cari1
02.08.06, 18:39
Moj chlopak ma kumpla , ktorego laska ma jakis wielki uraz do mojej osoby ,
chociaz wogole mnie nie zna! Spotkalam ja raz , probowalam zagadac jak
normalny czlowiek a ona wydusila dwa slowa i patrzyla sie na mnie jak na
ufoludka.Nie mialam ochoty ciagnac jej za jezyk wiec konwersacja
umarla.Pozniej dowiedzialam sie ze jestem wyniosla i
wogole ,,porazka,,.Trudno mi sie z tym zgodzic , a to ze nie jestem jak
ona ,,ulozona i grzeczna ,, jeszcze o niczym nie swiadczy.Nie lubie jak ktos
wydaje opinie o innej osobie pochopnie wiec to co powiedzala zaszlo mi za
skore.To jest problem , bo z tym kumplem i z nia bedziemy sie widywac wiec
atmosfera moze byc ciezka - staram sie robic dobra mine , ale to meczace...