sysia_83
12.08.06, 11:34
opisze Wam mój problem, proszę was o obiektywne porady i słowa krytyki jeśli
bedzie trzeba...
otóż kocham dwóch facetów i nie wiem z kim mam być, czy któraś z was to przeżyła??
Michał jest młody, przystojny, ciepły, wrażliwy, pełen entuzjazmu, nasz
związek trwa juz prawie 6 lat bylo róznie, przeszliśmy tyle kryzysów że aż
cięzko mi to wspominać.. z kolei Kamil jest starszy ode mnie o 9 lat, byłam z
nim dwa lata, jest taka kontrowersyjna osobą, troszke cwany ale daje kobiecie
wszystko czego pragnie (w każdym sensie) jest mi z nim zajebiście w łózku,
może dlatego że jest bardziej doświadczony, miał wiele kobiet, a z Michałem to
tak od szkolnych lat i on miał tylko mnie...
Oboje mnie kochają bardzo, Kamil też ma w sobie tyle energii, ale problem
polega na tym że wszyscy mi mówią że on miał tyle kobiet ze był już 3 razy
zaręczony, że to kobieciaż, że zdradz, ale jak był ze mna nigdy nie dał mi
poczucia że mogłabym o coś go podejrzewaz, był wierny i opiekuńczy, zreszta
Michał zawsze taki był... stoje na rozstaju bo nie wiem co robić, serce nie
sługa, oboje chca byc ze mną założyć juz rodzine zamieszkać, wspomnę tylko że
maja bardzo podobny status materialny więc nie lece na kase...
Co ja mam robić, błagam kobietki pomóżcie, czy któraś była w takiej sytuacji,
bo to chyba stary numer jak świat, a ja nie dam rady ciagnąć na dwa fronty!!!!