vortex
07.03.03, 22:02
właśnie przeczytałem wątek o słuchu i seksie u kobiet i padł tam taki żart
że w takim wątku dla faceta skończyłoby się tylko na "jeszcze! jeszcze!"
No żart zrozumiałem :P , nie zaśmiałem się ale tylko na chwilę uśmiechnąłem,
ale nie o żarcie chciałem pisać tylko co przez ten żart wychodzi. Z tego co
obserwuję forum, chaty i inne takie miejsca, w życiu także, to wychodzi na
to że faceci ciągle starają się dogodzić kobietom. I dobrze, też się staram,
pytam się co jest dla niej najlepsze, jak lubi, staram się zdobyć jak
największe doświadczenie żeby było jej jak najlepiej. (ci co znają trochę
moje inne wątki wiedzą że najlepiej mi to nie wychodzi :P)
Ale do czego zmierzam. Chodzi mi o to co robią kobiety by nam było dobrze.
Wypowiedzcie się panie. Czy naprawdę myślicie że facet i tak sam jest na
tyle podniecony że już mu nic nie trzeba? Czy to tylko moje błędne
obserwacje? (mam nadzieję że to drugie) Jak narazie z tego co widze to
kobieta w łóżku głównie ocenia partnera który stara się jak może żeby coś z
tego wyszło, i nie przejmuje się czy on lubi przy świetle czy nie, a może
przy muzyce. Mam nadzieję (ostatnio nieco zachwianą) że kobiety takze
starają się zrobić coś dla faceta a nie tylko naginać go do swojej woli. To
ostatnie zdanie może odnosić się nie tylko do seksu. Mam nadzieję że padną
szczere odpowiedzi.
Pozdrawiam