16.08.06, 21:00
Macie tak czasami, ze ni stad ni zowad dopada Was strach? Takie dziwne
uczucie osamotnienia, wyobcowania, obawa ze stanie sie cos zlego.

Probuje sobie wtedy tlumaczyc, ze generalnie kazdy jest samotny jako
indywidualna, niepowtarzalna jednostka, a zle rzeczy nigdy nie dzieja sie,
kiedy sie ich spodziewamy, ale i tak... nie lubie tego uczucia... :-/
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Strach. 16.08.06, 21:02
      i co potem? dzieje się coś złego?
      • ania.downar Re: Strach. 16.08.06, 21:05
        Nie, nie dzieje sie. I mam tego swiadomosc. Ale kurcze, nawet ta swiadomosc nie
        pomaga w takich momentach....

        Myslisz, ze to nerwica, czy inni tez tak maja?

        (zle rzeczy zdarzaja sie, gdy sie ich najmniej spodziewamy - nie w tym rzecz,
        ze mam wizje, czy cos :-)
    • mahadeva A co sie stalo? 16.08.06, 21:03

      • ania.downar Re: A co sie stalo? 16.08.06, 21:07
        No wlasnie nic sie nie stalo. Tylko to znienawidzone uczucie osamotnienia mnie
        dopadlo.

        Wy chyba tak nie macie, skoro nie rozumiecie... Zazdroszcze :-)
        • mahadeva Re: A co sie stalo? 16.08.06, 21:09
          no ja staram sie podrywac :p

          a tak powaznie, to zdarza sie... np strach przed smiercia, juz w przedszkolu
          tak mialam...
          • ania.downar Re: A co sie stalo? 16.08.06, 21:13
            :-) jak juz poderwiesz, to strach przed smiercia Cie pewnie czasami i tak
            odwiedzi.

            To w moim wypadku zupelnie irracjonalne jest, bo mam przyjaciol, faceta itp.
            Psycholog mi sie ino ostal chyba :-)
            • nikita696 Re: A co sie stalo? 16.08.06, 21:43
              ania.downar napisała:

              >> To w moim wypadku zupelnie irracjonalne jest, bo mam przyjaciol, faceta itp.
              :-)
              w moim tez,jestem w szcześliwym związku a ten "strach" nachodzi mnie nawet
              wtedy, gdy mój mężczyzna śpi koło mnie, przytula mnie...
    • nikita696 Re: Strach. 16.08.06, 21:27
      Ja tez tak czasem mam , nagle ogarnia mnie taka wielka pustka, strach,
      niepewność, aż dech mi zapiera,...ciężko to wytłumaczyć, mnie to sie zdarza
      przed snem...
      • ania.downar Re: Strach. 16.08.06, 21:33
        Dobrze, ze nie tylko ja tak mam... choc nie zycze Ci zle ;-)
    • nutopia Re: Strach. 16.08.06, 21:30
      ania.downar napisała:

      > Macie tak czasami, ze ni stad ni zowad dopada Was strach? Takie dziwne
      > uczucie osamotnienia, wyobcowania, obawa ze stanie sie cos zlego.
      >
      > Probuje sobie wtedy tlumaczyc, ze generalnie kazdy jest samotny jako
      > indywidualna, niepowtarzalna jednostka, a zle rzeczy nigdy nie dzieja sie,
      > kiedy sie ich spodziewamy, ale i tak... nie lubie tego uczucia... :-/

      jasne
      to zostało nawet przedstawione w jakimś filmie....Kieślowskiego
      • nutopia Re: Strach. 16.08.06, 21:33
        www.relacje.net/panika.htm
        to może być to
        nawet jeśłi Ci się wydaje, że nie ma ku temu podstaw to problem może być
        gdzieś "ukryty" w towjej psychice...
        • ania.downar Re: Strach. 16.08.06, 21:35
          Masz na mysli "Podwojne zycie Weroniki"?
          A z linkiem zaraz sie zapoznam blizej, dzieki :-)
          • nutopia Re: Strach. 16.08.06, 21:44
            ania.downar napisała:

            > Masz na mysli "Podwojne zycie Weroniki"?
            > A z linkiem zaraz sie zapoznam blizej, dzieki :-)

            tak ten film miałam na myśli
            że nagle dopada cię takie uczucie osamotnienia
            takie nie do zniesienia...
            • ania.downar Re: Strach. 16.08.06, 21:49
              Nutopka, Ty mnie nie strasz. Jak wklepalam kiedys w google "ania downar" to ja
              z ta pania nie chce miec nic wspolnego :-D
              • nutopia Re: Strach. 16.08.06, 21:52
                ania.downar napisała:

                > Nutopka, Ty mnie nie strasz. Jak wklepalam kiedys w google "ania downar" to
                ja
                > z ta pania nie chce miec nic wspolnego :-D

                hahahhaha:)
                Anka przez CIebie zaplułam klawiaturę:)
    • krwawabestia Re: Strach. 16.08.06, 21:36
      ja mam nieraz odwrotnie chciałbym sie wyobcowac wziac plecak ruszyc gdzies w
      lasy spac na ziemi jak włoczega i raczyc sie tanim alkocholem
    • depresyjna Re: Strach. 16.08.06, 21:37
      Też tak czasem mam - strach, pustka, osamotnienie (dosyc czesto) albo
      przenikliwy ból (emocjonalny) - tak jakby mi się serce ściskało z żalu. Nikomu
      nie życzę pdoobnych doznań. :-(
    • asiunia311 Re: Strach. 16.08.06, 21:38
      Oczywiście, że wiele ludzi tak ma - i ja do nich należę. Często dopada mnie
      taka irracjonalna bojaźń, że nie mam nikogo bliskiego, nie jestem rozumiana - i
      est mi z tym bardzo źle. To poczucie wyobcowania pojawia się w chwilach
      chandry, a i również w momentach, kiedy ktoś mnie źle potraktuje...Nie ma to
      jak podchodzić zbyt nerwowo i emocjonalnie do wielu spraw:-///
      • ania.downar Re: Strach. 16.08.06, 21:43
        No cos w ten desen jak u asiuni i depresyjnej. Tyle tylko, ze to przychodzi tez
        wtedy gdy mam calkiem udany dzien. Dzisiaj mam na przyklad wrazenie, ze mi sie
        zaraz cale zycie pierdyknie, choc wiem ze racjonalnie rzecz biorac to nie
        nastapi.

        A Ty, bestia, na razie dzidzi nie zostawiaj. Na plecak tez przyjdzie czas...
    • mahadeva Re: Strach. 16.08.06, 21:39
      a ja sie chyba poddam i sie ozenie z gosciem, ktory mnie chce i jest 'w
      miare'... boje sie, ale glowa muru nie przebije
      wydaje mi sie, ze zamezne kobiety sa takie spokojne i szczesliwe
      juz chyba powinnam zrezygnowac z uganiania sie za wiecznymi chlopcami
      • zeberdee24 Re: Strach. 16.08.06, 21:43
        A co to jest gość `w miarę` ?
        • krwawabestia Re: Strach. 16.08.06, 21:50
          tzn letni
    • proomyczek18 Re: Strach. 16.08.06, 21:56
      Ja też mam czasami takie odczucie :(... .
    • nieodpowiedzialna Re: Strach. 16.08.06, 22:02
      Ja ma tak często. Nienawidzę teo. Jak tylko nachodzą mnie takie mysli, to chce
      wrócić do mamy :)
      I jak mnie jakiś czas nie opuszczają to jadę do niej i spędzam cały dzień...
      wtedy mi mija...
      • ania.downar Re: Strach. 16.08.06, 22:12
        Kurcze, ja u mojej wlasnie bylam :-)
        nie pomoglo... ale pomogla swiadomosc ze inni tez tak maja. Prymitywna jestem
        najwyrazniej... :-)

        Teraz wypije piwo, zeby nie patrzec zbyt dlugo w sufit i dobranoc wszystkim :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka