wrozkageena
05.09.06, 22:50
Kobietki,
Moj mezczyzna jest bogaty, ja przy nim dosc biedna(jak kazda by byla ha ha
ha).Przed slubem, tak jakos zostalo ustalone, ze podpiszemy intercyze. Jestem
kobieta nie tak swierzej daty i prawde mowiac poglady mam konserwatywne...W
zwiazku z czym intercyza wydaje mi sie pewna...no ucieczka przed pelna
odpowiedzialnoscia i stoi jakby w poprzek istocie malzenstwa!A co bedzie gdy
bedziemy miec dziecko i dojdzie do rozwodu? Wiem co to znaczy samotnie
wychowywac dziecko...i liczyc na dobry humor taty tegoz dziecka,co rowna sie
wyzszym alimentom.Malzenstwo z intercyza wydaje mi sie jakies nieuczciwe i
asekuranckie.A tak naprawde po co i komu ma to sluzyc???