ziemi nie chodza. W tej chwili wiem, ze moze on nie potrafi prawic pieknych
            slowek, ale za to nie zawiedzie mnie w najgorszej sytuacji, a to jest o wiele
            wazniejsze. Teraz juz nie gruchamy do siebie jak golabeczki, ale uwazam, ze
            dopiero teraz, kiedy naprawde dobrze sie znamy, kochamy sie naprawde gleboko.

            Tak wiec uwazam, ze nie trzeba gonic przez zycie w pogoni za idealem. I tak
            kiedy sie zakochamy przez jakis czas nasz luby bedzie sie takim wydawal. :) A
            najwazniejsze jest znalezc takiego czlowieka, z czyimi wadami da sie zyc i
            ktory jest sklonny zyc z naszymi wadami. Bo same tez nie jestesmy idealami, nie
            ludzmy sie! :)))




            ="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40751"
            target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40751</a>
            Wypowiadamy wojne chamstwu!
            • blackroses_7 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 15:23
              masz rację jestem młoda i wcale się nie obrażam :) Ja wiem że nie ma ideałów, ja nie jestem idealne i mój chłopak też, ale znamy swoje wady i jakoś sobie z nimi radzimy, ale wiesz chodzi mi o to że ostatnio zauważyłam jak głownie młode kobietypozwalają swoim mężczyznom na zbyt wiele, mają zbyt małe wymagania, a tłumaczą ich potem przed sobą że tak już musi być i właśnie jednym z dowodów jest dla mnie ten wątek. Ja wiem że przez całe życie nie jest kolorowo i pięknie w związku, ale po co się pakować w taki, w którym nawet na początku tak nie jest? Moim zdaniem chłopak założycielki wątku po prostu nie liczy się zbytnio z jej uczuciami, a skoro teraz tak jest to jakie rzeczy bedzie jej mówił po kilku latach? Masz racje jestem jeszcze młoda i nie wiem dużo o życiu ale myślę że jeżeli na początku związku dwoje ludzi liczy się ze swoimi uczuciami, dba o siebie to jest wieksza szansa że potem ten szacunek do siebie pozostanie.
              • esperanta Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 15:33
                Ja wiem że nie ma ideałów, j
                > a nie jestem idealne i mój chłopak też, ale znamy swoje wady i jakoś sobie z
                ni
                > mi radzimy, ale wiesz chodzi mi o to że ostatnio zauważyłam jak głownie młode
                k
                > obietypozwalają swoim mężczyznom na zbyt wiele, mają zbyt małe wymagania, a
                tłu
                > maczą ich potem przed sobą że tak już musi być i właśnie jednym z dowodów
                jest
                > dla mnie ten wątek. Ja wiem że przez całe życie nie jest kolorowo i pięknie w
                z
                > wiązku, ale po co się pakować w taki, w którym nawet na początku tak nie jest?

                A jesli o to chodzi, to sie zgadzam. Ja tez zauwazylam, ze wiele dziewczyn
                pozwala swoim chlopakom na zbyt duzo. Efektem tego jest lekcewazace podejscie i
                brak szacunku.
                Ale w przypadku autorki tego watku chyba jeszcze tak nie jest. Trudno sadzic po
                jednorazowym wyskoku.

    • nievelle powiedz mu że ptaszek jego kolegi 13.07.06, 01:52
      • nievelle tez ci się bardziej podoba 13.07.06, 01:52
        to powinno zakończyć dyskusję :)
    • pietrek666 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 02:26
      Dobra, dobra! Stroicie się i odchudzacie zwykle do ślubu. A potem...
      sprzęgło... i luz :DDDDDDDDDDDDDD
      • nata82 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 02:54
        Generalizujesz. A wy faceci to niby po ślubie na siłownie zaczynacie chodzić?
        Piwko, telewizorek i mięsień piwny rooooośnie!
        • pietrek666 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 02:55
          Hehe Dobra riposta! Ale po co ta kobita się tak rozmiękcza nad sobą? :)
          • nata82 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 02:58
            Kobieta czuje się piękna, gdy widzi to piękno w oczach swojego mężczyzny - to
            wszystko. Proste.
            • pietrek666 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 03:01
              Aaaaaaaaaaa tam, takie texty to dla dzieci. Za długo jestem zaobrączkowany,
              żeby wierzyć w takie cuda.
              Kobieta czuje się piękna, jak wie, że ją inne nie obgadują. Ot co! :DDD
              • nata82 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 03:10
                Ty mi tutaj z dziećmi nie wyskakuj :P- doskonale pewnie wiesz,że tak jest. A
                skoro tak długo jestes zaobrączkowany, sprawdź jak zadziała na Twoją żonę gdy np
                zobaczy jak patrzysz na nią z podziwem. Od razu skrzydła jej urosną. A gdyby
                spodobała się bcemu facetowi - to dopiero poprawiło by jej humor ;)
                • pietrek666 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 03:18
                  Tiaaaaaaaaa Kupi sobie, albo uszyje jakiś ciuch i na prawdę mi się podoba, a
                  potem skrytykuje to jej matka, siostra, albo która z koleżanek, to przestaje
                  nosić i ma pretensje, że ją oszukuję, bo wygląda "jak syrena". To samo z głową.
                  Jak ją poznałem, to miała takiego dłuższego jeżyka pofarbowanego na kolor
                  czerwień granatu. Spodobała mi się, pięć miesięcy zalotów, zaczęliśmy ze sobą
                  chodzić i spotkała dwie koleżanki, które jej wmówiły, że źle wygląda i od tej
                  pory zapuściła włosy i farbuje się na kasztan. Kolor, którego nie trawię, ale
                  koleżanki nie mają nic do zarzucenia :DDDDDDDDDD
                  • pietrek666 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 03:26
                    Na razie. Idę spać :)
                    • nata82 ja też, dobranoc/nt 13.07.06, 03:29

                  • nata82 Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 03:27
                    No ok, troche racji w tym co piszesz jest. Nie mniej jednak ja nigdy nie czułam
                    się tak piękna jak właśnie z Nim. Koleżanki swoją drogą, mają wpływ na nasze
                    zachowania, gdyz z racji płci wydaje nam się, że odbieramy na tych samych
                    falach. Ale uwierz mi - żadna kobieta (będąca w związku) nie będzie się czuć
                    piękna, gdy nie będzie najpięknięjsza dla swojego faceta.
    • v.c Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 03:35
      On jest durniem ze ci to powiedzial aty jestes bardzo naiwna myslac ze jestes
      dla niego najpiekniesza istota na ziemi.
      • mi.im Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 08:54
        Hej.
        W moim odczuciu nie powinien byl tego powiedziec.
        jesli sie kogos kocha, to liczy sie z jego wrazliwoscia/uczuciami.
        Jesli Twoj chlopak nie wie,ze powiedzenie swojej dziewczynie ze X jest
        ladniejsza od niej, moze sprawic jej przykrosc - to albo jest durniem albo po
        prostu nie bardzo troszczy sie o Twoje uczucia.
        Jasne,ze w tv czy na ulicy widzi ladne dziewczyny - ale takie uwagi powinien
        zachowac dla siebie. Chyba,ze to bylo powiedziane w zartach.
        Chlopak mojej kumpeli podobnie sie zachowal, mowiac delikatniejszy tekst na moj
        temat do niej - efekt byl taki, ze ona teraz nie chce mnie poznawac ze swoimi
        nowymi facetami, bo ma obawY ze inny tez powie cos podobnego :(
        Obie stracilysmy cos przez ten durny tekst.
    • dzikoozka Może nie wykazał się wyczuciem 13.07.06, 09:30
      ale ceń go za szczerość :))
    • przemkowa.bi To jest chemia 13.07.06, 10:27
      Jak mu sie podoba bardziej to tego na sile nie zmienisz ale moze poza uroda
      masz inne wartosci
      To tak jak w twoim wypadku widzisz faceta i albo Ci sie podoba albo nie
      a innym moglby na glowie stawac i nie bedzie tych motyli
    • uwaga_tramwaj Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 10:45
      wspomnij mimochodem, że twój były (zakładając istnienie byłego) miał większego.
      na jego oczy odpowiedz: nie przesadzaj, przecież wielkość nie jest istotna.
      • mahadeva Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 10:47
        z tym to uwazaj, bo to najwrazliwszy punkt faceta!
        • uwaga_tramwaj Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 11:32
          no wiadomo:) jeśli facet był tak niesubtelny, delikatniejsza reakcja do niego
          nie dotrze. niech mu się zrobi miło.
    • kasiaczernia Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 11:19
      Jeśli facet by mi coś takiego powiedział, to pewnie zapytałabym go dlaczego
      jest ze mną a nie z nią? Takie stwierdzenie faceta daje do myślenia...
      Uważam, że jeśli wie, że jesteś b. wrażliwą osobą, to powinnien się
      powstrzymywać od takich komentarzy. Przecież my też nie o wszystkim mówimy
      swoim facetom (bo wrażliwi), bo inaczej częściej byłybyśmy same...
      Jeśli chodzi o ubieranie się...to ubieram się tylko i wyłącznie dla siebie, dla
      swojego dobrego samopoczucia. A to że akurat facetowi się spodoba i powie mi o
      tym - jest mi wtedy miło na duszy.
      Jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby od faceta coś takiego usłyszeć...ale też nie
      jestem taka wrażliwa i nic bym sobie z tego nie robiła, gdybym jednak coś
      takiego usłyszała.
    • esperanta Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 12:31
      Ja uwazam, ze w takiej sytuacji warto sie na jakis czas obrazic, w celach
      wychowawczych, zeby facet wiedzial, ze tak robic nie nalezy. Ale nie warto sie
      zbyt mocno w to wglebiac, bo on chyba po prostu tak sobie chlapnal. Przy
      okazji mozesz tez zrewanzowac mu sie tym samym, ale nie po to, aby sie mscic,
      tylko po to, aby zrozumial jak sie czujesz.
      Jesli naprawde ktos mu sie bardziej spodoba niz Ty, to on Ci tego nie powie,
      poznasz to po jego zachowaniu. Wiec glowa do gory!
    • athandavan Nie mozna. Nie zawracaj sobie nim glowy. 13.07.06, 12:41
      Ja tak mialam z moim ex. Estetyk sie kurcze znalazl.

      No i skonczylo sie.

      I jak teraz go widze, to sie ciesze - bo jestem 100 tysiecy mil od tego miejsca,
      gdzie tkwilam jako 'jego dziewczyna'.

      Gadaniem - ta ladniejsza, ta madrzejsza - moze Cie wprawic w kompleksy, a do
      tego NIE MA PRAWA. W moim przypadku okazalo sie, ze to cale porownywanie
      dlatego, bo on sam mial niestety, powazne braki i tym samym chcial mnie 'ciagnac
      w dol'.

      Odrobina zdrowego egoizmu nie zaszkodzi!!!
    • esperanta Re: Jak mozna cos takiego powiedziec????? 13.07.06, 12:50
      Aha, jeszcze mi sie przypomnial sposob mojej kolezanki. Jak jej chlopak
      zaczyna chwalic jakas inna dziewczyne, to ona zaczyna taka gadke: "Tak, masz
      racje, ona rzeczywiscie wyglada swietnie. Umie sie zrobic dziewczyna. Ja tez
      sie zastanawialam, czy sobie nie zrobic takich silikonow, bo sam przyznasz, ze
      wyglada to nawet dosyc naturalnie, laik sie nie pozna. No i te sztuczne zeby
      na przodzie - pierwsza klasa! Musi miec naprawde zdolnego protetyka. No i sama
      tez wie, jak podkreslic urode, ten tleniony blond wyglada rewelacyjnie. Moze i
      ja bym skorzystala z dobrodziejstw perhydrolu? No i zauwazyles jak ona
      zrecznie zakamuflowala sobie krosty? Zwlaszcza ta brodawa na nosie prawie
      zupelnie nie byla widoczna! No, moze te sztuczne rzesy to juz byla troche
      przesada. Ale to juz kwestia gustu. No, jednym slowem naprawde super, zgadzam
      sie z toba w zupelnosci. " ;)))
      Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka