22.09.06, 14:53
Wlaśnie przeczytałem, że powstał nowy odcinek "jeżycjady" musierowicz.
Przypomniało mi sie, jak dawniej człowiek zaczytywał sie w tym. Było to bardzo
realistyczne dlatego, że Poznań znam dośc dobrze. Najlepsze wg. mnie jednak są
pierwsze odcinki jeżycjady, może to dlatego, że przypominają mi czasy, gdy
jechalo się stopem nikogo nie bojąc, gdy jazda pociągiem(parowozem) z wagonami
gdzie siedenia były drewniane były przeżyciem na miarę dzisiejszych lotów
samolotami.

Ehhh młode lata.

pzdr
Obserwuj wątek
    • monika_lewinsky Re: jezycjada 22.09.06, 19:53
      tez lubilam to czytac, jednak ja tamtych czasow nie poamietam ;)

      jakos na wiosne zobaczylam nowa czesc "żaba" podczytalam kawalek wydawal sie
      fajny. a rzeczywiscie w ksiazkach widac uplyw czasu i zmieniajace sie czasy ;)
      • twojahanus Re: jezycjada 22.09.06, 21:10
        upływające lata, ale nie poglądy... Nie pisze ona w swoich ksiązkach o seksie
        (w nadmiarze), rozdartych nastolatkach, narkotykach...I to jest piękne
    • salsa.loca Re: jezycjada 22.09.06, 20:47
      własnie, młode lata:)
      tez czytałam:))
    • twojahanus Kocham Musierewiczową 22.09.06, 21:08
      Czytałam ją jako dziecko. Teraz akurat tak się stało, ze mieszkam w Poznaniu i
      wszystko co czytam w tych cudnych ksiązkach jest mi jeszcze bardziej bliskie.
      Jutro idę na spotkanie z panią Musiererwicz do księgarni. Mam 28 lat :-)
      • agata-gata do twojahanus 22.09.06, 21:13
        a kiedy to spotkanie i gdzie ? odpowiedz please
        • askastar tez sie czytalo:-) 22.09.06, 21:18
          i to jak...
          wlasnie przed chwila bedac na spacerze z piesem, zobaczylam na wystawie tę
          nowinke
          ma tytul "Czarna polewka" hmm pachnie dwuznacznoscia? heh
          jestem ciekawa co w niej...jak sie losy bohaterow potoczyly :-)
    • glonik Re: jezycjada 22.09.06, 21:33
      mcafe73 napisał:

      > Wlaśnie przeczytałem, że powstał nowy odcinek "jeżycjady" musierowicz.


      Nie tylko powstał, ale jest juz w księgarniach.
      Czytam zawsze i każdy, ale... z wiekiem mi się to trochę zbyt wyidealizowane
      wydaje, a Tata Borejko zaczyna mnie wręcz irytować... No cóż, chyba życie
      koryguje moje patrzenie na świat - jestem w wieku jednej z cór Państwa Borejko.
      Mimo to przeczytam i "Czarną polewkę". Ale czy się zachwycę jak pierwszymi
      częściami? Nie wiem... To odkrycie dopiero przede mną, a i tak wiem, że porwie
      mnie piękny polski język pisany, bo oprócz fabuły jest w książkach Musierowicz
      bogata, wspaniała polszczyzna.
      Pozdrawiam fanów Musierowicz i polecam niezwiazaną z Jeżycjadą (choć tam jej
      zalążek można znaleźć) "Małownównego i rodzinę".
      • polla4 Re: jezycjada 22.09.06, 21:58
        Najfajniejsza jest Genowefka - "przyszłam na obiadek" :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka