Dodaj do ulubionych

Nie znoszę pracować

20.09.06, 19:20
Właściwie na tym mogłabym skończyć, chociaż jakbym tak skończyła, to byście
mnie tu "zllinczowali".Więc napiszę wiecej. Przez jakiś czas pracowałam na
etacie. Później nie pracowałam, kończyłam studia, wychowywałam malutkie
dziecko.No i gdy już mogłam, prowadziłam własną firmę,pracując w tzw wolnym
zawodzie. I z różnych powodów pracę musiałam skończyć. Teraz wróciłam na etat
i to istny koszmar!!! Pakuję się od rana w mundurek,pędzę z dzieckiem do
szkoły, potem do autobusu i z przylepionym uśmiechem zasiadam na moim
stanowisku robiąc wciąż to samo!!! Tak,wiem, trzeba zarabiać, myśleć
racjonalnie, szanować pracę,nie narzekać- wszak tylu jest bezrobotnych - dbać
o rodzinę i o dobre stosunki w pracy. Problem tylko w tym, że czuję, że to
cholerna strata czasu, strata mojego jedynego przecież życia! I to mnie
wkurza strrrasznie.Monotonnia, bieganina i zmęczenie. a gdzie czas na radośc
w tym wszystkim? na przyjaciół? na miłość taką bez pośpiechu i nie w pół-
śnie? A jak wy sobie z tym radzicie? A może was to wale nie przeraża?
Obserwuj wątek
    • vera1 Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 19:27
      czy ie proąbało?!! nie znosisz to nie pracuj! leż do góry brzuchem i dalej
      narzekaj
      • bharani Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 19:28
        ale ja nie narzekam na niepracowanie! i nie narzekam bo mi sie nudzi. Tylko nie
        widzę najmniejszego sensu w tej gonitwie codziennej, pędzeniu na oślep cholera
        wie za czym.
        • pucek77 Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 19:46
          A ja chyba wiem o co Ci chodzi... Ja też nie znoszę pracować i nie dlatego że
          mnie porąbało (sugestia pierwszej odpowiedzi na Twój post...) czy dlatego że
          jestem leniwa. Pracę mam fajną - ciekawą, nie monotonną, wyjazdy za granicę,
          możliwości rozwoju (np studia podyplomowe) itp itd, a jednak... I wcale nie
          poprzewracało mi się pod sufitem ;) Po prostu też często mnie łapie, że Życie
          ucieka, piekne chwile uciekają, w tygodniu to tylko dom-praca-dom... Brakuje mi
          czasu na to, aby więcej go spędzać z mężem czy przyjaciółmi - ot tak, po prostu.
          A i tak mogę uznać się za szczęściarę - regularne spacery z mężem,
          zainteresowania "pozapracowe", fajne weekendy... mimo wszystko wkurza mnie
          konieczność spędzania 8 godzin w pracy - bo malo mi zostaje tygodnia! Po prostu.
          I przykre jest że czas tak szybko leci...i lata :( Rozwiązania na razie nie mam ;)
      • xtrania Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 19:30
        Rozumiem cię w stu procenatch. Hmm cóz innego nam wolnym ptakom pozostaje. Nie
        zakładać rodziny i żyć w biedzie. Na podstawowe potrzeby zarabiać pracując
        sezonowo. Zapomnieć o poczucicu bezpieczeństwa. Podróżować. Niezbyt to
        łatwe,trzeba mieć odwagę. Ja jej nie mam, dlatego żyję w schemacie. Nieszczęśliwa.
        • bharani Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 19:35
          No ale myślisz, ze wiekszości, no bo wiadomo,że nie wszystkim, takie życie
          odpowiada?! Bo jak tak zza szyby autobusu obserwuję, to rano na ulicach taki
          ruch i każdy pędzi, potem jak gdzies wpadam coś zjeśc, to słysze ciagłe rozmowy
          o pracy, o planach finansowych, rozwojowych, spaku podazy względem popytu. I
          zaczyma sie obawiać, ze coś moze ze mną nie tak....
          • xtrania Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 19:48
            NO cóż...niewiele jest ludzi myslacych tak jak my. Z reguły nas nie rozumieją i
            piszą posty jak powyżej. Ale znam jedna taką osobę. Jej też brakuje odwagi, by
            żyć tak jak chce. Zmień cos!!! Bądź wzorem dla mnie i dla innych uwieźnionych w
            schemacie. Jestem na bardzo dobrych studiach, ciągle słyszę gratulację, ze się
            na nie dostałam. Rodzice niezamożni łożą na moje wykształcenie kupę kasy. Ja
            wiem, że to nie jest moje zyciowe powołanie. Jak mam im powiedzieć, że kończę z
            tym??? Dodam, ze jestem jedynaczką, bardzo ze staruszkami ziwązaną.
            • bharani Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 20:41
              Myślę, ze jeśli tak jak piszesz jestes z rodziami związana, to chyba mozesz z
              nimi porozmawiac tak bardzo bardzo szczerze? Nie żebys od razu miala rzucić
              studia, bo odbiorą to jako coś przeciw sobie, ale, ze np. taka myśl kołacze Ci
              sie po głowie, że nie czujesz pwołania na tych studiach, a na innych/ jakich? /
              pewnie tak. Albo na zadnych i to tez przecież zadna ujma :-). Moze warto im
              powiedzieć i pogadac tak dorośle. Bo tak to uszczęśliwiasz rodziców i
              wszystkich gratulujących Ci, a samej nie jest ci z tym dobrze. Takie rozmowy są
              z reguły bardzo trudne. Bo niszczy się w pewien sposób czyjeś wyobrażenie o
              nas, czyjeś plany i..czyjś świety spokój
          • pucek77 Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 19:50
            A jaki jest wybór? Przytułek mnie nie kręci, a pieniedzy jako malarz nie
            zarobię... Nie jestem nieszczęśliwa - tylko tak bardzo mnie ściska czasem...W pn
            miałam frajdę bo nie szłam rano do pracy (wyjazd służbowy po południu) i poszłam
            na spacer o nietypowej porze - cudo! Mialam takie cudowne poczucie szczęścia :)
            Mnie nie męczy sama praca ale własnie rutyna - bo odżywam gdy jest tak, jak np w
            pn ze idę na spacer rano :) A rozmów o jakich mowisz unikam jak ognia - i nie
            wiem dlaczego są takie popularne - czyżby inne tematy nie znajdywały chętnych?
            • xtrania Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 19:53
              No właśne!! Życie ucieka!!!! Trzeba korzystać póki nie masz żylaków, artretyzmu
              i 60 na karku. A lata naprawdę szybko leca. Ani się obajrzysz a tu juz 40. Ale
              co nam pozostaje...wspomniany wyżej przytułek? Boze, jakie to wszystko straszne
              jest :(
              • pucek77 Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 19:57
                Ja się staram nie poddawać czarnym myslom tylko to życie przez duże ż łapać -
                ale cały czas kombinuję co dalej, co w przyszłości żeby tak nie
                utknąć...Najpierw muszę mieć plan tego, co mnie kręci (czyli znaleźć taką pracę
                która mnie nie zdołuje ze względu na rutynę itp) i wtedy do dzieła! Myślę że to
                nie w pracy tkwi nasz problem a w takim łapczywym patrzeniu na życie - i to by
                sie chciało, i to, i tamto a tu każą ci w biurze siedzieć :( Ja się ratuję,
                wbrew pozorom, codziennością prozaiczną - np spacerami (ale szybkimi!), rowerem
                albo...słonecznikami :) Jak wpadniecie na fajny pomysł to się podzielcie :)
    • maretina Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 19:59
      lubie pracowac. lubie rownowage miedzy praca a domem. w pracy odpoczywam od tego
      co domowe, w domu odpoczywam od tego co pracowe:)
      • pucek77 Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 20:00
        Szczęściara :) Mi, jak juz powiedziałam wcześniej, nie przeszkadza sama praca,
        ale to że jest codziennie :)
        • vivis_cortez Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 20:13
          bardzo lubię swoja prace, ale ja pracuje dla siebie, więc nic dziwnego.
    • kalinazkalinowa Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 20:42
      dołączam do klubu leniuchów
      • poznanoc Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 20:58
        Mnie takze przeraza cala masa ludzi,ktorzy pracuja,robia cos tylko dlatego,ze im
        za to placa!!!Moze w tym nie byloby nic zlego,bo zycie ciezkie,cos do garnka
        trzeba wlozyc,itp,itd...Ale tak jak piszesz-gdzie miejsce na to najwazniejsze???
        Mam wrazenie,ze ci ludzie robia to wszystko w jakims transie.
        A milosc przezywana przez chwile,przed zasnieciem...Toz to prawdziwy koszmar!!!
        Na szczescie nie musi byc to moim udzialem.Jednak zdaje sobie sprawe,ze jestem w
        komfortowej sytuacji i moge sobie na takie zycie pozwolic...Na razie...
        Zawsze moze byc gorzej...
        Caluski dla Siostry:):)
        • maretina Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 21:03
          masz chyba depresje:)
          w pracy moze byc: tworczo, milo, wesolo, czasami nerwowo ( idealow nie ma), prca
          stwia przed nmi corz to nowe wyzwania.
          dziwi mnie zdanie "ludzie robia cos tylko dltego, ze im placa". skad sie urwlas?
          koplbys rowy dla frajdy? tak swiat jest urzadzony i tyle. jedyne co mozemy
          zrobic, to strac sie byc dobrym w tym co kochamy, wtedy praca jest przyjemna.
          • poznanoc Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 21:12
            maretina,czytaj dokladnie.napisalam"cala masa ludzi..." Zaprzeczysz?Mniejszosc
            robi naprawde cos tworczego,z sensem i to co lubi.To wszystko.
            • maretina Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 21:13
              poznanoc napisała:

              > maretina,czytaj dokladnie.napisalam"cala masa ludzi..." Zaprzeczysz?Mniejszosc
              > robi naprawde cos tworczego,z sensem i to co lubi.To wszystko.
              wiesz, ja nie jestem milion i nie cierpie za miliony:)
              • poznanoc Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 21:25
                Do czego wlasciwie sie czepiasz?Zly dzien mialas czy tak dla sportu?
                • maretina Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 21:29
                  poznanoc napisała:

                  > Do czego wlasciwie sie czepiasz?Zly dzien mialas czy tak dla sportu?

                  w ktorym miejscu sie czepnelam? z nas dwoch zly humor masz Ty, moj dzien byl
                  udany!:)
                  • poznanoc Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 22:07
                    --
    • dynablaster Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 21:02
      Ja Cię rozumiem.
      Skończyłem dobre studia, ale z pracy "konwencjonalnej" zrezygnowałem, zanim ją
      na dobre rozpocząłem (choć większość ludzi by się dała posiekać za taką
      robotę). Ja tam się jednak czułem nie na swoim miejscu, jakby mi życie
      przeciekało przez palce, jakby mnie uwięzili, a świat za oknem taki piękny.
      Życie mamy tylko jedno, trzeba robić to co się lubi, co nam daje satysfakcję,
      no i może troszkę tych...no..noo..aaa taak pieniędzy. Ja jestem człowiekiem
      spoza systemu i czuję się z tym dobrze. Każdego dnia odwracam się plecami do
      konformizmu, komercji i wygodnictwa. Unikam tych pułapek, bo sam sobie jestem
      sterem, okrętem i żaglem.
      Szacunek dla ludzi, którzy spędzają całe dnie w swoich pracach - ja wtedy
      śmigam na rowerku.
      Pozdrawiam wszystkich, którzy się nie boją deszczu
      You know who you are
      • bharani Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 22:10
        ja właśnie z tego powodu troche pracowalam "na swoim" i to mi sie bardzo
        podobało!bo to mnie kręciło, bo widziałąm w tym sens, radość swoja i innych.
        Ale bajka sie szybko skończyła. Ale teraz wkraczając do "normalnej" pracy wiem
        już na pewno, ze to nie dla mnie. Mój duch nie mieści się w tym... Czas się
        wziąć w garść, zapytać siebie czego naprawdę chcę i krok po kroku dążyć do
        tego. I taki mam plan. Tylko nie mogę uwierzyć w niby szczęście tych
        pracujących non stop, że sie w tym odnajdują i tak częstą pogardę dla tych,
        którzy w takim, moim zdaniem otumanieniem pracą nie odnajdują swojego miejsca.
        • bharani Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 22:21
          w mojej pracy są trzy dziewczyny w wieku 20-22 lata i siedzą ponad 8 godzin na
          tyłkach patrząc w komp. I tego też nie pojmuję. Jestem od nich ponad 10 lat
          starsza, ale doskonale pamiętam siebie w wieku 20 lat. I nie wyobrazam sobie
          siebie przy takiej pracy! Tak, wiem to kwestia czasów, priorytetów, wreszcie
          temperamentu. Ale ja mam teraz wiecej werwy w sobie niż one wszystkie razem
          wzięte!
      • simply_z Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 23:21
        Dynablaster a czym sie zajmujesz? ,że tak nieskromnie spytam;)
        • zapowazna Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 23:39
          Pewnie jest kurierem...hi,hi,hi:)
        • dynablaster Re: Nie znoszę pracować 21.09.06, 10:55
          simply_z napisała:

          > Dynablaster a czym sie zajmujesz? ,że tak nieskromnie spytam;)

          w skrócie to zajmuję się organizowaniem wypraw "bez rujnowania kieszeni",
          głównie do północnej Skandynawii i Islandii, a także wypraw i wycieczek dla
          maniaków rowerowych w Beskidach, itp. Może nie ma z tego kokosów, ale ja to
          uwielbiam robić i zawsze chciałem. Dlatego zrezygnowałem z tzw. "kariery" w
          tzw. "zawodzie".

          a kurierem nie jestem:) Natomiast przez 10 lat trenowałem kolarstwo i chociaż
          teraz zrezygnowałem ze ścigania, to roweru nie zawiesiłem na haku i dalej
          staram się być w formie.

          Pozrawiam i pamietajcie, że czasami warto zaryzykować przyszłość dla
          teraźniejszości:)


    • wrozkageena Re: Nie znoszę pracować 20.09.06, 22:47
      A TY dlaczego o tej porze jeszcze nie spisz?
      Gdzie Twoje zasady?:):)
      • wielo-kropek Re: Nie znoszę pracować 21.09.06, 00:03
        Nie czytalem tu wypowiedzi innych, ale chce powiedziec to, ze wazna sprawa
        jest to by wykonywana prace lubic, no, przynajmniej choc troche ja lubic.
        Jesli robi sie to tylko i wylacznie z koniecznosci zarobienia pieniedzy na
        zycie, to taka praca je wiadomo soba troche zasmuca. Wydaje mi sie, ze wlasnie
        autorka powinna znalezc inna prace, a moze zaakceptowac fakt ze chleb
        niejest za darmo i niestety wszyscy musimy w zyciu cos robic by zarabiac na
        chleb.
        • bharani Re: Nie znoszę pracować 21.09.06, 05:47
          Właśnie tego nie mogę zaakceptować!!! Nie, że mi nie dają za darmo, bo z moją
          głową raczej OK i nie oczekuję, ze jedzenie spadnie z nieba. Ale, że sam proces
          pracy zajmuje tyle czasu, tyle naszej energii.I jak sie wejdzie w ten
          kołowrotek pracowo-domowy, to czasami wychodzi sie z niego gdy starość zagląda
          w oczy :-( Ach, nie po raz pierwszy jesdnak stwierdzam, ze nie pasuję tu
      • bharani Re: Nie znoszę pracować 21.09.06, 05:48
        zasady śpią, a ja tak sobie odpoczywam. Ale spójrz na godzinę o której piszę
        teraz...A Ty wrozkogeeno spisz jeszcze pewnie niewinnie;-)
      • bharani Re: Nie znoszę pracować 21.09.06, 05:49
        zasady śpią, a ja tak sobie odpoczywam. Ale spójrz na godzinę o której piszę
        teraz...A Ty wrozkogeeno spisz jeszcze pewnie niewinnie;-)
        • bharani Re: Nie znoszę pracować 21.09.06, 05:50
          sorry, 2 razy mi się to wysłąło..
        • wrozkageena Re: Nie znoszę pracować 21.09.06, 08:26
          Dla mnie moze byc i dwa razy:):)
          jak Ty to robisz,ze wstajesz tak wczesnie,gdy poszlas spac pozno:(:(
          Ze mna to sama wiesz jak jest-znaczy z moim spaniem:):):)
          Nie zapomne niegdy jak ochrzanilam kogos w Murowancu,bo mi nie dawal spac:)
          A teraz juz do pracy...Rodacy...
    • aiwlys25 Re: Nie znoszę pracować 21.09.06, 07:19
      nie bardzo cię rozumiem, ja obecnie skończyłam studia, ale przez cały czas
      pracowałam w małej firmie prywatnej, zarabiałam kiepsko, praca była często po
      godzinach, ku chwale ojczyzny, ale jakoś nie mogę narzekać... obecnie zmieniłam
      pracę (tamta splajtowała), pracuję teraz 8 godzin dziennie, zarabiam troszkę
      więcej... i co z tego jak współpraca z ludźmi mi się nie układa, z moim
      przełożonym także... w piątek wychodząc z pracy cieszę się jak dziecko na
      weekend, a w sobotę wieczorem zaczynam się martwić o jenki jeszcze tylko
      niedziela i znowu do pracy.... z mężem widuję się a czasami tylko w weekendy bo
      ma pracę zmianową, więc bywa że się mijamy... i uwierz mi, że wszystko byłoby
      ok, gdyby praca odbywała się w lepszej atmosferze... byłoby dużo dużo łatwiej,
      prościej... mogłabym nawet pracować dłużej, byle było w miłej atmosferze... a
      tak... a ty piszesze, że wszystko ok... ale życie ucieka, fakt ucieka... ale ja
      nie chciałabym nie pracować, bo życie byłoby puste i nie wyobrażam sobie
      tego ...
    • kowianeczka Re: Nie znoszę pracować 21.09.06, 08:05
      Ja radze sobie znakomicie, bo po latach meki wkorporacjach zmienilam opcje.
      Robie to co chce, jak dlugo chce i kiedy chce. Teraz jestem na wlasnym
      zwolnieniu lekarskim wiec pracuje, gdy mi sie zachce lub lepiej sie poczuje.

      Najwaznijsze to robic w zyciu to co zawsze sie chcialo:)
      k.
    • echtom Re: Nie znoszę pracować 21.09.06, 10:25
      Rozumiem cię, bo też przeżywam kryzys. W zasadzie lubię swoją pracę, ale teraz
      przed rozpoczęciem roku akademickiego jest tu mały ruch i przez większość dnia
      się nudzę i myślę o tym, ile bym w tym czasie zrobiła w domu. To, co lubię
      najbardziej, mogę niestety wykonywać tylko na umowę o dzieło, nie etat, a muszę
      uzbierać jeszcze ładnych parę lat do emerytury. Nie zaryzykuję działalności
      gospodarczej, bo coś może nie wyjść, a przy trójce nastoletnich dzieci muszę
      mieć stały miesięczny dochód. Pocieszam się, że gdy dzieci "pójdą na swoje",
      będę mogła trochę wyluzować.
    • grogreg Re: Nie znoszę pracować 21.09.06, 10:35
      Codziennie o 6:00 wychodze do pracy.
      Odwalam swoje wkladajac w to maksimum uwagi i koncetracji. Dzieki temu ta czesc
      mojego umyslu, ktora odpowiada za kreacje i refleksje jest uspiona i nie
      cierpi. O 15:00 wychodze z pracy swiadom odwalenia kupy dobrej nikomu
      niepotrzebnej roboty. Droge do domu zajmuje mi higiena emocjanalna i mentalna.
      W domciu jestem juz wolny od tego g...
    • zapowazna Re: Nie znoszę pracować 21.09.06, 22:46
      A ja napisze tak:plemiona(tak zwane prymitywne),z wysp jakistam przeznaczaja na
      prace zaledwie trzy godzny dziennie.
      Ciekawe co robia przez reszte czasu???
      Ale mysle,ze przecietny czlowiek CYWILIZOWANY pracuje tak duzo,bo nie wiedzialby
      CO ZE SOBA ZROBIC...gdyby nie pracowal!!!
      A teraz prosze o "opiernicz".Brzydkie slowo?Chyba nie,ale jak kogos urazilam to
      przepraszam-naprawde.
      No,oczywiscie sa jeszcze wzgledy EKONOMICZNE,znaczy sie rodzine trzeba wyzywic.
      Ale wiecie co? Mieszkalam 5 lat na wsi(choc cale zycie wychowalam sie w
      miescie!)...i wybieram mieszkanie na wsi.Pracuje sie pewna czesc roku,a przez
      mniej wiecej polowe mozna czytac i czytac i czytac...A z glodu sie nie umrze!
      W miescie ten luksus nie istnieje!
      Ot co!
      • bharani Re: Nie znoszę pracować 22.09.06, 06:12
        Własnie o to chodzi! Też myslę, ze dużo ludzi nie miałoby pojęcia co robić z
        samym sobą, ze swoim partnerem, dziećmi, rodziną czy przyjaciółmi, gdyby mieli
        duuzo więcej czasu. Wiele osób mi teraz zaprzeczy, bo powie ze nieraz
        zastanawiali sie jak to byłoby fajnie miec np. 2 mieiące urlopu i sie wszystkim
        nacieszyć. Ale to są mrzonki. Tak się tylko mówi. Poza tym świadomosć, ze po
        urlopie ma sie gdzie wrócić, i w końcu cos zajmie ten potwornie wolny czas,
        jest ulgą.To trochę, jak z oglądaniem telewizji, w której często nic ciekawego
        nie, ale niech gra, zeby nie było ciszy..
    • salsa.loca Re: Nie znoszę pracować 22.09.06, 20:21
      w sumie to ja tez nie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka