lyche1 22.02.03, 17:21 Facet na jutro umówiony :)))) Mogę z czystym sumieniem z Wami porozmawiać :))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lyche1 Re: A myślisz że 22.02.03, 17:24 Facet w ogóle zauważy???? Zrobiłam to dla czystości sumienia :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa no, moja droga, jeżeli on 22.02.03, 17:26 kąty ma (a nie Ciebie) podziwiać, to raczej wywal gościa :P Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Wiecie różnie bywa 22.02.03, 17:33 Raz jeden taki przyszedł niby videoo naprawiać, zauważył kurz na telewizorze i co ja się obsłuchałam :)))) A Facet - zwyczajny, bardzo stary znajomy, tylko wcześniej był żonaty więc się z nim nie umawiałam. Taką mam zasadę :)))) Fakt faktem że żyli jak pies z kotem. Dzieci dorosły i on wreszcie dorósł do rozwodu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Kąty obmiecione okna pomyte 22.02.03, 17:28 a fajny jakis? no pochwal sie! Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Kąty obmiecione okna pomyte 22.02.03, 17:47 anahella napisała: > a fajny jakis? no pochwal sie! no właśnie, czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Napisałam wyżej :))) 22.02.03, 17:55 no wlasnie - napisz jak sie usmiecha, jak chcialabys sluchac jego glosu, jak ci bedzie drzalo serce gdy on przycisnie dzwonek domofonu i takie tam:) wiesz, ja jestem zakochana (jednostronnie niestety) to chce takich rzeczy sluchac:) Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Powoli dziewczyny 22.02.03, 17:59 Znamy się (z facetem) jak łyse konie więc trudno by mi serce zadrżało na jego widok. Pracowaliśmy kiedyś razem i to jemu serduszko do mnie pukało. Nie powiem żeby mi był obojętny ale obrączka stała na przeszkodzie. Przed walentynkami zadzwonił i powiedział że jest po rozwodzie i chciałby pogadać ...... Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Co dozować? 22.02.03, 18:10 Wypiliśmy zaległego szampana i pogadaliśmy sobie o "starych karabinach" Chyba nie myślisz ze mu się rzucę odrazu w ramiona. No takim kołem ratunkowym to ja nie jestem ...... Zresztą facet jak dostaje od razu co chce to potem odwraca się na pięcie i idzie do następnej :)))))) Czekał pięć lat to i te dwa miesiące poczeka aż wszystko się między nami ustabilizuje :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Co dozować? 22.02.03, 18:18 a to prawda:) nic tak nie wyostrza apetytu jak chwila przeglodzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Powoli dziewczyny 22.02.03, 18:06 ehhh to masz fajnie:) robisz cos fajnego na kolacje? Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Raczej liczę na miły spacer 22.02.03, 18:17 Potem może do pubu i do domciu. Zobaczymy jak się wszystko rozwinie....Myślę że i on uwolniwszy się od jednej "zmory" nie od razu zdecyduje się na coś więcej ......Po prostu pogadamy sobie ... Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Raczej liczę na miły spacer 22.02.03, 18:19 ehhhh ale ci zazdroszcze... ja siedze jak ta glupia w domu i mysle sobie o jego glosie. ale w przyszlym tygodniu sie z nim zobacze:) Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa eh, to ja Wam zazdroszczę 22.02.03, 18:27 już nie pamiętam kiedy ostatnio się zakochałam :(( Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: eh, to ja Wam zazdroszczę 22.02.03, 18:36 jakbym miała - nie zazdrościłabym :(( Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: eh, to ja Wam zazdroszczę 22.02.03, 18:40 nie martw sie - zawsze do kogos jakas milosc przychodzi - mowie ci to jako pol- dyplomowana wiedzminka;) Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa chyba przestanę zazdrościć 22.02.03, 18:49 anahella napisała: > nie martw sie - zawsze do kogos jakas milosc przychodzi - mowie ci to jako pol-dyplomowana wiedzminka;) nie martwię się ani nie cierpię z tego powodu :) a jak ma być "jakaś" to wolę nie, na zasadzie: lepiej nie mieć nic niż zadowolić się byle czym Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: chyba przestanę zazdrościć 22.02.03, 18:53 eee "jakas" nie znaczylo "byle jaka:. jakas znaczylo ze kazda milosc jest inna. nooo przynam sie: mam kaca bo wczoraj przyszly kolezanki z flaszkami i troche trudno mi zebrac mysli:> Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa no to Ci nie będę zazdrościć 22.02.03, 18:58 dobrze, że jeszcze niedziela przed nami :)) do poniedziałku przejdzie Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: no to Ci nie będę zazdrościć 22.02.03, 19:00 wiesz... ja teraz jestem bezrobotna, to nie musi mi przechodzic:> Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: no to Ci nie będę zazdrościć 22.02.03, 19:07 a to feler :(( współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: no to Ci nie będę zazdrościć 22.02.03, 19:11 eeee spoko - nowa robote znajde predzej czy pozniej, a gdyby mnie nie wywalili to bym nie poznala tego faceta, w ktorym sie zakochalam. O! Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa to może i ja swoją rzucę 22.02.03, 19:13 skoro to sposób na zakochanie się :)) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: to może i ja swoją rzucę 22.02.03, 19:18 nienienie, ja nie porzucilam swojej tylko mnie wywalili. wtedy zauwazylam ze ludzie, ktorych wzglednie lubilam sa [piiiiiiiiiiiiiii] i popatrzylam na swiat inaczej. gdybym tkwila w tamtej robocie to pewnie nie zwrocilabym na tego, w ktorym sie zakochalam zadnej uwagi. bo poznac to bym go poznala, ale nie zauwazylabym go. znow sie zle wyrazilam.... ehhh ten kac.... ide sobie zrobic kawki - takiej prawdziwej cappucino ze spienionym mlekiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: a może zastosuj homeopatię ? 22.02.03, 19:37 nie mam nic podobnego w domu;) z wyjatkiem piwa, a tego nie lubie. a nie chce mi sie isc do sklepu, spoko, pije kawke i zagryzam konserwowa papryka:> odnosze wrazenie ze na kacu ma sie smak jak w ciazy:> Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Jak ja się ostatnio "zakochałam" 22.02.03, 18:39 To mi sie beka do tej pory. Nigdy więcej nie bedę się spotykać z dopiero poznanym facetem. Przynajmnie j 2 m-ce znajomości powinno być zanim się dziewczyna zdecyduje na coś więcej. Potem jak w moim przypadku okazuje się że facet jest psycholem (piszę tu o wcześniejszym) i nie można się go pozbyć :((( Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Jak ja się ostatnio 'zakochałam' 22.02.03, 18:42 hyyyy jak ja sie poprzednio zakochalam to juz po kilku dniach okazalo sie ze jego komputer stoi u mnie w domu a jego mama dzwonila i pytala "kiedy do nas dzieci przyjdziecie" hehheehe Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Coś Wam jeszcze napisze fajnego 22.02.03, 18:49 Moja Ciocia ( w tym roku kończy 60lat) na Walentynki umówiła się ze swoją pierwszą miłością !!!!!! Miała 18 lat jak go poznała, ale rodzice nie pozwolili im się spotykać ( ponieważ zeznania całej rodziny w tej sprawie są strasznie zgmatwane nie będziemy szukać winnych :)))). I on po 40-tu latach z górą odnalazł ją i chce się z nią spotykać!!!!! Stara miłość nie rdzewieje :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Coś Wam jeszcze napisze fajnego 22.02.03, 18:59 to ja znam inna romantyczna historie: zaczela sie w wojne. zaraz po zwyciestwie powstania warszawskiego mieli sie pobrac. jak sie powstanie zakonczylo - wiadomo. Rozdzielila ich historia. Ona siedziala w wiezeniu, on w Anglii jej szukal, ale ze jej rodzina cala zginela wiec mial problemy. Po amnestii ona wyszla za maz, o nim slad zaginal. Wiele lat pozniej jej corka, ktora wyemigrowala do Australii zaprosila ja do siebie. Pojechala i zostala na dluzej. Kiedys wziela wnuki na lody. W kawiarni wnuki zaczely bawic sie z obcymi dziecmi, ktore byly z mezczyzna, na oko dziadkiem. Facet siedzial do niej plecami. Zdziwila sie gdy uslyszala ze tamte dzieci tez mowia po polsku. Zagadala tego pana i.... zobaczyla swoja milosc sprzed powstania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emma Re: Coś Wam jeszcze napisze fajnego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.02.03, 19:12 Aż mi łzy w oczach staneły, piękna historia..... dzięki anahella napisała: > to ja znam inna romantyczna historie: zaczela sie w wojne. zaraz po zwyciestwie > > powstania warszawskiego mieli sie pobrac. jak sie powstanie zakonczylo - > wiadomo. Rozdzielila ich historia. Ona siedziala w wiezeniu, on w Anglii jej > szukal, ale ze jej rodzina cala zginela wiec mial problemy. Po amnestii ona > wyszla za maz, o nim slad zaginal. Wiele lat pozniej jej corka, ktora > wyemigrowala do Australii zaprosila ja do siebie. Pojechala i zostala na > dluzej. Kiedys wziela wnuki na lody. W kawiarni wnuki zaczely bawic sie z > obcymi dziecmi, ktore byly z mezczyzna, na oko dziadkiem. Facet siedzial do > niej plecami. Zdziwila sie gdy uslyszala ze tamte dzieci tez mowia po polsku. > Zagadala tego pana i.... zobaczyla swoja milosc sprzed powstania. Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Wracajac do Cioci 22.02.03, 19:16 Twoje opowiadanie jest wzruszające ale i moje też. Ciocia po tym chłopaku poznała innego, polecanego przez dziadka i tak klin klinem wyszła za niego znając go miesiąc. Facet okazał się pijakiem a Ciocia rozwiodła się z nim po 3- ch miesiącach. Od tamtej pory była sama ( nie licząc przyjaciół) Mam nadzieję że wszystko zakończy się pomyślnie ...... Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Wracajac do Cioci 22.02.03, 19:20 wow!!!! to ci dopiero!!! myslisz ze jeszcze beda ze soba? bo w ta moja historia nie wiem jak sie zakonczyla. kobieta byla wtedy wdowa, on podobno tez, ale nie wiem czy byli ze soba. Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Ciotkę wcieło od tygodnia :)))))) 22.02.03, 19:22 Zawsze SMS-owała albo dzwoniła. Od tygodnia cisza w eterze :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Ciotkę wcieło od tygodnia :)))))) 22.02.03, 19:38 hyyyyyy to na pewno nie chce zeby ja szukano:) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella ciagle o facetach 22.02.03, 19:41 czy wy jakos testujecie swoich kandydatow na kandydatow?;) chodzi mi o takie babskie testy. ja niedawno z kolezanka odkrylysmy, ze tylko ci faceci sprawili sie nam w loznicy, ktorzy dobrze postawili windows. no bo kilku ich tam mialam w zyciorysie i kazdy rwal sie do reinstalowania systemu... Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: :)))))))) Próba czasowa :)))))))) 22.02.03, 19:44 Podstawa u mnie. Zasada non grata : jak kocha to poczeka :)))))) Jak nie poczeka to czort z nim :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: :)))))))) Próba czasowa :)))))))) 22.02.03, 19:49 no to jest chyba jasne:) swoja droga mialam kiedys takiego absztyfikanta co mi poiwezial ze jezeli nie pojde z nim do lozka w tym tygodniu to on mnie zostawi:> Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: : Czort z nim :)))) 22.02.03, 19:55 Może ja jestem starej daty a może po prostu nigdy mi się nie spieszyło i do łóżka i do małżeństwa :))) Takie stopniowanie to coś co mnie podnieca. Nie żeby od razu kawę na ławę. Co to za przyjemność? Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: : Czort z nim :)))) 22.02.03, 19:57 no, a co to za styl: "albo pojdziesz ze mna do lozka albo cie zostawie":> zostawil mnie zaraz potem bo go zastrzelilam salwa smiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
anahella a co myslisz o... 22.02.03, 20:09 ... takim dotykaniu, ze niby niechcacy... facet cos ci chce pokazac w internecie, lapie za myszke, na ktorej spoczywa twoja reka. dotyka twoich palcow, ale mowi "och, przepraszam", troche sie czerwieni, trzepocze firankami rzes i udaje ze wcale cie za reke nie chcial zlapac... Ja to bardzo lubie Odpowiedz Link Zgłoś