lyche1
11.03.03, 22:45
w pracy, z tych co to wiecznie są pobudzeni.
Jak się na mnie patrzy mam wrażenie że myśli tylko o jedym ( to chyba nie
jest tylko wrażenie niestety )
Działa mi tak na nerwy, że ja łagodnej duszy człowiek wydzieram się na
niego. Po prostu nie mogę. Tłumaczyłam mu to już dziesiątki razy oględnie i
dosadnie. Nic nie pomaga.
Ostatnio nawet odmówiłam szefowi wykonania polecenia służbowego - bo wiązało
się ono z podróżą z tym Panem w jednym samochodzie.
Kobiety pomocy bo ja go w końcu pobiję !!