Dodaj do ulubionych

ciąg dalszy "przygod" kury domowej

30.08.06, 21:02
Dziewczyny i Kobietki!
(jesli zaplatal sie jakis Meski Rodzynek, to tez ciekawam...;-))
przeczytalam sobie jeszcze raz na spokojnie wszystkie Wasze wpisy na
temat "kury domowej", ktora tak mnie draznila jeszcze 2 dni temu i troche mi
sie przejasnilo, juz sie mniej "rzucam";-)))
ale za to cos innego nie daje mi dla odmiany spokoju - szukam i szukam i za
diabla znalezc nie moge nowego okreslenia na te nieszczesna kure domowa....
kot behemot (kotka behemotka?;-)) napisala, ze to okreslenie raz, ze jest
zdecydowanie negatywne, dwa, ze odnosi sie przede wszystkim do mentalnosci,
ze nie wolno ugolniac, bo zdarzaja sie panie pracujace, co horyzonty maja o
niebo wezsze niz panie "domowe". zgadzam sie.
ale jak w takim razie okreslic kobiety (chyba nadal wiekszosc?), ktore sa
zaangazowane silnie w prace domowe? no jak?
jakis ten jezyk nasz polski malo plastyczny...;-(
Obserwuj wątek
    • ocean.niespokojny Re: ciąg dalszy "przygod" kury domowej 30.08.06, 21:07
      bez względu jak by się to zwało to chciałabym nią być, zajmować się domem hobby
      dziećmi, a kiedys to byłam zarzekająca sie feministka pieprząca dyrdymały o
      karierze,
      i miałabym gdzies to jak mnie inni postrzegają jak każda przyzwoita kura domowa
      • jagamaga Re: ciąg dalszy "przygod" kury domowej 30.08.06, 21:17
        ;-)))
        a dawno przestawila Ci sie perspektywa? (jesli wolno spytac, oczywiscie...)
        zreszta, tez tak czasami mam...unplugged....

        no ale w sumie jednak bym nie chciala, zeby ktos o mnie mowil per "kura"....

        pozdrawiam cieplo
        • kotbehemot6 Re: ciąg dalszy "przygod" kury domowej 30.08.06, 22:22
          no własnie można wykonywać prace domowe z zapałem i nie być skwaszoną
          właśnie"kurą"..jak mówiłam Kura domowa to stan ducha-skwaszone, bez
          zainteresowań, niezadowolone z życia....bez względu na zajmowaną pozycję
          może tak jak w poprzednim wątku sugerowała założycielak wątku-Pani domu- brzmi
          ładnie, wskazuje na zalmowaną pozycję i nie ma tego wydzwęku "kureskiego"
          • paularyba "pani domu" ?! 30.08.06, 23:04
            ...to brzmi jak "kierownik szatni"!
            albo "dyrektor kolka" czyli kierowca pks!!

            smiechu warte, moim nie-skromnym zdaniem.........
            • alpepe Re: "pani domu" ?! 30.08.06, 23:08
              a czemu? Po niemiecku masz Hausfrau i jakoś brzmi to dobrze.
            • kotbehemot6 Re: "pani domu" ?! 30.08.06, 23:23
              prosze o krtyke konstruktywną-nie podoba się Ok -ale prosze o inne pomysły
    • xenia10 Smierc kury domowej :). 30.08.06, 23:17
      Teraz jest stanowisko Dyrektora Logistyki Rodzinnej :).
      • paularyba Re: Smierc kury domowej :). 30.08.06, 23:36
        skoro ma byc konstruktywnie, to moze kaczka domowa - teraz na topie ten rodzaj
        ptactwa....;-)
        a tak bardziej chociaz nadal nie do konca serio:
        moze "domowa menażerka"?
        • kotbehemot6 Re: Smierc kury domowej :). 30.08.06, 23:39
          niee..kaczka domowa zaraz powodowałby obgadywanie która ma lepszy kuperek :)))

          hmmm-,menażerka?-od menażki????
          • paularyba Re: Smierc kury domowej :). 30.08.06, 23:42
            od menazerii najpewniej - maz, dzieci i reszta zwierzynca, toz to ZOOOOOOO.....
            • kotbehemot6 Re: Smierc kury domowej :). 30.08.06, 23:44
              hehe, nasuwa się wniosek że uprawiaja niecnie zoofilię...a tfu...a miało byc
              poważnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka