Dodaj do ulubionych

problem małolaty

16.09.06, 23:49
może nie takiej znowu mało... moje życie erotyczne zaczęło się już jakiś czas
temu. teraz nadszedł czas na... ginekologa. i tu mój problem się zaczyna.
jestem nieśmiała, wstyd trzeba przełamać - to wiem, ale jak się tam ubrać???
czytałam różne fora i różne dziewczyny piszą że piękna bielizna, świeża
depilacja a nawet pończochy!!! co mam zrobić???
Obserwuj wątek
    • ja_kajka Re: problem małolaty 16.09.06, 23:51
      a przepraszam, ze spytam...po co idziesz do ginekologa? chcesz go uwieść?
      przespać się z nim? bo moze czegos nie zrozumialam...
    • lupus48 Re: problem małolaty 16.09.06, 23:52
      świeża bielizna to chyba powinna byc zawsze nie tylko do ginekologa.ale
      pończochy, podwiązki i wygolone serce na łonie można sobie darować,teraz
      oczywiscie zartuje ale czysta ty i czysta zwykła bielizna wystarcza,w koncu
      idziesz do lekarza a nie na randke, na ktorej chcesz uprawiac seks.
    • iwillnotcry Re: problem małolaty 16.09.06, 23:53
      Wpisz w wyszukiwarce na forum zdrowie kobiety "pierwsza wizyta". Było masę
      wątków na ten temat.
      • iwillnotcry Re: problem małolaty 16.09.06, 23:54
        Tu masz link do forum:

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=216
    • kotbehemot6 Re: problem małolaty 16.09.06, 23:55
      wielka szkoda ze przed rozpączeciem życia sexualnego nie odwiedziłaś ginekologa,
      ale widać teraz tak moda żeby na dowrót.....nieśmiała osobo , miałaś śmiałośc
      zeby się rozebrać przed partnerem to i chyba u gina się rozbirzesz dodam że nie
      będzie gry wstępnej, proponuję sie ubrać normalnie ale za to umyć..naprawdę twój
      sytrój nie zrobi na lekrzu specjalnego wrażenia
    • vandikia Re: problem małolaty 17.09.06, 00:07
      nie ma sie czego wstydzic :) jesli krepuje Cie rozebranie sie przed obcą osobą,
      to załóż długą spódnicę, za parawanem sciagniesz majtki i nie bedziesz musiala
      paradowac z gołą pupą przez cały gabinet.
      za depilację dostałam od swojego gina opr :) idz tak, jak "nosisz się" na
      codzien :)
      • galaja Re: problem małolaty 17.09.06, 00:09
        op..cie za depilacje?!! przeciez to twoja sprawa, a on ma sie zajmowac zupelnie
        czyms innym!
        • vandikia Re: problem małolaty 17.09.06, 00:10
          jak ide do gina, to moja cipka w tym momencie staje sie jakby jego sprawa, tak
          opieprzyl mnie, bo mial taki poglad, ze brak owlosienia doprowadza do infekcji.
          powiedzial co wiedzial i tyle.
          • ja_kajka Re: problem małolaty 17.09.06, 00:13
            "jak ide do gina, to moja cipka w tym momencie staje sie jakby jego sprawa"
            Boze co Ty piszesz?!! moja cipka jest ZAWSZE tylko moją sprawą!!!
            • vandikia Re: problem małolaty 17.09.06, 00:15
              no sobie ją lecz i badaj sama :>
              • ja_kajka Re: problem małolaty 17.09.06, 00:17
                ach gdybym mogla to napewno bym to robila, bo nie znosze tych wizyt..
          • mmagi i miał rację:)) ,bo wygolone maja o ,100% 17.09.06, 01:27
            wiecej infekcji,te włosy tam sa po coś,nie:O? tak jak te w nosie czy w
            uszach,nie?
            • polla4 Re: i miał rację:)) ,bo wygolone maja o ,100% 17.09.06, 01:32
              Hihi, a o włosach w uszach to ja pierwsze słyszę.
      • kotbehemot6 Re: problem małolaty 17.09.06, 00:10
        a z jakiego tytułu był opr..? jeżeli ze wskazań medycznych to czego dotyczył, a
        jak z innych to co go to obchodzi, chyba sam zaliczyłby opr..ale ode mnie
        • vandikia Re: problem małolaty 17.09.06, 00:11
          wskazania med. jw.
      • polla4 Re: problem małolaty 17.09.06, 00:11
        Najlepiej ubrać pełne bawełniane majtki.
        • vandikia Re: problem małolaty 17.09.06, 00:12
          chyba nie czytasz ze zrozumieniem :>
          • ja_kajka Re: problem małolaty 17.09.06, 00:15
            czytamy ze zrozumieniem, tylko...zrozumieć nie możemy, przynajmniej ja, że gin
            może skrzyczeć za owlosienie lub jego brak!
            • polla4 Re: problem małolaty 17.09.06, 00:18
              Ależ może, moja droga. Przecież źle dla dziewczyny nie chciał i miał prawo cos
              powiedzieć, jeśli to było n/t zdrowia
              • ja_kajka Re: problem małolaty 17.09.06, 00:21
                pewnie masz rację, ale jak dziewczyna pisze, że będąc u ginekologa jej cipka
                staje się jego sprawą, to się wkurzam...no, moze niepotrzebnie zupelnie tym
                bardziej o tej porze :-)
                • vandikia Re: problem małolaty 17.09.06, 00:25
                  zdecydowanie za nerwowa jestes.
                  tak samo moge powiedziec, ze jak ide do dentysty, to moja paszcza jest jego i
                  jak odstawiam samochod do warsztatu to auto staje sie autem mechanika.
                  wszystko w przenosni - ale do tego wlasnie sluza/zostali stworzeni specjalisci.
                  • ja_kajka Re: problem małolaty 17.09.06, 00:34
                    no już dobrze, dobrze. wszystko mi wytłumaczyłaś a ja zrozumiałam. mimo poznej
                    pory.
                • polla4 Re: problem małolaty 17.09.06, 00:26
                  Nie myśl za duzo o tej wizycie, będzie oki. Kobietą jesteś, a my kobiety
                  jesteśmy przecież dzielne :) Idż chrapać i nie stresuj się tym. PO co masz się
                  nakrecać niepotrzebnie?
            • kotbehemot6 Re: problem małolaty 17.09.06, 00:21
              jeżeli jest to medycznie uzasadnione i dla naszego dobra, to cóz może nie w
              formie opr..ale wskazane czy nam się podoba czy nie
    • mmagi nie zapomnij o brokacie:-))) 17.09.06, 00:27

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka