edi256
29.08.06, 11:15
witam wszystkich.
mam kolejny problem. na wstępie zaznaczę że jestem mocno zakompleksiony.
przypomnę tylko z ostatnich postów że moja dziewczyna nie uważa mnie za
przystojnego i atrakcyjnego faceta.
problem pojawia się podczas seksu. kochaliśmy się kilka razy i zawsze jest
problem z dojściem do końca.
potrafię wywołać u niej orgazm tylko łechtaczkowy palcami, a podczas stosunku
ona szybko robi sie sucha i ja muszę przerywać, bo jest nieprzyjemnie.
rozmawialiśmy na ten temat i powiedziała że przyjemność i podniecenie odczuwa
tylko podczas pieszczot a w trakcie stosunku wszystko zanika. nie była
dziewicą, ale mówiła mi że wcześniej też nie odczuwała przyjemności z seksu.
czytałem dzisiaj na forum o długości penisa. nawet pomierzyłem swojego znowu i
z pomiarów wyszło że jest ok.
powiedzcie mi proszę co może być tego powodem.
ona mówi że wcześniej robiła to parę razy z tym samym rezultatem.
bierze tabletki antykonc. ale wcześniej z prezerwatywą było to samo.
czy powodem jest to że ja mam słabe doświadczenie, czy to że ja się jej nie
podobam i może ona mnie nie pożąda?
czytałe też że młode kobiety mają czasem problem z odczuwaniem przyjemności,
ale wiąże się to z nastawieniem do partnera.
to że kobieta musi ufać, kochać itp faceta, żeby móc się rozluźnić i odczuć z
tego przyjemność.
jestem już naprawdę zdołowany. nie wiem czy ona mnie kocha, czy mnie pragnie.
czuję się okropnie