Dodaj do ulubionych

faceci są z marsa...

07.08.06, 17:22
kolezanka kiedys przeczytala ksiazke "faceci sa z marsa , kobiety z wenus"
Mowila pozniej ze znalazla tam cos o tym ze facet ma swoja "jaskinie" :] i
czasem sie w niej chowa. Wiem, glupio brzmi ale tak mowila. I teraz dochodze
do wniosku ze na prawde tak jest! Ech... z milutkiego kochajacego faceta
potrafi sie zmienic w olewajacego, nieczulego, wrednego chama ktory nie chce
(nie potrafi) powiedziec o co mu chodzi... :/
Obserwuj wątek
    • trypel Re: faceci są z marsa... 07.08.06, 17:25
      Kobieta NIGDY
      • trypel Re: faceci są z marsa... 07.08.06, 17:26
        trypel napisał:

        > Kobieta NIGDY
        Za szybko poszło :)
        Kobieta NIGDY nie mowi o co chodzi i ZAWSZE liczy na domyślność faceta :) - to
        niby w porządku??
        pzdr
        • rapsodiagitana Re: faceci są z marsa... 07.08.06, 22:18
          Ja tak nie robię :) do bólu mówię o co mi chodzi. ale fakt, potem słyszę, że mam
          męski umyśl i mysle po męsku :P
    • bitch.with.a.brain Re: faceci są z marsa... 07.08.06, 22:22
      jakbym miała kobiete która czyta takie durne ksiązki i jeszcze w nie wierzy to
      bym w ogole z jaskini nie wylazła:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka