Dodaj do ulubionych

Na co mi fizyka na informatyce

IP: 212.244.23.* 05.03.11, 15:11
Mam byc inżynierem informatyki a nie fizyki, mechaniki czy lektrotechniki.
Co ma wspolnego fiza z infa.
Nawet na uniwerku jest fizyka na informie a mam po tym licencjata a nie inżyniera.
Ktos moze byc dobrym informatykiem a fiza nie musi mu leżec klapa.
Matematyka rozumiem ale fiza.
Znam dobrego informatyka. Dwa razy wyleciał z Polibudy przez fizyke. Studiow nie skonczył ale jest dobrym grafikiem i programista. Bazy danych tez potrafi robic. Tylko nie moze awansowac bo papierka brak. Inny maja papier i sa wyzej.

Do d.. z tą fizyka
Obserwuj wątek
    • nie_czytaj_tego Re: Na co mi fizyka na informatyce 05.03.11, 15:50
      Gość portalu: tomek napisał(a):

      > Mam byc inżynierem informatyki a nie fizyki, mechaniki czy lektrotechniki.

      Ale przecież póki co mechanikę studiujesz(forum.gazeta.pl/forum/w,245,122901438,122901438,Czy_mechanika_ma_przyszlosc.html). Rozdwojenie jaźni czy jak?

      > Ktos moze byc dobrym informatykiem a fiza nie musi mu leżec klapa.

      Nie wiem jakim cudem dobrym inżynierem można być bez zrozumienia choćby podstaw fizyki.

      > Matematyka rozumiem ale fiza.

      G.... wiesz

      > Znam dobrego informatyka. Dwa razy wyleciał z Polibudy przez fizyke.

      Znaczy, że nie jest takim dobrym informatykiem

      Studiow ni
      > e skonczył ale jest dobrym grafikiem i programista. Bazy danych tez potrafi rob
      > ic.

      Wow, jego umiejętności powalają na nagi ;)

      > Tylko nie moze awansowac bo papierka brak.

      Czyżby? A może po prostu nie jest dobrym informatykiem...
      • whatso Re: Na co mi fizyka na informatyce 05.03.11, 22:54
        > Nie wiem jakim cudem dobrym inżynierem można być bez zrozumienia choćby podstaw fizyki.

        A kto powiedział, że każda specjalność zawodowa, którą pakujemy do jednego wora z napisem "informatyka" musi odpowiadać mitycznym kryteriom "prawdziwego inżynierstwa"? To właśnie dzięki takim mitom ciągle kształci się ludzi według XIX-wiecznych standardów edukowania specjalistów od wszystkiego. Obecnie jest to już niemożliwe i rzeczywiście wypadałoby nieco bardziej profilować kierunki/specjalności studiów.

        Ps: Fizyka to pikuś. Bywa, że imię tego bezmyślnego "kultu inżynierstwa "na studiach o specjalności o "bazy danych" w ramach "informatyki stosowanej :)" uczy się zaawansowanej elektroniki w wymiarze 3 semestrów. Za to baz danych jest ledwie semestr lub dwa i są to (siłą rzeczy) podstawy podstaw. :)
        • nie_czytaj_tego Re: Na co mi fizyka na informatyce 06.03.11, 01:47
          Celem studiów jest wypuszczenie ludzi inteligentnych, którzy mają jakieś pojęcie o otaczającym ich świecie....w przeciwnym razie wypuszczamy przyuczone małpy. Ja wiem, że to jest na rękę miłościwie nam panującym politykom jest, żeby mieć wytresowane, posłuszne zwierzęta ale chyba nie o to chodzi.

          No chyba, że to zaspokaja twoją ambicję, to możesz za taką małpę robić
    • dr_pitcher Re: Na co mi fizyka na informatyce 05.03.11, 16:01
      Przy programowaniu gier komputerowych fizyka sie bardzo przydaje (kinetyka). Ale sadze, ze niekoniecznie jest to dla wszystkich informatykow potrzebne. Na swiecie sa rozne odcienie informatyki. Spotkalem sie ze studiami naladowanymi fizyka albo biznesem albo nawet chemia. Kazdy uniwersytet oferuje nieco inny profil, i dobrze.
      • Gość: M. Re: Na co mi fizyka na informatyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 16:22
        Dla klepaczy kodu rzeczywiście, dla grafików rzeczywiście, dla administratorów sieci też rzeczywiście. Tyle, że do tego wystarczy skończyć roczne podyplomówki. Nie sprowadzajcie studiów wyższych do poziomu kursu przygotowującego do zawodu. A jak komuś fizyka na informatyce kojarzy się tylko z tą fizyką od gier komuterowych, to naprawdę, tak powierzchownego kojarzenia tematu dawno nie widziałem.

        Nie wyobrażam sobie magistra informatyki bez znajomości fizyki i matematyki.
        • zeberdee24 Re: Na co mi fizyka na informatyce 05.03.11, 21:55
          > u. A jak komuś fizyka na informatyce kojarzy się tylko z tą fizyką od gier komu
          > terowych, to naprawdę, tak powierzchownego kojarzenia tematu dawno nie widziałe
          > m.

          Ty chyba nie wiesz o czym mówisz, realistyczne symulowanie na domowych komputerach tak skomplikowanych zjawisk fizycznych jakie mają miejsce w grach komputerowych to jest gigantyczne zagadnienie.
          • Gość: hrhr Re: Na co mi fizyka na informatyce IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.11, 07:59
            > > u. A jak komuś fizyka na informatyce kojarzy się tylko z tą fizyką od gie
            > r komu
            > > terowych, to naprawdę, tak powierzchownego kojarzenia tematu dawno nie wi
            > działe
            > > m.
            >
            > Ty chyba nie wiesz o czym mówisz, realistyczne symulowanie na domowych komputer
            > ach tak skomplikowanych zjawisk fizycznych jakie mają miejsce w grach komputero
            > wych to jest gigantyczne zagadnienie.

            ale zeberdee, w jaki sposób odniosłeś się do zdania: "kojarzy się tylko", swoją wypowiedzią? :) Chyba za szybko odpisałeś na post poprzednika, nieprawdaż? :)
        • whatso Re: Na co mi fizyka na informatyce 05.03.11, 23:02
          > Nie wyobrażam sobie magistra informatyki bez znajomości fizyki i matematyki.

          A ja tak. Zwłaszcza parę lat po studiach. :) Wiedza nieużywana paruje z głowy w bardzo szybkim tempie. Podstawy teoretyczne są ważne i powinno się ich uczyć dla bardziej ogólnego spojrzenia, ale nie należy przesadzać i wypełniać 90% programu studiów samą matmą i fizyką. Zwłaszcza na Politechnice, która przecież powinna być ZAWODOWĄ szkołą wyższą.
        • dr_pitcher Re: Na co mi fizyka na informatyce 06.03.11, 07:41
          No to sobie slabo wyobrazasz. Sa programy "computer science" bez obowiazkowej fizyki i nie szkola wylacznie "wyrobnikow". Owszem - sa natomiast naladowane matematyka i "science".

          Fizyk
    • Gość: gość Re: Na co mi fizyka na informatyce IP: *.play-internet.pl 05.03.11, 17:54
      Fizyka i matematyka przydają się na informatyce. Ja np. na studiach prawniczych miałam już takie przedmioty jak historia powszechna, historia Polski (od średniowiecza do I wojny światowej), doktryny polityczne, filozofia itp., ale jednak to się do czegoś przydaje. Chociażby dlatego, ze na historii Polski i historii powszechnej poznaje się również dawne prawa kodeksy itp., a obecne prawo korzysta z dawnego prawa-np. prawo cywilne ma dużo wspólnego z prawem rzymskim itp. Może niektórym się wydaje, że po co takie głupie przedmioty, jak np. na informatyce powinna być sama informatyka, na prawie samo prawo itp. Jednak inne przedmioty przydają się
      • dr_pitcher Re: Na co mi fizyka na informatyce 06.03.11, 07:48
        Nie twierdze, ze fizyka sie nie przydaje (sam studiowalem). Co ciekawsze - niektorych dziedzin matematyki (na przyklad rachunku rozniczkowego) lepiej jest sie nauczyc na przykladach fizycznych. Ale fizyka jako sam przedmiot nie jest warunkiem koniecznym do wyksztalcenia informatyka. Pomijajac fakt, ze obecnie wiele elementow fizyki wystepuje w innych dziedzinach: fizyka kwantowa w chemii, mechanika na inzynierii etc.
        Z drugiej strony niepokojacym jest fakt zaniku "basic science" - takie kierunki jak czysta fizyka, biologia czy chemia nie ciesza sie zbytnia popularnoscia.
    • deraven Re: Na co mi fizyka na informatyce 02.10.16, 22:41
      Pierwsi programiści byli matematykami, a twórcami pierwszych komputerów fizycy do spółki z matematykami. Ja jestem na drugim roku informatyki i jestem zdania, że cała fizyka nie jest potrzebna, wystarczą działy związane z prądem elektrycznym. Generalnie we współczesnej informatyce jest dużo specjalizacji, więc każdemu potrzebne do pracy będzie trochę co innego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka