faq
02.08.06, 18:42
Ostatnio przyjrzalam sie nieco sobie i swoim znajomym :) Miast madrzec z
wiekiem, nabierac filozoficznego dystansu, ciagle sie o cos ciskamy, zloscimy.
Cos nas wyprowadza z rownowagi, doprowadza do szalu. Wdajemy sie w jalowe
dysputy nie sluchajac argumentow, nie dajac sie przekonac.. Zaprzeczamy tym
samym idei dyskusji :) no coz, mozna rzec, takie zycie, ale jednak chcialoby
sie inaczej.. dojrzalej? doroslej? madrzej po prostu :)